Dodaj do ulubionych

Sprawozdanie Rzepy

29.05.04, 01:29
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040529/kraj/kraj_a_5.html
fragment:

W finale starły się raporty posła PiS i posła Samoobrony. Ziobro, zwycięzca
tej rywalizacji, podziękował z trybuny wszystkim, którzy poparli jego
sprawozdanie, nie bacząc na własny interes polityczny. Jednak nie dla
wszystkich sprawa się zakończyła. Gdy Oleksy chciał przypieczętować wybór
raportu Ziobry ostatecznym głosowaniem, opozycja się zdenerwowała. Zarzuciła
Oleksemu, że wcześniejsze ustalenia były inne - na Konwencie Seniorów miał on
zapowiedzieć, że wystarczy, iż jeden z wniosków uzyska większość bezwzględną,
żeby wygrać. Podczas przerwy sprawdzono zapis dyskusji z posiedzenia
Konwentu. Po powrocie na salę, Oleksy ogłosił: - Jest wola Sejmu, by
zakończyć procedury na ostatnim głosowaniu.

Opozycja odczytała te słowa wyraźnie - sprawa została zakończona, zaczęła
więc opuszczać salę posiedzeń. Ale po lewej stronie zawrzało. - Apeluję o
logikę. To się nie może tak zakończyć - mówił z trybuny Tadeusz Iwiński.
Oleksy był jednak bezradny: - Część uważa, że głosowanie zakończone i wyszła
z sali, część za niezakończone. W tej chwili niczego nie możemy zdecydować. W
końcu ogłosił i zapowiedział, że procedura głosowania zostanie zakończona na
następnym posiedzeniu.

Według Marka Borowskiego, byłego marszałka Sejmu, procedowanie nad
sprawozdaniem z prac komisji śledczej zostało zakończone. Według niego
marszałek Oleksy musi uznać, że głosowanie, w którym raport Ziobry uzyskał
bezwzględną większość, było ostateczne.

Luiza Zalewska, p.ś.

---------------------------------------------------------------------------
Marszałek Sejmu: "Jeżeli żadna z propozycji sześciu nie uzyska bezwzględnej
większości oddanych głosów, w kolejnym głosowaniu usuniemy z listy
propozycję, która uzyskała najmniejszą liczbę głosów. W przypadku, kiedy
równą liczbę uzyskają dwie propozycje, obie propozycje zostaną usunięte.
Jeżeli w ostatnim głosowaniu pozostaną dwie propozycje, przejdzie wniosek z
większością głosów. Jeśli ostatnie dwie propozycje będą mieć równą ilość
głosów, nie przechodzi żadna z tych propozycji.

W czytniku urządzenia do liczenia głosów została umieszczona lista w
następującej kolejności: Bohdan Kopczyński, Jan Łączny, Tomasz Nałęcz, Jan
Rokita, Józef Szczepańczyk, Zbigniew Ziobro. Po wybraniu w takiej procedurze
jednego wniosku stanowiska odrębnego, poddam go pod głosowanie, stosując
tradycyjną sekwencję, kto jest za, kto przeciw, kto wstrzymał się od głosu.

Jeżeli tak głosowany ostatni projekt stanowiska odrębnego nie uzyska
większości głosów, pod głosowanie poddam sprawozdanie komisji. Jeśli uzyska,
stanie się stanowiskiem Sejmu i kończy postępowanie w tej sprawie".
-----------------------------------------------------------------------------

Wszystko jasne:)

(ze stenogramu z posiedzenia Sejmu)






Tomasz Nałęcz (SdPl)
W moim przekonaniu, tak jak ja zapamiętałem i przeczytałem to co marszałek
przeczytał z trybuny - przyjęliśmy tekst pana posła Ziobro, jako stanowisko
Sejmu.


Zbigniew Ziobro (PiS)

Dziś prawda wygrała. Prawda wygrała z kłamstwem i fałszerstwem, które było
proponowane w wersji SLD, w wersji pani poseł Błochowiak i to jest
optymistyczne.


Andrzej Lepper (Samoobrona)

Sejm przyjął raport Zbigniewa Ziobro (PiS), jako sprawozdanie z prac komisji
śledczej badającej aferę Rywina. Samoobrona w ostatnim głosowaniu
opowiedziała się za tekstem Ziobro, bo uznała, że raport jej posła Jana
Łącznego nie ma szans na uzyskanie bezwzględnej większości.


Donald Tusk (PO)

Z całą pewnością to głosowanie i ten dzień ma wymiar symboliczny: dzisiaj
większość w Sejmie uznała, że czołowi politycy SLD są współodpowiedzialni za
największą aferę korupcyjną w III RP. I przegłosował to Sejm, który był do
niedawna zdominowany przez tę lewicę. Właśnie dziś lewica zakończyła swoje
rządy w Polsce.


Roman Giertych (LPR)

Raport Zbigniewa Ziobro został przyjęty przez Sejm, a teraz trzeba z niego
wyciągnąć polityczne konsekwencje. Liga będzie apelować o to, by prezydent
Aleksander Kwaśniewski złożył urząd.


marszałek Sejmu Józef Oleksy (SLD)

Nie ma obecnie ostatecznej decyzji Sejmu w sprawie raportu komisji śledczej
badającej aferę Rywina. Formalnie rzecz biorąc, mamy obecnie sprawozdanie
komisji - autorstwa Anity Błochowiak (SLD) - oraz alternatywny raport
Zbigniewa Ziobro (PiS), który kandyduje do roli sprawozdania.






Obserwuj wątek
    • wieslaw.rewerski Dymisje 29.05.04, 01:53
      basia.basia napisała:

      > Roman Giertych (LPR)
      > (...)
      > Liga będzie apelować o to, by prezydent
      > Aleksander Kwaśniewski złożył urząd.

      Słusznie. Ale nie on jeden powinien przestać pełnić swój urząd. Marszałek Sejmu
      skompromitował się dziś, usiłując przeforsować procedurę, która nie tylko była
      inna od ustalonej przed głosowaniami, ale - obliczona na zmienienie podjętej
      przez Sejm decyzji. To go dyskwalifikuje. Oczywiście wyklucza też np. objęcie
      wakującego urzędu Prezydenta...
    • basia.basia Sprawozdanie Dziennika Polskiego 29.05.04, 10:33
      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.29/Kraj/01/01.html
      skrót:

      "Większość mniejszości

      Raport Zbigniewa Ziobry uzyskał największe poparcie. Marszałek Józef Oleksy
      odroczył zakończenie procedury głosowania.
      (...)
      To miało być rutynowe głosowanie. Sejm miał rozstrzygnąć: przyjąć czy odrzucić
      raport Anity Błochowiak z prac komisji śledczej. Nawet politycy SLD zdawali
      sobie sprawę, że wyjaśnienie "afery Rywina", według którego producent filmowy
      był samodzielnie działającym oszustem, a "grupy trzymającej władzę" nigdy nie
      było - nie ma szans na zyskanie akceptacji przez większość. Sojusz zdecydował
      się oddać sprawę walkowerem i nie brać udziału w głosowaniu. Część posłów SLD
      była tak pewna, iż wszystko pójdzie zgodnie z przyjętym przez nich założeniem,
      że zdecydowała się pojechać wcześniej do domu.

      Tuż przed głosowaniem Roman Giertych niespodziewanie złożył wniosek, aby
      posłowie rozstrzygnęli, czy nie należy oprócz raportu Anity Błochowiak
      rozpatrzyć załączonych do niego raportów mniejszości, które były de facto
      alternatywnymi raportami. Połączona opozycja okazała się liczniejsza niż
      przerzedzone szeregi SLD wsparte przez SdPl. Ku zaskoczeniu samego pomysłodawcy
      wniosek został przyjęty przez Sejm. Od tego momentu posłowie mieli do wyboru
      nie jedno, ale siedem, często skrajnie sprzecznych, wyjaśnień "afery Rywina".

      ***
      Sojusz zaczął grać na czas. Krzysztof Janik prosił o kolejne przerwy. Najpierw
      zwołał przerzedzony klub parlamentarny na naradę. Następnie kilkakrotnie prosił
      o zebranie się władz Sejmu. Marszałek Józef Oleksy przestał panować nad
      sytuacją. - Oleksy trząsł się jak galareta i miał łzy w oczach. Nie widział, co
      robić - twierdzi jeden z uczestników spotkań władz Sejmu.
      (...)
      Spory co do sposobu przeprowadzenia siedmiu głosowań trwały ponad osiem godzin!
      W tym czasie do Sejmu wracali kolejni posłowie SLD. Opozycja jednak nie traciła
      czasu. Powstało egzotyczne porozumienie PiS-PO-LPR-Samoobrona-PSL-SdPl, które
      zostało wsparte przez kilka mniejszych ugrupowań oraz posłów niezrzeszonych.
      (...)
      ***
      Liderzy SLD nie chcieli dopuścić do głosowania. Mnożyli kolejne wątpliwości.
      Sekretarz generalny SLD Marek Dyduch długo przekonywał posłów, że zgadzając się
      na głosowanie wniosków mniejszości łamią prawo. Również Anita Błochowiak
      usiłowała przeciągać procedury.

      - Czy prawdą jest... - Anita Błochowiak zaczęła przedstawiać kolejną
      wątpliwość. - Nie! - przerwał jej gromki chór z sali. - Widzę, że prawa strona
      sali zna odpowiedzi przed zadaniem pytania - żachnęła się Błochowiak. - Tak! -
      odpowiedzieli znowu chórem rozbawieni posłowie.

      Posłanka jak lwica walczyła, aby nie dopuścić do głosowania nad alternatywnymi
      raportami komisji śledczej. Nie bała się nawet ośmieszenia samej siebie, byle
      tylko dopiąć celu. - Sprawozdanie z prac komisji zostało podpisane przez
      przewodniczącego i sprawozdawcę tylko dlatego, że obowiązywała wówczas
      wykładnia Sejmu, iż wnioski mniejszości nie będą głosowane - gorączkowała się
      Anita Błochowiak. Dalsze słowa zagłuszył wybuch śmiechu zarówno na sali, jak i
      na galerii prasowej.

      ***

      Do głosowania doszło po niemal dziewięciu godzinach sporów i kłótni. Przed
      rozpoczęciem procedury Józef Oleksy zaczął wyjaśniać posłom zasady. I tu
      popełnił fatalny w skutkach błąd. Nie określił precyzyjnie wszystkich
      możliwości rozwoju sytuacji i ich następstw.

      Sojusz chciał wyeliminować po kolei najgroźniejsze dla siebie alternatywne
      wersje raportu i przy okazji rozbić jedność opozycji. Posłowie SLD podzielili
      się na dwie grupy: siedzący na fotelach z numerami parzystymi popierali
      poprawki Nałęcza, "nieparzyści" zaś raport Jana Łącznego z SLD. Gdy odpadł
      raport Rokity, a potem Nałęcza (w tym głosowaniu cały SLD poparł propozycję
      Jana Łącznego), opozycja się zjednoczyła. Niecodzienna koalicja opozycyjna nie
      mogła dopuścić, aby zwyciężył raport, który jednocześnie mówi o istnieniu grupy
      trzymającej władzę i zaprzecza jej istnieniu. ("Można z jednej strony dowodzić,
      że za Rywinem stała "grupa trzymająca władzę" lub że działał sam. Można również
      dowodzić, że w skład "grupy trzymającej władzę" wchodziły konkretne osoby, ale
      inne poszlaki wskazywać będą, że osoby te są niewinne" - to konkluzja raportu
      posła samoobrony - red.)

      Niespodziewanie zwyciężył raport Zbigniewa Ziobry. Jego wniosek otrzymał także
      poparcie większości bezwzględnej. Opozycja triumfowała. Posłowie - przekonani,
      że to było ostatnie głosowanie i że wnioski Ziobry stały się obowiązującym
      raportem komisji - zaczęli się rozchodzić. Niespodziewanie zatrzymał ich Józef
      Oleksy, który chciał przeprowadzić kolejne głosowanie. Tym razem z pytaniem,
      czy Sejm akceptuje wniosek posła Ziobry. Opozycja nie zgodziła się z
      marszałkiem co do zasadności tego głosowania. Wytykała mu, że wyjaśniając
      zasady procedur, o takim rozwiązaniu nie wspominał.
      ***

      Kolejne spotkanie władz Sejmu nie uspokaja sytuacji. Oleksy chce przeprowadzić
      kolejne, jak twierdzi, decydujące głosowanie. Opozycja się nie zgadza. Posłowie
      PO-PiS-LPR-PSL-Samoobrony-SdPl solidarnie wychodzą z sali obrad. Od tej chwili
      Sejm nie może podjąć żadnej decyzji, bo brakuje kworum. Oleksy decyduje się
      przerwać obrady.

      - Sprawozdanie Anity Błochowiak zostało już odrzucone. Sejm jednak nie przyjął
      jeszcze raportu posła Ziobry. Choć, jak podejrzewam, zyska on akceptację
      większości na następnym posiedzeniu. Na razie jednak sprawa jest zawieszona i
      nierozstrzygnięta - twierdzi Oleksy.
      (...)

      • law_and_justice Re: Sprawozdanie Dziennika Polskiego 29.05.04, 15:15
        > o zebranie się władz Sejmu. Marszałek Józef Oleksy przestał panować nad
        > sytuacją. - Oleksy trząsł się jak galareta i miał łzy w oczach. Nie widział, co
        >
        > robić - twierdzi jeden z uczestników spotkań władz Sejmu.
        (...)
        > Posłanka jak lwica walczyła, aby nie dopuścić do głosowania nad alternatywnymi
        > raportami komisji śledczej. Nie bała się nawet ośmieszenia samej siebie, byle
        > tylko dopiąć celu. - Sprawozdanie z prac komisji zostało podpisane przez
        > przewodniczącego i sprawozdawcę tylko dlatego, że obowiązywała wówczas
        > wykładnia Sejmu, iż wnioski mniejszości nie będą głosowane - gorączkowała się
        > Anita Błochowiak. Dalsze słowa zagłuszył wybuch śmiechu zarówno na sali, jak i
        > na galerii prasowej.

        Świetna relacja. Będziemy dzieciom i wnukom opowiadać, ze komuna padła w
        sytuacji, gdy "cała Polska widziała" :-).
    • basia.basia Sprawozdanie Życia Warszawy 29.05.04, 10:38
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=40006

      fragmenty:

      "Trybunał za Rywina

      Nieoczekiwany finał afery. Samoobrona poparła raport Ziobry.

      Sejm przyjął raport Zbigniewa Ziobry (PiS) dowodzący, że istniała grupa
      trzymająca władzę - tak uważa opozycja. SLD chce kolejnych głosowań, w tym
      także nad raportem Anity Błochowiak.

      "Wśród klubów i partii rozpoczęły się targi o głosy. Takiego scenariusza nikt
      bowiem się nie spodziewał. Wśród posłów zaczęła krążyć plotka, że Samoobrona
      chce poprzeć raport Ziobry, bo poseł PiS-u w swoim dokumencie postuluje
      pociągnięcie do odpowiedzialności prezydenta.

      Tak też się stało. Andrzej Lepper nie ugiął się nawet pod naciskiem byłego
      premiera Leszka Millera, który kilkakrotnie próbował z nim negocjować tuż przed
      głosowaniem. Najpierw błagał, potem zaczął grozić.

      - Gdy zobaczyliśmy, co się święci, zaczęliśmy krzyczeć "Andrzej nie daj się" -
      mówi Barbara Marianowska, posłanka PiS. To, że Leszek Millera zachował się
      wobec Leppera w sposób karygodny, potwierdzili nam posłowie Samoobrony. - W
      chwili ważnej dla kraju Lepper zachował się godnie - mówi Marianowska."
    • basia.basia Teraz Trybuna:) 29.05.04, 10:49
      www.trybuna.com.pl/200405/d.htm?id=2901
      fragment:

      ZIOBRO PRAWDA

      Kiedy wydawało się, iż rzutem na taśmę Sojusz ugasił pożar, w ostatniej turze
      Samoobrona niespodziewanie opowiedziała się za raportem Ziobry, a nie Łącznego,
      sprawiając, że uzyskał on aż 190 głosów, o 2 więcej niż wynosiła większość
      bezwzględna. Politycy prawicy rzucili się z gratulacjami do Ziobry, domagając
      się od Oleksego potwierdzenia, że Sejm przyjął ostatecznie jego raport.
      Marszałek nie chciał jednak tego uczynić przypominając, że zakończono
      dopiero "preeliminacje", a wniosek posła PiS musi zostać poddany normalnemu
      głosowaniu, gdzie posłowie opowiedzą się "za", "przeciw", bądź "wstrzymają
      się". Takie bowiem były ustalenia Konwentu Seniorów. Prawica nie chciała się
      jednak z tym pogodzić. Rozpętała się burza. - Raport został wybrany. Panie
      marszałku, robi pan kpinę z Sejmu! - grzmiał Giertych. - Czy konwent był
      nagrywany? Można to chyba sprawdzić, jak u Michnika - odpierał zarzuty Andrzej
      Aumiller (UP).

      Oleksemu z trudem udało się przekrzykiwać salę. - Pamiętam, co ustalaliśmy.
      Wiem, że racja jest po mojej stronie. W preeliminacjach mieliśmy wyłonić jeden
      wniosek, a potem poddać go pod normalne głosowanie - przekonywał marszałek.
      Ogłosił przerwę i zwołał kolejne posiedzenie konwentu.

      Nie przyniosło ono jednak rozstrzygnięcia. Obie strony sali trwały przy swoim.
      W końcu prawica wstała z miejsc i opuściła w proteście obrady Sejmu. Oleksy
      początkowo nie wiedział, co zrobić. Znalazł się w proceduralnym i politycznym
      klinczu. Kilka minut później okazało się, że obrady w punkcie dotyczącym
      rozpatrzenia raportu komisji śledczej zostały faktycznie zerwane przez
      opozycję, ponieważ na sali nie ma kworum. Oleksy przełożył więc głosowanie nad
      sprawozdaniem na następne posiedzenie Sejmu. Posłowie zajęli się kolejnym
      punktem porządku dziennego - prawem łowieckim.

      DO TRYBUNAŁU

      Przyjęcie raportu Ziobry zakończyłoby się dla lewicy tragicznie. Poseł PiS
      napisał w nim, że to SLD wysłał Lwa Rywina do Agory. Domagał się też
      postawienia przed Trybunałem Stanu m.in. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego,
      byłego premiera Leszka Millera oraz byłego ministra sprawiedliwości Grzegorza
      Kurczuka. Gdyby sprawozdanie Ziobry przeszło w głosowaniu, sejmowa Komisja
      Odpowiedzialności Konstytucyjnej najprawdopodobniej przystąpiłaby do prac nad
      wnioskami w tej sprawie.

      • basia.basia Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 10:59
        Czas na ruch Nałęcza

        Z ANITĄ BŁOCHOWIAK, posłanką SLD, rozmawia Jakub Rzekanowski

        Sejm nie może zająć się sprawozdaniem komisji śledczej - jak słychać - przez
        Pani spór z Tomaszem Nałęczem. O co chodzi?
        - Sprawozdanie komisji od ponad tygodnia leży w sekretariacie pana
        przewodniczącego Nałęcza w trzech egzemplarzach, z moim podpisem jako
        sprawozdawcy komisji. Żeby mogło być przekazane do marszałka Sejmu, musi się na
        nim podpisać również przewodniczący komisji. Pan Nałęcz dotąd się nie podpisał.
        Dopóki się nie podpisze, Sejm nie będzie mógł się zająć sprawozdaniem. Z tego
        co wiem, pan Nałęcz nie zgadza się z zaproponowaną przeze mnie kolejnością
        głosowania przez Sejm wniosków mniejszości do sprawozdania. Wnioski są podane w
        kolejności alfabetycznej, od nazwisk ich autorów, czyli według zasady przyjętej
        przez komisję.

        Można jakoś rozwiązać ten spór, czy już na to za późno?
        - Ruch należy do Tomasza Nałęcza, a nie do mnie. Jeśli kolejność wniosków
        mniejszości mu nie odpowiada, to powinien zwołać komisję i zaproponować zmianę
        kolejności. Może to zrobić tylko komisja w drodze głosowania. Nie wolno takiej
        decyzji podjąć ani panu Nałęczowi, ani mnie. Tymczasem pan Nałęcz chciał
        ustalić własną kolejność wniosków (od najdalej idących - przyp. red.) i
        zaproponował, żebym się pod tym podpisała. Z całym szacunkiem, ale nie będę
        łamać regulaminu. Jest jeszcze inne wyjście, żeby sprawodzanie w ogóle nie
        określało kolejności głosowania wniosków mniejszości. O kolejności decydowałoby
        wówczas Prezydium Sejmu.

        Pani mówi, że ruch należy do Nałęcza, ale całe odium tego sporu spada na SLD.
        Już słychać, że Pani blokuje to sprawozdanie dlatego, że Sojuszowi nie zależy
        na nagłaśnianiu sprawy Rywina przed wyborami europejskimi.
        - To najgłupsza opinia, która się pojawiła. Nikomu bardziej nie zależało na
        wyjaśnieniu tej sprawy niż SLD. To my nalegaliśmy na szybkie zakończenie prac
        komisji, szybkie napisanie sprawozdania, a inni to przeciągali. Dlaczego
        miałoby nam zależeć na przeciąganiu sprawy, po wyroku sądu w procesie Rywina
        potwierdzajacym tezy ze sprawozdania komisji? Wybory nie mają tu nic do rzeczy.

        Mówi się też, że Pani boi się przegranej, odrzucenia przez Sejm sprawozdania,
        które jest oparte na Pani wersji.
        - To nie byłaby kwestia mojej przegranej, ale przegranej większości komisji,
        tych wszystkich jej członków, którzy poparli sprawozdanie. Jeśli parlament
        będzie się kierować domysłami i hipotezami panów Nałęcza, Rokity i Ziobry, to
        może przegłosować wszystko. Jeśli będzie się kierować faktami, to podejmie
        właściwą decyzję. Jeśli posłowie posłużą się intelektem a nie instrukcją
        partyjną, to się nie boję o przegraną.

        W tych sporach na pewno nie pomoże Pani wywiad udzielony tygodnikowi "Nie",
        ukazujący Panią np. jako osobę mało rozgarniętą.
        - Sprawa jest bardzo przykra. Tygodnik wydrukował wywiad nie tylko bez moich
        poprawek naniesionych podczas autoryzacji, ale w dodatku z dopisanymi pytaniami
        i odpowiedziami, których nie było. To smutne, że Jerzy Urban, który wywodzi się
        z lewicy i był dla mnie autorytetem, posunął się do takich metod i wykorzystał
        moje nazwisko. Rozumiem, że redaktor toczy jakąś prywatną wojnę z Leszkiem
        Millerem i ucieka się do różnych metod, ale nie rozumiem takiej ingerencji w
        wywiad. Sama nie wiem jeszcze, co zrobić z tą sprawą. Nie podjęlam jeszcze
        decyzji, czy pakować się w proces sądowy, czy nie. To duża nauczka i przykre
        doświadczenie.

        Dziękuję za rozmowę.


        • kataryna.kataryna Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 11:58
          A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyjemnie patrzeć jak
          tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.
          • goniacy.pielegniarz Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 12:01
            kataryna.kataryna napisała:

            > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyjemnie patrzeć jak
            > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.

            A jest to zdjęcie w necie czy tylko w wydaniu papierowym?
            • kataryna.kataryna Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 13:33
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyjemnie patrzeć j
              > ak
              > > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.
              >
              > A jest to zdjęcie w necie czy tylko w wydaniu papierowym?



              Tu szlochająca flądra:

              serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1825907.html?x=8

              Tu Janik w charakterze petenta na audiencji u Leppera:

              serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1825907.html?x=4
              • goniacy.pielegniarz Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 13:36
                kataryna.kataryna napisała:

                > goniacy.pielegniarz napisał:
                >
                > > kataryna.kataryna napisała:
                > >
                > > > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyjemnie patr
                > zeć j
                > > ak
                > > > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.
                > >
                > > A jest to zdjęcie w necie czy tylko w wydaniu papierowym?
                >
                >
                >
                > Tu szlochająca flądra:

                Dzięki.

                Ale dlaczego tak bardzo drwisz z kobiety, która z czystej skromności i litości
                dla czytelników Super Expressu nie ujawnia swojego IQ:)?
                • kataryna.kataryna Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 13:38
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > Ale dlaczego tak bardzo drwisz z kobiety, która z czystej skromności i
                  litości
                  > dla czytelników Super Expressu nie ujawnia swojego IQ:)?



                  Mam alergię na Anitę. Pewnie to z zazdrości o jej IQ.
              • basia.basia Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 15:23
                kataryna.kataryna napisała:

                > >
                > > > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyjemnie patr
                > zeć j
                > > ak
                > > > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.

                W papierowej nie ma:(

                >
                > Tu szlochająca flądra:
                >
                > serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1825907.html?x=8
                >

                Bomba!
                Na pohybel tej flądrze:))))))

                > Tu Janik w charakterze petenta na audiencji u Leppera:
                >
                > serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1825907.html?x=4

                :)))

                Ja ciekawa jestem czy gdyby jednak miało wczoraj być to ponowne głosowanie,
                już tylko nad raportem Ziobry, to czy Miller padł by krzyżem przed Andrzejem
                podczas przerwy i błagał o odsunięcie miecza?
                • kataryna.kataryna Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 15:28
                  basia.basia napisała:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > >
                  > > > > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyjemnie
                  > patr
                  > > zeć j
                  > > > ak
                  > > > > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.
                  >
                  > W papierowej nie ma:(



                  Jest! Tam gdzie obszerna relacja z wczoraj (3. strona), jest kilka zdjęć, wśród
                  nich to do którego tu dałam link.


                  > > Tu szlochająca flądra:
                  > >
                  > > serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1825907.html?x=8
                  > >
                  >
                  > Bomba!
                  > Na pohybel tej flądrze:))))))


                  Ma na co zasługuje. Publiczne upokorzenie za publiczne mataczenie.


                  > > Tu Janik w charakterze petenta na audiencji u Leppera:
                  > >
                  > > serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,35076,1825907.html?x=4
                  >
                  > :)))
                  >
                  > Ja ciekawa jestem czy gdyby jednak miało wczoraj być to ponowne głosowanie,
                  > już tylko nad raportem Ziobry, to czy Miller padł by krzyżem przed Andrzejem
                  > podczas przerwy i błagał o odsunięcie miecza?



                  Ciekawe co by zrobił :) Ja jednak stawiam, że łatwiej by mu było dać stołek
                  premiera PSL-owi.
                  • goniacy.pielegniarz Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 15:37
                    kataryna.kataryna napisała:


                    > Ciekawe co by zrobił :) Ja jednak stawiam, że łatwiej by mu było dać stołek
                    > premiera PSL-owi.


                    Przed chwilą pokazywali fragment tej konferencji prasowej Leppera. Stwierdził,
                    że to co się wczoraj działo to był cyrk. Przyznał, że Miller mówił do niego -
                    Andrzej, pomóż - i że to wszystko słyszeli. Mówił też, że Tusk też sobie
                    rozmawiał na sali sejmowej z Nałęczem i mówi - Tomek, poprzemy Twój raport. Na
                    koniec było jeszcze o tym, że przed ostatnim głosowaniem SLD zaprosiło go na
                    spotkanie, gdzie prosili go o poparcie.
                  • basia.basia Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 16:07
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > kataryna.kataryna napisała:
                    > >
                    > > > >
                    > > > > > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity? Przyj
                    > emnie
                    > > patr
                    > > > zeć j
                    > > > > ak
                    > > > > > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.
                    > >
                    > > W papierowej nie ma:(
                    >
                    >
                    >
                    > Jest! Tam gdzie obszerna relacja z wczoraj (3. strona), jest kilka zdjęć,
                    wśród
                    >
                    > nich to do którego tu dałam link.

                    NIE MA! Słowo honoru:), że w krakowskiej edycji nie ma.
                    Jest zdjęcie z nią jak stoi z ręką wznisioną do góry
                    i coś tam mówi do swoich kolegów.

                    • kataryna.kataryna Re: Co ANita mówiła Trybunie 29.05.04 29.05.04, 16:17
                      basia.basia napisała:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > basia.basia napisała:
                      > >
                      > > > kataryna.kataryna napisała:
                      > > >
                      > > > > >
                      > > > > > > A widziałaś Basiu w Wyborczej zdjęcie łkającej Anity?
                      > Przyj
                      > > emnie
                      > > > patr
                      > > > > zeć j
                      > > > > > ak
                      > > > > > > tej cwaniarze utarł nosa akurat Ziobro.
                      > > >
                      > > > W papierowej nie ma:(
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Jest! Tam gdzie obszerna relacja z wczoraj (3. strona), jest kilka zdjęć,
                      > wśród
                      > >
                      > > nich to do którego tu dałam link.
                      >
                      > NIE MA! Słowo honoru:), że w krakowskiej edycji nie ma.


                      To zemsta Michnika za przysłanie nam Rokity :)
      • Gość: t1s Re: Teraz Trybuna:) IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 29.05.04, 13:15
        Teraz Trybunał:)
    • keksz Re: Sprawozdanie Rzepy 29.05.04, 13:51
      <<To smutne, że Jerzy Urban, który wywodzi się
      z lewicy i był dla mnie AUTORYTETEM>>

      Nareszczcie poznalismy autorytet Anity.
      • Gość: jakub Re: Sprawozdanie Rzepy IP: *.oc.oc.cox.net 29.05.04, 16:56
        Uprzedziles mnie ze swoja opinia. Ale jestem bez zalu. Wiecej nawet: dobrze ze
        nie jestem w tej opinii sam i ciesze sie, ze ludzie czytaja uwaznie. BRAWO!!!!
    • wasz.andrzej e tam, zaraz groził, tak tylko śmy se gawędzili 29.05.04, 14:39
      my się z Leszkiem nie kłócimy przecież
    • colas.breugnon kogoś zero rozjechało 29.05.04, 14:42
      ot, chichot historii
    • Gość: śliwowica Proszę o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 14:52
      To jak jest bo mam kaca i myślenie mi nie odpala ?
      Jeszcze raz głosują raport Ziobry ?
      • wojcd Re: Proszę o pomoc. 29.05.04, 15:27
        Gość portalu: śliwowica napisał(a):

        > To jak jest bo mam kaca i myślenie mi nie odpala ?
        > Jeszcze raz głosują raport Ziobry ?
        ________________________________________________________
        Czerwoni przerzneli. Ogral ich Giertych z Ziobro.
        Sa wsciekli bo sami zrobili sie w konia.
        • Gość: śliwowica Re: Proszę o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 15:31
          No to gro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka