Dodaj do ulubionych

Prawda o Czeslawie Bieleckim

IP: *.vic.bigpond.net.au 07.03.02, 09:30
Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego Ruchu Stu,
Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w rodzinie zasymilowanej
inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia matematyk, byl dyrektorem
generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach piedziesiatych. Wylecial z tego
stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim, gdy Gomulka "zwijal" Pazdziernik.
Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
politykow, Torun 1996).
Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
postulowal m. innymi:
- uspolecznienie gospodarki,
- walke o pokoj,
- wojsko w sluzbie narodu,
- bezpieczenstwo i humanizm pracy,
- samorzad pracowniczy,
- dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
- prawo do strajku itp. poglady, dzis kojarzace sie raczej ze
skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
Kagan
Obserwuj wątek
    • freemason Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 08.03.02, 11:38
      No i co z tego? Ludzie mają prawo zmieniać poglądy...
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 00:26
        freemason napisał(a):

        > No i co z tego? Ludzie mają prawo zmieniać poglądy...
        Chdzilo mi o to, ze Bielecki NIE ma pogladow, on tylko
        glosno krzyczy, ze jest zawsze za tym, co w danej chwili modne!
        • freemason Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 09.03.02, 12:23
          Czy uważasz, że głoszenie pod koniec lat osiemdziestątych poglądów zbliżonych
          do przedwojennego PPS-u było modne??? A czy dziś odważne przyznanie się do
          popierania AWS jest na topie???? Rozważ to;-)
    • Gość: mn Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.law.uj.edu.pl 08.03.02, 11:40
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego Ruchu S
      > tu,
      > Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w rodzinie zasymilow
      > anej
      > inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia matematyk, byl dyrektorem
      > generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach piedziesiatych. Wylecial z tego
      > stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim, gdy Gomulka "zwijal" Pazdziernik.
      > Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
      > demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
      > politykow, Torun 1996).
      > Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
      > Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
      > 20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
      > artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
      > postulowal m. innymi:
      > - uspolecznienie gospodarki,
      > - walke o pokoj,
      > - wojsko w sluzbie narodu,
      > - bezpieczenstwo i humanizm pracy,
      > - samorzad pracowniczy,
      > - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
      > - prawo do strajku itp. poglady, dzis kojarzace sie raczej ze
      > skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
      > Kagan

      Kto jak kto, ale Czesław Bielecki nigdy nie ukrywał swojego życiorysu a nawet był
      z niego w pewnym sensie dumny. Jak widać Kagan gra na tak wielu fortepianach, że
      już sam nie pamięta na których.

      mn

      • dorsai Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 08.03.02, 12:09
        Nie, Kagan po prostu dostał pakiet z nowymi instrukcjami!
        • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 00:29
          dorsai napisał(a):

          > Nie, Kagan po prostu dostał pakiet z nowymi instrukcjami!
          Od KGB, CIA czy od Mossadu?
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 00:28
        Gość portalu: mn napisał(a):

        > Gość portalu: Kagan napisał(a):
        >
        > > Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego Ru
        > chu S
        > > tu,
        > > Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w rodzinie zasy
        > milow
        > > anej
        > > inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia matematyk, byl dyrektorem
        >
        > > generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach piedziesiatych. Wylecial z teg
        > o
        > > stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim, gdy Gomulka "zwijal" Pazdziern
        > ik.
        > > Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
        > > demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
        > > politykow, Torun 1996).
        > > Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
        > > Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
        > > 20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
        > > artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
        > > postulowal m. innymi:
        > > - uspolecznienie gospodarki,
        > > - walke o pokoj,
        > > - wojsko w sluzbie narodu,
        > > - bezpieczenstwo i humanizm pracy,
        > > - samorzad pracowniczy,
        > > - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
        > > - prawo do strajku itp. poglady, dzis kojarzace sie raczej ze
        > > skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
        > > Kagan
        >
        > Kto jak kto, ale Czesław Bielecki nigdy nie ukrywał swojego życiorysu a nawet b
        > ył
        > z niego w pewnym sensie dumny. Jak widać Kagan gra na tak wielu fortepianach, ż
        > e
        > już sam nie pamięta na których.
        >
        > mn
        K: NIE ukrywal? Nawet swe prawdziwe nazwisko ukrywa, i to do dzisiaj!
        I jak mozna tolerowac w Polsce czlowieka, ktorego rodzice wyjechali
        do najbardziej zbrodniczego panstwa na swiecie?

        >

        • freemason Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 09.03.02, 12:24
          Francja to "najbardziej zbrodniczy kraj na świecie"????? O kurcze, nie
          wiedziałem...
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.lib.latrobe.edu.au 09.03.02, 05:05
        Gość portalu: mn napisał(a):
        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego Ruchu
        Stu, Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w rodzinie
        zasymilowanej inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia matematyk, byl
        dyrektorem generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach piedziesiatych. Wylecial z
        tego stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim, gdy Gomulka "zwijal"
        Pazdziernik.
        Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
        demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
        politykow, Torun 1996).

        Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
        Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
        20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
        byl artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
        postulowal m. innymi:
        - uspolecznienie gospodarki (pozniej ja prywatyzowal),
        - walke o pokoj (pozniej popieral agresje USA na Irak, Jugoslawie i Afganistan),
        - wojsko w sluzbie narodu (teraz popiera NATO)
        - bezpieczenstwo i humanizm pracy (teraz popiera kapitalistyczny wyzysk),
        - samorzad pracowniczy (teraz popiera wywalanie ludzi na bruk),
        - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen (teraz jest za silna zlotowka),
        - prawo do strajku (teraz jest za jego ograniczeniem) itp. poglady, dzis
        kojarzace sie raczej ze skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
        Kagan

        Kto jak kto, ale Czesław Bielecki nigdy nie ukrywał swojego życiorysu a nawet
        był z niego w pewnym sensie dumny. Jak widać Kagan gra na tak wielu fortepianach,
        że już sam nie pamięta na których.
        K: Ukrywal takie fakty, jak:
        - swe prawdziwe nazwisko (Bielecki? Poleski? Zylbersztajn? Wajsman?),
        - fakt, ze ma rodzine w Izraelu, ktora popiera syjonizm, czyli rasizm itp. itd.
        • freemason Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 09.03.02, 12:26
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: mn napisał(a):
          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          > Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego Ruchu
          > Stu, Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w rodzinie
          > zasymilowanej inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia matematyk, byl
          > dyrektorem generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach piedziesiatych. Wylecial
          > z
          > tego stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim, gdy Gomulka "zwijal"
          > Pazdziernik.
          > Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
          > demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
          > politykow, Torun 1996).
          >
          > Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
          > Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
          > 20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
          > byl artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
          > postulowal m. innymi:
          > - uspolecznienie gospodarki (pozniej ja prywatyzowal),
          > - walke o pokoj (pozniej popieral agresje USA na Irak, Jugoslawie i Afganistan)
          > ,
          > - wojsko w sluzbie narodu (teraz popiera NATO)
          > - bezpieczenstwo i humanizm pracy (teraz popiera kapitalistyczny wyzysk),
          > - samorzad pracowniczy (teraz popiera wywalanie ludzi na bruk),
          > - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen (teraz jest za silna zlotowka),
          > - prawo do strajku (teraz jest za jego ograniczeniem) itp. poglady, dzis
          > kojarzace sie raczej ze skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
          > Kagan
          >
          > Kto jak kto, ale Czesław Bielecki nigdy nie ukrywał swojego życiorysu a nawet
          > był z niego w pewnym sensie dumny. Jak widać Kagan gra na tak wielu fortepianac
          > h,
          > że już sam nie pamięta na których.
          > K: Ukrywal takie fakty, jak:
          > - swe prawdziwe nazwisko (Bielecki? Poleski? Zylbersztajn? Wajsman?),
          > - fakt, ze ma rodzine w Izraelu, ktora popiera syjonizm, czyli rasizm itp. itd.

          Boże kochany, można aż umrzeć od tych kaganowych bzdur... Twoje poglądy to
          miesznka "TRybuny" (i to tej z lat 80-ych) z Naszym Dziennikiem polewane jakimś
          skinowskim sosem. Zmień się, Kagan...

          • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 10.03.02, 07:21
            freemason napisał(a):

            > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: mn napisał(a):
            > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego
            Ruchu Stu, Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w
            rodzinie zasymilowanej inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia
            matematyk, byl dyrektorem generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach
            piedziesiatych. Wylecial z tego stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim,
            gdy Gomulka "zwijal" Pazdziernik.
            Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
            demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
            politykow, Torun 1996).

            Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
            Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
            20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
            byl artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
            postulowal m. innymi:
            - uspolecznienie gospodarki (pozniej ja prywatyzowal),
            - walke o pokoj (pozniej popieral agresje USA na Irak, Jugoslawie i Afganistan)
            - wojsko w sluzbie narodu (teraz popiera NATO)
            - bezpieczenstwo i humanizm pracy (teraz popiera kapitalistyczny wyzysk),
            - samorzad pracowniczy (teraz popiera wywalanie ludzi na bruk),
            - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen (teraz jest za silna zlotowka)
            - prawo do strajku (teraz jest za jego ograniczeniem) itp. poglady, dzis
            kojarzace sie raczej ze skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
            Kagan

            Kto jak kto, ale Czesław Bielecki nigdy nie ukrywał swojego życiorysu a
            nawet był z niego w pewnym sensie dumny. Jak widać Kagan gra na tak wielu
            fortepianach, że już sam nie pamięta na których.
            K: Ukrywal takie fakty, jak:
            - swe prawdziwe nazwisko (Bielecki? Poleski? Zylbersztajn? Wajsman?),
            - fakt, ze ma rodzine w Izraelu, ktora popiera syjonizm, czyli rasizm itp.
            itd.

            Boże kochany, można aż umrzeć od tych kaganowych bzdur... Twoje poglądy to
            miesznka "TRybuny" (i to tej z lat 80-ych) z Naszym Dziennikiem polewane
            jakimś skinowskim sosem. Zmień się, Kagan...
            K: Mam takie same prawo do wyglaszania mych pogladow jak ty. Jak tak
            kochasz zydow, to jedz do izraela: oni teraz potrzebuja sprzataczy
            do zbierania zydkow (a raczej ich pozostalosci) z trotuarow...
            Conajmniej 10 trupow dziennie, mozna niezle zarobic (conajmniej
            USD 100 od trupka)...
            Kagan
    • Gość: kiks Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 14:11
      Oj Kagan, Ty masz chyba nadmiar wolnego czasu, że też chciało Ci się klepać
      tyle literek nadaremno, no chyba, że w imię wyższej sprawy, np. szerzenia
      nienawiści między ludźmi. Ale to Twój problem.
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 00:32
        Gość portalu: kiks napisał(a):

        > Oj Kagan, Ty masz chyba nadmiar wolnego czasu, że też chciało Ci się klepać
        > tyle literek nadaremno, no chyba, że w imię wyższej sprawy, np. szerzenia
        > nienawiści między ludźmi. Ale to Twój problem.
        Panie Bielecki vel Poleski vel ???
        Pan teraz w Danzig mieszkasz? U Walesy moze w piwnicy/strychu/garazu
        (niepotrzebne skreslic)? I kto panu pozwolil uzywac cudzy komputer?
        Kagan
    • Gość: GMR Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 17:49
      Bielecki to był sztandarowy Żyd Krzaklewskiego. Jego osoba miała udowadniać że
      AWS brzydzi się antysemityzmem..ot wymogi polituycznej poprawności
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.lib.latrobe.edu.au 09.03.02, 05:08
        Gość portalu: GMR napisał(a):
        Bielecki to był sztandarowy Żyd Krzaklewskiego. Jego osoba miała udowadniać że
        AWS brzydzi się antysemityzmem... ot wymogi politycznej poprawności.
        K: Bielecki byl az za poprawny, ale i tak obludnemu Krzakowi NIE pomogl!
        Wchodzil zachodowi w du.e, az milo, uczyl sie (z marnymi wynikami)
        angielskiego, a teraz nawet do Sejmu NIE wszedl...

      • Gość: Leszek Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.ists.pl 10.03.02, 21:12
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Bielecki to był sztandarowy Żyd Krzaklewskiego. Jego osoba miała udowadniać że
        > AWS brzydzi się antysemityzmem..ot wymogi polituycznej poprawności

        GMR z Kaganem pod rękę! Nic dziwnego. Obaj wierzą w szatana. A Ojciec Kłamstwa
        jest tak bardzo banalny. Popiera głupców
        • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 11.03.02, 03:05
          Gość portalu: Leszek napisał(a):

          > Gość portalu: GMR napisał(a):
          >
          Bielecki to był sztandarowy Żyd Krzaklewskiego. Jego osoba miała udowadniać,
          że AWS brzydzi się antysemityzmem... ot wymogi politycznej poprawności.
          >
          > GMR z Kaganem pod rękę! Nic dziwnego. Obaj wierzą w szatana. A Ojciec Kłamstwa
          > jest tak bardzo banalny. Popiera głupców

          K: Glupcem jest przede wszystkim Bielecki. Osmieszylem go na
          seminarium na Monash University, kiedy jeszcze byl on w sejmie...
          Stad te ataki na mnie calego polskiego zydowstwa!
          • Gość: komodor Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 15:33
            Bardzo możliwe,że ośmieszyłeś Bieleckiego tylko czy ktoś oprócz ciebie o tym
            wie?
            Nie lubię Bieleckiego z wielu względów ale forma ataku, odwoływanie sie
            do "argumentów" rasistowskich, nacjonalistycznych jest obrzydliwe.Kagan, popraw
            się bo zostaniesz skreślony.
            • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.arts.monash.edu.au 12.03.02, 07:52
              Gość portalu: komodor napisał(a):

              > Bardzo możliwe,że ośmieszyłeś Bieleckiego tylko czy ktoś oprócz ciebie o tym
              > wie?
              K: Jest calkiem sporomglosow na tym watku...

              > Nie lubię Bieleckiego z wielu względów ale forma ataku, odwoływanie sie
              > do "argumentów" rasistowskich, nacjonalistycznych jest obrzydliwe.Kagan, popraw
              > się bo zostaniesz skreślony.
              K: Juz nie jeden chcial mnie skreslic, a ja wciaz jestem!
              A z syjonistami trzeba walczyc ich bronia, niestety...
    • sceptyk Troche wiecej prawdy o Czeslawie Bieleckim 09.03.02, 01:27
      Czeslaw Bielecki nigdy nie kryl, co robilo bardzo wiele innych osob, swego
      zydowskiego pochodzenia. Jednoczesnie poswiecil wiele lat swego zycia na
      oswobodzenie Polski z komunizmu. Byl on jednym z najbardziej zazartych i
      nieprzejednanych wrogow komunizmu. Aktywny zwlaszcza w czasach Solidarnosci i w
      dekadzie lat 1980-tych. Przedstawiajac, chocby w skrocie, sylwetke Czeslawa
      Bieleckiego nalezy wspomniec rowniez o takich detalach, jak to, ze:

      Dlugo sie ukrywal po wprowadzeniu stanu wojennego, prowadzac dzialalnosc
      wydawnicza.

      Byl zalozycielem i wydawca podziemnego wydawnictwa CDN, popularnego i na b.
      dobrym poziomie, ktorego istnienie doprowadzalo WRONe do wscieklosci.

      Schwytany, przebywając w więzieniu, rozpoczął jesienia 1985 jedną z
      najdłuższych w historii PRL (trwała do lata 1986 r.) głodówkę protestacyjną.

      Bardzo zdolny architekt, laureat wielu konkursow.

      Nalezy dodac, ze Kagan – i profesjonalnie i moralnie, jako czlowiek,
      Bieleckiemu do piet nie dorasta.

      Jednoczesnie watek ten ukazuje nowe oblicze idioty Kagana – osobnika zzeranego
      zawiscia, chcacego opluwaniem innych pokryc swe nieudacznictwo. Jestes Kaganie
      marnym dupkiem.
      • Gość: Kagan Re: Troche wiecej prawdy o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 01:33
        sceptyk napisał(a):

        > Czeslaw Bielecki nigdy nie kryl, co robilo bardzo wiele innych osob, swego
        > zydowskiego pochodzenia. Jednoczesnie poswiecil wiele lat swego zycia na
        > oswobodzenie Polski z komunizmu. Byl on jednym z najbardziej zazartych i
        > nieprzejednanych wrogow komunizmu. Aktywny zwlaszcza w czasach Solidarnosci i w
        > dekadzie lat 1980-tych.
        K: Byl solidaruchem!

        Przedstawiajac, chocby w skrocie, sylwetke Czeslawa
        Bieleckiego nalezy wspomniec rowniez o takich detalach, jak to, ze:
        Dlugo sie ukrywal po wprowadzeniu stanu wojennego, prowadzac dzialalnosc
        wydawnicza.
        K: Marnowal papier, niszczyl lasy...

        Byl zalozycielem i wydawca podziemnego wydawnictwa CDN, popularnego i na b.
        dobrym poziomie, ktorego istnienie doprowadzalo WRONe do wscieklosci.
        K: Mnie NIE!

        Schwytany, przebywając w więzieniu, rozpoczął jesienia 1985 jedną z
        najdłuższych w historii PRL (trwała do lata 1986 r.) głodówkę protestacyjną.
        K: Zarty! Nie przezylby tej glodowki!

        Bardzo zdolny architekt, laureat wielu konkursow.
        K: Architekci twierdza, ze beztalencie, stad zajal sie polityka...

        Nalezy dodac, ze Kagan – i profesjonalnie i moralnie, jako czlowiek,
        Bieleckiemu do piet nie dorasta.
        K: Kagan wykazal na seminarium na Monash nicosc Cz. Bieleckiego!

        Jednoczesnie watek ten ukazuje nowe oblicze idioty Kagana – osobnika
        zzeranego zawiscia, chcacego opluwaniem innych pokryc swe nieudacznictwo.
        Jestes Kaganie marnym dupkiem.
        K: Dziekuje za mily atak ad personam!
      • freemason Re: Troche wiecej prawdy o Czeslawie Bieleckim 09.03.02, 12:30
        Zgadzam się w 100%-ach z twoją oceną Kagana, takiego idioty na forum jeszcze
        nie spotkałem:-(
        Jedno zastrzeżenie: kogo miałeś na myśli, mówiąc, iż Bielecki w przeciwieństwie
        do innych nie ukrywał swego pochodzenia? I czy fakt, iż ktoś publicznie nie
        przyznaje się do swej żydowskości, zasługuje na naganę? Ja uważam, że nie...
        • Gość: Kagan Re: Troche wiecej prawdy o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 12:38
          freemason napisał(a):

          > Zgadzam się w 100%-ach z twoją oceną Kagana, takiego idioty na forum jeszcze
          > nie spotkałem:-(
          K: Zauwaz geniuszu, ze dyskusja jest tu o Cz. Bieleckim, a NIE o Kaganie!

          > Jedno zastrzeżenie: kogo miałeś na myśli, mówiąc, iż Bielecki w przeciwieństwie
          > do innych nie ukrywał swego pochodzenia? I czy fakt, iż ktoś publicznie nie
          > przyznaje się do swej żydowskości, zasługuje na naganę? Ja uważam, że nie...
          K: Pewnie tez jestes z klanu obrzezanych...

          • Gość: Leszek Re: Troche wiecej prawdy o Czeslawie Bieleckim IP: *.ists.pl 10.03.02, 21:18
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > freemason napisał(a):
            >
            > > Zgadzam się w 100%-ach z twoją oceną Kagana, takiego idioty na forum jeszc
            > ze
            > > nie spotkałem:-(
            > K: Zauwaz geniuszu, ze dyskusja jest tu o Cz. Bieleckim, a NIE o Kaganie!
            >
            > > Jedno zastrzeżenie: kogo miałeś na myśli, mówiąc, iż Bielecki w przeciwień
            > stwie
            > > do innych nie ukrywał swego pochodzenia? I czy fakt, iż ktoś publicznie ni
            > e
            > > przyznaje się do swej żydowskości, zasługuje na naganę? Ja uważam, że nie.
            > ..
            > K: Pewnie tez jestes z klanu obrzezanych...
            >

            Lepiej być obrzezanym człowiekiem, niż nieobrzezanym chujem
            • Gość: Kagan Re: Troche wiecej prawdy o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 11.03.02, 03:03
              Gość portalu: Leszek napisał(a):
              Gość portalu: Kagan napisał(a):
              freemason napisał(a): Zgadzam się w 100%-ach z twoją oceną Kagana,
              takiego idioty na forum jeszcze nie spotkałem:-(
              Kagan: Zauwaz geniuszu, ze dyskusja jest tu o Cz. Bieleckim, a NIE o Kaganie!

              Jedno zastrzeżenie: kogo miałeś na myśli, mówiąc, iż Bielecki w przeciwieńtwie
              do innych nie ukrywał swego pochodzenia? I czy fakt, iż ktoś publicznie
              nie przyznaje się do swej żydowskości, zasługuje na naganę? Ja uważam, że
              nie.
              Kagan: Pewnie tez jestes z klanu obrzezanych...

              Lepiej być obrzezanym człowiekiem, niż nieobrzezanym chujem
              Kagan: Alez wysoki poziom intelektualny reprezentuja obroncy zydostwa...
    • Gość: Tluk Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.244.209.98.Dial1.Washington2.Level3.net 09.03.02, 05:45
      Kagan, tobie nie chodzi o Bieleckiego, dla ciebie kazdy jest zly, niezaleznie od
      tego jak slawny, madry, czy wplywowy jest. Tylko tluki, ktore od dziecka maja te
      same poglady, nie majacymi niz wspolnego z Zydami, niewierzacymi w Boga, nie sa
      czarnymi czy cyganami, nie czytaja niczego innego co ty czytasz czy przegladasz,
      twardoglowi maniacy moga Ci sie podobac. Na innych juz nie mozesz liczyc.
      Zostaje Ci jednak spory margines, tylko na ogol oni nienawidza komputerow, jestes
      wiec wyjatkiem, dlatego krolem palantow, ktorych szukasz na tym forum.
      Powodzenia!
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.lib.latrobe.edu.au 09.03.02, 06:10
        Gość portalu: Tluk napisał(a):
        Kagan, tobie nie chodzi o Bieleckiego, dla ciebie kazdy jest zly, niezaleznie
        od tego jak slawny, madry, czy wplywowy jest. Tylko tluki, ktore od dziecka maja
        te same poglady, nie majacymi niz wspolnego z Zydami, niewierzacymi w Boga, nie
        sa czarnymi czy cyganami, nie czytaja niczego innego co ty czytasz czy przegladasz
        , twardoglowi maniacy moga Ci sie podobac. Na innych juz nie mozesz liczyc.
        Zostaje Ci jednak spory margines, tylko na ogol oni nienawidza komputerow, jestes
        wiec wyjatkiem, dlatego krolem palantow, ktorych szukasz na tym forum.
        Powodzenia!
        K: Diekuje za mily atak ad personam i kolejny glos w dyskusji! :)


        • freemason Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie 09.03.02, 12:32
          Kagan -z tobą nie można prowadzić jakiejkolwiek dyskusji. Twoje poglądy to
          bełkot polewany rzygowinami.
          PS. Przepraszam za brzydkie słowo:-)
          • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.vic.bigpond.net.au 09.03.02, 12:35
            freemason napisał(a):

            > Kagan -z tobą nie można prowadzić jakiejkolwiek dyskusji. Twoje poglądy to
            > bełkot polewany rzygowinami.
            > PS. Przepraszam za brzydkie słowo:-)
            K: Powiedziales: nie mam kontrargumentow merytorycznych,
            wiec zaatakuje cie nielojalnie, ad personam...
            Kagan
            • Gość: Tluk Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.157.60.137.Dial1.Washington1.Level3.net 10.03.02, 15:44
              Oto wlasnie brak logiki u Kagana.
              Jak on atakuje personalnie Bieleckiego czy kogokolwiek innego, to nie jest to
              atak personalny, natomiast jezli ktos napisze prawde o Kaganie to jest to atak
              personalny!!!

              Wniosek jest taki: Dyskusja z Kaganem jest niemozliwa, gdyz Kagan nie atakuje
              problemow tylko osoby, co moze byc podniecajace ale prowadzi do niczego.
              Takie ble ble ble ....

              Bielecki zmienil pogaldy wiec ich nie ma. Kagan nie zmienil pogladow od dawna
              wiec je ma. Ha! Ha! Ha!
              • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.vic.bigpond.net.au 11.03.02, 02:57
                Gość portalu: Tluk napisał(a):

                > Oto wlasnie brak logiki u Kagana.
                > Jak on atakuje personalnie Bieleckiego czy kogokolwiek innego, to nie jest to
                > atak personalny, natomiast jezli ktos napisze prawde o Kaganie to jest to atak
                > personalny!!!
                K: NIE odrozniasz mego ataku na Bieleckiego, ktory jest atakiem AD HOMINEM,
                czyli atakiem ogolnie uznanym za fair (lojalnym), od wulgranych, nielojalnych
                atakow AD PERSONAM przeciwko mnie!

                > Wniosek jest taki: Dyskusja z Kaganem jest niemozliwa, gdyz Kagan nie atakuje
                > problemow tylko osoby, co moze byc podniecajace ale prowadzi do niczego.
                > Takie ble ble ble ....
                K: Bledne przeslanki wioda do blednych wnioskow...

                > Bielecki zmienil pogaldy wiec ich nie ma.
                > Kagan nie zmienil pogladow od dawna wiec je ma. Ha! Ha! Ha!
                K: Kagan tez zmienia poglady, ale nie w celu robienia kariery.
                Kagan byl dawniej w Solidarnosci, terza ja ostro atakuje, nawet
                za to, co robila w latach 1980/81. Bielecki zmienia zas poglady,
                aby sie znalezc u zlobu...
                Skad tylu obroncow "solidaruchow" na tym forum? Kto im placi za
                te posty?
                • Gość: Tluk Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.244.224.41.Dial1.Washington1.Level3.net 12.03.02, 05:04
                  Widzisz Kagan, Twoja ocena Solidarnosci, Balcerowicza czy Bieleckiego, jest co
                  najmniej niepowazna. Sadze, ze nigdy do Solidarnosci nie nalezales, albo
                  nalezales z rozkazu. Wyglada, czytajac Twoje posty, ze masz troche edukacji, ale
                  zastarszajace jest to jak nie zrozumiales ruchu spolecznego Solidarnosci, a majac
                  jakiekolwiec pretensje, ze ludzie robia kariery, updaja, zabijaja sie, przechodza
                  do innego obozu i sa dla Ciebie zbrodnia. To, ze nie zmieniasz pogladow dla
                  kariery wcale nie swiadczy, ze jestes lepszy. Po co sie do tych ludzi
                  porownujesz? Gdybys naprawde wszedl w polityke to byc wtedy zrozumial, ze
                  adapowanie pogladow wyborcow, zmiany pogladow dla zwyciestwa politycznego moga
                  sie okazac nieodzowne. I znow tego nie rozumiesz, tylko ujadasz. Generalnie cos
                  Ci dolega, nie masz normalnego spojrzenia na ludzi i Swiat. Co gorsza nie
                  przyjmujesz argumentow innych i Twoj umysl wyglada na bardzo usztywniony.
                  Piszesz to w co wierzysz wiec dyskusja z Toba jest tak samo "owocna" jak z
                  fantykiem religinym, ktorego tak chetnie atakujesz.

                  Ludziom Solidarnosci nikt nie placil i placi, to oni placili odwaga, zdrowiem i
                  zyciem aby przyspieszyc upadek komuny, udalo sie i teraz juz dawno Solidarnosc
                  nie istnieje, kazdy ratuje siebie samego, takie sa prawa wolnego rynku i
                  kapitalizmu tego wymagaja. Pisze, ale wydaje mi sie, ze i tak tego nie
                  zrozumiesz.
                  • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim-i Kaganie IP: *.arts.monash.edu.au 12.03.02, 07:33
                    Gość portalu: Tluk napisał(a):

                    > Widzisz Kagan, Twoja ocena Solidarnosci, Balcerowicza czy Bieleckiego, jest co
                    > najmniej niepowazna.
                    K: W/g ciebie powazna ocena "S" moze byc tylko pozytywna. Widac zes solidaruch...

                    > Sadze, ze nigdy do Solidarnosci nie nalezales, albo nalezales z rozkazu.
                    K: Do tzw. sluzb specjalnych PRLu NIE nalezalem, wiec bylem czlonkiem tej
                    oryginalnej "S" z wyboru, czego dzis zreszta zaluje...

                    > Wyglada, czytajac Twoje posty, ze masz troche edukacji, ale
                    > zastarszajace jest to jak nie zrozumiales ruchu spolecznego Solidarnosci, a majac
                    > jakiekolwiec pretensje, ze ludzie robia kariery, updaja, zabijaja sie, przechodza
                    > do innego obozu i sa dla Ciebie zbrodnia.
                    K: Nie zbrodnia, ale taka radykalna zmiana pogladow, w celu zlapania stolka
                    (Cz. Bielecki byl szefem komisji sejmowej d/s stosunkow miedzynarodowych,
                    bedac marnym architektem z bardzo slabym angielskim), jest wrecz moralnie
                    podejrzana, czyste karierowiczctwo, typowe dla tzw. zydow...

                    > To, ze nie zmieniasz pogladow dla kariery wcale nie swiadczy, ze jestes lepszy.
                    K: OK, w/g ciebie ludzie uczciwi sa gorsi. Moze i masz racje, bo uczciwosc
                    przeszkadza w robieniu kariery, szczegoolnie obecnie, gdy liczy sie tylko pieniadz!

                    > Po co sie do tych ludzi porownujesz? Gdybys naprawde wszedl w polityke to byc wtedy zrozumial,
                    > ze adapowanie pogladow wyborcow, zmiany pogladow dla zwyciestwa politycznego moga
                    > sie okazac nieodzowne. I znow tego nie rozumiesz, tylko ujadasz.
                    K: Wiem o tym, ale potepiam nieuczciwosc politykierow typu Cz. Bieleckiego! To przez
                    takich ludzi bez moralnosci, bez pogladow i bez wiedzy jest tak, jak kazdy widzi...

                    > Generalnie cos Ci dolega, nie masz normalnego spojrzenia na ludzi i Swiat. Co gorsza nie
                    > przyjmujesz argumentow innych i Twoj umysl wyglada na bardzo usztywniony.
                    K: "Sztywny umysl" to w/g ciebie taki, ktory nie akceptuje przekretow robionych przez
                    plitykierow i innych oszustow pokroju Cz. Bieleckiego!

                    > Piszesz to w co wierzysz wiec dyskusja z Toba jest tak samo "owocna" jak z fantykiem religinym,
                    > ktorego tak chetnie atakujesz.
                    K: Nikt ci NIE karze ze mna dyskutowac.
                    >
                    > Ludziom Solidarnosci nikt nie placil i placi, to oni placili odwaga, zdrowiem i
                    > zyciem aby przyspieszyc upadek komuny, udalo sie i teraz juz dawno Solidarnosc
                    > nie istnieje, kazdy ratuje siebie samego, takie sa prawa wolnego rynku i
                    > kapitalizmu tego wymagaja.
                    K: Solidarnosc byla zawsze na garnuszku CIA. Podczas stanu wojennego otrzymala
                    miliony USD, stad te wille Walesy i jego klanu, stad tez powstala GW. CIA sie wrecz chwali,
                    ze obalila tzw. komune w Polsce za drobny ulamek tych funduszy, ktore przeznaczono i wydano
                    na walke z tzw. komuna w Afganistanie. Polacy znow okazali sie tani...

                    > Pisze, ale wydaje mi sie, ze i tak tego nie zrozumiesz.
                    K: Zrozumialem, ale sie NIE zgadzam...
    • Gość: Leszek Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.ists.pl 10.03.02, 21:07
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego Ruchu S
      > tu,
      > Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem w rodzinie zasymilow
      > anej
      > inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia matematyk, byl dyrektorem
      > generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach piedziesiatych. Wylecial z tego
      > stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim, gdy Gomulka "zwijal" Pazdziernik.
      > Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
      > demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
      > politykow, Torun 1996).
      > Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
      > Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
      > 20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
      > artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
      > postulowal m. innymi:
      > - uspolecznienie gospodarki,
      > - walke o pokoj,
      > - wojsko w sluzbie narodu,
      > - bezpieczenstwo i humanizm pracy,
      > - samorzad pracowniczy,
      > - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
      > - prawo do strajku itp. poglady, dzis kojarzace sie raczej ze
      > skrajnie lewacka PPS, niz prawica...
      > Kagan

      Kagan, czułem przez skórę, żeś idiota, ale nie sądziłem, że aż taki...
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 11.03.02, 02:59
        Gość portalu: Leszek napisał(a):

        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        Byly posel z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarnosc", prezes liberalnego
        Ruchu Stu, Czeslaw Bielecki, tak mowil o swoich rodzicach: Wyrastalem
        w rodzinie zasymilowanej inteligencji zydowskiej. Ojciec, z wyksztalcenia
        matematyk, byl dyrektorem generalnym w Ministerstwie Oswiaty w latach
        piedziesiatych. Wylecial z tego stanowiska razem z Wladyslawem Bienkowskim,
        gdy Gomulka "zwijal" Pazdziernik.
        Matka byla urzedniczka w Glownym Urzedzie Statystycznym, zajmowala sie
        demografia. Rodzice komunizowali jeszcze przed wojna (E. Boniecka, Blizej
        politykow, Torun 1996).
        Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela, i ze ten sam Czeslaw
        Bielecki, jako "Maciej Poleski" mial byl zupelnie inne poglady niecale
        20 lat temu. Otoz w paryskiej, giedrojciowej "Kulturze" opublikowal on
        artukul pt. "pomysly polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80), gdzie
        postulowal m. innymi:
        - uspolecznienie gospodarki,
        - walke o pokoj,
        - wojsko w sluzbie narodu,
        - bezpieczenstwo i humanizm pracy,
        - samorzad pracowniczy,
        - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
        - prawo do strajku itp. poglady, dzis kojarzace sie raczej ze
        skrajnie lewacka PPS, niz prawica...

        > Kagan, czułem przez skórę, żeś idiota, ale nie sądziłem, że aż taki...
        K: Nic wiecej nie masz do powiedzenia, poza ordynarnym atakiem
        ad personam?
        • Gość: Leszek Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 10:55
          Owszem, mam, i to dość sporo.
          W swoich wypowiedziach na Forum chcesz robić wrażenie człowieka o dużej wiedzy,
          zwłaszcza filozoficznej, popisujesz sie też znajomościa nauk ścisłych. Nie znam
          się na tym, jestem zaledwie skromnym historykiem. Ponieważ wszedłeś na moje
          pole i wykazałeś się skrajną ignorancją, stąd moja pierwsza reakcja.
          Nie wiem, czemu Ci nie leży Czesław Bielecki. A raczej wiem: bo jest Żydem.
          Cała reszta jest drugorzędna.
          W awersji do tego polityka bawisz sie w donosiciela. Czyżby donosicielstwo było
          Twoją właściwą naturą? Informujesz czytelników, że Bielecki w 1984 r
          wyrażał "poglady, dzis kojarzace sie raczej ze skrajnie lewacka PPS, niz
          prawica...".
          Czytelnik jest ciekaw, gdzie też Bielecki przedstawił owe poglądy. Pewnie
          w "Trybunie Ludu", organie KC PZPR?! Otóż nie, przedstawił je "w paryskiej,
          giedrojciowej "Kulturze", gdzie "opublikowal on artukul pt. "pomysly
          polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80)".
          I cóż w tym artykule proponował:
          "- uspolecznienie gospodarki,
          - bezpieczenstwo i humanizm pracy,
          - samorzad pracowniczy,
          - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
          - prawo do strajku itp."
          Niesamowite wprost herezje, lewackie jak cholera. Dokładnie takie same głosiła
          w postulatch strajkowych w Gdańsku w 1980 "Solidarność", jak wiadomo związana
          ze "skrajnie lewacka PPS". Tylko nieliczni w tym czasie dostrzegali nierealnośc
          takich postulatów i głosili odmienne poglądy, związane z liberalną opcją w
          gospodarce. Wsrod nich niejaki Leszek Balcerowicz, w życiu gopodarczym moja
          sympatia (bez ironii). Twoja zapewne również?
          Ale wracajmy do Twojego tekstu. Cóż jeszcze głosił ten wściekły lewak Bielecki:
          "- walke o pokoj,
          - wojsko w sluzbie narodu".
          Myślę, że "prawdziwy Polak" ogłosiłby atak jądrowy na Kreml, a co najmniej na
          Tel Aviv. Ale poważnie: PRL przyzwyczaiła nas do słów
          wyalienowanych: "demokracja ludowa" miała tyle wspólnego z demokracją, co narty
          z nartami wodnymi, a "walka o pokój" to po rosyjsku "bor`ba za mir", co równie
          dobrze można tłumaczyć "wojna o świat". Gdyby więc Bielecki te swoje postulaty
          ogłosił w "Trybunie Ludu" lub innym komunistycznym szmatławcu, sprawa byłaby
          oczywista. Określiłby się jako moralne zero i po dyskusji. Jednakże on swoje
          poglądy wygłosił na forum autentycznie niezależnym, na którym słowa znaczyły
          to, co znaczyły. Tak więc hasło walki o pokój w paryskiej "Kulturze" było
          hasłem absolutnie szczytnym, a hasło "wojsko w słuzbie narodu" świadczyło o
          głębokim polskim patriotyzmie Bieleckiego, godnym podziwu u polskiego Żyda. "W
          służbie narodu", a więc nie Kremla.
          Na tym tle donosik "Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela" wygląda
          wyjątkowo brudno. Pozwól, że powtórzę słowa, które zamieściłem gdzie indziej w
          tym wątku: "Lepszy człowiek obrzezany, niż nieobrzezany chuj".
          • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.arts.monash.edu.au 12.03.02, 07:50
            Gość portalu: Leszek napisał(a):
            (...)
            W swoich wypowiedziach na Forum chcesz robić wrażenie człowieka o dużej wiedzy,
            zwłaszcza filozoficznej, popisujesz sie też znajomościa nauk ścisłych.
            K: Ja sie NIE staram zrobic wrazenia, ja tylko staram sie uzywac argumentow merytorycznych...

            Nie znam się na tym, jestem zaledwie skromnym historykiem. Ponieważ wszedłeś na moje
            pole i wykazałeś się skrajną ignorancją, stąd moja pierwsza reakcja.
            K: Historia to NIE jest znajomosc faktow, to sztuka ich "gotowania" czyli "przekrecania"...
            Historyk to jest taka osoba do wynajecia przez moznych, aby uzasadnili przesloscia, to
            co ci mozni robia dzisiaj. Historie falszowala komuna, falszuje sie ja i dzis, wmawiajac
            np. Polakom, ze sie skandalicznie zachowywali podczas okupacji...

            > Nie wiem, czemu Ci nie leży Czesław Bielecki. A raczej wiem: bo jest Żydem.
            > Cała reszta jest drugorzędna.
            K: NIE! Bo jest NIEUCZCIWYM zydem!

            > W awersji do tego polityka bawisz sie w donosiciela. Czyżby donosicielstwo było
            > Twoją właściwą naturą? Informujesz czytelników, że Bielecki w 1984 r
            > wyrażał "poglady, dzis kojarzace sie raczej ze skrajnie lewacka PPS, niz
            > prawica...".
            K: To NIE jest donos, to jest 100% prawda! Sprawdz w giedrojciowej Kulturze!

            > Czytelnik jest ciekaw, gdzie też Bielecki przedstawił owe poglądy. Pewnie
            > w "Trybunie Ludu", organie KC PZPR?! Otóż nie, przedstawił je "w paryskiej,
            > giedrojciowej "Kulturze", gdzie "opublikowal on artukul pt. "pomysly
            > polityczne" (Nr. 5/440 z r. 1984 str. 80)".
            > I cóż w tym artykule proponował:
            > "- uspolecznienie gospodarki,
            > - bezpieczenstwo i humanizm pracy,
            > - samorzad pracowniczy,
            > - dodatek drozyzniany zwiazany z ruchem cen,
            > - prawo do strajku itp."
            > Niesamowite wprost herezje, lewackie jak cholera. Dokładnie takie same głosiła
            > w postulatch strajkowych w Gdańsku w 1980 "Solidarność", jak wiadomo związana
            > ze "skrajnie lewacka PPS". Tylko nieliczni w tym czasie dostrzegali nierealnośc
            > takich postulatów i głosili odmienne poglądy, związane z liberalną opcją w
            > gospodarce. Wsrod nich niejaki Leszek Balcerowicz, w życiu gopodarczym moja
            > sympatia (bez ironii). Twoja zapewne również?
            K: Balcerowitz w czasach pierwszej "S" byl pracownikiem naukAwym tzw. Instytutu
            Poddstaw Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR. Pamietam go tez z SGPiS (obecnie SGH)
            jako beton partyjny, "experta" od tzw. ekonomii politycznej socjalizmu. Cala "S"
            to bylo jedno wielkie oszustwo: obiecujac robotnikom zlote gory, zachecilo sie ich
            do obalenia tzw. komuny, gdzie przynajmniej mieli jakies podstawowe prawa, aby
            pozniej ich wywalic na pysk z roboty, albo zmusic do niemalze niewolniczej
            pracy za nedzne grosze.

            > Ale wracajmy do Twojego tekstu. Cóż jeszcze głosił ten wściekły lewak Bielecki:
            > "- walke o pokoj,
            > - wojsko w sluzbie narodu".
            > Myślę, że "prawdziwy Polak" ogłosiłby atak jądrowy na Kreml, a co najmniej na
            > Tel Aviv. Ale poważnie: PRL przyzwyczaiła nas do słów
            > wyalienowanych: "demokracja ludowa" miała tyle wspólnego z demokracją, co narty
            > z nartami wodnymi, a "walka o pokój" to po rosyjsku "bor`ba za mir", co równie
            > dobrze można tłumaczyć "wojna o świat". Gdyby więc Bielecki te swoje postulaty
            > ogłosił w "Trybunie Ludu" lub innym komunistycznym szmatławcu, sprawa byłaby
            > oczywista. Określiłby się jako moralne zero i po dyskusji. Jednakże on swoje
            > poglądy wygłosił na forum autentycznie niezależnym, na którym słowa znaczyły
            > to, co znaczyły.
            K: Bzdura! Giedrojc tez dostawal fundusze z CIA, klocili sie wrecz z Nowakiem-Jezioranskim
            (szefem "polskiej" sekcji RWE, jak NIE pamietasz), kto powinien dostac wiecej. Echa tych klotni mozna
            znalezc nawet w starych wydaniach paryskiej Kultury...
            Znam srodowisko Kultury (korespondowalem z "ksieciem", dopoki sie nie dowiedzialem,
            kto naprawde za nim stoi), znam tez ludzi z RWE (z czasow emigracji do Niemiec). Mnie sie tak
            latwo NIE oszuka...

            > Tak więc hasło walki o pokój w paryskiej "Kulturze" było
            > hasłem absolutnie szczytnym, a hasło "wojsko w słuzbie narodu" świadczyło o
            > głębokim polskim patriotyzmie Bieleckiego, godnym podziwu u polskiego Żyda. "W
            > służbie narodu", a więc nie Kremla.
            K: Bzdura: to byla walka o PAX AMERICANA, o wojsko w sluzbie NATO (agresja na
            Jugoslawie, Irak, ostatnio na Afganistan). Zamiana jednego oprawcy i herszta bandy zbojeckiej na
            drugiego...

            > Na tym tle donosik "Dodajmy, ze jego rodzice wyjechali do Izraela" wygląda
            > wyjątkowo brudno. Pozwól, że powtórzę słowa, które zamieściłem gdzie indziej w
            > tym wątku: "Lepszy człowiek obrzezany, niż nieobrzezany chuj".
            K: Podziwiam finezje twego "historycznego" jezyka...
            Czy nie rozumiesz, ze wyjezdzajac na ziemie zrabowane Palestynczykom, rodzice
            Cz. Bieleckiego popelnili tzw. trespass, czyli wlezli nieproszeni na cudzy grunt,
            a jesli tam zamieszkali, to stali sie pospolitymi zlodziejami i rabusiami...
            • Gość: Leszek Do Kagana IP: *.ists.pl 12.03.02, 18:57
              W moim poscie miałem na myśli nie wynajmowanie historyka przez takie czy inne
              siły, lecz myślenie w perspektywie historycznej. Nie umiejąc patrzeć z takiej
              perspektywy popełniasz grzech prezentyzmu, częsty u nieprofesjonalistów. W 1984
              r. niewielu z opozycji, wychowanych w końcu w warunkach realsocjalizmu, umiało
              dostrzec, że przyszłością jest wolny rynek. Do takich wizjonerów należał m.in.
              Dzielski i - niezależnie od Twojego bełkotu o "Balcerowitzu" i podstawach
              marksizmu-leninizmu - Leszek Balcerowicz. Nie zakrzyczysz mnie tu, bo ja, dziś
              człowiek 60-letni, w r. 1980 miałem oczy otwarte, dużo czytałem i słuchałem. I
              pamiętam doskonale, że młody adiunkt SGPiS głosił wówczas otwarcie tezy,
              które "Solidarności" wydawały się zbyt śmiałe. A te wszystkie bajdurzenia na
              temat podstaw marksizmu-leninizmu, to wymysły demgogów w Twoim rodzaju. Dla
              sprawiedliwości kończę i nie mam zamiaru już dłużej czytać Twojego
              nieprzytomnego bełkotu. Powiedziałem w pierwszym odruchu, żeś większy idiota,
              niż myślałem i widzę, że się nie pomyliłem
              • Gość: Kagan Re: Do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 03:12
                Gość portalu: Leszek napisał(a):
                W moim poscie miałem na myśli nie wynajmowanie historyka przez takie czy
                inne siły, lecz myślenie w perspektywie historycznej. Nie umiejąc patrzeć z
                takiej perspektywy popełniasz grzech prezentyzmu, częsty u nieprofesjonalistów.
                K: NIE jestem historykiem, choc studiowalem historie gospodarcza na poziomie
                akademickim. Zdaniem kolegow historykow mam bardzo dobrze opanowany
                warsztat, sczegolnie jesli chodzi o docieranie do zrodel i ich kryytyczna
                ocene. Pamietaj tez, ze zawsze oceniamy innych z wlasnej perspektywy
                "tu i teraz", to jest NIE do unikniecia, i jest glowna slaboscia
                takich "nauk" jak historia czy psychoanaliza...

                W 1984 r. niewielu z opozycji, wychowanych w końcu w warunkach realsocjalizmu,
                umiało dostrzec, że przyszłością jest wolny rynek. Do takich wizjonerów
                należał m.in. Dzielski i - niezależnie od Twojego bełkotu o "Balcerowitzu" i
                podstawach marksizmu-leninizmu - Leszek Balcerowicz.
                K: Bzdura, wolny rynek to iluzja. Za wolnym rynkiem byli zawsze
                najsilniejsi: dawniej Brytyjczycy, teraz Amerykanie. Ale jak przyjdzie
                co do czego, to USA stosuja cla zaporowe na stal, czy subsydiuja
                rolnikow. Czy wiesz, ze zboze australijskie ma klopoty z przebiciem
                sie nawet na pobliskie rynki azjatyckie, bo amerykanskie jest tansze,
                wlasnie dzieki tym subsydiom rzadowym, ktore w USA sa bardzo wysokie, a w
                Australii bardzo niskie (jak jeszcze w ogole sa).

                Nie zakrzyczysz mnie tu, bo ja, dziś człowiek 60-letni, w r. 1980 miałem
                oczy otwarte, dużo czytałem i słuchałem. I pamiętam doskonale, że młody
                adiunkt SGPiS głosił wówczas otwarcie tezy, które "Solidarności" wydawały
                się zbyt śmiałe.
                K: Ja pamietam Balcerowitza z lat 1970tych, jeszcze przed jego
                "cudowna" konwersja na monetaryzm... Pracowalem bowiem bylem jako asystent
                prof. Peche w dawnej katedrze Przetwarzania Danych SGPiSu. Pisalem
                prace dr u doc. Walczaka, tego bylego wiceprezesa GUSu, co to pozniej
                wylecial za falszowanie danych...
                "S" byla zreszta od poczatku za rozwaleniem socjalizmu, za bezrobociem,
                wolnym rynkiem itp., ale z przyczyn strategicznych nie mowila tego szeregowym
                czlonkom. Niestety, dowiedzialem sie o tym dopiero na emigracji...

                A te wszystkie bajdurzenia na temat podstaw marksizmu-leninizmu, to wymysły
                demgogów w Twoim rodzaju.
                K: Juz ci pisalem, ze pracowalem na SGPiSie w latach 1970tych, a pozniej w
                Instytucie Badan Systemowych PANu i IOZiDK na Wawelskiej, wiec znalem dosc
                dobrze tzw. srodowisko naukowe Warszawy... Gdzie tu demagoia, to sa FAKTY!

                Dla sprawiedliwości kończę i nie mam zamiaru już dłużej czytać Twojego
                nieprzytomnego bełkotu. Powiedziałem w pierwszym odruchu, żeś większy idiota,
                niż myślałem i widzę, że się nie pomyliłem
                K: Ale z ciebie "naukowiec". Nie majac argumentow merytorycznych,
                nazywasz adwersarza "idiota", nie wiedzac,ze idiota NIE jest w stanie
                obslugiwac komputera, a juz na pewno pisac listow...
                Zal mi ciebie, bo skleroza w wieku 60 lat, to nieco za wczesnie...
                Kagan
    • demaskator Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 12.03.02, 18:18
      To porostu karierowicz, człowiek chorągiewka ( patrz ostatnie wywpowiedzi i
      czyny). ale po co od razu wciągać do tego jego narodowść? to jego cecha
      osobista, a to czy jest pochodzenia żydowskiego, polskiego, czy marsjanskiego
      nie ma znaczenia.
      • Gość: Leszek Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.ists.pl 12.03.02, 19:01
        demaskator napisał(a):

        > To porostu karierowicz, człowiek chorągiewka ( patrz ostatnie wywpowiedzi i
        > czyny). ale po co od razu wciągać do tego jego narodowść? to jego cecha
        > osobista, a to czy jest pochodzenia żydowskiego, polskiego, czy marsjanskiego
        > nie ma znaczenia.

        Dla Kagana ma i to zasadnicze. Czy tego nie widzisz? Nie przepadam akurat za
        Bieleckim, ale z określeniem człowiek-chorągiewka radziłbym ostrożnie. Piszę o
        tym do Kagana w moich poprzednich postach w tym wątku.
        • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 02:49
          Gość portalu: Leszek napisał(a):
          demaskator napisał(a):
          To porostu karierowicz, człowiek chorągiewka ( patrz ostatnie wywpowiedzi
          i czyny). ale po co od razu wciągać do tego jego narodowść? to jego cecha
          osobista, a to czy jest pochodzenia żydowskiego, polskiego, czy
          marsjanskiego nie ma znaczenia.
          K: Ale to jest prawda, czemu wiec ja chowac? Patrz tzw.
          Dekalog Liberala B. Russella (tez na tym forum - watek o etyce).

          Dla Kagana ma i to zasadnicze. Czy tego nie widzisz? Nie przepadam akurat
          za Bieleckim, ale z określeniem człowiek-chorągiewka radziłbym ostrożnie.
          Piszę o tym do Kagana w moich poprzednich postach w tym wątku.
          K: OK, tam ci odpowiem...
      • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 02:55
        demaskator napisał(a):

        > To porostu karierowicz, człowiek chorągiewka ( patrz ostatnie wywpowiedzi i
        > czyny). ale po co od razu wciągać do tego jego narodowść? to jego cecha
        > osobista, a to czy jest pochodzenia żydowskiego, polskiego, czy marsjanskiego
        > nie ma znaczenia.

        K: Mysle jednak ze ma. Moze nie pierwszoplanowe, ale istotne.
        Jeszcze jedno: pare lat temu, na seminarium na Monash University
        w Melbourne, Cz. Bielecki oswiadczyl, ze NIE ma problemu bezrobocia
        w Polsce, ze to sami bezrobotni sa sobie winni, bo sie nie chca
        przekwalifikowywac ani jezdzic po calym kraju w poszukiwaniu pracy.
        a pytanie: "a skad maja brac pieniadze na szkolenie i podroze?", ten
        "geniusz" ekonomiczno-polityczny NIE potrafil dac odpowiedzi...
        Kagan
        • demaskator Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim 13.03.02, 09:07
          Ja nie włączam wątku narodowościowego. On tu nie ma żadnego znaczenia. Chyba
          tylko jedno. Takie miernoty jak Bielecki swoje błędy i wypaczenia często
          tłumaczą "antysemickimi napaściami", międzynarodowym spiskiem antysemitów itp.
          chętnie zasłaniaja się kiedy im się wytknie to że chrzanili. A
          połączenie "ekonomiczny" i jeszcze "geniusz" w przypadku Bieleckiego to gruba
          przesada. On geniuszem to raczej nie jest. A już ba pewno nie ekonomicznym.
          • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 13.03.02, 09:41
            demaskator napisał(a):
            Ja nie włączam wątku narodowościowego. On tu nie ma żadnego znaczenia.
            K: Mysle jednak ze ma, moze drugoplanowe, ale wciaz istotne. Jak ktos
            popiera izrael, to NIE moze byc uczciwym czlowiekiem...
            Przeciez nawet Rada Bezpieczenstwa ONZ potepila dzis syjonistow z izraela!

            Chyba tylko jedno. Takie miernoty jak Bielecki swoje błędy i wypaczenia
            często tłumaczą "antysemickimi napaściami", międzynarodowym spiskiem
            antysemitów itp.
            Chętnie zasłaniaja się kiedy im się wytknie to że chrzanili. A
            połączenie "ekonomiczny" i jeszcze "geniusz" w przypadku Bieleckiego to
            gruba przesada. On geniuszem to raczej nie jest. A już ba pewno nie
            ekonomicznym.
            K: To chyba byla ironia...
            Pozdr.
            • Gość: Leszek Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 10:07
              Odpowiedź Kagana dla freemasona w tym wątku:
              K: Pewnie tez jestes z klanu obrzezanych...
              Oczywiście Kagan antysemitą nie jest. Tylko "anysyjonistą". Jak wiadomo,
              obrzezani są tylko syjoniści
              • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.arts.monash.edu.au 15.03.02, 09:18
                Gość portalu: Leszek napisał(a):

                > Odpowiedź Kagana dla freemasona w tym wątku:
                > K: Pewnie tez jestes z klanu obrzezanych...
                > Oczywiście Kagan antysemitą nie jest. Tylko "anysyjonistą". Jak wiadomo,
                > obrzezani są tylko syjoniści
                K: Nie wszyscy syjonisci sa obrzezani, jest tez sporo obrzezanych antysyjonistow...
                • Gość: Leszek Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.ists.pl 16.03.02, 08:39
                  ...których Kagan bardzo popiera. Zwłaszcza, gdy z ironią mówi o "klanie
                  obrzezanych"
                  • Gość: soko Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 12:14
                    Kagan jeb...j się w ten durny sagan. Jesli go znajdziesz...
                    • Gość: Kagan Re: Prawda o Czeslawie Bieleckim IP: *.vic.bigpond.net.au 16.03.02, 12:52
                      Gość portalu: soko napisał(a):

                      > Kagan jeb...j się w ten durny sagan. Jesli go znajdziesz...
                      Panie Cz. Bielecki (Poleski?)! Nie wstyd Panu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka