Dodaj do ulubionych

Bogaci czy biedni?

10.12.11, 18:43

Według Rostowskiego, motto polskiej prezydencji w jej części ekonomicznej brzmi: "Europa musi wykazać solidarność". - To solidarność bogatych, którzy pomagają tym, którzy mają kłopoty.

Według Rostowskiego Polskę stać na pomaganie bogatszym. W takim razie gdzie były robione badania, z których wynika, że co piątego Polaka nie stać na chleb?

Polska bogata a Polacy biedni.

Jak wynika z badań TNS OBOP - "Sytuacja materialna Polskich gospodarstw domowych"
- wzrósł odsetek osób, którym wystarcza jedynie na bieżące wydatki
oraz tych, którym nie starcza na opłacenie podstawowych świadczeń.

64 % - pieniędzy wystarcza jedynie na bieżące wydatki,
20 % - nie jest w stanie opłacić podstawowych świadczeń.

Czy Tusk i Rostowski znają te badania, że biednym Polakom jeszcze bardziej zaciskają pasa?

Sytuacja przypomina głowę rodziny, który zamiast kupić swojemu dziecku buty (które już przeciekają) i naprawić dach (który niedługo będzie przeciekał) pieniądze te przeznacza na cele miasta, w którym żyją.


Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 19:00
      www.youtube.com/watch?v=RTwj94jGxWE
    • lobotomia-d Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 19:00
      Najlepiej zarżnąć ostaną dojną krowę, raz się wszyscy najedzą i doszyta bo bezpotomny prezes tak chce. Bo bez tego i takiego ogłupiania ludzi nie ma szansy wygrania swej egoistycznej polityczki!
      • ave.duce Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 22:03
        Prezes - Ojciec i Konsument ;)
    • etta2 Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 19:00
      "Według Rostowskiego, motto polskiej prezydencji w jej części ekonomicznej brzmi: "Europa musi wykazać solidarność". - To solidarność bogatych, którzy pomagają tym, którzy mają kłopoty. ..."

      A jakiś link do wypowiedzi Rostowskiego potrafisz podać, bo takie "w/g Rostowskiego..." to jest raczej "w/g ciebie".

      • gat45 Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 19:16
        Nie mówiąc już o tym, że nie można tak zawężać znaczenia pojęcia "solidarność". Czasem polega ona na tym, żeby biedni nie przeszkadzali bogatym, kiedy porządkują swoje sprawy. No i żeby nie domagali się "należnej im pomocy" niezależnie od tego, czy bogaty zbiedniał czy nie.
        • olo-x Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 19:20
          "Rząd sam się wyżywi " -skąd ja to znam ......
          • gat45 Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 19:46
            olo-x napisał:

            > "Rząd sam się wyżywi " -skąd ja to znam ......

            ????????????????????????????????????
            a czemuż ten tekst pod moją wypowiedzią ? Ni przypiął, ni przyłatał ?
      • qwazara Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:11
        etta2 napisała:
        > A jakiś link do wypowiedzi Rostowskiego potrafisz podać, bo takie "w/g Rostowsk
        > iego..." to jest raczej "w/g ciebie".


        Nie wiesz jak się szuka w Google?
        Jeśli nie wiesz to potwierdź, to wkleję.
        Wywiadu z Pawlakam - brakuje debaty ministra Rostowskiego o polskim budżecie – tez nie czytałaś?


        Pawlak twierdzi, że Rostkowski straszy.
        Wiemy dlaczego straszy.
        • gat45 Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:21
          Jest dobrym obyczajem na forum, że to powołujący się na jakiś cytat sam go wkleja. Niewiele jest tu dobrych obyczajów, więc może dobrze byłoby się go trzymać ? A nie prawić złośliwości o cudzych umiejętnościach korzystania z wyszukiwarki.

          Na przykład mogłabym Cię zapytać, dlaczego w ostatnim akapicie przeskakujesz nagle na męża pani Kluzik, ale tego nie zrobię, bo literówka oczywista i każdemu się zdarza.
          • qwazara Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:28
            gat45 napisała:
            > Na przykład mogłabym Cię zapytać, dlaczego w ostatnim akapicie przeskakujesz na
            > gle na męża pani Kluzik, ale tego nie zrobię, bo literówka oczywista i każdemu
            > się zdarza.

            Przykro mi, ale nie wiem o czym piszesz. Nie mam czasu czytać wszystkich postów stąd nie wiem z kim mnie mylisz.
            • gat45 Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:32
              qwazara napisała:

              > Przykro mi, ale nie wiem o czym piszesz. Nie mam czasu czytać wszystkich postów
              > stąd nie wiem z kim mnie mylisz.

              No nie ! :) Nie masz czasu czytać WŁASNYCH postów ? Osobliwe zjawisko przyrodnicze. A przecież nawet wskazałam Ci akapit dla ułatwienia.
              • ploniekocica Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:52
                gat45 napisała:
                >
                > No nie ! :) Nie masz czasu czytać WŁASNYCH postów ? Osobliwe zjawisko przyrodni
                > cze. A przecież nawet wskazałam Ci akapit dla ułatwienia.

                Nie jest to pierwszy przykład osoby, u której umiejętność pisania, czasami nawet baaaaardzo długich postów, nie łączy się w żaden sposób z umiejętnością czytania, a już szczególnie ze zrozumieniem.
                A założycielka wątku swoich postów nie czyta, bo je wkleja. Proste jak konstrukcja cepa. Oraz parasol :)
                • qwazara Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 21:04
                  Przed chwilą usłyszałam o dobrych obyczajach na tym forum. Czy do nich należy także udzielenie wyjaśnień?

                  Ostatnią uwagę raczej przemilczę, bo mogłabym tylko powiedzieć, że każdy myśli po sobie a nie chcę nikogo urazić.
              • qwazara Gat45 10.12.11, 21:30

                Pawlak twierdzi, że Rostkowski straszy.

                Nadal nie wiem skąd przypuszczenie, że ten (oczywiście literówka) Rostkowski jest żonaty?
                Skąd przypuszczenie, że to jest mąż Kluzikowej?
                Dlatego nadal pytam gdzie nawiązałam do męża Kluzikowej?

                Zauważ, że czynisz mi zarzut ze swojego wyobrażenia.
                Mogłaś poprzestać na tym, że to literówka.
                • gat45 Re: Gat45 10.12.11, 21:33
                  qwazara napisała:

                  >>
                  > Nadal nie wiem skąd przypuszczenie, że ten (oczywiście literówka) Rostkowski je
                  > st żonaty?
                  > Skąd przypuszczenie, że to jest mąż Kluzikowej?
                  > Dlatego nadal pytam gdzie nawiązałam do męża Kluzikowej?

                  :):):)
                  >
                  > Zauważ, że czynisz mi zarzut ze swojego wyobrażenia.

                  Nie zarzut.

                  > Mogłaś poprzestać na tym, że to literówka.

                  Mogłam.
                • mambaker qwazara! 10.12.11, 21:34
                  RosTOWSKI!

                  qwazara napisała:

                  >
                  > Pawlak twierdzi, że Rostkowski straszy.
                  • qwazara Re: qwazara! 10.12.11, 21:53
                    Czy nie zauważyłeś /łaś/, że OD RAZU zorientowałam się, że zrobiłam literówkę pisząc Rostkowski zamiast Rostowski?

                    Ja robiąc literówkę nie napisałam tego co sugeruje mi Gat45
                    • mambaker Re: qwazara! 10.12.11, 22:10
                      A jakże!.Od razu:forum.gazeta.pl/forum/w,28,131440920,131443749,Re_Bogaci_czy_biedni_.html
                      • qwazara Re: qwazara! 10.12.11, 22:15
                        Oczywiście, że od razu. Gdybym pisała do kogoś mniej inteligentnego niż gat to napisałabym inaczej.
                        • mambaker Re: qwazara! 10.12.11, 22:19
                          Zabawna jesteś. EOT
                          • qwazara Re: qwazara! 10.12.11, 22:32
                            Jak trochę ochłoniesz i spokojnie wszystko przeczytasz to może już więcej nie napiszesz mi EOT?
                            Proszę przeczytaj kilka razy mój post, na który udzielasz mi odpowiedzi, ponieważ tam najwyraźniej widać, że zauważyłam literówkę.
                            Przykro mi, że piszesz EOT.
                            • ave.duce Re: qwazara! 10.12.11, 22:36
                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,131440920,131443749,Re_Bogaci_czy_biedni_.html
                              :)
                            • mambaker Re: qwazara! 10.12.11, 22:38
                              Nadal jesteś zabawna.
                              Nie jest mi przykro i EOT.
                              • qwazara Re: qwazara! 10.12.11, 22:45
                                Czego nie rozumiesz?
                                Chętnie wyjaśnię.
                • ploniekocica Re: Gat45 10.12.11, 22:08
                  qwazara napisała:

                  >
                  > Pawlak twierdzi, że Rostkowski straszy.
                  >
                  > Nadal nie wiem skąd przypuszczenie, że ten (oczywiście literówka) Rostkowski je
                  > st żonaty?
                  > Skąd przypuszczenie, że to jest mąż Kluzikowej?
                  > Dlatego nadal pytam gdzie nawiązałam do męża Kluzikowej?
                  >
                  > Zauważ, że czynisz mi zarzut ze swojego wyobrażenia.
                  > Mogłaś poprzestać na tym, że to literówka.

                  Tak nawiasem mówiąc to raczej Kluzikówny to byłby ewentualnie mąż, a nie Kluzikowej. To tak a propos poprawnej polszczyzny.
                  • qwazara Proszę 10.12.11, 22:17
                    Bardzo proszę nie rozmywajcie tematu.
                    • ave.duce Bogaci czy biedni? 11.12.11, 10:59
                      www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634406384165885536.jpg
                      d.polskatimes.pl/k/r/13/0a/79/4cf7e1a6f2c9f_p.jpg
            • ave.duce Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:33
              9 postów nie potrafisz przeczytać?
          • qwazara Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:47
            Gdzie przeskakuję na męża Kluzik?
            Nie wiem o czym piszesz.
        • qwazara Re: Bogaci czy biedni? 10.12.11, 20:30
          Część wywiadu z Pawlakiem

          Czy minister Rostowski słusznie postąpił, wybierając umiarkowany wariant budżetu na 2012 r. zakładający wzrost PKB o 2.5 proc. , a inflację na poziomie 2,8 proc.?

          - Z mojej perspektywy i perspektywy ministerstwa gospodarki wariant optymistyczny Rostowskiego jest umiarkowany lub nawet pesymistyczny. Dzisiejsze wskaźniki z PKB i produkcją na czele pokazują, że idzie to znacznie lepiej niż było prognozowane. Trzeba również pamiętać, że element wywołujący ból głowy u ministra, czyli kurs waluty, jest akurat gospodarczo korzystny i poprawia konkurencyjność polskich produktów, szczególnie na rynku europejskim. Towary jadą na emigrację, a miejsca pracy pozostają w kraju. Poprawia się również konkurencyjność krajowej wytwórczości w stosunku do towarów z importu. Mniej towarów importujemy, dzięki czemu mniej wydajemy na zewnątrz, a więcej zachowujemy w kraju. To są elastyczne czynniki sprzyjające naszym szansom. Musimy dobrze wykorzystywać szanse i minimalizować zagrożenia.

          - Co zrobić, żeby nie spełnił się czarny scenariusz ekonomistów wróżących , że w 2012 r. przybędzie pół miliona bezrobotnych na rynku pracy, a PKB spadnie do 2 proc. ?

          - Pierwszym motorem wzrostu PKB jest konsumpcja wewnętrzna. Krakanie i marudzenie to proszenie się o kłopoty. Jak ludzie zaczną się tym krakaniem przejmować, to przestaną kupować i wszyscy zaczną odkładać pieniądze pod poduszkę na trudniejsze czasy - wtedy koniunktura pogorszy się. Drugim pozytywnym czynnikiem jest wzrost eksportu, który warto utrzymać i mocno wspierać nasze firmy eksportowe. Przedsiębiorcy czekają na pozytywny sygnał, który zachęci ich do inwestowania, a nie trzymania pieniędzy na lokatach. Marudzenie i krakanie to zapraszanie kryzysu. Przetrwaliśmy kryzys z 2009 r. dzięki temu, że nie marudziliśmy i nie straszyliśmy Polaków. Ludzie wydawali pieniądze i pobudzili popyt wewnętrzny. Polacy nie pękli wtedy i nie pękną dzisiaj pod warunkiem, że nie będziemy ich straszyć i narzekać. Jeśli będziemy tylko płakać nad tym, co się może złego zdarzyć, to nawet w drewnianym kościele cegła spadnie nam na głowę. Obowiązkiem rządu jest wzmacnianie czynników rozwoju, czyli popytu wewnętrznego, aktywności i odwagi konsumentów, inwestycji i eksportu.
          wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pawlak-brakuje-debaty-ministra-rostowskiego-o-pols,1,4946624,wiadomosc.html
          • ave.duce Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" 10.12.11, 20:36
            Prezes Kaczyński częściej powinien robić zakupy, nie tylko w czasie kampanii wyborczej.
            • qwazara Re: Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" 10.12.11, 20:48
              Czy my tu piszemy o Kaczyńskim?
              • ave.duce Re: Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" 10.12.11, 20:58
                Też. Przecież konsument.
                • adams96 Re: Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" a moze odpwi 10.12.11, 22:36
                  odpowiesz ciemnej masie ile zarabia przecietny bankrutujacy Grek ?Posiadam wiarygobne dane ze zarabia minimum 1200EURO a nie 1200zł.miesiecznie.Proponuje zorganizowac wycieczke dla naszych ministrow do Grecji,Hiszpani,Włoch,Portugali aby zobaczyli jak zyje sie tam ludziom w bankrutujacych panstwach EUROLANDU.Jak Pan premier przestal jezdzic po Polsce autobusem wyborczym to zaraz zapomniał ile jest nedzy i biedy we własnym kraju Moze uruchomiłby razem z prezesem NBP czesc rezerwy dewizowej na uruchomienie zamknietych stoczni w Szczecini i Gdyni ktore podobno kazała zamknać UNIA.
                  • ave.duce Re: Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" a moze odpw 10.12.11, 23:04
                    Ależ się rozpisałeś, tyle że nic z tego nie wynika.
                    Czasu nie cofniesz. Gdyby w porę sprywatyzowano stocznie, może ich los byłby inny. Podziękuj Prezesowi.

                    ps. skąd masz takie wiadomości nt. pamięci premiera?
                  • l_zaraza_l Re: Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" a moze odpw 10.12.11, 23:09
                    adams96 napisał:

                    > odpowiesz ciemnej masie ile zarabia przecietny bankrutujacy Grek ?Posiadam wia
                    > rygobne dane ze zarabia minimum 1200EURO a nie 1200zł.miesiecznie.Proponuje zor
                    > ganizowac wycieczke dla naszych ministrow do Grecji,Hiszpani,Włoch,Portugali a
                    > by zobaczyli jak zyje sie tam ludziom w bankrutujacych panstwach EUROLANDU.Jak
                    > Pan premier przestal jezdzic po Polsce autobusem wyborczym to zaraz zapomniał i
                    > le jest nedzy i biedy we własnym kraju Moze uruchomiłby razem z prezesem NBP cz
                    > esc rezerwy dewizowej na uruchomienie zamknietych stoczni w Szczecini i Gdyni k
                    > tore podobno kazała zamknać UNIA.

                    I Twoim zdaniem taki Grek, który zarabia 1200 E, zasuwa do kantoru zaraz po wypłacie, bo wszelkie opłaty robi w złotówkach?!
                  • qwazara Re: Tak.tak - "konsumpcja wewnętrzna" a moze odpw 12.12.11, 00:10
                    adams96 napisał:

                    > Proponuje zorganizowac wycieczke dla naszych ministrow do Grecji,Hiszpani,Włoch,Portugali aby zobaczyli jak zyje sie tam ludziom w bankrutujacych panstwach EUROLANDU.

                    Masz rację. Nie można porównywać warunków życia w krajach, które spełniły wymogi i mają Euro. Polska najwcześniej za jakieś 2 lata spełni te wymogi (to może być szybciej jeśli społeczeństwu przykręci się śrubę).
                    Ciekawa jestem czy są aktualne badania-sondaże jaki procent Polaków w ogóle chce przystąpić do strefy Euro. Bo może być tak, że rządzący chcą a społeczeństwo nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka