Dodaj do ulubionych

Chora zlotówka... przeciez to nienormalne

15.12.11, 09:32
I tak od poczatków rządów Tusk - Rostowski. Sytuacja nie do pomyslenia za innych ministrów finansów. W ogole za Balcerowicza to były pretensje do niego, ze zlotówka jest za mocna.

Co sie dzieje? Słaba zlotówka to wielkie straty dla naszej gospodarki. To dramat kredytobiorców w innych walutach.
Na rynkach - komunikat z wczoraj - ropa tanieje mimo groźnych pomruków Iranu. Nie ma to jednak żadnego znaczenia dla naszego rynku bo zlotówka cały czas słabnie.

Tylko niech mi nikt nie mówi, ze to tylko z powodu kryzysu strefy euro!

Inne kraje europejskie bedące w podobnej sytuacji jak Polska nie maja takiego zjazdu w dól! Dlaczego spekulanci nie czepiaja sie "tłustej" Szwecji?! czy Norwegii? Albo Danii, ktora podobnie jak Szwecja nie jest w strefie Euro. Duńczycy nie zgodzili sie na euro w drodze referendum.

Ta powściągliwośc bogatych krajów skandynawskich powinna dac nam wiele do myslenia.

Mysle, ze zlotówka jest w jakims ciągłym "przeciągu"... Trzeba koniecznie o nia zadbać!
Obserwuj wątek
    • haen2010 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 09:44
      Niewątpliwie rekiny rynków finansowych o wiele lepiej orientują się w sytuacji gospodarki polskiej niż to głosi platfusia propaganda.

      Wmawianie, że kryzys euro powoduje spadek złotówki w stosunku do euro właśnie jest z gatunku science fiction podstawych zasad o funkcjonowaniu pieniądza.
      • wujaszek_joe Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 09:46
        och ty mędrcu, ty nawet na finansach się wyznajesz!
        co takiego powoduje spadek złotówki, jeżeli nie jest to kryzys euro?
        • haen2010 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 11:21
          Ja bym zrozumiał, gdyby złotówka spadała w stosunku do franka i dolara, ale nijak nie mogę zrozumieć, żeby waluta silnej gospodarki (wg platfusów) leciała na łeb w relacji do waluty w kryzysie.

          Odpowiedz mi na proste pytanie - czemu to nie dotyczy czeskiej korony?
          • cwiercinteligentzpis Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 11:43
            haen2010 napisał:

            > Ja bym zrozumiał, gdyby złotówka spadała w stosunku do franka i dolara, ale nij
            > ak nie mogę zrozumieć, żeby waluta silnej gospodarki (wg platfusów) leciała na
            > łeb w relacji do waluty w kryzysie.
            >
            > Odpowiedz mi na proste pytanie - czemu to nie dotyczy czeskiej korony?

            Bo Rosja juz przekonała Czechy zby rozwalaili EU, polksi jeszcze nie.

            Powiedz mi Heniuś dlaczego Rosja byłaby niby zdolna do zamordowania Lecha Kaczyńskiego,
            a niezdolna do interwencji w 1981, albo do spekulowania na polskiej walucie?

            Własnie tego typu sytuacje jak teraz sa największym argumentem za przyjęciem Euro
            przez Polskę. Przypominam ze niejaki Sorosz w ten sam sposób upokorzył Wielka Brytanie,
            z taką niby "tłusta" walutą.
            • haen2010 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:12
              To faktycznie interesujące, dlaczego forsa spekulacyjna hula sobie po Polsce jak chce. Odnoszę nawet wrażenie, że rząd i NBP, oprócz przyzwolenia, także w tym procederze grabienia kieszeni Polaków czynnie uczestniczą.
              • cwiercinteligentzpis Wy tam u Palikota nie wiecie .... 15.12.11, 14:48
                haen2010 napisał:

                > To faktycznie interesujące, dlaczego forsa spekulacyjna hula sobie po Polsce ja
                > k chce. Odnoszę nawet wrażenie, że rząd i NBP, oprócz przyzwolenia,

                Dlaczego wrażenie Henus? Wy tam u Palikota nie wiecie
                ze NBP i rząd pozwala na wymiane złotego na dolary i odwrotnie.
                Chciałbys wrócić do czasów komuny, gdy dolce można było
                kupic tylko na czarnym rynku, a za handel nimi groziło więzienie a nawet śmierć?
    • zzarda32 Re: Byłobu euro - nie byłoby tego 15.12.11, 09:48
      Złotówka nie jest chora
    • ayran Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 10:39
      sawa.com napisała:

      > Co sie dzieje? Słaba zlotówka to wielkie straty dla naszej gospodarki. To drama
      > t kredytobiorców w innych walutach.

      Nie desperuj. Kredytobiorców w obcych walutach jest znacznei mniej, niż osób zatrudnionych w firmach żyjących z eksportu. A wspomniany przez ciebie Balcerowicz domagał się konsekwentnnie, by mozliwości udzielania kredytó w obcych walutach były jak najbardziej ograniczane.
      • hummer A co z główny kredytobiorcą, Rzeczpospolitą Polską 15.12.11, 10:49
        ayran napisał:

        > Nie desperuj. Kredytobiorców w obcych walutach jest znacznei mniej, niż osób za
        > trudnionych w firmach żyjących z eksportu. A wspomniany przez ciebie Balcerowic
        > z domagał się konsekwentnnie, by mozliwości udzielania kredytó w obcych walutac
        > h były jak najbardziej ograniczane.

        Kredyt RP jest w wyliczany w euro. Powyżej 4.50, a tak jest teraz mamy kolaps całego państwa.
        • ayran Re: A co z główny kredytobiorcą, Rzeczpospolitą P 15.12.11, 10:53
          Bredzisz. Po pierwsze żaden "kolaps". Po drugie - jeśli chodzi o ryzyko przekroczenia pierwszego (ustawowego, a nie konstytucyjnego) progu długu publicznego, to nie 4,50, tylko - według róznych wyliczeń - pomiędzy 4,70 a 4,90. Zdaję sobie sprawę, że razem z sawa.com zaciskasz kciuki, by tak się stało, ale jeszcze daleka droga.
          • hummer Re: A co z główny kredytobiorcą, Rzeczpospolitą P 15.12.11, 11:08
            Wystarczy zajrzeć tutaj
            pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny#Wysoko.C5.9B.C4.87_d.C5.82ugu_publicznego_w_Polsce
            Od 54.9% do 60% droga niedaleka. W 2011 może się jeszcze udać, ale mam coraz mniejsze nadzieje byśmy 60% nie przekroczyli za czasów najlepszego premiera Donalda Tuska i jego ministra Rostowskiego. PKB wzrośnie o 3% w 2012. Licząc optymistycznie.
            Naprawdę nie widzisz, że wzrost rozszedł się choćby z inflacją czy długiem?
            • ayran Re: A co z główny kredytobiorcą, Rzeczpospolitą P 15.12.11, 11:25
              No top może jeszcze raz wyjaśnij, co miałes na "myśli" twierdząc, że przy kursie 4,50 nastąpi "kolaps". O to czym jest ten "kolaps" pytać nie będę, bo truydno byłoby oczekiwać jakiejś z grubsza rzeczowej odpowiedzi.
            • cwiercinteligentzpis Re: A co z główny kredytobiorcą, Rzeczpospolitą P 15.12.11, 11:38
              hummer napisał:

              > Od 54.9% do 60% droga niedaleka. W 2011 może się jeszcze udać, ale mam coraz mn
              > iejsze nadzieje byśmy 60% nie przekroczyli za czasów najlepszego premiera Donal
              > da Tuska i jego ministra Rostowskiego. PKB wzrośnie o 3% w 2012. Licząc optymis
              > tycznie.

              Bredzisz chłopcze. W przyszłym roku kończy się coraz więcej projektów finansowanych z funduszy europejskich, a tym samym zostaną spłacone kredyty poprane na ich realizcjeę.
              Jak ci zapewne wiadomo,EU zwraca środki za obiekty zbudowane z funduszy UE, następuje po zakończeniu inwestycji. Na jego zbudowanie środki musi zapewnić Polska, zwykle biorąc kredyt. W przyszłym roku i następnym kończa się duże inwestycje drogowe, stadiony etc...
              Zadłużenie spadnie i deficyt budżetowy spadnie.
              Niestety leniwym umysłowo dziennikarzom nie chce się o tym pisać bo może trzeba by policzyć ile tego jest, a tu już dla nich za trudne.
              • hummer Alfo i Omego 15.12.11, 12:39
                Wszystko fajnie, jeśli inwestycje uda się rozliczyć. Znając jakość pracy PO, ot choćby p. minister Pitery, można mieć wątpliwości. Inwestycja w Piterę to wydatek 2 milionów złotych. Efekt - dorsz za 8 zł. A też miało być tak pięknie. Nasz dług publiczny jest na granicy konstytucyjnej. Oczywiście można się zadłużać licząc na środki z UE. Ale te inwestycje muszą iść zgodnie z harmonogramem. UE wpakowała już dość kasy w Grecję by teraz nie sprawdzać, czy wszystko jest OK. Przekroczenie progu konstytucyjnego nie pozwoli na zaciąganie dalszych kredytów na inwestycje zwracane po ich zakończeniu przez UE. Obyśmy nie zostali z kredytem, rozgrzebanymi inwestycjami i perspektywą braku rekompensaty z UE.
                • cwiercinteligentzpis Ćwolu i ciemniaku .... 15.12.11, 14:50
                  hummer napisał:

                  > Wszystko fajnie, jeśli inwestycje uda się rozliczyć.

                  Da się bo SLD jest już trwale odspawany od żloba, chłopcze.
                  • hummer Tośmy sobie kulturalnie pogadali :) 15.12.11, 15:11
                    Miłego dnia.
                    • cwiercinteligentzpis Masz o sobie wysokie mniemanie jak każdy komunista 15.12.11, 23:29
                      zreszta.

                      hummer napisał:

                      > Miłego dnia.
    • x2468 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 10:50
      Zloty ośle nie złotówka.
    • cwiercinteligentzpis Ale patroci w tym PiSie. Kiedyś namiętnie wieszali 15.12.11, 10:53
      polskie flagi czerwonym kolorem do góry.
      Teraz chcą bronić polskiej waluty, a nawet nie wiedzą że walutą Rzeczypospolitej
      jest złoty a nie jakaś "złotówka".

      Kaczyński - co ty ***** wiesz o patriotyzmie!
    • ultimate.strike Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 11:04
      Ale Złotówka nie jest słaba z powodu Rostowskiego. jest słaba z powodu słabości Forinta, Euro i ogólnych zawirowań na rynkach.
      • sawa.com Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 11:42
        ultimate.strike napisał:

        > Ale Złotówka nie jest słaba z powodu Rostowskiego. jest słaba z powodu słabości
        > Forinta, Euro i ogólnych zawirowań na rynkach.

        "Złej baletnicy w tańcu przeszkadza i rąbek u spódnicy" . Oczywiscie, ze sytuacja zewnetrzna ma swój wpływ... ale po to jest rząd, minister finansów i NBP z suto opłacana Radą Polityki Pienięznej by chronili narodowa walutę. Jest to ich obowiązek konstytucyjny.

        Wczoraj w wywiadzie R. Bugaj powiedział: Dziś patrzę z niepokojem na pomysł, że Polska będzie musiała zapłacić bardzo dużo za to, żeby nasz premier mógł siedzieć przy stole rozmów. Kłopot polega na tym, że nawet jeśli miejsce przy stole się znajdzie, to nie będzie ono komfortowe, a Polska i tak nie będzie miała zbyt dużego wpływu na wydarzenia w Europie

        Na pytanie: Czy to w porządku, żeby kraj biedniejszy, jak Polska dorzucał się do krajów żyjących ponad stan, z rozbudowanym socjalem?
        – Problem polega na tym, że nie znamy odpowiedzi na pytanie w jaki sposób taka składka miałaby wyglądać. Według jednego scenariusza Polska miałaby się zrzec przyznanej nam przez MFW linii kredytowej. Te pieniądze wróciłyby do bilansu MFW, a ten przeznaczyłby je na kraje ponad miarę zadłużone. I taki scenariusz nie byłby wielkim problemem. Znacznie większy jest problem w drugim wariancie, czyli takim, w którym NBP pożycza MFW pieniądze ze swoich rezerw, o czym mówi premier Tusk. Tu rodzą się liczne wątpliwości: po jakiej cenie NBP miałby pożyczać rezerwy, jakie jest prawdopodobieństwo utraty tych pieniędzy? Jeśli chodzi np. o fundusz, który UE przygotowała dla Grecji, to prawdopodobieństwo, że Grecja kiedyś odda pieniądze jest bliskie zera. Niestety, jeśli chodzi o szczegóły ustaleń z ostatniego, niby „ratunkowego” szczytu, to nie znamy podstawowych szczegółów porozumienia. Mój stosunek do projektu zrzutki na MFW jest nacechowany dużą nieufnością, wynikającą m.in. z braku elementarnej wiedzy na ten temat. Diabeł tkwi w bardzo grubych szczegółach.

        • cwiercinteligentzpis Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 11:47
          sawa.com napisała:

          >> Według jednego scenariusza Polska miałaby się z
          > rzec przyznanej nam przez MFW linii kredytowej. Te pieniądze wróciłyby do bilan
          > su MFW, a ten przeznaczyłby je na kraje ponad miarę zadłużone.

          Cytuj dalej głupków i propagandzistów,to wyjdziesz na jeszcze większą ignorantkę niż jesteś.
          Linia kredytowa przyznana Polsce wynosi 20.58 miliarda USD.
        • ultimate.strike Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:08
          > "Złej baletnicy w tańcu przeszkadza i rąbek u spódnicy" .

          Mi nie przeszkadza, ale ja nie jestem baletnicą. :)

          > Oczywiscie, ze sytuac
          > ja zewnetrzna ma swój wpływ... ale po to jest rząd, minister finansów i NBP z s
          > uto opłacana Radą Polityki Pienięznej by chronili narodowa walutę.

          NBP wielokrotnie interweniował, bezskutecznie. Mozna mieć pretensje, dlaczego nasza gospodarka znajduje się w jednym worku z gospodarkami turecką, węgierską i bułgarską. Powoduje to, ze każde zagrożenie w ww. krajach powoduje automatyczną wyprzedaż polskich papierów wartościowych. Jest to wynikiem wad współczesnego systemu kapitalistycznego, pewni goście zarabiają ogromne pieniądze. Zarabiają za to, że są najlepszymi finansistami (takie jest oficjalne "moralne" uzasadnienie ich zarobków), a równocześnie ci doskonali specjaliści nie mają w rzeczywistości pojecia, w co inwestują dziesiatki mld. nie swoich pieniędzy, nie znają stanu przedsięwzięć, w które inwestują, często mówi się, że ulegają panice (zawodowcy hłe hłe).

          > Wczoraj w wywiadzie R. Bugaj powiedział:

          Bugaj nie jest niezależnym ekspertem, jest politykiem związanym z konkretną opcją.
          • ayran Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:13
            ultimate.strike napisał:

            > Bugaj nie jest niezależnym ekspertem, jest politykiem związanym z konkretną opc
            > ją.

            Bez prtzesady. Bugaj jest jednym z najaktywniejszych komiwojażerów polskiej sceny politycznej. Doradzał juz prawie wszystkim - może poza PO i sld, choć temu oistatniemu był wcale bliski poprzez Unię Pracy.
            • ultimate.strike Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:14
              Opisywałem stan aktualny.
          • sawa.com Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:20
            ultimate.strike napisał:


            > NBP wielokrotnie interweniował, bezskutecznie. Mozna mieć pretensje, dlaczego n
            > asza gospodarka znajduje się w jednym worku z gospodarkami turecką, węgierską i
            > bułgarską. Powoduje to, ze każde zagrożenie w ww. krajach powoduje automatyczn
            > ą wyprzedaż polskich papierów wartościowych. Jest to wynikiem wad współczesnego
            > systemu kapitalistycznego, pewni goście zarabiają ogromne pieniądze. Zarabiają
            > za to, że są najlepszymi finansistami (takie jest oficjalne "moralne" uzasadni
            > enie ich zarobków), a równocześnie ci doskonali specjaliści nie mają w rzeczywi
            > stości pojecia, w co inwestują dziesiatki mld. nie swoich pieniędzy, nie znają
            > stanu przedsięwzięć, w które inwestują, często mówi się, że ulegają panice (zaw
            > odowcy hłe hłe).

            Bardzo interesujące. Szczególnie ta kwalifikacja we wspólnym worku z Turkami, Węgrami i Bułgarami.

            Przeciez Turcy jeszcze niedawno sobie nieźle radzili. Jak teraz jest nie sprawdzałam. Ale chyba nie tak dennie jak z polska walutą.
    • aniechto.only Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 11:58
      sawa.com napisała:

      > Co sie dzieje?
      > Tylko niech mi nikt nie mówi, ze to tylko z powodu kryzysu strefy euro!

      A ty przyjmiesz jakiekolwiek inne wyjasnienie ,niż to ,że to wina Toska i Rostowskiego?

      > Inne kraje europejskie bedące w podobnej sytuacji jak Polska nie maja takiego
      > zjazdu w dól! Dlaczego spekulanci nie czepiaja sie "tłustej" Szwecji?! czy Norw
      > egii?

      Co ty, naprawdę Polska jest w takiej samej sytuacji ekonomicznej jak Szwecja i Norwegia?
      • sawa.com Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:05
        aniechto.only napisała:

        > Co ty, naprawdę Polska jest w takiej samej sytuacji ekonomicznej jak Szwecja
        > i Norwegia?

        Powinnismy sie od nich uczyć dbalości o wlasne interesy. Duńczycy nie bali się zrobić referendum przed przystapieniem do strefy euro... u nas za takie pomysły Kaczyński był linczowany przez polityków PO i proplatformerskich dziennikarzy.
        • aniechto.only Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 12:17
          Czyli gdybyśmy zrobili referendum jak Duńczycy, to złotówka byłaby mocna?
        • ayran Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 15:12
          Dania, z tą swoją niezłomną walutą, radziła sobie w kryzysie co najwyżej tak sobie:

          www.tradingeconomics.com/denmark/gdp-growth-annual
        • cwiercinteligentzpis Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 23:27
          sawa.com napisała:

          > Duńczycy nie bali się (...)
          > u nas za takie pomysły
          > Kaczyński był linczowany przez polityków PO i proplatformerskich dziennikarzy.

          I dlatego teraz taki niepełnosprawny umysłowo jest?
    • lump-1 Złoty. 15.12.11, 13:24
      Złoty (zł, aktualny kod ISO 4217 PLN) – podstawowa jednostka monetarna w Polsce, dzieli się na 100 groszy.

      Nazwę polskiej jednostki monetarnej wprowadzono w 1919r.
      • x2468 Re: Złoty. 15.12.11, 15:32
        Zatroskani "prawdziwi Polacy"nie znają nazwy rodzimej (polskiej) waluty.To o nich mówił dzisiaj P.Niesiołowski ze ich patriotyzm przejawia się jedynie ilością przyklejonych chorągiewek do klap marynarek i pseudo patriotycznymi wrzaskami.
        • sawa.com Złotówka 15.12.11, 16:58
          x2468 napisał:

          > Zatroskani "prawdziwi Polacy"nie znają nazwy rodzimej (polskiej) waluty.To o ni
          > ch mówił dzisiaj P.Niesiołowski ze ich patriotyzm przejawia się jedynie ilością
          > przyklejonych chorągiewek do klap marynarek i pseudo patriotycznymi wrzaskami.

          Co ty z ksiezyca? Czy juz zgłupiałeś do reszty od tych madrości paneuropejskich? I nie wiesz, że złoty potocznie jest nazywany złotówką?
          Nazwy tej uzywają normalni ludzie, ekonomiści, dziennikarze etc.

          Na dowód link do jednego z tytulów prasowych w którym jest złotówka gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/81460,zlotowka-leci-na-leb-na-szyje.html
          • woda_woda Re: Złotówka 15.12.11, 17:01
            sawa.com napisała:


            > Co ty z ksiezyca? Czy juz zgłupiałeś do reszty od tych madrości paneuropejskich
            > ? I nie wiesz, że złoty potocznie jest nazywany złotówką?

            Tylko się nie zapluj, sawo, ze złości.

            Polska waluta nazywa się złoty.
          • cwiercinteligentzpis Re: Złotówka to potocznie moneta o nominale 1 zł. 15.12.11, 17:03

    • ryza_wyspa Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 15:29
      O tym, że pod koniec roku może być atak spekulacyjny na złotego, można było przeczytać na blogach ekonomicznych już trzy miesiące temu. Nie wiem, co was tak dziwi, lemingi. Trzeba było czytać, zamiast produkowac tu setki postów o tym, co kto powiedział w telenoweli pt. "Kropka nad i" albo wykłócać się, że Kaczor jest głupi a Donald mądy.
      • boblebowsky Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 16:58
        Taaaa.... o końcu świata w 2012 też piszom na wielu bloGach:))

        ryza_wyspa napisała:

        > O tym, że pod koniec roku może być atak spekulacyjny na złotego, można było prz
        > eczytać na blogach ekonomicznych już trzy miesiące temu. Nie wiem, co was tak d
        > ziwi, lemingi. Trzeba było czytać, zamiast produkowac tu setki postów o tym, co
        > kto powiedział w telenoweli pt. "Kropka nad i" albo wykłócać się, że Kaczor je
        > st głupi a Donald mądy.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 16:52
      przecież Yarcio parę dni temu smęcił, jaką to mamy własną silną walutę i Ty przeciwko prezesowi ? Bronił mocno polskiej złotówki, że taka silna, bo narodowa i co??
    • hordol "zielona wyspa" tuska vs tonące wegry orbana 15.12.11, 17:21
      14 XII 2007 100 forintów=1,43 zł
      15XII 2011 100 forintów=1,50 zł
      w ciagu czterech lat nasza waluta straciła nawet do forinta
    • gat45 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 17:28
      Mocna złotówka Bacerowicza zmiotła ze sceny gospodarczej mnóstwo drobnych przedsiębiorstw, utrzymujących się z eksportu, a także rodzimych drobnych wytwórców wszystkiego, co teraz zastąpiono wszechobecną chińszczyzną. Czy to było dobre ?

      A jak ktoś chce spekulować na walutach - bo zaciąganie kredytów w innej walucie niż ta, w której się zarabia nie jest niczym innym - ten się musi liczyć, że raz wygra, a drugi raz przegra. Taki los spekulanta.
      • tw_wielgus Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 15.12.11, 17:36
        I tak i nie. Mocna złotówka przyczyniła się do wzrostu importu i wbrew pozorom w tamtym okresie czasu była dla naszej gospodarki korzystna. Potrzebowaliśmy surowców, technologii, komputerów itd...
      • hummer Nie do końca tak z tym złotym 16.12.11, 08:57
        gat45 napisała:

        > A jak ktoś chce spekulować na walutach - bo zaciąganie kredytów w innej walucie
        > niż ta, w której się zarabia nie jest niczym innym - ten się musi liczyć, że r
        > az wygra, a drugi raz przegra. Taki los spekulanta.

        Zarabiam w złotych, ale mam sporo wpływów w euro, mniej więcej tyle, że wystarcza na ratę kredytową miesięcznie. Co byś wybrała, kredyt w euro około 2000 zł przy obecnym kursie euro, czy kredyt w złotych polskich w wysokości 3000-3500 zł miesięcznie? Na kwartał mam jeden miesiąc gratis. Z chęcią wziąłbym kredyt w PKO, ale korzystniej dla mnie było wziąć kredyt w Deutsche Banku. W PKO spłaca się głównie odsetki, w DB kapitał.

        To raz. 2. Lokata w złotych jest wyżej oprocentowana niż kredyt w walucie. Przy kredycie walutowym oprocentowanie za mnie de facto płaci RPP ustalająca stopy procentowe w złotych polskich.

        3. Kredyty nie są dla biednych. Zawsze trzeba się liczyć z chwilowym zmniejszeniem wpływów. Jeśli ktoś kończy miesiąc na zero (uwzględniając kredyt), to niech się nie decyduje na żaden kredyt. Nawet w złotych polskich, bo RPP może podwyższyć stopy procentowe i wtedy cały budżet domowy szlag trafi.
      • lump-1 Re: Chora zlotówka... przeciez to nienormalne 16.12.11, 09:06
        gat45 napisała:


        > A jak ktoś chce spekulować na walutach - bo zaciąganie kredytów w innej walucie
        > niż ta, w której się zarabia nie jest niczym innym
        -

        Jak świadomie podjętym ryzykiem- można zarobić lub stracić, podobnie jest z każdym kredytem.
        Trzeba pamiętać o tym, że kredyt na dom to kredyt na lata.
        Pieniądz - kosztuje.

    • victoria.socjalizmu skoro mamy obego kreta w MF 15.12.11, 23:37
      nie nalezy sie dziwic, ze Polska waluta i Polska sa degradowane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka