haen2010
08.01.12, 13:02
Z dużym politowaniem obserwuję tych naszych jełopów medialnych. Najprostszych faktów nie potrafią skojarzyć komentując czystki tuskowe.
Lecą nie tyle ludzie Schetyny co ci, którzy mniej lub bardziej uczestniczyli w jego prowokacji futbolowej. Od Schetyny do wojewodów, którzy zamykali stadiony. Poprzez Millera, Rapackiego, Matejuka...
Tusk bezpowrotnie stracił miłość kiboli i kibiców. Pozostała zemsta.
Dla byłego szalikowca Lechii, faceta z prawdziwym fubolowym zajobem, było to jak wyrwanie żywcem wątroby, zaprzeczeniem sensu całego życia.