olga_w_ogrodzie
11.01.12, 12:32
" Środa nazywa Millera "szowinistą, który patronuje resztkom swojej partii".
Czyli się nie dogadacie? - pytam panią profesor.
- SLD mimo lewicowych przekonań nigdy nie traktował kobiet poważnie. Rączki pań całujemy, lecz władzę zachowujemy dla siebie. To hipokryzja - irytuje się Środa. - Język Millera może służyć za wzorzec seksizmu. W całej Europie trudno znaleźć coś równie prymitywnego. Prezydent Kwaśniewski nie protestuje, bo to też jego styl; bawią go dowcipy Millera i jego seksistowski język. Nigdy nie słyszałam, by zwrócił uwagę Millerowi, że mówi jak troglodyta. Ta partia zmierza ku końcowi. Jeśli Palikot ma ją uratować, to tylko zatapiając SLD-owskich mamutów."
wyborcza.pl/1,75478,10942435,Feministki_nie_znosza_Millera.html#ixzz1j9CrXuUE
z tym o całowaniu rączek i nic poza tym, to się z panią Środą zgadzam.
ale zamienić chce pani profesor mamuty SLDowskie posługujące się seksistowskim językiem, na J. Palikota, który nazywa innych polityków skur...lami i kłamie ?
przyjemniejszy palikotowy "skur..el", niż millerowe :
"jeżeli koło partii kręcą się osoby, kobiety nieatrakcyjne, to jest coś anachronicznego, coś, co odstręcza wyborców". Potem kręcił, że "trochę mu się pokiełbasiło". ?
no i jeszcze - J. Palikot to lewica ?