euromichnik
15.01.12, 15:25
Nawet nie mógł sobie spokojnie poszlusować po stokach w Dolomitach. Tak jakby lekarze, pielęgniarki, aptekarze nie mogli poczekać tych kilkunastu dni i dać spokojnie odpocząć premierowi? Przecież miał strasznie ciężki rok. A tu jak na złość wszyscy zaczynają protestować. Dobrze, że choć Angela podtrzymuje go na duchu. Inaczej zmarniał by nam chłop. No i chwała Radkowi, że go wyręczył w ogłoszeniu tej największej prawdy jego rządów. Tyle lat to trwało. Już to ogłosił w latach 80-tych na łamach "Znaku", później na Zjeździe Kaszubów sprecyzował swoje credo bardziej dobitnie. Manipulacje z Konstytucją, z traktatami. Ma chłopina za swoje. Ale teraz już Radek powiedział to słowami zrozumiałymi dla pospolitej gawiedzi. Nawet analfabeci wiedzą o co chodzi. Naszą MATKĄ została Angela. Pozostaje pytanie: kim jest DONALD?