iq-ok
25.01.12, 10:16
Tak sobie czytam ten lament jak to niedemokratycznie debatowano o nim. Nie spytano szerokich rzesz internautów itd.
Ale z drugiej strony czy ma sens pytanie kradnącej większości czy zgadzają się na jakiekolwiek ograniczenia kradzieży tudzież kary za ów proceder?
Można dyskutować o wszystkim (nawiasem mówiąc gdzie były te wszystkie fundacje co to dzisiaj tak dziarsko ślą petycje przez ostatnie lata czy choćby miesiące).
Ale koniec końców każde prawo ochrony własności (a zwłaszcza intelektualnej) będzie ochroną praw mniejszości przed zakusami większości. I wynik społecznej debaty jest łatwy do przewidzenia.