ultrabezstronny
03.02.12, 19:44
i podwinał rudą kitę pod siebie:"zdecydowałem o zawieszeniu ratyfikacji ACTA".
ad acta: nie ma takiej prawnej możliwości (specjaliści prawa międzynarodowego będą rechotali).Po podpisaniu tego traktatu Rząd RP jest zobowiazany do przeprowadzenie procesu ratyfikacyjnego.W jego wyniku może nastąpić ratyfikacja ,bądź nie.
Pan Premier przeląkł się słupków sondażowych,w obawie o obwecność w gabinecie przy Alejach Ujazdowskich.Jak zawsze.
I dwa krótkie pytania. Skoro zawiesza proces ratyfikacji,to po co w ogóle tę umowę podpisywano i to w realnym klimacie protestu społecznego? I ad "niepełnych konsultacji"-niepełnych? czy nie odbytych w ogóle. Od kiedy to można konsultować-cokolwiek zresztą- post factum-?