Dodaj do ulubionych

To już prawdziwa nagona jest

16.02.12, 12:23
Jak Kolenda śmiała wypowiedzieć zdanie niezgodne z politpoprawnym stanowiskiem środowiska Agora SA?
www.tokfm.pl/blogi/manifa/2012/02/zimna_suka_czyli_jak_zamknac_usta_kobietom?page=1
Obserwuj wątek
    • tornson Niech idzie pracować do Rydzyka,tam miejsce takich 16.02.12, 12:24
      ideologicznie zacietrzewionych dewotek jak ona.
      • wkkr lewactwo jest tolerancyjne inaczej n/t 16.02.12, 13:10
        • tornson Niema tolerancji dla wrogów tolerancji 16.02.12, 14:48
          Niema tolerancji dla wrogów tolerancji
          • piq nie ma rozumu dla wrogów rozumu,... 16.02.12, 15:27
            ...tow. komunisto, no i na was się sprawdziło. Mogę też iść dalej: "nie ma życia dla wrogów życia", "nie ma pieniędzy dla wrogów pieniędzy", itd. Na razie daję wam rozkaz: do Berezy, ale już, i nie wychodzić mi stamtąd, bo wypłazuję szablą jak krasnoarmiejców po gołych tyłkach, gdy wam, bolszewio, spuszczaliśmy manto w 1920 roku.
          • wkkr O nie bolszewiku 17.02.12, 07:51
            to nie jest nietolerancja wobec nietolerancyjnych.
            Lewactwo toleruje tylko takich jak oni sami!
            ===============================
            Kolenda wyraziła swoją bardzo umiarkowaną opinię w sposób niezwykle taktowny.
            Za to lewactwo pod wodza Środy zaatakowało ją z niespotykaną furią nie przebierając w środkach! W użyci były nawet argumenty ad personam!
            Dla etyka to kompromitacja!


            • mike.recz Re: O nie bolszewiku 17.02.12, 09:47
              wkkr napisał: Kolenda wyraziła swoją bardzo umiarkowaną opinię w sposób niezwykle taktowny.

              Kolenda nie wyraziła swojej opinii tylko przekazała po raz kolejny moralizatorskie stanowisko kościoła katolickiego nie zaznaczając tego na wstępie swojego tekstu czym kłamała.

              Kolenda zakłamała zarówno wypowiedzi Pani Czubaszek jak i stanowisko posiadaczy poglądów
              innych niż jej kościoła.
              • wkkr Bzdurzysz 17.02.12, 10:32

                wyborcza.pl/1,75968,11149823,Jednostronny_obiektywizm_prof__Srody.html
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Bzdurzysz 17.02.12, 10:37
                  Nie potrafisz sam nic odpowiedzieć tylko zasłaniasz się pisaniną kolejnej politpoprawnej dziennikarki?
                  • wkkr Gdy mam odpowiednie narzędzie 17.02.12, 10:40
                    używam go.
                    Po za tym nie wywarzam otwartych drzwi.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Gdy mam odpowiednie narzędzie 17.02.12, 10:41
                      Tekst Wielowiejskiej to nie jest odpowiednie narzędzie, to kolejny politpoprawny głos.
                    • tornson Re: Gdy mam odpowiednie narzędzie 17.02.12, 11:17
                      wkkr napisał:

                      > używam go.
                      > Po za tym nie wywarzam otwartych drzwi.
                      "Narzędzie"? Ładnie żeś określił swoją dziennikarską idolkę. :>
                • mike.recz Re: Bzdurzysz 17.02.12, 11:21
                  wkkr napisał:

                  >
                  > wyborcza.pl/1,75968,11149823,Jednostronny_obiektywizm_prof__Srody.html

                  Fajnie, że koleżanka w nieudolny sposób broni swojej koleżanki ale ten link Tobie akurat na tym forum nie pomoże.
                  • wkkr Widze że szczękę szukasz 17.02.12, 12:12
                    na podłodze.
                    Bardzo dobrze lemingu. Nie nauczy to ciebie samodzielnego myślenia ale przynajmniej zdezorientuje na jakiś czas.
                    • mike.recz Re: Widze że szczękę szukasz 17.02.12, 13:07
                      wkkr napisał:

                      > na podłodze.
                      > Bardzo dobrze lemingu. Nie nauczy to ciebie samodzielnego myślenia ale przynajm
                      > niej zdezorientuje na jakiś czas.

                      Mam się uczyć od Ciebie?

                      Jak na razie pokazałeś kaleczenie języka polskiego oraz wklejanie cudzych myśli mających świadczyć o Twoim samodzielnym myśleniu.

                      Faktycznie wzorzec.

                      Lobby aborterów wmówiło Ci jak widzę szok poporodowy.
              • wkkr Re: O nie bolszewiku 17.02.12, 10:37
                mike.recz napisał:
                > Kolenda nie wyraziła swojej opinii tylko przekazała po raz kolejny moralizators
                > kie stanowisko kościoła katolickiego nie zaznaczając tego na wstępie swojego te
                > kstu czym kłamała.
                =====================
                Przestań... to co napisałeś jest śmieszne. Kolenda jest bardzo dalekie od stanowiska KK. No i nie ma w tym żadnego moralizatorstwa.
                PS
                Równie dobrze mógłbyś uznać za moralizatorstwo zwrócenie uwagi osobie która obnaża sie publicznie!
                =====================
                > Kolenda zakłamała zarówno wypowiedzi Pani Czubaszek jak i stanowisko posiadaczy
                > poglądów
                > innych niż jej kościoła.
                =====================
                Ja wypowiedź Czubaszek znam i nie uważam że Kolenda cokolwiek zakłamała.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: O nie bolszewiku 17.02.12, 10:39
                  Kolenda jest uzależniona od KK, od swego idola Wojtyły. Jej wypowiedzi na tematy moralne i etyczne nie mają w związku z tym ani krzty obiektywizmu.
                  Czy Kolenda napisała jakiś tekst gdy Jerzy Stuhr obnażył się publicznie, tzn. zaczął opowiadać o swojej chorobie?
                • mike.recz Re: O nie bolszewiku 17.02.12, 11:20
                  wkkr napisał: Przestań... to co napisałeś jest śmieszne.

                  Byłoby śmieszne gdyby nie było prawdziwe.

                  Kolenda jest bardzo dalekie od stanowiska KK.

                  Faktycznie sama nie nosi habitu.

                  No i nie ma w tym żadnego moralizatorstwa.

                  "Maria Czubaszek nie tylko ujawniła fragment swojego intymnego życiorysu, ale też jak nikt nigdy dotychczas zbanalizowała aborcję, wpisując ją nie w krąg dylematów moralnych, ale tabloidowych wyznań" - napisała Kolenda-Zaleska.


                  PS
                  Równie dobrze mógłbyś uznać za moralizatorstwo zwrócenie uwagi osobie która obnaża sie publicznie!

                  To jest dopiero bzdura.

                  Kolenda zakłamała zarówno wypowiedzi Pani Czubaszek jak i stanowisko posiadaczy
                  poglądów innych niż jej kościoła.


                  Ja wypowiedź Czubaszek znam i nie uważam że Kolenda cokolwiek zakłamała.

                  Którą wypowiedź Pani Czubaszek jak twierdzisz znasz? W TVN, TOK FM czy TVP?
            • tornson Re: O nie bolszewiku 17.02.12, 11:08
              wkkr napisał:

              > to nie jest nietolerancja wobec nietolerancyjnych.
              > Lewactwo toleruje tylko takich jak oni sami!
              O czym ty bredzisz? Czy jakakolwiek lewicowa organizacja nawołuje do przymusowych aborcji? To raczej wasza domena. To, wy prawicowcy, albo chcecie zmuszać do aborcji tzw. "niższe rasy" (wedle was), albo zakazywać jej swoim rodakom. Lewica zawsze była w tym względzie za wolnym wyborem!! To prawoskręty zawsze mają problem z tolerancją i w irracjonalny sposób żądają tolerancji dla rasizmu, seksizmu, homofobii, ksenofobii, nacjonalizmu. Równie dobrze można żądać "prawa do zabijania" dla morderców, albo "prawa do kradzieży" dla złodziei. Do takiego pseudo rozumowania prowadzą wasze prawicowe fanaberie. Dlatego nie może być tolerancji dla chorych ideologii.

              > Kolenda wyraziła swoją bardzo umiarkowaną opinię w sposób niezwykle taktowny.
              Nie bądź śmieszny, występuje z pozycji moralizatorskiej wobec osoby dużo starszej od siebie, z dużo większym bagażem doświadczeń życiowych, ma siebie, jak każda dewotka, za niewiadomo kogo. Wobec pani Marii Czubaszek Kolenda to żałosna gó...ara i tyle.

              > Za to lewactwo pod wodza Środy zaatakowało ją z niespotykaną furią nie przebier
              > ając w środkach! W użyci były nawet argumenty ad personam!
              > Dla etyka to kompromitacja!
              Narzucanie kobieto dewocich praw jest sprzeczne z jakąkolwiek etyką, podobnie jak tego typu bezczelne zachowanie Kolendy-Zaleskiej.
              • wkkr Tomson 17.02.12, 12:10
                oszczędź sobie wstydu.
    • green_feldkurat_katz Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 12:43
      Aborcja nie jest „złem”, tak jak nie jest „wyrwaniem zęba”, którego to porównania Czubaszek zresztą w wywiadzie nie używa. To po prostu przerwanie ciąży i koniec. Dla kobiet, które chciały urodzić dziecko, ale zostały w trudnej sytuacji zupełnie same, może to być źródło cierpienia. Podobnie jak dla głęboko wierzących katoliczek, które stawiają się w ten sposób poza wspólnotą kościoła, do której wciąż chciałyby należeć. Ale jest też wiele kobiet które nie cierpią traumy z tego powodu i nie mają dylematów moralnych

      Jeśli trauma sprawcy miałaby mieć jakiekolwiek znaczenie przy ocenie karnej i moralnej czynu to proponuję autorce ćwiczenie umysłowe:
      Jest wielu ludzi, którzy nie cierpią traumy z powodu zabójstwa, gwałtu, rabunku i nie mają dylematów moralnych
      • k_a_p_p_a Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 12:57
        > Jeśli trauma sprawcy miałaby mieć jakiekolwiek znaczenie przy ocenie karnej i m
        > oralnej czynu to proponuję autorce ćwiczenie umysłowe:
        > Jest wielu ludzi, którzy nie cierpią traumy z powodu zabójstwa, gwałtu, rabu
        > nku i nie mają dylematów moralnych


        To poćwicz. Znajdź jeden element wspólny oceny karnej w stosunku do kobiety poddającej się aborcji a dokonującej zabójstwa, gwałtu, rabunku.
        • wkkr Krzywda drugiego człowieka n/t 16.02.12, 13:09
          • tornson Kogo krzwdzi kobieta dokonująca aborcji? 16.02.12, 14:51
            Taka decyzja jest chyba zawsze podejmowana wspólnie z niedoszłym ojcem dziecka lub przy jego ignoranckiej postawie. Więc jakiego innego człowieka masz tu krzywdę?
            • ossey Re: Kogo krzwdzi kobieta dokonująca aborcji? 16.02.12, 15:34
              tego nienarodzonego...roznica jest tylko taka ze nie ma peselu.
              • tornson Re: Kogo krzwdzi kobieta dokonująca aborcji? 18.02.12, 00:00
                ossey napisał:

                > tego nienarodzonego...
                Liiiitości!! To jeśli dwoje ludzi ma się ku sobie i zamierzają się na seks bez prezerwatyw i nagle coś się zdarzy (interwencja znajomych, rodziny, jakieś zdarzenie losowe) co nie pozwoli im na zbliżenie, to też nie narodzi się istota która miałaby być poczęta z ich zbliżenia. Wasze katolskie rozumowanie prowadzi do irracjonalnych wniosków. Człowiek musi mieć świadomość, albo bagaż doświadczeń z czasów gdy ją posiadał, w przeciwnym przypadku to jest co najwyżej warzywo, z punktu widzenia kobiety nawet nowotwór
                www.nie.com.pl/art1690.htm
                Dopóki zarodek czy zygota nie ma rozwiniętego mózgu nie można mówić o żadnej istocie ludzkiej, a co najwyżej o czymś w ciele kobiety czego definicja zależy wyłącznie od jej samej, ewentualnie w niewielkim stopniu od osoby która za obopólną zgodą ją zapłodniła.

                > roznica jest tylko taka ze nie ma peselu.
                Wedle katolskich bajdurzeń, od których cywilizowane państwo musi trzymać się jak najdalej.
        • green_feldkurat_katz Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 13:16
          A możesz mi podać art. kodeksu karnego, na podstawie którego kobieta dokonująca aborcji jest karana?
          • k_a_p_p_a Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 13:20
            green_feldkurat_katz napisał:

            > A możesz mi podać art. kodeksu karnego, na podstawie którego kobieta dokonująca
            > aborcji jest karana?

            Absolutnie nie mogę i właśnie na to zwracam ci uwagę. Na nieuprawnione porównanie.
            • green_feldkurat_katz Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 13:30
              I bardzo dobrze, że nie ma. Natomiast w moim wpisie chodzi o coś innego. O idiotyczny argument feministki, mówiący o tym , że brak traumy sprawcy czynu miałby byc powodem zwalniającym z odpowiedzialności.

              P.S. IMO aborcja jest czymś znacznie poważniejszym niż "wyrwanie zęba"...
              • scoutek Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 13:44
                green_feldkurat_katz napisał:
                P.S. IMO aborcja jest czymś znacznie poważniejszym niż "wyrwanie zęba"...

                a czy ktoś tak uważa? Bo Środa twierdzi coś zupełnie przeciwnego
                • wkkr Wątek nie dotyczy wypowiedzi Środy 16.02.12, 14:03
                  sprawdź co zalinkowałem w pierwszym poście
                  • scoutek Re: Wątek nie dotyczy wypowiedzi Środy 16.02.12, 14:12
                    wkkr napisał:

                    owszem, ale się tą wypowiedzią posłużyłeś
              • k_a_p_p_a Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 13:54

                green_feldkurat_katz napisał:

                > I bardzo dobrze, że nie ma. Natomiast w moim wpisie chodzi o coś innego. O idio
                > tyczny argument feministki, mówiący o tym , że brak traumy sprawcy czynu miałby
                > byc powodem zwalniającym z odpowiedzialności.

                Nic takiego "feministka" nie twierdzi. Ty natomiast z uporem maniaka używasz słowa "sprawca"

                >
                > P.S. IMO aborcja jest czymś znacznie poważniejszym niż "wyrwanie zęba"...

                Z tą tezą można się zgodzić pod warunkiem wielu zastrzeżeń. Bywa, że aborcja jest zabiegiem znacznie mniej poważnym niż "wyrwanie zęba", bywa odwrotnie.
                Sedno tkwi gdzie indziej, a mianowicie w zdezawuowaniu jednego z argumentów zastępczych. Kobiety poddające się aborcji są straszone "syndromem poaborcyjnym". Czubaszek twierdzi, że to bzdura, syndrom poaborcyjny dotyczy kobiet, które dają go sobie wmówić.

                • green_feldkurat_katz Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 14:58
                  Sprawca czynu, czyli ktoś kto go popełnił... Zaproponuj inne pojęcia..
                  Twierdzi - patrz cytat
                  Każda aborcja jest czymś znacznie poważniejszym niż wyrwanie zęba...
                  O Czubaszek wolę się nie wypowiadać...
                  • k_a_p_p_a Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 15:32
                    green_feldkurat_katz napisał:

                    > Sprawca czynu, czyli ktoś kto go popełnił... Zaproponuj inne pojęcia..

                    Pacjentka. Tak jak przy każdym innym zabiegu.

                    > Twierdzi - patrz cytat
                    > Każda aborcja jest czymś znacznie poważniejszym niż wyrwanie zęba...

                    nawet nie musi być inwazyjna:)

                    > O Czubaszek wolę się nie wypowiadać.

                    ???
      • wujaszek_joe Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 13:49
        zarodek jest dzieckiem tylko według twoich wierzeń i jeżeli ci tak wiara nakazuje, to się do swoich zasad stosuj ale nie wymagaj tego od innych.
        • wkkr Zarodek ma potencjał którego nie można 16.02.12, 14:06
          ignorować twierdzeniem że to nie jest człowiek.
          PS
          Ciekawe jak ty definiujesz człowieka?
          • k_a_p_p_a Re: Zarodek ma potencjał którego nie można 16.02.12, 14:09
            Ziarno pszenicy też ma potencjał. I nasiona sosny. Pszenica ma nawet taką samą nawę jako nasiono, roślina w różnych stadiach, a nawet miliony roślin w łanie. I co z tego?
            • wkkr Chyba nie zauważyłes ale 16.02.12, 14:20
              z zarodka ludzkiego powstaje człowiek, z ziarna pszenicy wyrasta kłos, z nasiona sosny sosna...
              I jakoś nie chce być inaczej....
              Tak więc potencjał zarodka ludzkiego jest na tyle szczególny by poważnie zastanowić się nad tym czy etyczne jest jego niszczenie.
              • k_a_p_p_a Re: Chyba nie zauważyłes ale 16.02.12, 14:26
                wkkr napisał:

                > z zarodka ludzkiego powstaje człowiek, z ziarna pszenicy wyrasta kłos, z nasion
                > a sosny sosna...

                Wręcz przeciwnie, zauważyłem i zwróciłem uwagę, że nikt przy zdrowych zmysłach nie postawi znaku równości między szyszką a sosną, tak jak niektórzy próbują stawiać znak równości między zarodkiem człowieka a człowiekiem.


                > Tak więc potencjał zarodka ludzkiego jest na tyle szczególny by poważnie zastan
                > owić się nad tym czy etyczne jest jego niszczenie.

                na ile szczególny i dlaczego "szczególny".
                • chasyd_666 Re: Chyba nie zauważyłes ale 16.02.12, 15:52
                  nikt przy zdrowych zmysłach
                  > nie postawi znaku równości między szyszką a sosną

                  Zarodek jest żywym ludzkim organizmem
                  • k_a_p_p_a Re: Chyba nie zauważyłes ale 16.02.12, 16:42
                    chasyd_666 napisał:

                    > nikt przy zdrowych zmysłach
                    > > nie postawi znaku równości między szyszką a sosną
                    >
                    > Zarodek jest żywym ludzkim organizmem

                    Szyszka zawiera wiele żywych, zdrowych i zdolnych do samodzielnego życia organizmów zawierających cały genom i potencjał sosny
                    • chasyd_666 Re: Chyba nie zauważyłes ale 16.02.12, 17:20
                      > > Zarodek jest żywym ludzkim organizmem
                      >
                      > Szyszka zawiera wiele żywych, zdrowych i zdolnych do samodzielnego życia organi
                      > zmów

                      Żywych ? Organizmów ? W jakim sensie ?...

                      Odróżniasz życie od zdolności do życia ?
                      • k_a_p_p_a Re: Chyba nie zauważyłes ale 16.02.12, 23:05
                        chasyd_666 napisał:

                        > > > Zarodek jest żywym ludzkim organizmem
                        > >
                        > > Szyszka zawiera wiele żywych, zdrowych i zdolnych do samodzielnego życia
                        > organi
                        > > zmów
                        >
                        > Żywych ? Organizmów ? W jakim sensie ?...
                        >
                        > Odróżniasz życie od zdolności do życia ?

                        O kurde, wytłumacz różnicę w tym kontekście:)
                    • wkkr Gdzie postawisz granicę pomiedzy zarodkie 16.02.12, 17:50
                      a człowiekiem?
                • piq no zaraz zaraz, dziewczynko,... 16.02.12, 16:07
                  ...wszystko to, co ma swoisty dla siebie i tylko dla siebie materiał genetyczny staje się osobną istotą (wyjątek to jednojajowe ciąże mnogie, ale wszak np. trisomikom również nie odbieramy miana człowieka, nieprawdaż? więc bliźnięta, trojaczki itd. również uznajemy za osobne istoty ludzkie). To po pierwsze.

                  Po drugie: jeśli decydujemy, że osobną genetycznie istotę ludzką (istota - to co istnieje; ludzka - o charakterystycznym genotypie) można na którymś etapie jej istnienia pozbawić życia, choć nie popełniła żadnego czynu który może taki czyn usprawiedliwić choć w części, to powstaje problem określenia granicy: od kiedy do kiedy.
                  Albo nie stawiamy żadnej granicy i ów nośnik niepowtarzalnego ludzkiego materiału genetycznego, czyli istota ludzka, nie może być zabity na żadnym etapie swojego istnienia, albo przyjmujemy, że można arbitralnie ustalić granice, w których może owa istota ludzka ma prawo istnieć. I pojawia się problem dowolności tych granic oraz kryterium ich wyznaczania. Bo co właściwie chroni ową istotę ludzką przed tym, żeby ktoś na drodze "umowy społecznej" stwierdził, że do momentu opanowania umiejętności czytania oraz od momentu utracenia możliwości czytania (jest tu kryterium "możliwość czytania") można ową istotę ludzką skasować. Wprowadzenie do takiego dyskursu możliwości wyznaczania na drodze rozporządzenia, że można zabić istotę ludzką, która nie popełniła żadnego przestępstwa - byle w dozwolonym momencie i na dozwolonych warunkach, otwiera możliwość absolutnie zgodnego z prawem (bo to zależy od prawa) zabijania istot ludzkich z różnych, dowolnych względów będących wynikiem owej "umowy społecznej" - np. na podstawie ustaw norymberskich.

                  Po trzecie: żądanie radykalnych feministek o WYŁĄCZNOŚCI decyzji kobiety w sprawie narodzenia dziecka ("mój brzuch należy do mnie") po pierwsze jest dyskryminacją mężczyzn ze względu na płeć, a po drugie odbiera ojcu prawo do decydowania o narodzinach jego dziecka. Jeśli idziemy logicznie tą drogą, to w takim razie należy zlikwidować instytucję alimentów ze strony ojca, gdyż nie można obciążać konsekwencjami czegoś osoby, która nie ma na nie wpływu.

                  Po czwarte: modny wśród postępowych wegetarianiżm wynika z reguły niezabijania zwierząt. A zatem jeśli wegetarianin zje nienarodzone jagnię, a nie owcę (tego materiału jest sporo, bo karakuły się robi z nienarodzonych płodów owczych), to nadal jest wegetarianienm, tak? Albowiem płód to nie stworzenie. Ergo nie jest zabitym zwierzęciem i można go jeść do woli. A zatem konsekwencją tego, że wege nie je mięsa nienarodzonych płodów logicznie musi być niezabijanie nienarodzonych ludzi. To jest czysta logika. Tymczasem mnóstwo postępowych wegetarian jest za prawem do aborcji na życzenie, choć chronią nie tylko życie zwierząt w ogóle, ale również życie zwierząt nienarodzonych, gdyż w życiu nie wezmą do pyska mięsa nienarodzonego płodu.

                  Można jeszcze dalej, ale mi się już nie chce, a poza tym większość internautów to głąby i jeśli nawet przeczytają więcej niż pierwszy krótki akapit, to go i tak nie zrozumieją.
                  • k_a_p_p_a demagogia 16.02.12, 17:00

                    piq napisał:

                    > ...wszystko to, co ma swoisty dla siebie i tylko dla siebie materiał genetyczny
                    > staje się osobną istotą

                    Szyszka zawiera wiele żywych, zdrowych i zdolnych do samodzielnego życia organizmów zawierających cały genom i potencjał sosny. Nazwiesz nasiona sosny sosnami?


                    > Po drugie: jeśli decydujemy, że osobną genetycznie istotę ludzką (istota - to c
                    > o istnieje; ludzka - o charakterystycznym genotypie)

                    Szyszka zawiera wiele żywych, zdrowych i zdolnych do samodzielnego życia organizmów zawierających cały genom i potencjał sosny. Nazwiesz nasiona sosny sosnami?
                    Nie kombinuj z nieuprawnionymi założeniami, to żałosna manipulacja. Z tej żałosnej manipulacji wychodzi twój poniższy demagogiczny wywód.


                    albo przyjmujemy, że można arbitralnie ustalić granice, w któryc
                    > h może owa istota ludzka ma prawo istnieć. I pojawia się problem dowolności tyc
                    > h granic oraz kryterium ich wyznaczania. Bo co właściwie chroni ową istotę ludz
                    > ką przed tym, żeby ktoś na drodze "umowy społecznej" stwierdził, że do momentu
                    > opanowania umiejętności czytania oraz od momentu utracenia możliwości czytania
                    > (jest tu kryterium "możliwość czytania") można ową istotę ludzką skasować.

                    Pomiędzy zapłodnieniem a urodzinami człowieka występuje kilka faz. Zygota, embrion, płód.
                    Nie ma innego sposobu, niż umówienie się, w którym momencie możemy uznać rozwijający się organizm za człowieka, tak jak nie ma innego sposobu jak umownie ustalić, w którym momencie nasiono sosny to już sosna. Cały twój wywód to marna sofistyka, zgrany zestaw sofizmatów.
                    • piq dobrze jest, kapo, rozumieć, co się czyta,... 16.02.12, 17:15
                      ...w moim tekście nie ma nic o sośnie. Wydawało mi się, że się rozmawia o ludziach, nie o sosnach. I o kwestiach ontologicznych czy etycznych, a nie o ludowym nazewnictwie roślin (boć wszak pseudoargumenty kapo nie mają nic wspólnego z rzetelną wiedzą botaniczną).

                      Widzę u kapo paniczną ucieczkę od argumentów. Lewactwo zawsze, gdy nie ma argumentu, ucieka wrzeszcząc "demagogiaaaaaa!" i pociesznie podskakując udaje, że odniosło zwycięstwo. Kapo nie podważyło logicznie ani jednego z moich stwierdzeń - widać kapo nie umie.
                      • k_a_p_p_a Re: dobrze jest, kapo, rozumieć, co się czyta,... 16.02.12, 23:08
                        >
                        > Widzę u kapo paniczną ucieczkę od argumentów. Lewactwo zawsze,

                        Prawactwo zawsze kończy argumentem z lewactwa.

                        >Kapo nie podważyło logicznie ani jednego z moich stwierdzeń
                        > - widać kapo nie umie.

                        Tezy wygłaszane bez dowodu nie wymagają dowodu do obalenia.
                        • piq kapciu, twoja niemoc intelektualna jest... 16.02.12, 23:58
                          ...absolutnie zabawna, zwłaszcza w obliczu faktu, że w moim tekście masz ze dwadzieścia rzeczy, które gdybyś miał argumenty, to mógłbyś kwestionować. Widać nie masz tych argumentów.

                          Ale ja ci dam szansę, bo uwielbiam niszczyć intelektualnie bałwanów: wróćmy do twojej sosenki, skoro już tak się do niej przywiązałeś. Jaka jest mianowicie różnica między nasionkiem w szyszce a sosną? Zasadnicza - mianowicie nasionko nie wykazuje procesów życiowych, które wykazuje sosna. Podobnie płód w łonie matki wykazuje procesy życiowe.

                          Do procesów życiowych zalicza się: odżywianie, oddychanie, wydalanie, rozmnażanie, wzrost i rozwój, ruch, pobudliwość, sen, przemiana materii, świadomość, fotosynteza.

                          Płód ludzki wykazuje większość z tych cech. a więc jest żywy; nasionko sosny w szyszce nie wykazuje ani jednej z tych cech. Zacznie je wykazywać dopiero wtedy, gdy zacznie kiełkować.

                          No, wykaż się, kapo, skoroś taki gigant intelektualny. Dalejże, fajtłapo.
                          • k_a_p_p_a pikuś, masz rację, większość internautów to głąby 17.02.12, 14:09

                            a pikuś należy do większości.
                            piq napisał:

                            > ...absolutnie zabawna, zwłaszcza w obliczu faktu, że w moim tekście masz ze dwa
                            > dzieścia rzeczy, które gdybyś miał argumenty, to mógłbyś kwestionować. Widać ni
                            > e masz tych argumentów.

                            Bla, bla, bla, rzuć jeszcze urok, tak mi dopomóż buk czy coś w tym rodzaju. To dodaje powagi.

                            piq napisał:

                            > ...absolutnie zabawna, zwłaszcza w obliczu faktu, że w moim tekście masz ze dwa
                            > dzieścia rzeczy, które gdybyś miał argumenty, to mógłbyś kwestionować. Widać ni
                            > e masz tych argumentów.
                            >
                            > uwielbiam niszczyć intelektualnie bałwanów
                            A, to strzel sobie w policzek, albo gdzie tam uważasz:)

                            >wróćmy do twojej sosenki, skoro już tak się do niej przywiązałeś. Jaka jest mianowicie ró
                            > żnica między nasionkiem w szyszce a sosną? Zasadnicza - mianowicie nasionko nie
                            > wykazuje procesów życiowych, które wykazuje sosna. Podobnie płód w łonie matki
                            > wykazuje procesy życiowe.

                            Spróbuj przeanalizować powyższą wypowiedź ze szczególnym uwzględnieniem słowa "podobnie" i jednak sobie gdzieś strzel.


                            > Do procesów życiowych zalicza się: odżywianie, oddychanie, wydalanie, rozmnażan
                            > ie, wzrost i rozwój, ruch, pobudliwość, sen, przemiana materii, świadomość, fot
                            > osynteza.
                            >
                            > Płód ludzki wykazuje większość z tych cech. a więc jest żywy;

                            Powinieneś podać źródło tej wklejki, żałosny bufonie:))

                            pl.wikipedia.org/wiki/Procesy_%C5%BCyciowe
                            Nie chce mi się pastwić nad tobą i wypytywać dlaczego uznałeś za stosowne, ba, wręcz konieczne, nawiązanie do rozmnażania, fotosyntezy czy świadomości w kontekście płodu. Doceniam twoje gorączkowe wysiłki zmierzające do poszerzenia horyzontów przy pomocy wikipedii, ale tak się nie da. Żadna z wymienionych cech nie jest samoistnie konieczna do uznania organizmu za żywy, ani tym bardziej do uznania organizmu za człowieka. Sam podświadomie to przyznajesz pisząc "płód". Piszesz "większość cech". Część z wymienionych cech wykazuje również plemnik. Ma jednak nad płodem przewagę, gdyż wykazuje je poza organizmem rodzicielskim. Ach, piszesz większość. To zadeklaruj, czy wymienione cechy są równoważne, czy też może jakąś cechę można uznać za podwójnie ważną, a jakąś inną za ważną w połowie.

                            > nasionko sosny w szyszce nie wykazuje ani jednej z tych cech. Zacznie je wykazywać >dopiero wtedy , gdy zacznie kiełkować.

                            Prymitywnie uparłeś się porównywać te dwa różne organizmy nie zauważając, logiku od siedmiu boleści, że sofizmatem odpowiadam na sofizmat, kpię sobie z nadętych durni którzy dają się nabrać na pseudologiczne niby indukcyjne niby dowodzenie.
                            Na takiej samej zasadzie logicznej, na jakiej dowodzisz, że embrion to człowiek można można dowieść, że nasiono sosny to sosna. To tylko proste podstawienie sprawdzające, żałosny durniu. Sio, do szkoły. Bez odbioru.
                            • scoutek Re: pikuś, masz rację, większość internautów to g 17.02.12, 14:20
                              k_a_p_p_a napisał:
                              > > uwielbiam niszczyć intelektualnie bałwanów
                              > A, to strzel sobie w policzek, albo gdzie tam uważasz:)

                              powaliłeś mnie na łopatki :))))))))))))))))))))))))))
                            • piq heheh, no jednak się kapo wysiliło na coś,... 17.02.12, 17:08
                              ...zamiast pisać dyrdymały na odwal się. Ale się wysiliło na darmo, bo i tak napisało dyrdymały.

                              Ten "buk" to w ramach zainteresowania drzewostanem ci przyszedł do pustej puszki mózgowej? Pragnę przypomnieć kapowi, że to kapo pisało bez przerwy do mnie o jakiejś sośnie i jakimś ziarenku, z czego wysnułem w swojej bezgranicznej wyrozumiałości dla kapo wniosek, że muszę pochylić się z ojcosko trosko nad ograniczeniem kapo i napisać coś o tej sośnie z wyżyn mojego intelektu.

                              Jeśli przeszkadza ci słowo "podobnie" w tym (może nie najszczęśliwszym) miejscu, to możesz sobie przepisać ten fragment w różnych wariantach, wsadzając "podobnie" w losowo wybrane miejsca, dopóki nie zrozumiesz. Z mojego prawa autorskiego rezygnuję w ramach wspierania reintrodukcji umysłów do opróżnionych przez okoliczności twarzoczaszek niektórych człowiekowatych.

                              Dowcip o strzale w policzek doceniam, uśmiałem się.

                              Co do procesów życiowych (nazywanych także "przejawami życia") to wszystko jedno, skąd podaję, czy z podręcznika do biologii w liceum, czy z opracowania Polskiego Towarzystwa św. Tomasza z Akwinu - wszędzie jest napisane to samo. Nawet w wikipedii, biedne ty moje kapo. Prawda nie zależy od miejsca, gdzie jest umieszczona, może nawet znaleźć się w Gadżecie Polskim Conocnie u Sakiewkiewicza - albo coś jest prawdą, albo fałszem. Twój niecelny i chaotyczny ogień zaporowy odczytuję jak zwykle słusznie jako bezradność argumentacyjną.

                              Najbardziej paradny jest twój, drogie kapo, słowotok w tym oto miejscu, które - jak zapewne sądzisz - ma być najmądrzejsze w twojej próbie wypowiedzi. W istocie jest to bełkot:
                              > Nie chce mi się pastwić nad tobą
                              Nie chce ci się, bo nie umiesz, biedactwo ty moje.

                              > i wypytywać dlaczego uznałeś za stosowne, ba,
                              > wręcz konieczne, nawiązanie do rozmnażania, fotosyntezy czy świadomości w konte
                              > kście płodu.
                              Przypominam, że fragment o procesach życiowych umieściłem we wpisie o tej nieszczęsnej sosence, której się domagałeś w swoich dwóch poprzednich postach, kapciu. Ten wpis mnie znudził, bo wcześniej przytaczałem rzeczywiście finezyjne argumenty. No ale chciałoś o sosence, to miałoś.

                              > Doceniam twoje gorączkowe wysiłki zmierzające do poszerzenia horyz
                              > ontów przy pomocy wikipedii, ale tak się nie da.
                              Dezawuowanie źródła jest skuteczne tylko wtedy, jeśli w innych źródłach (trzeba je wskazać i udowodnić ich większą wiarygodność) jest co innego. Nie udało ci się, małpeczko, nabrać starego wróbla na końską kupę.

                              > Żadna z wymienionych cech nie
                              > jest samoistnie konieczna do uznania organizmu za żywy, ani tym bardziej do uzn
                              > ania organizmu za człowieka.
                              Zauważyłoś już wcześniej jakimś cudem, że jest tam np. fotosynteza. Jedyne słuszne twoje twierdzenie: fotosynteza nie oznacza, że coś jest człowiekiem. Podziwiam twój ogromny wkład intelektualny w odkrycie tego faktu.
                              Gdybyś było nieco bardziej sprawne umysłowo, to może bym nawet spróbował uogólnić owe "przejawy życia" i zredukować je do zestawu reakcji przebiegających z koniecznym udziałem kwasu dezoksyrybonukleinowego i adenozynofosforanów, co opis procesów życiowych zredukowałoby do 1-2 zdań. Ale to nie dla ciebie, biedactwo, bo ich i tak nie zrozumiesz.

                              > Sam podświadomie to przyznajesz pisząc "płód".
                              Łał, to wszechstronnie wszechwiedzące kapo teraz przechodzi od niczego do analizy podświadomości. Na poziomie "Bravo Girl", rzecz jasna.

                              > Piszesz "większość cech". Część z wymienionych cech wykazuje również plemnik. Ma j
                              > ednak nad płodem przewagę, gdyż wykazuje je poza organizmem rodzicielskim.
                              Co ty nie powiesz? Część z wymienionych cech, czyli ile? Na oko tak ze trzy. No i fantastyczne jest to "poza organizmem rodzicielskim". Czyli co, człowiek rodzi plemnika? Plemnik jest, dziecko, częścią organizmu, a nie czymś osobnym, tak samo jak cebulki włosowe (które też przez jakiś czas żyją wyrzucone poza organizm z którego pochodzą; tak samo komórki nabłonka, albo krwi). Widać, żeś przeanalizowało temat dogłąbnie (to nie literówka).

                              > Ach, piszesz większość. To zadeklaruj, czy wymienione cechy są równoważne, czy też
                              > może jakąś cechę można uznać za podwójnie ważną, a jakąś inną za ważną w połowie.
                              Jak już napisałem powyżej, wszystkie te procesy dają się sprowadzić do zestawu reakcji z koniecznym udziałem DNA i adenozynofosforanów, co czyni twój wywód bezprzedmiotowym.

                              Jak już pisałem, twoja obsesja na punkcie drzewek iglastych, stanowiąca dla ciebie być może podstawę prostego rozumowania przez analogię, to nie mój pomysł, tylko, kapuńciu, twój. W moich postach nie było nic na temat sosenki - aż do tego ostatniego, w którym łaskawie na twoje specjalne życzenie zawarłem tę twoją sosenkę, żebyś miało jakąś możliwość wypowiedzenia się. Zatem po pierwsze:
                              > Prymitywnie uparłeś się porównywać te dwa różne organizmy
                              ...to nie ja się uparłem, ofiaro wprowadzenia miksera przez nos do puszki mózgowej, tylko ty (z pamięcią u ciebie też nie najlepiej, co?)

                              > nie zauważając, logiku od siedmiu boleści, że sofizmatem odpowiadam na sofizmat,
                              Biedaczyno, to co wpisywałeś to nie były nawet sofizmaty, tylko zwykłe brednie. Wróć do twoich pierwszych dwóch postów o sosenkach, z łaski swojej: nazywanie tego czegoś sofizmatem jest nadużyciem semantycznym.

                              > kpię sobie z nadętych durni którzy dają się nabrać na pseudologiczne niby indukcyjne
                              > niby dowodzenie.
                              Jedyna rzecz, która ci się udała, to z pewnością nie kpina, która wymaga inteligencji i poczucia humoru na nieco (dużo) bardziej abstrakcyjnym poziomie niż tobie dostępny, lecz dowcipas o strzale w policzek. Reszta to żenująca mierzwa intelektualna.

                              > Na takiej samej zasadzie logicznej, na jakiej dowodzisz, że embrion to człowiek
                              > można można dowieść, że nasiono sosny to sosna.
                              Nie można, dowiodłem tego w moim poprzednim poście, ze względu na fałszywość (nieprzystawalność) analogii.

                              > To tylko proste podstawienie s
                              > prawdzające, żałosny durniu. Sio, do szkoły. Bez odbioru.
                              No i po co się wysilałoś, kapo, skoro skończyło się najzwyklejszą, spodziewaną i oczywistą twoją rejteradą w obliczu mej intelektualnej przewagi? Z drugiej strony zapewniłoś mi rozrywkę w przerwach pracy, którą muszę zrobić, a która jest jeszcze nudniejsza niż ty. Zatem jakiś pożytek z ciebie jest, kapciuszku. Możesz nie płakać w poduszkę.
                    • chasyd_666 Re: demagogia 16.02.12, 17:25
                      > Nie ma innego sposobu, niż umówienie się, w którym momencie możemy uznać
                      > rozwijający się organizm za człowieka,

                      Jaki moment proponujesz i dlaczego ten ?...
                  • tornson To są jedynie problemy waszej prymitywnej 17.02.12, 11:27
                    kato-dewociej ideologii.
                    Każdy myślący człowiek potrafi odróżnić zarodek bez świadomości od ludzkiej istoty, tylko zaprogramowane przez kler religijne dewoty mają z tym problem i wymyślają jakieś irracjonalne pseudo-filozoficzne anty-naukowe teorie. Ten chory religijny fanatyzm prowadzi do zdziczenia i traktowania aborcji na zarodku czy zygocie za równi z zabiciem człowieka, co sprawia że różni chorzy fanatycy nie mają problemów by podkładać bomby pod szpitale gdzie dokonuje się aborcji.
                  • tornson Swoją twój wywód jest pięknym esejem na temat 17.02.12, 11:34
                    "Szkodliwość budowania moralności i praw w oparciu o religijne dogmaty". Skopiowałem sobie twój teksty, posłuży mi w innych dyskusjach jako dowód że tzw. "moralność katolicka" i wogóle moralność budowana o jakąkolwiek religię niema prawa bytu.
                    Prawa można tworzyć tylko w oparciu o rozum, naukę i doświadczenia cywilizacyjne, religia nie może mieć w tej gestii nic do gadania, a istnieć może tylko i wyłącznie w zgodzie z normalnym prawem.
          • tornson Plemnik też ma potencjał. 16.02.12, 14:54
            Więc kiedy sobie "jedziesz na ręcznym" w ubikacji to, wedle swoich wierzeń, dokonujesz zbrodni masowego ludobójstwa. Kurde człowieku jak ty możesz z czymś takim żyć!
            • piq twój nie ma 16.02.12, 17:40
              towarzysz lenin też się nie rozmnożył.
            • wkkr Choć byś pękł Tomson 16.02.12, 17:48
              i nie wiem jak się starał, to z twoich plemników bez zapłodnienia komórki jajowej (kobiecej) żaden człowiek samoistnie nie powstanie.
              Dlatego dwóch facetów choćby nie wiem jak się starało potomstwa się nie doczeka.
              PS
              Pomijam takie sprawi jak np. haplo i diploidalność komórek by ty tomson za głupi jestes by pojąć o co chodzi.
              • wkkr Dlatego Tomson nie masz racji 16.02.12, 17:51
                Plemnik i zarodek to zupełnie inna jakość.
                • tornson Re: Dlatego Tomson nie masz racji 17.02.12, 11:19
                  wkkr napisał:

                  > Plemnik i zarodek to zupełnie inna jakość.
                  Tak samo jak zarodek i zygota, tak samo jak zygota i świadomy płód z wykształconym mózgiem i tak samo jak zaawansowany płód i narodzone dziecko.
                  • wkkr Jak zwykle mylisz się 17.02.12, 12:15
                    Człowieczeństwo plemnika możemy wykluczyć ze 100% pewnością.
                    Nie mozna natomiast tego zrobić z zarodkiem, zygota itd.
                    Nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy zaczyna się człowiek.
                    Dlatego, na wszelki wypadek zapłodnione komórki jajowe należy taktować w sposób szczególny a jak pierwszy lepszy materiał biologiczny.
                    • scoutek Re: Jak zwykle mylisz się 17.02.12, 12:57
                      wkkr napisał:

                      > Człowieczeństwo plemnika możemy wykluczyć ze 100% pewnością
                      [...]
                      > Nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy zaczyna się człowiek.

                      sprzeczność
                      • wkkr To nie jest sprzeczność 17.02.12, 13:31
                        człowieczeństwo plemnika można wykluczyć tak samo jak można wykluczyć człowieczeństwo np. taboreta.
                        • scoutek Re: To nie jest sprzeczność 17.02.12, 13:33
                          wkkr napisał:

                          > człowieczeństwo plemnika można wykluczyć tak samo jak można wykluczyć człowiecz
                          > eństwo np. taboreta.

                          ale w drugim zdaniu piszesz, że nie wiesz kiedy zaczyna się człowiek, więc nie możesz udowodnić, że nie od plemnika
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: To nie jest sprzeczność 17.02.12, 13:35
                            Wiemy też, że człowiek na pewno nie powstaje w momencie zapłodnienia.
        • green_feldkurat_katz Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 15:00
          Ja niczego nie powiedziałem o tym kim/czym jest zarodek. Ale rozumiem, że jak ktoś nie jest zwolennikiem dowolności w sprawach aborcji to jest "rydzyko-moherem". Taka postępowa dyskusja do jednej bramki...
          • tornson Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 15:08
            green_feldkurat_katz napisał:

            > Ja niczego nie powiedziałem o tym kim/czym jest zarodek. Ale rozumiem, że jak k
            > toś nie jest zwolennikiem dowolności w sprawach aborcji to jest "rydzyko-mohere
            > m". Taka postępowa dyskusja do jednej bramki...
            Jest najzwyklejszym zamordystą i religijnym fanatykiem, jeśli swoje religijne fanaberia narzuca siłą innym.
            • chasyd_666 Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 15:54
              > Jest najzwyklejszym zamordystą i religijnym fanatykiem, jeśli swoje religijne f
              > anaberia narzuca siłą innym.

              Bredzisz:
              1. Wsród przeciwników są też ateiści
              2. To nie fanaberia a logika
              • tornson Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 18.02.12, 00:05
                chasyd_666 napisał:

                > 1. Wsród przeciwników są też ateiści
                Nie każdy ateista musi być rozsądnym człowiekiem. Wśród ateistów też mogą trafić się oszołomy traktujące kobietę jako inkubator, w dużej mniejszości, ale niestety jednak.

                > 2. To nie fanaberia a logika
                Pseudo logika, ideologia że "nasza" rasa/plemię powinna mnożyć się do granic absurdu i traktować kobiety jako inkubatory. Są owszem oszołomy które wyznają tą pseudo-logikę, ale większość wrogów kobiecego prawa do decydowania o własnym ciele to kato-dewoty.
        • chasyd_666 Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 16.02.12, 15:32
          wujaszek_joe napisał:

          > zarodek jest dzieckiem tylko według twoich wierzeń

          To nie kwestia wiary , ale logiki
          • tornson Re: Bardzo filuterny fragmencik znalazłem 18.02.12, 00:07
            chasyd_666 napisał:

            > wujaszek_joe napisał:
            >
            > > zarodek jest dzieckiem tylko według twoich wierzeń
            >
            > To nie kwestia wiary , ale logiki
            Pseudo-logiki plemiennego oszołoma, który sobie ubzdurał że jego plemię/rasa musi dominować nad innymi liczebnością i w tym celu traktuje kobietę jak inkubator. Ale to chora ideologia, część ideologii faszystów.
    • yoma Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 13:26
      No i stado facetów będzie się teraz wypowiadać o aborcji. Panowie, zajdźcie w ciążę, pogadamy.
      • wkkr Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 13:36
        Chyba nie zauważyłaś, ale jest XXI wiek i mamy równouprawnienie.
        Określani na podstawie płci czy komuś wypada na jakiś temat wypowiadać się czy też nie
        jest niedopuszczalne i skandaliczne!
        • yoma Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 13:47
          Wiesz, i profesor Binienda może się wypowiadać o katastrofach lotniczych :) Ale wiarygodności mu to nie przydaje.

          Oczywiście wolno ci uważać, że mój pogląd jest skandaliczny, a mnie wolno przy nim pozostać. Jest bowiem dopuszczalny.
          • wkkr [...] 16.02.12, 14:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • wkkr ej... przecież to nie było nic złego 17.02.12, 10:41
              zwykła parafraza znanego określenia:
              "męska szowinistyczna świnia"
        • tornson Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 14:57
          wkkr napisał:

          > Chyba nie zauważyłaś, ale jest XXI wiek i mamy równouprawnienie.
          W tym temacie nie będzie żadnego równouprawnienia dopóki nauka nie ziści czegoś w ten deseń:
          www.filmweb.pl/film/Junior-1994-6645
          • green_feldkurat_katz Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 15:01
            Wytłumacz to tej idiotce od równouprawnienia w rządzie...
            • tornson Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 15:09
              green_feldkurat_katz napisał:

              > Wytłumacz to tej idiotce od równouprawnienia w rządzie...
              A co, ona twierdzi że mężczyźni mają prawo decydować o ciążach kobiet?
              • green_feldkurat_katz Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 15:13
                A możesz mi powiedzieć dlaczego nie mają się wypowiadać?
                • tornson Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 15:28
                  green_feldkurat_katz napisał:

                  > A możesz mi powiedzieć dlaczego nie mają się wypowiadać?
                  Możemy się wypowiadać, ale ostateczna decyzja w tej kwestii zależeć musi wyłącznie od kobiet.
                  • chasyd_666 Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 16.02.12, 17:16
                    > Możemy się wypowiadać, ale ostateczna decyzja w tej kwestii zależeć musi wyłącz
                    > nie od kobiet.

                    Podobnie jak decyzja o karalności pedofilii - wyłącznie od pedofilów :)
                    • tornson Re: Twoja wypowiedź to czysty seksizm 17.02.12, 10:54
                      chasyd_666 napisał:

                      > > Możemy się wypowiadać, ale ostateczna decyzja w tej kwestii zależeć musi
                      > wyłącz
                      > > nie od kobiet.
                      >
                      > Podobnie jak decyzja o karalności pedofilii - wyłącznie od pedofilów :)
                      Porównujesz kobietę w ciąży do pedofila?? Ty masz naprawdę ciężko nasrane pod tą mózgownicą kato-zyebie.
    • zoil44elwer Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 13:30
      Jak Kolenda chce być "opiniotwórczą" publicystką to niech nie bawi się w dziennikarskie wywiady.
      • wkkr Jesli Środa chce być filozofem 16.02.12, 13:39
        niech nie bawi się w psaudo publicystę.
    • losiu4 Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 14:31
      a kto by się "ejakulacjami" jakiejś nawiedzonej kobitki z lewizny czy innych feminizmów przejmował? Na pewno nie kobiety (normalne) bo jakby uznawały ze to ich reprezentacja to by je masowo w wyborach poparły. Ma kobitka swoje odchyły to się jej nie spodobało co Kolenda powiedziała.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • scoutek Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 14:34
        osiu4 napisał:
        > Na pewno nie kobiety (normalne)

        co to znaczy (normalne)?
        • losiu4 Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 14:56
          normalne znaczy normalne :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • green_feldkurat_katz Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 15:02
            Tłumacz postępowemu lewakowi...
            • tornson W katolskim ciemnogrodzie niema nic normalnego 16.02.12, 15:11
              W katolskim ciemnogrodzie niema nic normalnego
              • green_feldkurat_katz Re: W katolskim ciemnogrodzie niema nic normalneg 16.02.12, 15:14
                w niekatolskim jasnogrodzie wszystko jest normalne (ZSRR, Korea, Kuba...)
                • scoutek Re: W katolskim ciemnogrodzie niema nic normalneg 16.02.12, 15:19
                  green_feldkurat_katz napisał:

                  > w niekatolskim jasnogrodzie wszystko jest normalne (ZSRR, Korea, Kuba...)

                  a w katolskim ciemnogrodzie na odwrót
                • tornson Re: W katolskim ciemnogrodzie niema nic normalneg 16.02.12, 15:30
                  green_feldkurat_katz napisał:

                  > w niekatolskim jasnogrodzie wszystko jest normalne (ZSRR, Korea, Kuba...)
                  Kuba jest, ZSRR był dużo normalniejszy niż III/IVRP, a KRLD to podobnie jak współczesna Polska teokratyczny reżim, inna religia inne bożki, trochę może brutalniejsza, ale też teokracja.
          • scoutek Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 15:10
            osiu4 napisał:

            > normalne znaczy normalne :)

            czyli co?
            • losiu4 Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 15:33
              może spróbujmy określić je jako te, co nie łapią sie na lewe hasła feministek? Co Ty na to?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • scoutek Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 19:31
                osiu4 napisał:

                > może spróbujmy określić je jako te, co nie łapią sie na lewe hasła feministek?
                > Co Ty na to?

                ja na to: nie zgadzam się
                • losiu4 Re: To już prawdziwa nagona jest 16.02.12, 19:55
                  wolno Ci. Żyj sobie dalej w swym postępowym grajdołku, z dala od normalnych kobiet :)

                  pozdrawiam

                  Losiu
                  • scoutek Re: To już prawdziwa nagona jest 17.02.12, 09:39
                    osiu4 napisał:

                    > wolno Ci. Żyj sobie dalej w swym postępowym grajdołku, z dala od normalnych ko
                    > biet :)

                    nie z dala
                    sama jestem jedną z normalnych, postępowych kobiet
    • mike.recz Gdyby Kolenda tak bezczelnie nie kłamała 16.02.12, 16:54
      w swoim tekście, to jeszcze bym jej uczciwe zdanie spokojnie przyjął do wiadomości.
    • sow.ila tym razem Kolenda wykazala sie taktem 16.02.12, 18:07
      i wrażliwoscią, a Czubaszek niestety pokazała swą degrengoladę moralną. Publiczne chwalenie się aborcjami i popisywanie się pogardą dla dzieci i rodzicielstwa dowodzi psychopatii Czubaszek. Nie mniej jej wyznanie (może zostało napisane na zamówienie) wpisuje się w dominującą dziś ideologię depopulacji promowaną przez globabalnych mafiozów, którzy sami mają po 4-5 dzieci.
      • mike.recz Następna niepełnosprytna, która nie zrozumiała 16.02.12, 18:58
        kompletnie co mówi Pani Czubaszek ale za to bardzo chętnie bredzi jak jakiś zboczeniec.

    • obraza.uczuc.religijnych Re: To już prawdziwa nagona jest 17.02.12, 09:53
      I dodatkowo jak śmiała wydrukować to w Agora S.A skoro to jest niezgodne z politpoprawnym stanowiskiem Agora SA?
      • wkkr Bo politporawna Agora SA tak ma 17.02.12, 10:38
        że czasem pości na swoich łamach co nie jest zgodne z jej linią programową by się na tym jeszcze poznęcać.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Bo politporawna Agora SA tak ma 17.02.12, 10:39
          I dlatego wypuściła politpoprawny tekst Wielowiejskiej?
    • obraza.uczuc.religijnych Re: To już prawdziwa nagona jest 17.02.12, 09:53
      A politpoprawne i mainstreamowe to jest stanowisko Kolendy, a nie Agory czy Czubaszek.
      • wkkr Re: To już prawdziwa nagona jest 17.02.12, 10:39
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > A politpoprawne i mainstreamowe to jest stanowisko Kolendy, a nie Agory czy Czu
        > baszek.
        ============
        Bzdura.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: To już prawdziwa nagona jest 17.02.12, 10:41
          Nie, to nie bzdura, to prawda. Mainstreamowy sposób mówienia o aborcji w Polsce to: ustawa-kompromis, drażliwy temat dla kobiet, aborcja to ciężkie przeżycie. To wszystko było w tekście Zaleskiej Kolendy.
    • mike.recz Pani Kolenda ma zespół pocudzoaborcyjny 17.02.12, 11:35
      i nie trzeba być doświadczonym psychoterapeutą, by zobaczyć w Pani Kolendzie osobę zniszczoną zespołem pocudzoaborcyjnym.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Pani Kolenda ma zespół pocudzoaborcyjny 17.02.12, 11:52
        Całe szczęście że nie ma czegoś takiego jak szok poporodowy i wszystkie rodzące kobiety po dokonaniu cudu narodzin są szczęśliwe i uśmiechnięte.
        • mike.recz Re: Pani Kolenda ma zespół pocudzoaborcyjny 17.02.12, 12:06
          Depresja poporodowa jest wymysłem lobby dostarczycieli aborcyjnego holocaustu!
        • wkkr Nie ośmieszaj się n/t 17.02.12, 12:08
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Nie ośmieszaj się n/t 17.02.12, 12:37
            A co? Przeżyłeś szok poporodowy?
      • wkkr Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 12:07
        jakże lewactwo nisko upadło....
        • mike.recz Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 12:10
          wkkr napisał: jakże lewactwo nisko upadło....

          Masz rację! Szkoda tylko, że nie wiesz dlaczego.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 12:38
            W ramach syndromu pocudzoaborcyjnego pani Kolenda cierpi na alkoholizm czy też ma po prostu myśli samobójcze?
            • mike.recz Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 13:11
              Ma też pewnie poczucie winy i zaburzenia świadomości. Opowiada wtedy, że słyszała głosy
              o prawdziwych Polakach.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 13:24
                Ach, ależ z niej platformerska lewaczka...
                • mike.recz Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 13:27
                  Tylko przewodniczący Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego Pan Tomasz Terlikowski
                  jak do tej pory nie zabrał głosu w tej sprawie.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 13:30
                    A szkoda, on już na pewno wie, na co cierpi pani Kolenda. Zresztą sam wielokrotnie przeżył syndrom pocudzoaborcyjny. Efektem tegoż jest wiele pozycji książkowych jego autorstwa.
                    • mike.recz Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 13:39
                      I wtedy byśmy wiedzieli co myśleć samodzielnie, a tak zostało nam wklejanie głębokich
                      przemyśleń Pani Dominiki.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Insynuujesz i pomawiasz 17.02.12, 13:46
                        Jednak myślenie samodzielne to ciężki kawałek chleba-trzeba non-stop czekać aż jakiś nasz autorytet napisze nam co mamy sadzić na dany temat. I dobrze że tutaj pokazują się takie autorytety jak Wielowiejska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka