Dodaj do ulubionych

Comedia alla polacca

15.06.04, 10:04
Dzisiaj zaczęła się sesja sejmu. I znowu zacznie
się polka z raportem Ziobry. O tym jest ten artykuł.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040615/publicystyka/publicystyka_a_11.html

skrót:

Commedia alla polacca

Zbigniew Ziobro jako warchoł w sarmackim kontuszu wywijający szablą - pod
spodem duży tytuł: "Hulaj dusza, państwa nie ma". Tak wygląda okładka
ostatniego numeru tygodnika "Przegląd" - pisma związanego z SLD. "Przegląd"
oskarża o nieodpowiedzialność "polityków, którzy dopuścili do przyjęcia 28
maja raportu Ziobry grożącego postawieniem głowy państwa przed Trybunałem
Stanu". Tygodnik oburza się na "chęć podkopania ostatniego już autorytetu w
polskiej polityce". Histeria zwolenników SLD jest zrozumiała.
(...)

Wydawałoby się, że z sukcesu Ziobry powinni cieszyć się wszyscy oprócz
Sojuszu. Tymczasem "Gazeta Wyborcza" po chwilowej satysfakcji z zagrania się
SLD na śmierć, uderzyła na alarm. Uchwalenie raportu Ziobry nazwano
sejmową "awanturą". Uderzono w bębny zagrożenia państwa. "Gazeta" ogłosiła
werdykt: "Gdyby prezydent, jak to postuluje raport Ziobry, miał stanąć przed
Trybunałem Stanu - zło, jakie dokonało się w Sejmie uległoby
zwielokrotnieniu" - ostrzegł Dawid Warszawski i zagroził, że państwo polskie
może przestać funkcjonować. Nawet rozważny zazwyczaj w sądach prof. Edmund
Wnuk-Lipiński nazwał postulat postawienia Aleksandra Kwaśniewskiego przed
Trybunałem "politycznym awanturnictwem".
(...)

Głosiciele "państwotwórczych" jeremiad pośrednio stawiają tezę, że prezydent
Kwaśniewski jest politykiem, który znajduje się poza działaniem prawa. Jest
otwartym pytaniem, ile o sprawie wiedział zawczasu i potem Miller, a ile
Aleksander Kwaśniewski. Ale takie rzeczy rozstrzyga Trybunał. Tymczasem
okazuje się, że Polska nie powinna być państwem prawa, ale swoistą monarchią,
gdzie prezydent i były premier należą do innej, wyższej kasty. Co ciekawe
nikt z obrońców Kwaśniewskiego nie starał się nawet udowodnić, że Ziobro coś
zmyślił lub niesłusznie oskarżył prezydenta. Zazwyczaj wybierano dumne
milczenie nad prawniczym wywodem krakowskiego polityka PiS i cały raport
dyskredytowano jedynie tezą o zagrożeniu państwa.

Ta teza miała już swoje odbicie w politycznej praktyce. To w jej imię
wcześniej większość sejmowej komisji śledczej zwolniła prezydenta z obowiązku
stawania przed komisją. Teraz jej konsekwencją jest obrona majestatu
prezydenta.
(...)
Polska demokracja przegrała egzamin z afery ochrzczonej nazwiskiem filmowego
magnata. Jedyne co udało się o niej dowiedzieć zawdzięczamy uporowi Ziobry i
Rokity. Jednak samo tylko ujawnienie prawdy o łamaniu prawa bez ukarania
inspiratorów próby korupcyjnej to nie za wiele, jak na kraj aspirujący do
zachodnich standardów. Jej finał wskazuje, że do jakiegokolwiek zbliżenia się
do prawdy potrzeba było przypadku lub chwilowego zagapienia się SLD. Tak
zagapił się Sojusz, gdy pozwolił na utworzenie sejmowej komisji śledczej i
tak samo postkomuniści zagapili się, gdy przeszedł raport Ziobry.

Ale w pozostałych wypadkach kontrola Sojuszu działała sprawnie. Komisja
powołana do jej wyjaśnienia dzięki determinacji Sojuszu przyjęła raport poseł
Błochowiak, który udowadniał, że nie istniała żadna grupa trzymająca władzę.
Dzięki perswazji SLD większością głosów zwolniono od przesłuchań prezydenta
kraju.
(...)

Tak chwalony dziś raport Nałęcza uznawał istnienie grupy trzymającej władzę,
ale ograniczał ją tylko do czwórki: Czarzasty, Jakubowska, Kwiatkowski,
Nikolski. Ten właśnie zakres ujawnienia prawdy poparła "Gazeta Wyborcza" i
natychmiast zaczęła zwalczać inne raporty. Raport Rokity - z racji stawiania
pytań o rolę Agory w całej sprawie - uznano arbitralnie za wymysł, a raport
Ziobry za skandal, bo przekroczył wyznaczone granice,
oskarżając "nietykalnego" prezydenta i premiera.

Jak wytłumaczyć tak zajadłą obronę prezydenta Kwaśniewskiego, który przecież
dawno odsunął się od Adama Michnika? Trudno uciec od prostego wyjaśnienia.
Układ okrągłostołowy III RP widzi w Kwaśniewskim swój filar. Wiele
różni "Trybunę" od "Gazety", ale w tej kwestii są zaskakująco zgodne. Użyto
również straszaka Samoobrony i gorliwie dowodzono, że jakiekolwiek osłabienie
prezydenta to sabotaż na rzecz Leppera.

Zamieść pod dywan

SLD zrobi wszystko, by doprowadzić do powtórzenia głosowania nad raportem
Ziobry i w tym wypadku Samoobrona zachowa się już tak, jak sobie SLD życzy.
Raport posła PiS może upaść i zagrożenie prezydenta minie jak niemiły dla SLD
sen. Układ Okrągłego Stołu ma powrócić do równowagi. Problem jednak w tym, że
nie da się już nie zauważać rozkładu polskiej sceny politycznej.

Postkomuniści dziś są w stanie blokować jakiekolwiek próby wyjaśnienia afer i
odsuwać wybory, a jutro mogą stanąć na głowie, by nawet w wypadku zwycięstwa
wyborczego Platformy zwyciężył w niej realizm a la Andrzej Olechowski. Jak
wykazał stosunek Adama Michnika do wygranej raportu Ziobry i jego poparcie
dla Belki, postkomuniści mogą liczyć, że lęk liberalnej lewicy przed prawicą
i Rokitą zwycięży nad pokusą spisania postkomunistów na straty.

SLD generuje afery, bo jest partią, którą wciąż wiele różni od zachodnich
systemów demokratycznych. Jednocześnie świadomość kryzysu jest nie do
zniesienia i skłania część publicystów do szukania jakichś środków
zaradczych. Stąd szlachetne w intencji próby sugerowania ugody między
partiami czy wypatrywanie kandydata na premiera technokratę i rządu
fachowców. Stąd wiara w możliwość odbudowania jakiegoś układu pod
ponadpartyjnym patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego. Wszystkie te szlachetne
pomysły ignorują jednak podstawowy problem III RP. Silną pozycję obozu
postkomunistycznego, który psuje i paraliżuje system demokracji w Polsce.
Obozu popieranego przez liberalną lewicę na zasadzie mniejszego zła od
demonizowanej prawicy.
(...)

Skompromitowani dziś postkomuniści ratują się wmawianiem, że wszyscy politycy
się skompromitowali. Dzięki temu uogólnieniu, przyjmowanemu niestety przez
wielu Polaków, sami giną w tłoku. W rezultacie, sukces raportu Ziobry
przedstawiono jako zwycięstwo chaosu i warcholstwa. Walka z układem
postkomunistycznym wymagałaby daleko idącej mobilizacji szerokiej koalicji.
Od partii prawicy, takich jak PO, PiS i LPR, po liberalne media z "Gazetą
Wyborczą" na czele. Jak wykazały reakcje na raport Ziobry mobilizacja taka na
razie nie jest możliwa.

I to jest najbardziej zasmucający wniosek z obserwowania finału afery Rywina.
Zbyt wiele potężnych sił nie chce demontażu III RP w imię rozmaitych
partykularnych interesów. Długo żyła z tego Unia Wolności. Dziś de facto
największe korzyści ciągną z tego postkomuniści. Nie oznacza to,
że "demokracja peryferii", by użyć odpowiedniego określenia Zdzisława
Krasnodębskiego, trwać będzie w nieskończoność. Po sprawie Rywina nic już nie
jest takie same.

Najbardziej realnym zwiastunem zmian może być wygrana Platformy Obywatelskiej
oraz Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach. Być może dlatego
jesteśmy świadkami tak upartych prób wykreowania premiera Belki i odwlekania
kolejnych wyborów, jak długo się tylko da.

PIOTR SEMKA


Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Comedia alla polacca 15.06.04, 15:56
      Nic dodać, nic ująć. Wyjątkowo trafna analiza tego całego korowodu.
      • Gość: wartburg bezsilna litania IP: *.b.dial.de.ignite.net 15.06.04, 16:48
        kataryna.kataryna napisała:

        > Nic dodać, nic ująć. Wyjątkowo trafna analiza tego całego korowodu.

        Zgoda. Tylko że z tego w międzyczasie zrobiła się bezsilna litania, którą i
        tak wszyscy na pamięć znają i pewnie odmawiają co wieczór przed pójściem spać i
        która przywodzi na myśl tego chłopa, co gadał do obrazu.
        • Gość: t Afera Rywina-Michnika IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 15.06.04, 18:02
          Rozwikłanie tej afery uderzyłoby w zbyt wiele osób znajdujących się po zbyt
          wielu stronach.
        • basia.basia Re: bezsilna litania 15.06.04, 19:58
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Nic dodać, nic ująć. Wyjątkowo trafna analiza tego całego korowodu.
          >
          > Zgoda. Tylko że z tego w międzyczasie zrobiła się bezsilna litania, którą i
          > tak wszyscy na pamięć znają i pewnie odmawiają co wieczór przed pójściem spać
          i
          >
          > która przywodzi na myśl tego chłopa, co gadał do obrazu.

          Jednakże ten punkt programu poprzedniej sesji sejmu
          nie został wyczerpany i Oleksy musi coś z tym fantem
          zrobić. Ale faktem jest, że ten punkt zniknął z porządku
          obrad a był tam tydzień temu (sprawdziłam). Czyli grają
          na zwłokę:(
          • maksimum ROZWYDRZONA DZICZ SLOWIANSKA vs ZDYSCYPLINOWANI CH 15.06.04, 20:34
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: wartburg napisał(a):
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > >
            > > > Nic dodać, nic ująć. Wyjątkowo trafna analiza tego całego korowodu.
            > >
            > > Zgoda. Tylko że z tego w międzyczasie zrobiła się bezsilna litania, którą
            > i
            > > tak wszyscy na pamięć znają i pewnie odmawiają co wieczór przed pójściem s
            > pać i która przywodzi na myśl tego chłopa, co gadał do obrazu.
            >
            > Jednakże ten punkt programu poprzedniej sesji sejmu
            > nie został wyczerpany i Oleksy musi coś z tym fantem
            > zrobić. Ale faktem jest, że ten punkt zniknął z porządku
            > obrad a był tam tydzień temu (sprawdziłam). Czyli grają
            > na zwłokę:(

            A jak pisalem o rozwydrzonej dziczy slowianskiej w porownaniu ze
            zdyscyplinowanymi CHINCZYKAMI,to pewno was bardzo zdenerwowalem,co?
            • basia.basia Maciek, jesteś beznadziejny:( 15.06.04, 20:37
              maksimum napisał:

              >
              > A jak pisalem o rozwydrzonej dziczy slowianskiej w porownaniu ze
              > zdyscyplinowanymi CHINCZYKAMI,to pewno was bardzo zdenerwowalem,co?

              Mam wrażenie, że ilekroć się odezwiesz to tylko po to,
              żeby komuś dokopać:(
              • maksimum ZARAZILISCIE SIE KULTURA SLOWIAN WSCHODNICH 15.06.04, 20:42
                basia.basia napisała:

                > maksimum napisał:
                >
                > >
                > > A jak pisalem o rozwydrzonej dziczy slowianskiej w porownaniu ze
                > > zdyscyplinowanymi CHINCZYKAMI,to pewno was bardzo zdenerwowalem,co?
                >
                > Mam wrażenie, że ilekroć się odezwiesz to tylko po to,
                > żeby komuś dokopać:(

                Basiu ,a nie pomyslalas,ze to prawda was w oczy kole?
                Ja mam dobre rozeznanie co sie poza Polska dzieje i pisze wam jak najbardziej
                obiektywnie jak moge swoje spostrzezenia.
                • basia.basia Re: ZARAZILISCIE SIE KULTURA SLOWIAN WSCHODNICH 15.06.04, 23:18
                  maksimum napisał:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > maksimum napisał:
                  > >
                  > > >
                  > > > A jak pisalem o rozwydrzonej dziczy slowianskiej w porownaniu ze
                  > > > zdyscyplinowanymi CHINCZYKAMI,to pewno was bardzo zdenerwowalem,co?
                  > >
                  > > Mam wrażenie, że ilekroć się odezwiesz to tylko po to,
                  > > żeby komuś dokopać:(
                  >
                  > Basiu ,a nie pomyslalas,ze to prawda was w oczy kole?
                  > Ja mam dobre rozeznanie co sie poza Polska dzieje i pisze wam jak najbardziej
                  > obiektywnie jak moge swoje spostrzezenia.

                  Piszesz bzdury (pardon)! Jakim sposobem dyktatura może być
                  oświecona? To by można powiedzieć o Hitlerze, że był oświeconym
                  dyktatorem, bo lubił malarstwo!
                  Albo wypisujesz głupoty w rodzaju, że demokracja polega na tym, że są dwie
                  partie a w dyktaturze jedna i na dodatek jeszcze, że w USA system zmierza
                  do jednopartyjności. Kpiny jakieś.

                  Stek bzdur, niestety. Łatwo mogę sobie wyobrazić kraj szczęśliwości
                  (totalitarny ale bogaty), gdzie w pałacu mieszka sobie jakiś chiński
                  kacyk, któremu żona rodzi co rok czworaczki. Odżywiają się rosyjskim
                  kawiorem tudzież pieczonymi kolibrami. I cała okolica ich uwielbia
                  oraz bije pokłony na ich widok. Bardzo są szczęśliwi, że nie mają
                  dziecie, bo nie stać by ich było na kawior i kolibry:(
                  • maksimum Re: ZARAZILISCIE SIE KULTURA SLOWIAN WSCHODNICH 15.06.04, 23:44
                    basia.basia napisała:

                    > maksimum napisał:
                    >
                    > > basia.basia napisała:
                    > >
                    > > > maksimum napisał:
                    > > >
                    > > > >
                    > > > > A jak pisalem o rozwydrzonej dziczy slowianskiej w porownaniu ze
                    >
                    > > > > zdyscyplinowanymi CHINCZYKAMI,to pewno was bardzo zdenerwowalem, co?
                    > > >
                    > > > Mam wrażenie, że ilekroć się odezwiesz to tylko po to,
                    > > > żeby komuś dokopać:(
                    > >
                    > > Basiu ,a nie pomyslalas,ze to prawda was w oczy kole?
                    > > Ja mam dobre rozeznanie co sie poza Polska dzieje i pisze wam jak najbardz
                    > iej obiektywnie jak moge swoje spostrzezenia.
                    >
                    > Piszesz bzdury (pardon)! Jakim sposobem dyktatura może być
                    > oświecona?

                    Bardzo prostym sposobem.Wtedy gdy madrzy ludzie sa przy wladzy.


                    > To by można powiedzieć o Hitlerze, że był oświeconym
                    > dyktatorem, bo lubił malarstwo!

                    Niestety nie.Nawet gdyby byl dobrym malarzem,to mialby tylko talent,a nie
                    nalezy talentu mieszac z inteligencja.

                    > Albo wypisujesz głupoty w rodzaju, że demokracja polega na tym, że są dwie
                    > partie a w dyktaturze jedna i na dodatek jeszcze, że w USA system zmierza
                    > do jednopartyjności. Kpiny jakieś.

                    A czego tu nie rozumiesz?
                    Dyktatura jest jednopartyjna(jak w Chinach)a demokracja amerykanska jest
                    dwupartyjna.

                    > Stek bzdur, niestety. Łatwo mogę sobie wyobrazić kraj szczęśliwości
                    > (totalitarny ale bogaty), gdzie w pałacu mieszka sobie jakiś chiński
                    > kacyk, któremu żona rodzi co rok czworaczki. Odżywiają się rosyjskim
                    > kawiorem tudzież pieczonymi kolibrami. I cała okolica ich uwielbia
                    > oraz bije pokłony na ich widok. Bardzo są szczęśliwi, że nie mają
                    > dziecie, bo nie stać by ich było na kawior i kolibry:(

                    Musialas niezle zapic,zeby takie glupoty pisac.
                  • Gość: wartburg Re: ZARAZILISCIE SIE KULTURA SLOWIAN WSCHODNICH IP: *.b.dial.de.ignite.net 16.06.04, 00:45
                    basia.basia napisała:

                    > Piszesz bzdury (pardon)! Jakim sposobem dyktatura może być
                    > oświecona? To by można powiedzieć o Hitlerze, że był oświeconym
                    > dyktatorem, bo lubił malarstwo!


                    Pojęcie dyktatury oświeconej wprowadził tutaj niedawno na zasadzie oksymoronu
                    Marynat w b. ciekawym poście dot. jego wrażeń z pobytu w Chinach. Nie wiem,
                    czy sam je wymyślił, czy może od kogoś zapożyczył, ale mi się natychmiast
                    spodobało, głównie za sprawą podobieństwa do pojęcia oświeconego absolutyzmu.

                    Za jego reprezentanta uchodzi na przykład w niemieckiej historiografi Fryderyk
                    Wielki, który nie tylko podziwiał i wspierał filozofów swojej epoki, choćby
                    Voltaire'a, ale i sam pragnął uchodzić za filozofa, malarza i poetę. Ponoć
                    nbawet niezłe rzeczy pisał. To on zdefiniował obowiązki króla jako pierwszego
                    służącego swoich poddanych. I wprowadzał je w życie. W Niemczech do dzisiaj
                    przetrwała legenda rozumnego Fryderyka. Przedstawiająca go jako troskliwego
                    ojca narodu, a więc właśnie oświeconego władcy absolutnego, który stworzył
                    podwaliny państwa pruskiego z systemem praw i przywilejów dla zwyczajnych
                    obywateli.

    • basia.basia dla zainteresowanych raportem Ziobry 15.06.04, 20:38
      za Życiem:

      Komisje sejmowe bez decyzji o raporcie Ziobro

      Połączone sejmowe komisje - regulaminowa oraz ustawodawcza - radziły czy raport
      Zbigniewa Ziobro można uznać za ostateczne sprawozdanie komisji śledczej. SLD
      powołuje się na ekspertów, według których nie wyczerpano procedury głosowania
      nad nim.

      - Dla opozycji sprawa raportu jest zakończona. Marszałek Józef Oleksy skierował
      sprawę do komisji by ukręcić łeb sprawie - uważa Zbigniew Ziobro z Prawa i
      Sprawiedliwości. Jego zdaniem, podczas głosowania nad raportem pod koniec maja
      działano w pustce prawnej. - W chwili, gdy Konwent Seniorów tworzył na gorąco
      prawo, nikt nie protestował. Gdy okazało się, że sprawa potoczyła się
      niezgodnie z założeniami Sojuszu, nagle zmieniono zdanie. Teraz komisje mają
      zdecydować o dalszym losie mojego raportu. Dla mnie sprawa jest zamknięta -
      powiedział "Życiu" poseł PiS.

      Raport Zbigniewa Ziobro załączony jako wniosek mniejszości do sprawozdania
      sejmowej komisji śledczej otrzymał 28 maja w Sejmie bezwzględną większość
      głosów. Opozycja uważa, że jest on ostatecznym raportem komisji przyjętym przez
      Sejm. Według marszałka Józefa Oleksego oraz kierownictwa SLD, raport posła
      Ziobro należy jeszcze raz poddać pod głosowanie. Podobnie stwierdziło większość
      sejmowych ekspertów i konstytucjonalistów. Prezydium Sejmu skierowało więc
      sprawę do zaopiniowania przez komisję. Dopiero po tym zajmie się nią Prezydium
      Sejmu w pełnym składzie.

      - Rozpatrywanie tej sprawy akurat dzisiaj jest wielkim nieszczęściem -
      powiedział nam Robert Strąk z LPR, zastępca przewodniczącego komisji
      Regulaminowej i Spraw Poselskich. Poniedziałek jest zwyczajowo dniem pracy
      posłów w te-renie, a poza tym część z nich uczestniczy jeszcze w liczeniu
      głosów po niedzielnych wyborach do PE. - Nie wszyscy zdążyli wrócić do
      Warszawy, więc wynik będzie zależał od frekwencji. SLD będzie dążyło do tego,
      by jeszcze raz głosować nad raportem, bo jest on dla nich kompromitujący -
      powiedział Strąk.

      Znacznie większym optymistą jest wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz z SDPL.
      Powiedział nam, iż ma nadzieję, że posłowie zdecydują, podobnie jak opozycja,
      że sprawa jest zakończona.

      Ostatecznie jednak komisje zakończyły wspólne posiedzenie bez konkretnych
      wniosków. Sprawą raportu Zbigniewa Ziobro zajmą się na następnym posiedzeniu
      Sejmu.
      • maksimum CZY STANISLAW Z. NIE OBRAZIL POSLOW I POLAKOW? 15.06.04, 21:13
        Mowisz Basiu,ze ja sie czepiam,a jak ocenisz list Stanislawa Z.?
        Prawde napisal i jednoczesnie obrazil poslow i Polakow?
    • leszek.sopot Obsesja biednego Semki 15.06.04, 23:33
      Od 14 lat na jedno kopyty papla i pisze, aż słuchać i czytać tego nie można. A
      później co poniektórzy zastanawiają się dlaczego LPR czy inne podobne grupki i
      stronnictwa zdobywają rosnące poparcie.
      Choćby ten fragment:
      "Tak chwalony dziś raport Nałęcza uznawał istnienie grupy trzymającej władzę,
      ale ograniczał ją tylko do czwórki: Czarzasty, Jakubowska, Kwiatkowski,
      Nikolski. Ten właśnie zakres ujawnienia prawdy poparła "Gazeta Wyborcza" i
      natychmiast zaczęła zwalczać inne raporty. Raport Rokity - z racji stawiania
      pytań o rolę Agory w całej sprawie - uznano arbitralnie za wymysł, a raport
      Ziobry za skandal, bo przekroczył wyznaczone granice, oskarżając "nietykalnego"
      prezydenta i premiera".

      Semka w tym fragmencie sugeruje, że w GTW uczestniczył - poza wymienioną w
      czwórką w rapocie Nałęcza - prezydent, nie bawi się w szczegóły, że w raporcie
      Ziobry i Rokity nic o tym by był on członkiem nie ma. Ot taka mała
      manipulacja...

      Następny fragment:
      "Jak wytłumaczyć tak zajadłą obronę prezydenta Kwaśniewskiego, który przecież
      dawno odsunął się od Adama Michnika? Trudno uciec od prostego wyjaśnienia.
      Układ okrągłostołowy III RP widzi w Kwaśniewskim swój filar.

      I to jest klu poglądów Semki, które nosi w sobie od czasu swego małżeństwa z
      Jackiem Kurskim gdy robili Lewego Czerwcowego i bawili sie w jedynych
      sprawiedliwych prawdziwych Polaków.

      "Wiele różni "Trybunę" od "Gazety", ale w tej kwestii są zaskakująco zgodne.
      Użyto również straszaka Samoobrony i gorliwie dowodzono, że jakiekolwiek
      osłabienie prezydenta to sabotaż na rzecz Leppera".

      No juz głupszej głupoty trudno wymyśleć, aż się nie chce komentować.
      • Gość: wartburg Re: Obsesja biednego Semki IP: *.b.dial.de.ignite.net 16.06.04, 01:31
        leszek.sopot napisał:

        > Od 14 lat na jedno kopyty papla i pisze, aż słuchać i czytać tego nie można.
        A
        > później co poniektórzy zastanawiają się dlaczego LPR czy inne podobne grupki
        i
        > stronnictwa zdobywają rosnące poparcie.
        > Choćby ten fragment:
        > "Tak chwalony dziś raport Nałęcza uznawał istnienie grupy trzymającej władzę,
        > ale ograniczał ją tylko do czwórki: Czarzasty, Jakubowska, Kwiatkowski,
        > Nikolski. Ten właśnie zakres ujawnienia prawdy poparła "Gazeta Wyborcza" i
        > natychmiast zaczęła zwalczać inne raporty. Raport Rokity - z racji stawiania
        > pytań o rolę Agory w całej sprawie - uznano arbitralnie za wymysł, a raport
        > Ziobry za skandal, bo przekroczył wyznaczone granice,
        oskarżając "nietykalnego"
        >
        > prezydenta i premiera".
        >
        > Semka w tym fragmencie sugeruje, że w GTW uczestniczył - poza wymienioną w
        > czwórką w rapocie Nałęcza - prezydent, nie bawi się w szczegóły, że w
        raporcie
        > Ziobry i Rokity nic o tym by był on członkiem nie ma. Ot taka mała
        > manipulacja...
        >
        > Następny fragment:
        > "Jak wytłumaczyć tak zajadłą obronę prezydenta Kwaśniewskiego, który przecież
        > dawno odsunął się od Adama Michnika? Trudno uciec od prostego wyjaśnienia.
        > Układ okrągłostołowy III RP widzi w Kwaśniewskim swój filar.
        >
        > I to jest klu poglądów Semki, które nosi w sobie od czasu swego małżeństwa z
        > Jackiem Kurskim gdy robili Lewego Czerwcowego i bawili sie w jedynych
        > sprawiedliwych prawdziwych Polaków.
        >
        > "Wiele różni "Trybunę" od "Gazety", ale w tej kwestii są zaskakująco zgodne.
        > Użyto również straszaka Samoobrony i gorliwie dowodzono, że jakiekolwiek
        > osłabienie prezydenta to sabotaż na rzecz Leppera".
        >
        > No juz głupszej głupoty trudno wymyśleć, aż się nie chce komentować.

        Nie znam tego Semki, ale myślę, że masz dużo racji. Ja też musiałem się
        przełamywać, żeby przeczytać to do końca. I dlaczego ten tytuł dał po włosku?
        Pretensja zawsze zdradza słabe pióro. Nie ma o co kopii kruszyć.
    • piotr33k2 Re: Comedia alla polacca 16.06.04, 00:53
      postawienie kwaśniewskiego przed trybunałem byłoby logiczne i sensowne gdyby
      miller który powinien moim zdaniem stanąć przed takim trybunałem zaczoł przed
      tymże trybunałem oskarżać i zrzucać winę na prezydenta , atak wogóle to
      kwaśniewski sam jest sobnie winien tegozamieszania wokół jego osoby bo nie
      wiedzieć czemu bał sie zeznawać przed komisja śledczą .
    • Gość: corka Re: Comedia alla polacca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 01:14
      Zostaje u Pola;)dobranoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka