Gość: arapski
IP: 192.168.5.*
12.03.02, 13:03
Ten Łapiński od ministerstwa zdrowia to jest lekarz?
On zamierza leczyć taniej czy chce aby było mniej chorych?
O Kasach chorych mówić nie trzeba , bo to nie sa placówki do leczenia
pacjentów. To taki sam jak każdy inny pomysł na administrowanie. Nie będzie Kas
to bedzie co innego, ale pochlonie takie same , ciagle rosnace środki.A jeśli w
tych Kasach jest cos nie tak i są naduzycia to potrzeba zająć się nimi prawnie.
Prokuratorzy, urzędy skarbowe itp. a nie lekarz.
A jeśli taniej chce leczyć to gorzej. I tego też nie trzeba tłumaczyć.
Jesli uważa , że tu jest drożej to czemu przyjeżdżają np. Niemcy i korzystaja z
tego drożej? A Anglicy?
Ale może oni są nienormalni.
A może przyjeżdżają do prywatnych gabinetów? I tu ten niepoważny gość , który
czasowo pełni funkcje ministra też nie dostrzega niczego?
Może trzeba nie udawać ,że się ludzi leczy, tylko jasno powiedzieć ,że brakuje
pieniędzy, bo zjada je niewłaściwa organizacja,rozbudowana administracja, a
jeśli to byłoby prywatne i noremalna konkurencja, normalny rynek to szybko się
wyklaruje porządek.
A marże na leki on też wyznaczy? Urzędowo? I może jeszcze kurs dewiz?
Lekarz to jet, ale nie ze swojej woli. I lekarze też chyba już nie maja woli
takiego kretyna utrzymywac w swoim kręgu. Taką mu wystawiam opinię wyłącznie na
podstawie jego wystąpień, oświadczeń i tego co pozwala sobie mówić także i do
mnie w swoich telewizyjnych i radiowych bardzo rozbudowanych słownie
wypowiedziach. Dużo mówi i tym srzekliwym głosem zbyt głośno. Ale beznadziejnie
głupio i do meritum mu daleko. Chorzy nie czekają. Chorzy chruja a lekarze im
pomagają. Niech im już ten Łapiński nie przeszkadza.
arapski