Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.04, 02:27 Zaczelo sie w domu Grzegorza Przemyka. Wypil z kolegami i poszli na Starowke szukac wrazen. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MACIEJ Re: Doktor Paweł W. jest pierwszym lekarzem, któr IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.04, 02:39 Jak to sie stalo,ze kolegom Przemyka nic sie nie stalo,a on zostal pobity ze skutkiem smiertelnym? Jeden z kolegow zeznaje,ze Grzegorza bil ten policjant,ktoremu Grzegorz wyrwal palke. Niestety wyrywanie palki,to jest zamach na funkcjonariusza na sluzbie. Jego koledzy nie wyrywali palek policjantom i nic im sie im nie stalo. Oczywiscie policjanci powinni siedziec za to pobicie smiertelne,ale lepiej ich nie prowokowac,bo nie wszyscy z nich sa ludzmi odpowiedzialnymi. Czy przechodzac przez ulice na zielonych swiatlach jestes w 100% bezpieczny? Teoretycznie tak.Praktycznie zdarzaja sie smiertelne wypadki nawet gdy prawo jest po twojej stronie. Zaden system nie jest perfekt i nie mozna liczyc na to,ze w sytuacjach krytycznych caly system lawa stanie po twojej stronie. Zawsze ogladam sie w lewo i prawo przed przekroczeniem ulicy na zielonych swiatlach. Better be safe then sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość który wyszedł Nie wiesz - milcz. Dowiedz się, doczytaj. IP: *.chello.pl 18.06.04, 03:06 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Jak to sie stalo,ze kolegom Przemyka nic sie nie stalo,a on zostal pobity ze > skutkiem smiertelnym? Stało się tak dlatego, że Grześ był synem działaczki opozycyjnej i za jej działania tak go strasznie bili. Basia z bólu zmarła rok później. Koledze Przemyka też się dostało. Drugi uciekł i dzięki temu wszyscy dowiedzieli się, co się stało. Gdyby i jego zamknęli, być może reżimowa prasa poinformowałaby, że znaleziono ciało (caiała?) zmasakrowane przez nieznanych sprawców. Mało Ci jednej niewinnej śmierci? > Zaden system nie jest perfekt i nie mozna liczyc na to,ze w sytuacjach > krytycznych caly system lawa stanie po twojej stronie. I przestań już pisać o szkodliwości picia i palenia lub zasadach przechodzenia przez jezdnię. Przypomnij sobie jak świętowałeś własną maturę (jeśli ją w ogóle zdałeś). Opuść Amerykę i jedź tam, gdzie komuna się jeszcze dobrze trzyma, np. do Chin, które tak Ci się podobają. A może dlatego nadajesz teraz z NYC, bo z Polski wygnała Cię ubecka przeszłość? > Zawsze ogladam sie w lewo i prawo przed przekroczeniem ulicy na zielonych > swiatlach. A i tak kiedyś na coś umrzesz. Śmierć ma wiele twarzy, czai się wszędzie. Nie tylko na jezdni, w papierosach czy alkoholu. Twoja może czekać na kostce mydła w łazience:( Przy okazji powiem Ci maksymalnie żałosny Macieju, że gdybym miała wybierać między ciężkim i niezdrowym życiem jednego ze Zmarłych Jacków a twoim "zdrowym" i obrzdliwie nudnym żywotem, to wybrałaby bez wahania trud Kuronia lub Kaczmarskiego. Zajmij się lepiej swoimi dziećmi, które jak każe tradycja posłałeś do komunii i zastanów się po co ofiarowałeś je Kościołowi. Chyba nie po to żeby, żeby ich fotki w odświętnych strojach rozesłać po całym świecie. Żal mi Ciebie. Jesteś smutnym, wypalonym emigrantem. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum ZA CO GRZEGORZA PRZEMYKA POBILI ? 18.06.04, 03:29 Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Jak to sie stalo,ze kolegom Przemyka nic sie nie stalo,a on zostal pobity > ze skutkiem smiertelnym? > > Stało się tak dlatego, że Grześ był synem działaczki opozycyjnej i za jej > działania tak go strasznie bili. A ja myslalem ze za to,ze wyszedl po pijaku na Starowke i wyrwal policjantowi palke. A gdyby po pijaku nie wyszli na Starowke,tylko poogladali filmy lub pograli na fortepianie lub w karty,to tez by ich policja pobila? To pewno by wtedy nie nalezeli do opozycji? > Basia z bólu zmarła rok później. Basia zmarla 3 lata po smierci syna. Znam rodzicow ,ktorym umarly dzieci i rodzice czuja sie dobrze. > Koledze Przemyka też się dostało. Drugi uciekł i dzięki temu wszyscy > dowiedzieli się, co się stało. Gdyby i jego zamknęli, być może reżimowa prasa > poinformowałaby, że znaleziono ciało (caiała?) zmasakrowane przez nieznanych > sprawców. Mało Ci jednej niewinnej śmierci? Trzeba sie liczyc z tym,ze jak sie ryzykuje,to mozna na tym stracic. Umiejetnosc kalkulowania ryzyka swiadczy o dobrym instynkcie samozachowawczym. > > Zaden system nie jest perfekt i nie mozna liczyc na to,ze w sytuacjach > > krytycznych caly system lawa stanie po twojej stronie. > > I przestań już pisać o szkodliwości picia i palenia lub zasadach przechodzenia > przez jezdnię. Przypomnij sobie jak świętowałeś własną maturę (jeśli ją w ogóle zdałeś). Opuść Amerykę i jedź tam, gdzie komuna się jeszcze dobrze trzyma, np. > do Chin, które tak Ci się podobają. A może dlatego nadajesz teraz z NYC, bo z > Polski wygnała Cię ubecka przeszłość? Z Polski wygnali mnie tacy jak ty,nieskomplikowani ludzie bez umiejetnosci logicznego myslenia. Raz sie przebieraja za komunistow,innym razem za bezpieke,ale generalnie sa to proste chamy. > > Zawsze ogladam sie w lewo i prawo przed przekroczeniem ulicy na zielonych > > swiatlach. > > A i tak kiedyś na coś umrzesz. Śmierć ma wiele twarzy, czai się wszędzie. Nie > tylko na jezdni, w papierosach czy alkoholu. Twoja może czekać na kostce mydła w łazience:( > Przy okazji powiem Ci maksymalnie żałosny Macieju, że gdybym miała wybierać > między ciężkim i niezdrowym życiem jednego ze Zmarłych Jacków a twoim "zdrowym" > i obrzdliwie nudnym żywotem, to wybrałaby bez wahania trud Kuronia lub > Kaczmarskiego. Dlatego wlasnie ty jestes w Polsce,a ja w USA. Tak trudno ci to bylo pojac? > Zajmij się lepiej swoimi dziećmi, które jak każe tradycja > posłałeś do komunii i zastanów się po co ofiarowałeś je Kościołowi. Chyba nie > po to żeby, żeby ich fotki w odświętnych strojach rozesłać po całym świecie. To w Polsce na komunie nie ubieraja sie odswietnie? > Żal mi Ciebie. Jesteś smutnym, wypalonym emigrantem. A mnie ciebie nie zal.Masz to na co zasluzyles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość który wyszedł Re: ZA CO GRZEGORZA PRZEMYKA POBILI ? IP: *.chello.pl 18.06.04, 03:44 Nie wiesz nawet z kim teraz gadasz, a przecież znasz mojego nicka. Żałosny jesteś i to twoje "a ja myślałem" świadczy tylko o tym, że swą małą pustką główka chcesz zapełnić cały świat. Na cóż ci biblioteki, czytelnie i bardziej nowoczesne źródła wiedzy! A Ci, co "Raz sie przebieraja za komunistow,innym razem za bezpieke, ale generalnie sa to proste chamy" to twoich bracia duchowi. Bracia też potrafią wypędzić lub sprzedać w niewolę. Ja w Polsce jestem, bo chcę. Ty jesteś w hameryce bo musisz. Bo musisz stamąd udawać dla rodziny w kraju, że TAM ci się powiodło, że TAM jest raj na ziemi. Dobrze, że w twojej rodzinnej wiosce nie słychać, jak wyjesz do księżyca. A jak wyglądały twoje dzieci w dniu I komuni wiem, bo przysłałeś mi ich zdjęcie, choć cię o to nie prosiłam. Były tak samo odświętnie z tej okazji ubrane, jak dzieci w Polsce. Piszesz do mnie "Masz to na co zasluzyles". A ja ci odpowiem - mam znacznie więcej niż zasłużyłam. Mam więcej, niż kiedykolwiek prosiłam. I dziękuję za to Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: ZA CO GRZEGORZA PRZEMYKA POBILI ? 18.06.04, 06:49 Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a): > Nie wiesz nawet z kim teraz gadasz, a przecież znasz mojego nicka. Żałosny > jesteś i to twoje "a ja myślałem" świadczy tylko o tym, że swą małą pustką > główka chcesz zapełnić cały świat. Na cóż ci biblioteki, czytelnie i bardziej > nowoczesne źródła wiedzy! Jak zechcesz to sie przedstawisz,narazie rozmawiamy nt Grzegorza Przemyka. A to jest jego matka,ktorej bronisz: -------------------------------------------------------------------------------- - Mieszkanie przy Hibnera to dwa małe pokoje plus ciemna kuchnia. W łóżku Grzegorza często spał ktoś inny, więc on kładł się na pierwszym wywalczonym wolnym miejscu. Czasem w ubraniu, w kurtce, w butach. - Ja go rozumiem - mówiła Barbara. - On tak czuje się bezpieczniej. Wstawał pierwszy, bo jedyny musiał coś robić. Znaczy: iść do szkoły. Barbara - jeśli po nocy starczało jej sił - zwlekała się z materaca i robiła mu śniadanie. Miała za sobą zapalenie opon i dwa wydane tomiki, więc dostawała rentę. Inni, którzy tu spali, zarobili coś na druku wiersza albo na uczeniu ruchu scenicznego (bez przesady - praca dwa razy w tygodniu). Albo nie zarobili nic. Marta Kucharska (po śmierci Stachury mieszkała tu wiele miesięcy): - Żyliśmy. Dawid B. podkreśla: - Ten dom był nie w Paryżu, ale w socjalistycznej Warszawie! Więc wstawało się nie za wcześnie, zwykle dopiero wtedy, gdy kundel Gaś dopominał się spaceru. Potem Gasia karmiono razem z kotkami: Sabiną i Rózią. Marta Kucharska: - Bywały dni, kiedy z Baśki wychodziła dobra matka. Wtedy szła na zakupy i gotowała obiad. Ale bywało i tak, że zamiast obiadu stała na stole wódka. Bywało jeszcze inaczej: kobiety pracowały. - Raczej markowałyśmy pracę - mówi Marta Kucharska. - Basia pisała przy biurku, ja w pokoju Grzesia. Czasem miałyśmy dość ludzi i wywieszałyśmy kartkę na drzwiach: nie ma nikogo. Każdy to lekceważył. A pierwszy gość oznaczał otwarcie flaszki, jeśli dotąd nie była otwarta. Dawid B.: - Tam była bliskość, namiętny związek matki i syna. Ale nie było oparcia. Grzesiek potrzebował opieki i jasnych komunikatów: to jest matka, a to ojciec. Nie miał tego. Miał niezmienny i jasny drogowskaz: poezja, wino, koniaczek. Marta Kucharska: - Bo to było przeklęte miejsce. -------------------------------------------------------------------------------- - > A Ci, co "Raz sie przebieraja za komunistow,innym razem za bezpieke, ale > generalnie sa to proste chamy" to twoich bracia duchowi. Bracia też potrafią > wypędzić lub sprzedać w niewolę. > > Ja w Polsce jestem, bo chcę. Ty jesteś w hameryce bo musisz. I ty mnie wytlumaczysz dlaczego musze tutaj byc,bo ja nie widze zadnego powodu na to. > Bo musisz stamąd > udawać dla rodziny w kraju, że TAM ci się powiodło, że TAM jest raj na ziemi. Wszyscy z grubsza wiedza jak tu jest,a moja rodzina tu byla. > Dobrze, że w twojej rodzinnej wiosce nie słychać, jak wyjesz do księżyca. Niestety nie slychac,bo nie wyje. > A jak wyglądały twoje dzieci w dniu I komuni wiem, bo przysłałeś mi ich > zdjęcie, choć cię o to nie prosiłam. Były tak samo odświętnie z tej okazji > ubrane, jak dzieci w Polsce. Mialas zwrocic baczna uwage raczej nie na ubior,lecz ich inteligentne twarze. > Piszesz do mnie "Masz to na co zasluzyles". A ja ci odpowiem - mam znacznie > więcej niż zasłużyłam. Mam więcej, niż kiedykolwiek prosiłam. I dziękuję za >to Bogu. I ja sie bardzo z tego ciesze! Nawet nie podejrzewalem,ze wyjesz do ksiezyca,zeby przyjechac do Stanow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee a ja dziekuje Bogu za to ze IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 18.06.04, 09:15 nie mam Matki Poetki wtedy walalby sie woda na stole zamiast obiadu, obcy panowie w lozku zamiast ojca, itd Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: a ja dziekuje Bogu za to ze 18.06.04, 15:43 Gość portalu: marcee napisał(a): > nie mam Matki Poetki > wtedy walalby sie woda na stole zamiast obiadu, obcy panowie w lozku zamiast > ojca, itd A ja sie nie moge doczekac,zeby przeczytac "poezje" autorki bez matury piszacej po pijaku. To musi byc budujace nie mniej niz jej zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: a ja dziekuje Bogu za to ze IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 18.06.04, 18:23 no wlasnie wezmy agnieszke osiecka, znakomita polska poetka ktorej tworczosc jest na wybitnym poziomie i to z jakiegokolwiek okresu zycia niby tez alkoholiczka i nimfomanka- ostatnio folgowala sobie ponoc z jakims mlodziencem na wybrzezu no ale uniwerek skonczyla ! widac ze to sie przelozylo na kase i dbalosc o wyksztalcenie dziecka bo jej corka jest absolwentka harvardu no i pewnie tez sypiala z lepszymi facetami niz jakies mety i nie zarla na obiad dorsza jak przemykowa swiadomosc ksztaltuje byt jednym slowem ale tez mlodo zmarla w gruncie rzeczy bo jej kumpelki ktore nie chleja zyja sobie nadal, np Rodowicz czy kaska gertner Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: a ja dziekuje Bogu za to ze 18.06.04, 21:26 Gość portalu: marcee napisał(a): > no wlasnie > wezmy agnieszke osiecka, > znakomita polska poetka ktorej tworczosc jest na wybitnym poziomie i to z > jakiegokolwiek okresu zycia > > niby tez alkoholiczka i nimfomanka- ostatnio folgowala sobie ponoc z jakims > mlodziencem na wybrzezu > > no ale uniwerek skonczyla ! > widac ze to sie przelozylo na kase i dbalosc o wyksztalcenie dziecka bo jej > corka jest absolwentka harvardu > no i pewnie tez sypiala z lepszymi facetami niz jakies mety i nie zarla na > obiad dorsza jak przemykowa > swiadomosc ksztaltuje byt jednym slowem > > ale tez mlodo zmarla w gruncie rzeczy bo jej kumpelki ktore nie chleja zyja > sobie nadal, np Rodowicz czy kaska gertner Slyszalem,ze Maryla sobie z zarciem troche za duzo folgowala. Odpowiedz Link Zgłoś
behemot.to.kot GRZEGORZA PRZEMYKA zabili 18.06.04, 10:46 maksimum napisał: >> Basia zmarla 3 lata po smierci syna. > Znam rodzicow ,ktorym umarly dzieci i rodzice czuja sie dobrze. > ilu znasz takich rodziców? myślisz, że w związku z powyższym wiesz wszystko? a kiedy się czują dobrze? czy czują się szczególnie dobrze, gdy odwiedzają grób dziecka? czy może lepiej jest, gdy zastanawiają się, kim ich dziecko mogło być? niektórzy się godzą ze stratą, niektórzy nie. "wyrywanie pałki to jest zamach na funkcjonariusza na służbie" tak i zazwyaczaj delikwenta spotyka kara pt. pobicie ze skutkiem śmiertelnym. i skazuje się za to pobicie innych. czego Ty chcesz dowieść? że zginął, bo jego Barbara Sadowska prowadziła niewłaściwy tryb życia? daj spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: ZA CO GRZEGORZA PRZEMYKA ZABILI? 18.06.04, 12:22 Przepisałeś na forum już chyba cały, niepotrzebnie aż tak drastyczny, tekst o domu poetki Barbary Sadowskiej i ciężkim dzieciństwie Grzegorza. Do czego jest Ci to potrzebne? Cieszysz się, że zapewniasz swoim dzieciom bezpieczne i higieniczne życie, edukację i solidne mieszczańskie wychowanie. Masz do tego prawo. Pozwalam sobie jednak ( zaprosiłeś mnie niedawno do rozmowy) powiedzieć, że moim zdaniem, wychowanie dzieci na porządnych ludzi, obejmuje nie tylko chronienie ich od zgubnych nałogów, ale przede wszystkim od pogardy i nienawiści. Porządny człowiek to taki, który wie, że bydle kopiące w brzuch niesfornego dzieciaka stoi, a raczej leży w hierarchii ludzkiej daleko poniżej wszystkich pijaczków tego świata. Nie wystarczy nie pić i nie palić, trzeba jeszcze umieć kochać i być zdolnym do współczucia. Grzegorz miał ciężkie dzieciństwo, trudną młodość i został bestialsko zamordowany. Zamordowany nie z winy swojej matki i tym bardziej nie ze swojej i nie dlatego, że był podpity, ale dlatego, że chciał zbawiać świat i kochał poezję. Są tacy, w których budzi to agresję. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum TAK JAK ZYJESZ-TAK UMIERASZ.BYLO ICH TRZECH 18.06.04, 15:56 panidalloway napisała: > Przepisałeś na forum już chyba cały, niepotrzebnie aż tak drastyczny, tekst o > domu poetki Barbary Sadowskiej i ciężkim dzieciństwie Grzegorza. > Do czego jest Ci to potrzebne? Zycie dziala na zasadzie przyczyna-skutek. Tak jak zyjesz-tak umierasz. Jej zycie bylo pelne smutku topionego w alkoholu,w taki sposob wychowala syna i wlasnie w taki sposob umarli. Zycie wykazalo sie konsekwencja w stosunku do tych,ktorzy go naduzywaja. > Cieszysz się, że zapewniasz swoim dzieciom bezpieczne i higieniczne życie, > edukację i solidne mieszczańskie wychowanie. Masz do tego prawo. > Pozwalam sobie jednak ( zaprosiłeś mnie niedawno do rozmowy) powiedzieć, że > moim zdaniem, wychowanie dzieci na porządnych ludzi, obejmuje nie tylko > chronienie ich od zgubnych nałogów, ale przede wszystkim od pogardy i > nienawiści. Porządny człowiek to taki, który wie, że bydle kopiące w brzuch > niesfornego dzieciaka stoi, a raczej leży w hierarchii ludzkiej daleko >poniżej wszystkich pijaczków tego świata. Powiedzmy sobie SZCZERZE,ze ten niesforny dzieciak mial 19 lat,czyli byl dorosly mial prawo sie ozenic i glosowac. Byl to poza tym wielki chlop,tak jak jego ojciec,ktory swoja postawa oniesmielal mniejszych od niego policjantow. > Nie wystarczy nie pić i nie palić, trzeba > jeszcze umieć kochać i być zdolnym do współczucia. Kochac trzeba wszystkich rowno,wladze tez. > Grzegorz miał ciężkie dzieciństwo, trudną młodość i został bestialsko > zamordowany. Zamordowany nie z winy swojej matki i tym bardziej nie ze swojej i nie dlatego, że był podpity, ale dlatego, że chciał zbawiać świat i kochał > poezję. Są tacy, w których budzi to agresję. Bylo ich TRZECH. 1-Jeden uciekl,czyli wykazal bardzo dobry instynkt samozachowawczy. 2-Drugiemu nic sie nie stalo i jest swiadkiem na procesie. 3-A trzeci zginal,bo sie stawial. Jesli przypadkiem,Ty lub twoje dziecko znalazlo sie w trudnej sytuacji,to ktore z trzech powyzszych zachowan wybralabys lub radzilabas innym wybrac??? Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: TAK JAK ZYJESZ-TAK UMIERASZ.BYLO ICH TRZECH 18.06.04, 18:12 Widzę, że lubisz rozmawiać SZCZERZE. Mówiąc SZCZERZE, radziłabym pewnie swoim dzieciom, żeby się z Grześkiem zbyt blisko nie zadawały i raczej nie odwiedzały Go w domu. Pewnie nie chciałabym, żeby piły i podpite włóczyły się po mieście. Może zapraszałabym Go czasem na obiad i czytała jego poezje? Miło mi myśleć, że byłabym właśnie taka. A po jego śmierci płakałabym razem z moimi dziećmi i wspominała go z szacunkiem. Bo odczuwam wdzięczność dla tych, którzy ryzykują, świrują i grzeszą za nas. Masz rację, ci biedni milicjanci bali się Go i zabili Go w obronie własnej, ale nie dlatego, że był duży, tylko dla tego, że na pewien sposób był wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: TAK JAK ZYJESZ-TAK UMIERASZ.BYLO ICH TRZECH IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 18.06.04, 18:30 no ale w czym tkwi wielkosc tego grzegorza przemyka? ja raczej mysle ze mial pecha bo trafil na dyzur psycholi ktorzy wykorzystali swoja wladze i sile i zakatowali go widzac ze nadarza sie okazja zeby sie zwyczajnie wyzyc , bo frajer sam im wlazl w lapy Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: TAK JAK ZYJESZ-TAK UMIERASZ.BYLO ICH TRZECH 18.06.04, 21:36 Gość portalu: marcee napisał(a): > no ale w czym tkwi wielkosc tego grzegorza przemyka? > > ja raczej mysle ze mial pecha bo trafil na dyzur psycholi ktorzy wykorzystali > swoja wladze i sile i zakatowali go widzac ze nadarza sie okazja zeby sie > zwyczajnie wyzyc , bo frajer sam im wlazl w lapy Dokladnie tak to widze. Bo pierwszy z nich,ktory uciekl wykazal instynkt samozachowawczy i nie chcial przez to bagienko policyjne przechodzic. Tak trzeba,jak mozesz uniknac problemu,to tak wlasnie zrob. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: TAK JAK ZYJESZ-TAK UMIERASZ.BYLO ICH TRZECH 18.06.04, 21:33 panidalloway napisała: > Widzę, że lubisz rozmawiać SZCZERZE. > Mówiąc SZCZERZE, radziłabym pewnie swoim dzieciom, żeby się z Grześkiem zbyt > blisko nie zadawały i raczej nie odwiedzały Go w domu. Pewnie nie chciałabym, > żeby piły i podpite włóczyły się po mieście. Może zapraszałabym Go czasem na > obiad i czytała jego poezje? Jakie poezje mila pani? Poezje matki,ktora matury nie mogla zdac,czy syna,ktory byl dopiero po pisemnym. Jak sie ma dobre studia za soba,to sie nie czyta prawie-maturzystow. > Miło mi myśleć, że byłabym właśnie taka. A po > jego śmierci płakałabym razem z moimi dziećmi i wspominała go z szacunkiem. > Bo odczuwam wdzięczność dla tych, którzy ryzykują, świrują i grzeszą za nas. > Masz rację, ci biedni milicjanci bali się Go i zabili Go w obronie własnej, >ale nie dlatego, że był duży, tylko dla tego, że na pewien sposób był wielki. Czasy sie zmienily,ale nawet nie probuj w NYC dzisiaj po pijanemu wyrywac palki,szczegolnie jesli on bedzie mniejszy i slabszy od ciebie. Siegnie po piostolet bez namyslu i jesli nie rzucisz na ziemie palki i nie podniesiesz rak do gory,to Cie nawet do szpitala nie zdaza dowiezc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość który wyszedł Re: O instynkcie IP: *.chello.pl 18.06.04, 22:57 Maksymalnie pragmatyczny mieszczuch Maciej napisał: "Trzeba sie liczyc z tym,ze jak sie ryzykuje,to mozna na tym stracic. Umiejetnosc kalkulowania ryzyka swiadczy o dobrym instynkcie samozachowawczym" Najlepszy instynkt samozachowawczy mają drapeżniki z rodziny kotowtych. Mieszczuch z NYC nigdy im nie dorówna. Myśl a nie instynkt jest tym, co decyduje o człowieczeństwie. Gdyby było inaczej, to nasz gatunek nie nazywałby się homo sapiens. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: O instynkcie 18.06.04, 23:18 Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a): > Maksymalnie pragmatyczny mieszczuch Maciej napisał: > > "Trzeba sie liczyc z tym,ze jak sie ryzykuje,to mozna na tym stracic. > Umiejetnosc kalkulowania ryzyka swiadczy o dobrym instynkcie samozachowawczym" > > Najlepszy instynkt samozachowawczy mają drapeżniki z rodziny kotowtych. > Mieszczuch z NYC nigdy im nie dorówna. Nie zaszkodzi sprobowac,ale nie miec zadnego instynktu samozachowawczego,to pewna smierc. > Myśl a nie instynkt jest tym, co decyduje o człowieczeństwie. Gdyby było > inaczej, to nasz gatunek nie nazywałby się homo sapiens -------------------------------------------------------------------------------- -> Stało się tak dlatego, że Grześ był synem działaczki opozycyjnej i za jej > działania tak go strasznie bili. Basia z bólu zmarła rok później. Wiesz na temat tej sprawy mniej ode mnie,ale zabierasz glos,jakbys chciala caly swiat uratowac. Matka Grzegorza zmarla 3(TRZY) lata po smierci syna i wszystkie zrodla tak wlasnie podaja. -------------------------------------------------------------------------------- -To kiedy ta Baska umarla? Bylas na jej pogrzebie? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Nie wiesz - milcz. Dowiedz się, doczytaj.DOCZYTALE 18.06.04, 21:45 Gość portalu: Gość który wyszedł napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Jak to sie stalo,ze kolegom Przemyka nic sie nie stalo,a on zostal pobity > ze skutkiem smiertelnym? > > Stało się tak dlatego, że Grześ był synem działaczki opozycyjnej i za jej > działania tak go strasznie bili. Basia z bólu zmarła rok później. Wiesz na temat tej sprawy mnie ode mnie,ale zabierasz glos,jakbys chciala caly swiat uratowac. Matka Grzegorza zmarla 3(TRZY) lata po smierci syna i wszystkie zrodla tak wlasnie podaja. > Koledze Przemyka też się dostało. Drugi uciekł i dzięki temu wszyscy > dowiedzieli się, co się stało. Gdyby i jego zamknęli, być może reżimowa prasa > poinformowałaby, że znaleziono ciało (caiała?) zmasakrowane przez nieznanych > sprawców. Mało Ci jednej niewinnej śmierci? > > > Zaden system nie jest perfekt i nie mozna liczyc na to,ze w sytuacjach > > krytycznych caly system lawa stanie po twojej stronie. > > I przestań już pisać o szkodliwości picia i palenia lub zasadach przechodzenia > przez jezdnię. Przypomnij sobie jak świętowałeś własną maturę (jeśli ją w ogóle zdałeś). Ja pisze i mysle jak nieprzecietny czlowiek i to nie po zwyklych studiach. Poza tym nie upilem sie na mature i nie obszczywalem Barbakanu przy zadnej innej okazji. > Opuść Amerykę i jedź tam, gdzie komuna się jeszcze dobrze trzyma, np. > do Chin, które tak Ci się podobają. A może dlatego nadajesz teraz z NYC, bo z > Polski wygnała Cię ubecka przeszłość? > > > Zawsze ogladam sie w lewo i prawo przed przekroczeniem ulicy na zielonych > > swiatlach. > > A i tak kiedyś na coś umrzesz. Śmierć ma wiele twarzy, czai się wszędzie. Nie > tylko na jezdni, w papierosach czy alkoholu. Twoja może czekać na kostce mydła > w łazience:( > Przy okazji powiem Ci maksymalnie żałosny Macieju, że gdybym miała wybierać > między ciężkim i niezdrowym życiem jednego ze Zmarłych Jacków a twoim "zdrowym" > > i obrzdliwie nudnym żywotem, to wybrałaby bez wahania trud Kuronia lub > Kaczmarskiego. To ze kogos nie rozumiesz,to nie znaczy,ze ten ktos jest nudny. Bo ja moglbyc Ci zarzucic,ze nie potrafisz sie doksztalcic do takiego poziomu,zeby mnie zrozumiec. > Zajmij się lepiej swoimi dziećmi, które jak każe tradycja > posłałeś do komunii i zastanów się po co ofiarowałeś je Kościołowi. Chyba nie > po to żeby, żeby ich fotki w odświętnych strojach rozesłać po całym świecie. > Żal mi Ciebie. Jesteś smutnym, wypalonym emigrantem. I tak mi dopomoz Bog. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Doktor Paweł W. jest pierwszym lekarzem, któr 18.06.04, 19:33 Debil. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Doktor Paweł W. jest pierwszym lekarzem, któr 19.06.04, 02:27 Lekarz rzeczywiscie sie nie spisal,ale nikt wtedy sie nie spisal dobrze. Grzegorz nie powinien po pijaku szukac szczescia w burze na Starowce. Policjanci nie powinni go bic,a lekarz jak sama nazwa wskazuje powinien go przebadac. Taka byla komuna,ze ludzie udawali,ze cos robia i zycie w zwiazku z tym bylo g.. warte. Odpowiedz Link Zgłoś