Dodaj do ulubionych

Sponsor Rydzyka i Leppera

    • Gość: Polak Re: Lizut w szajce Dutroux? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 19:22
      Szanowny panie Lizut.Wzorując się na panu napiszę:"Nie ma na to dowodów,ale
      krążą legendy,że należał pan do szajki pana Dutroux i gwałcił oraz mordował
      małe dziewczynki".Dał pan swoim artykułem przykład,że odpowiednio formułując
      zdania,można bezkarnie oszkalować każdego nie dysponując żadnymi
      dowodami.Rozumiem,że działa pan według wskazówek pana Michnika,który postawił
      przed Gazetą zadanie zwalczania pana Leppera wszelkimi metodami.Panu
      Michnikowi,z racji powiązań rodzinnych,nie są obce sposoby walki z polskimi
      patriotami.Ale Polska zwycięży i wtedy odpowie za to i on i pan.
      • Gość: Jan "Polak",jestes glupi az wstyd zes Polak IP: 218.145.25.* 29.06.04, 19:54
        Czy ty myslisz becwale, ze GW wyssala z palca informacje ? Zdajesz sobie sprawe
        czym by to grozilo nie tylko redaktorowi Lizutowi ale samej GW ? Pan Lizut
        podaje zreszta dosc dokladne i sprawdzalne przez zainteresowanych dane.
        Zobaczymy jak zareaguja oni na artykul. Patrzylem do ND - cisza na ten temat.
        Sprawa jest na tyle powazne, ze powinna sie nia zajac ABW. Pan Lizut dal jej
        sygnal do dzialania. Jako dziennikarz zrobil i tak juz bardzo,bardzo wiele i
        chwala mu za to.
    • Gość: ble ble ble A kto sponsoruje takie teksty...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 19:26
      Może wyjaśniono by(dotyczy "Gazety"), skąd tak permanentne i "dociekliwe"
      zainteresowanie Samoobroną i LPR-em... Tyle draństwa w Polsce a Wy-pp.tylko,
      jak szczury prowadzone na badania- aj waj...idą: Lepper ,a za nim Giertych...
      Niedługo wybory i dupeńka swędzi....biedroneczki.
      A nuż Naród ocknie się i przestanie być podatny na manipulację...
      Manipulację prowadzoną nie przez Giertycha i Leppera...!!!
      Co Wy na to szanowni "wyrażacze opinii"?
      Myśleć-to nie boli!!!
      Pa pa-do wyborów...
      • Gość: Jan Czy SO i LPR to swiete krowy ? IP: 210.96.123.* 29.06.04, 19:56
        Chcielibyscie bardzo,zeby nikt nie interesowal sie ich szmalem ? PRL sie
        skonczyla, a LPR i SO to nie nietykalna PZPR. Jezeli sie to komus nie podoba
        musi wyemigrowac do Korei Polnocnej. Tam o wodzu nie wolno zle.
        • Gość: mmm Re: o co tak naprawde chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:33
          Z prezesem USOPAŁ Janem Kobylańskim rozmawia Piotr Jakucki
          Nasza Polska, 24.12.2002

          Z Janem Kobylańskim, prezesem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki
          Łacińskiej (USOPAŁ), rozmawia Piotr Jakucki

          - Panie Prezesie, Polonia, w tym oczywiście i USOPAŁ, za jeden z głównych celów
          swojej działalności przyjęła integrację z Polakami żyjącymi w Kraju. Miałoby
          temu służyć m.in. uczestnictwo w życiu publicznym Kraju, np. stworzenie w
          Senacie RP reprezentacji Polonii z całego świata, doradztwa gospodarczego etc.
          Tymczasem rząd premiera Millera prowadzi zupełnie odrębną politykę, dążąc za
          wszelką cenę do oderwania Polonii od Polski i pozbawienia Wspólnoty Polskiej
          wpływu na działalność Polonii. Jak Pan to skomentuje?

          - Całkowicie popieramy Wspólnotę Polską prof. Andrzeja Stelmachowskiego, jak i
          Senat, który stara się w sposób demokratyczny stworzyć ramy pomocy strukturalnej
          dla światowej Polonii. Przeciwko temu występuje nieustannie MSZ z ministrem
          Cimoszewiczem na czele. Z kolei premier Miller stara się poprzez swoją
          propagandę wejść do Unii Europejskiej za wszelką cenę, na warunkach nie do
          przyjęcia dla Polski. Wiele o tym pisała "Nasza Polska", którą w całej
          rozciągłości popieram. Tak zwana "globalizacja" jest niczym innym jak
          najzwyczajniejszym niszczeniem tożsamości narodowej i podporządkowywaniem się
          światowej monopolistycznej mafii.

          - W tym kontekście nie możemy nie poruszyć sprawy antypolonizmów, tak udanie
          zwalczanych właśnie przez Polonię. W przeciwieństwie do Polaków żyjących na
          Obczyźnie kolejne rządy w Warszawie nie przeciwstawiają się fali oszczerstw
          wychodzących od ugrupowań żydowskich, szczególnie tych amerykańskich, gdzie
          powiela się tezy o "polskich obozach koncentracyjnych", współuczestnictwie w
          holokauście, sprawa m.in. Jedwabnego...

          - Problem ten jest niezwykle złożony. Mówiąc w skrócie: wielokrotnie mające
          miejsce wystąpienia antypolskie, takie jak "Jedwabne" itp., to działalność lobby
          prożydowskiego w Polsce. Wielokrotnie występowaliśmy w obronie wartości
          patriotycznych i katolickich, czego przykładem może być chociażby poparcie przez
          USOPAŁ listu adresowanego do ministra Cimoszewicza, którego autorem jest pan
          Edward Moskal, prezes największej organizacji polonijnej, Kongresu Polonii
          Amerykańskiej. Chcę podkreślić, że w sposób wyjątkowo obłudny i fałszywy
          postępuje "przyjaciel" grup żydowskich, były minister Władysław Bartoszewski,
          który twierdzi, iż będąc więźniem politycznym Oświęcimia w 1941 został z niego
          zwolniony (sic!). Dotyka mnie to, tym bardziej iż sam przeszedłem przez obozy
          koncentracyjne. W Oświęcimiu miałem numer 156 228 i wiem, że jedyną drogą
          wyjścia było krematorium. Nie zwalniano żadnych więźniów politycznych. W ich
          przypadku jedyną możliwością "zwolnienia" było pójście na współpracę z gestapo i
          zostanie agentem.

          - Przypomnijmy, że właśnie za obronę Polski przed atakami i obronę wartości
          patriotycznych i katolickich został Pan odwołany przez Bartoszewskiego, który
          był ministrem spraw zagranicznych w rządzie premiera Jerzego Buzka, z funkcji
          honorowego konsula RP w Urugwaju...

          - Bartoszewski w napisanym do mnie liście twierdził, iż konsulem honorowym RP
          nie może być osoba, która nie popiera linii politycznej samego ministra spraw
          zagranicznych ani osoba o odmiennych zapatrywaniach politycznych. Jest to o tyle
          zaskakujące, iż nigdzie na świecie konsule honorowi nie reprezentują programowo
          ani żadnej linii politycznej, ani tym bardziej partii politycznej. Tak naprawdę
          chodziło o poparcie, jakiego USOPAŁ udzielił prezesowi Moskalowi, który zarzucił
          Bartoszewskiemu działania niepatriotyczne i prożydowskie, a faworyzujące tzw.
          żydokomunę. Dla Polonii nie do przyjęcia jest, by minister spraw zagranicznych
          państwa polskiego działał na jego szkodę, popierając działania antypolskie.
          Takie stanowisko zajmowali i poplecznicy pana Krzaklewskiego, premiera Buzka.
          Takie stanowisko zajmuje dziś i rząd Millera, i urząd prezydenta, czego
          przykładem - zarówno sprawa Jedwabnego jak i przeprosiny Ukraińców z UPA za
          polskie zbrodnie, przy jednoczesnym puszczeniu w niepamięć ponad 100 tysięcy
          Polaków wymordowanych w okrutny sposób przez UPA. Są to sprawy znane polskiemu
          społeczeństwu. Nadszedł więc chyba najwyższy czas, by stanąć w obronie interesów
          katolickich i patriotycznych.

          - Podczas swojego wystąpienia na ostatnim Zjeździe USOPAŁ podkreślił Pan fakt,
          że Polacy nie posiadający obywatelstwa mają duże trudności z otrzymaniem
          polskiego paszportu, jeżeli chcą uzyskać w Polsce stały pobyt. Tymczasem -
          według informacji docierających z Ameryki Środkowej i Południowej - takich
          trudności ze strony polskich konsulatów w Ameryce Południowej ponoć nie mają
          osoby pochodzenia żydowskiego. Czy Pan potwierdza te informacje?

          - Sprawa paszportów wydawanych przez konsulaty i ambasady polskie w Ameryce
          Łacińskiej, a zwłaszcza w Argentynie, jest co najmniej zastanawiająca. Podobno
          obecnie w Buenos Aires wydaje się 37 paszportów dziennie, co w ciągu ostatnich
          dwóch lat daje liczbę kilkunastu tysięcy sztuk. Ponad 95 proc. odbiorców
          paszportów nie mówi po polsku. Nie mają oni zielonego pojęcia o historii Polski.
          Wielu z nich nie wie nawet, gdzie Polska leży na mapie. Wielokrotnie twierdzą,
          iż przychodzą po paszport do Unii Europejskiej. A teraz pytanie: jeżeli w
          trakcie ostatnich wyborów w ambasadzie w Buenos Aires głosowało jedynie około
          150 osób, to skąd się bierze te kilkanaście tysięcy osób? Rozmawiałem z wieloma
          z nich, 97 proc. było Żydami, którzy kiedyś mieli bliskich bądź rodzinę w Polsce.

          W zasadzie można by okazać wielkie serce i dawać paszporty wszystkim osobom
          czującym się Polakami, ale MSZ postępuje w zaskakująco selektywny sposób. Ponad
          200 tysięcy Polaków, wywiezionych przez Sowietów do Kazachstanu, nie otrzymało
          ani paszportu ani nawet karty Polaka. Pozwolono wrócić do kraju jedynie około
          350 rodzinom, piętrząc przed pozostałymi problemy natury biurokratycznej i
          twierdząc, iż ich powrót byłby sporym obciążeniem dla budżetu państwa. Dlaczego
          więc Żydów się wręcz zaprasza?

          W wielu przypadkach od krewnych wojskowych i pomordowanych, osób zesłanych przez
          Sowietów w głąb ZSRR, a pochodzących z ziem okupowanych i zagrabionych przez
          Związek Sowiecki, ze Lwowa czy z Wołynia, żąda się oryginalnych dokumentów,
          potwierdzających ich pochodzenie. Jest to okrutne, powszechnie wiadomo, iż
          większość przedwojennych polskich archiwów państwowych z tamtego obszaru
          najzwyczajniej zniszczono. MSZ natomiast w pełni respektuje i uznaje dokumenty
          wydawane współcześnie przez żydowskie gminy wyznaniowe. Czy to jest działanie
          uczciwe i patriotyczne?

          - Czy USOPAŁ będzie domagać się zaprzestania tego dyskryminującego Polaków
          procederu? Jakie są planowane zadania USOPAŁ na najbliższą przyszłość?

          - Tak. USOPAŁ domaga się zaprzestania tego typu postępowania, dyskryminacji
          wręcz, ze strony MSZ, tak w kraju, jak i poza jego granicami. I podejmie w tym
          celu zdecydowane działania.

          - Dziękuję bardzo za rozmowę.
          • Gość: Nath No to GW ma racje - oblesny typ... IP: *.17-201-24.mc.videotron.ca 29.06.04, 21:08
    • Gość: Andy Re: Sponsor Rydzyka i Leppera IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 29.06.04, 23:40
      Z tymi Zydami to prawda
      • Gość: trotyl trochę tła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 02:15
        Telewizja BBC w programie dla Ameryki doniosła 2 czerwca 2004 roku, że policja
        na wyspie Fidżi na Oceanie Spokojnym aresztowała bandę przemytników, w której
        byli obywatele nieustalonego państwa, co zwykle oznacza Izraelczyków
        przyłapanych na gorącym uczynku. Policja skonfiskowała kolosalny transport
        syntetycznego narkotyku oraz chemikaliów do jego produkcji wartości około pół
        miliarda dolarów. Według BBC, narkotyki te były przeznaczone na sprzedaż w
        Australii, Nowej Zelandii i na wyspach na Oceanie Spokojnym.

        Skonfiskowanym narkotykiem jest methamphetamina, czyli "speed", oraz składniki
        chemiczne używane do jego produkcji. Podstawową cechą tego narkotyku jest
        szybkie uzależnienie. "Speed" powoduje stan psychopatyczny, wielki niepokój,
        paranoję, zniekształcone pojęcie o rzeczywistości, halucynacje wzrokowe i
        słuchowe oraz poczucie wszechmocy. Zażywanie tego narkotyku prowadzi często do
        samobójstw.

        Izrael ma sławę największego producenta methamphetaminy na świecie. Kraj ten
        również dominuje w światowym handlu pornografią, zwłaszcza dziecinną; produkuje
        najwięcej wirusów komputerowych, na które przemysł informatyczny sprzedaje
        następnie specjalne programy antywirusowe. Miesięcznik "National Geographic"
        podał, że Izrael przoduje na świecie w handlu żywym towarem, zwłaszcza kobietami
        z Europy Środkowej i Wschodniej; proceder ten nie jest tępiony w tym państwie.
        "Cena" kobiety wynosi 4 tysiące dolarów. Właściciele domów publicznych szybko
        zdobywają milionowe fortuny, "ponieważ narkotyk sprzedaje się raz, podczas gdy
        niewolnice z domu publicznego są sprzedawane wielokrotnie". Izrael - jako
        państwo miłujące pokój - jest również największym eksporterem broni na świecie.
        Krecia działalność ekstremistów żydowskich osiąga także sukcesy polityczne,
        często krytykowane przez dziennikarzy i pisarzy Żydów, obrońców praw człowieka.
        "The New York Times" opublikował 5 lutego 2004 roku artykuł Thomasa Friedmana
        pod tytułem "Przykre przebudzenie" ("Rude Awakening"), w którym ostrzega on
        republikanów, że polityka rządu Busha może na dłuższą metę doprowadzić do
        powstania dwu nowych "islamskich republik" - jednej w Iraku, a drugiej w
        Palestynie. Tymczasem, pisze Thomas Friedman, dwie najważniejsze figury w
        dramacie izraelsko-arabskim są w areszcie domowym. Szaron przetrzymuje
        palestyńskiego przywódcę Arafata w jego własnym biurze w Ramallah, a prezydenta
        Busha w Gabinecie Owalnym Białego Domu. Szaron otoczył Arafata czołgami i
        samolotami, a Busha lobbystami żydowskimi, a także proizraelskimi zwolennikami
        fundamentalistów protestanckich, którym pomaga wiceprezydent Cheney, w każdej
        chwili gotów słuchać rozkazów Szarona. Może on teraz na własną rękę ogłosić
        państwo palestyńskie na ułamku ziem, które ONZ przyznała Arabom. Żydzi i
        Arabowie mieli według ONZ dostać po 50 procent terytorium Palestyny, a obecnie
        państwo palestyńskie może dostać około 10 proc. i to na terenie pozbawionym
        wody. Działalność Szarona radykalizuje Palestyńczyków i powoduje poparcie
        ludności palestyńskiej dla radykałów arabskich.

        Podobna sytuacja jest w okupowanym Iraku, gdzie po ataku rozpuszczono rozbitą
        armię i policję Saddama Husajna, doprowadzając do chaosu, który może łatwo
        spowodować według Friedmana powstanie "irackiej republiki islamskiej" na wzór Iranu.

        Działalność ekstremistów izraelskich w nielegalnym handlu z jednej strony, a z
        drugiej ich zakulisowe zabiegi polityczne w Waszyngtonie oraz brutalne
        postępowanie w Palestynie czynią z Izraela zarzewie konfliktów światowych. Takie
        jest też zdanie opinii publicznej, która widzi w Izraelu państwo najbardziej
        zagrażające pokojowi.

        prof. Iwo Cyprian Pogonowski, Blacksburg, USA
        • Gość: wintek Re: trochę tła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 14:32
          • JAK BBC OCZERNIA POLSKĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: Allen 03.07.2004 10:48 odpowiedz na list

          > Sekcja polska BBC - zresztą tak jak każda sekcja "obca" - jest sterowana
          > indywidualnie ale oczywiściwie dość dyskretnie: tradycyjna niechęć do
          > katolicyzmu i patriotyzmu polskiego nie jest tak silnie eksponowana jak, np. w
          > Radio TOK FM, które jest u nas lokalnym "wcieleniem" Sekcji polskiej BBC i
          > które miało być "antidotum" na Radio Maryję.

          Po kilkudziesięcioletniej kampanii antypolskiej prowadzonej na zachodzie przez
          organizacje żydowskie żadnego słuchacza czy czytelnika tamtejszych mediów nie
          dziwi już użycie określenia "polski obóz koncentracyjny" zamiast "niemiecki" lub
          "hitlerowski". Oto przyklad:

          "In the interview to be broadcast at 1115BST on Sunday Mr Howard [szef opozycji
          brytyjskiej] also talks about his family's harrowing ordeal at the Auschwitz
          concentration camp. [ ... ] He tells Lawley how his grandmother died in the
          Polish camp and how his aunt had managed to escape the gas chamber three times -
          once because the gas ran out."

          news.bbc.co.uk/1/hi/uk_politics/3861329.stm


          • Re: JAK BBC OCZERNIA POLSKĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: Allen 03.07.2004 10:56 odpowiedz na list

          A oto jeszcze jeden przykład owoców żydowskiej kampanii antypolskiej (Polish
          concentration camp) z dzisiejszej prasy brytyjskiej:

          "Tory leader Michael Howard has spoken at length about his family's harrowing
          ordeal at Auschwitz.

          While appearing on BBC Radio 4's Desert Island Discs he described how his
          grandmother died in the Polish concentration camp, and how his aunt survived the
          gas chamber three times - once because they ran out of gas."


          • Re: JAK BBC OCZERNIA POLSKĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: Allen 03.07.2004 10:57 odpowiedz na list

          www.express.co.uk/story.html?story=7&r=108884460117966924

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka