Hej "bracia" Wolacy!

08.08.12, 18:56
Dlaczego milczycie gdy Hofman bredzi o 28 dniach Powstania Warszawskiego.
Dlaczego czepiacie się syna Tuska, a milczycie o kuzynie Kaczyńskich, któremu "udało" się załatwić dwie synekury, i "pracował" tam równocześnie.
Dlaczego nie podoba się Wam min. Mucha, a dziwnym trafem podoba były min Lipiec ( ciekawe ile dostał? ).
Dlaczego nie podoba Wam się powołanie na min rolnictwa Kalemby, a podobało powołanie na WICEPREMIERA i min rolnictwa Leppera.
Mógłbym zapytać o buczenie, i o oklaskach dla Honorowego Powstańca Macierewicza.

Dużo tych dlaczego mógłbym wymieniać, ale po kiego, i tak piszę sobie a Muzom...
    • nowy_rok2012 [...] 08.08.12, 19:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dupetek Zapomniałeś dodać, 08.08.12, 19:08
      że PiS jest jedyną partią polityczną w Polsce, która może się utrzymać nie bywszy w Sejmie! Wszystko dzięki patriotycznej prywatyzacji oczywiście:))

      czan-dra napisał:
    • sclavus Re: Hej "bracia" Wolacy! 08.08.12, 19:18
      Może une uważajOM, że co było a nie jest, nie pisze się w rejestr (wiem - stare)
    • tw_wielgus Standarowym przykładem nepotyzmu w okresie IV RP 08.08.12, 19:26
      był fakt obalenia doskonałego rządu premiera Marcinkiewicza (Nocna zmiana - part II) tylko po to żeby na stołek prezesa rady min. wcisnąć swojego brata.
      • zapijaczony_ryj Re: Standarowym przykładem nepotyzmu w okresie IV 09.08.12, 08:01
        tw_wielgus napisał:

        > był fakt obalenia doskonałego rządu premiera Marcinkiewicza (Nocna zmiana - par
        > t II) tylko po to żeby na stołek prezesa rady min. wcisnąć swojego brata.
        >
        Nepotyzm jak w republice bananowej:
        kiosk.onet.pl/_i/artykuly/07_07/kaczynscy_d.jpg
    • remik.bz Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 19:29
      czan-dra napisał:

      > Dlaczego milczycie gdy Hofman bredzi o 28 dniach Powstania Warszawskiego.
      > Dlaczego czepiacie się syna Tuska, a milczycie o kuzynie Kaczyńskich, któremu "
      > udało" się załatwić dwie synekury, i "pracował" tam równocześnie.
      > Dlaczego nie podoba się Wam min. Mucha, a dziwnym trafem podoba były min Lipiec
      > ( ciekawe ile dostał? ).
      > Dlaczego nie podoba Wam się powołanie na min rolnictwa Kalemby, a podobało powo
      > łanie na WICEPREMIERA i min rolnictwa Leppera.
      > Mógłbym zapytać o buczenie, i o oklaskach dla Honorowego Powstańca Macierewicza
      > .
      >
      > Dużo tych dlaczego mógłbym wymieniać, ale po kiego, i tak piszę sobie a Muzom..
      > .
      Chętnie odpowiem.
      My po prostu uważamy ,ze w demokracji czepianie sie opozycji jest nielogiczne, w niczym nie zmieni sytuacji w Polsce.
      Rządzi rząd a nie opozycja.
      Rządzi wyjatkowo dziadowsko i kolesiowato ze szkoda dla kraji i narodu a z pozytkiem dla krewnych i znajomych królika.
      Jaki sens jest walczyć z opozycja , skoro ona i tak nic nie moze? Nie zwalczy nepotyzmu, kolesiostwa,korupcji, krecenia lodów i ustawianych przetargów.
      W demokracji to nalezy patrzeć na rece rządowi i tak jest w całym cywilizowanym swiecie. Tylko w Polsce wytłumaczono lemingom, ze w demokracji nalezy walczyć z opozycja. No to lemingi walczą z Kaczorem podtrzymujac dziadowski rzad, który se z nich jaja robi.
      • tw_wielgus Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 19:34
        Widzisz Remek ja doskonale pamiętam jak się owej opozycji czepiali posłowie PiS w okresie gdy członkowie tego ugrupowania byli chętnie pokazywani przez media. Każda wypowiedź posła PiS zaczynała się od chwalenia swoich piórek a kończyła się puentą, iż odpowiedzialność za wszystkie niepowdzenia ponosi PO. Dlatego retoryka tego rodzaju w wykonaniu zadeklarowanych zwolenników PiS jest po prostu żałosna. Poza tym skoro można krytykować rząd to dlaczego nie można krytykować opozycji? Przecież to też politycy i tak samo podlegają publicznej ocenie.
        • remik.bz Macierewicz a umowy smieciowe 08.08.12, 19:39
          tw_wielgus napisał:
          . Poza tym skoro można krytykować rząd to dlaczego nie można krytykować
          > opozycji? Przecież to też politycy i tak samo podlegają publicznej ocenie.

          Alez mozna krytykowac opozycje.
          Tylko właściwie po co?
          Jak się dowali Macierewiczowi czy Kaczorowi to nagle znikna umowy smieciowe? Zmniejszy sie dług publiczny? A moze bezrobocie zmaleje?
          Walka z opozycja to tak naprawdę odwracanie uwagi od niedołęstwa rządu- czyli strzelenie sobie w kolano.
          • volupte Re: Macierewicz a umowy smieciowe 08.08.12, 20:04
            Sprytnie kombinujesz . Niestety pamieci o rzadzie Jarozbawa nie przykryjesz . A ze obecni to nie anioły to inna sprawa, wazne ze nie czynni szatani:-)
            • remik.bz Re: Macierewicz a umowy smieciowe 08.08.12, 20:09
              volupte napisał:

              > . A
              > ze obecni to nie anioły to inna sprawa, wazne ze nie czynni szatani:-)

              Zdecydowanie ich nie doceniasz :-)
        • fury11 Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:16
          Gdyby w Republice Weimarskiej rząd powalczył z opozycją w postaci zakompleksionego kurdupla z wąsikiem, nie byłoby II wojny światowej.
          Opozycja powinna być konstruktywna. Prowadzić dialog z rządem, COKOLWIEK proponować rządowi dla dobra kraju, a nie obrażać się, dąsać, stosować negatywizm starczo-dziecięcy, pluć i szczuć.
          Przywódca opozycji powinien być mężczyzną, a nie wiecznie nadętym, obrażonym dzidziusiem, który sobie Polską gębę wyciera, bo się na wyborców obraził. Po czwartych przegranych wyborach było zmądrzeć. Ale to za trudne dla politycznych dzyndzelków
          • remik.bz To rząd winien dobierać sobie opozycję 08.08.12, 20:23
            fury11 napisał:

            > Opozycja powinna być konstruktywna. Prowadzić dialog z rządem, COKOLWIEK propon
            > ować rządowi dla dobra kraju, a nie obrażać się, dąsać, stosować negatywizm sta
            > rczo-dziecięcy, pluć i szczuć.
            > Przywódca opozycji powinien być mężczyzną, a nie wiecznie nadętym, obrażonym dz
            > idziusiem, który sobie Polską gębę wyciera, bo się na wyborców obraził. Po czw
            > artych przegranych wyborach było zmądrzeć. Ale to za trudne dla politycznych dz
            > yndzelków

            Powinienes działać w kierunku zmiany Konstytucji i umieszczenia w niej zapisu , ze "Rząd dobiera sobie opozycję"
            • fury11 Re: To rząd winien dobierać sobie opozycję 08.08.12, 20:47
              Nie. Kto ma rządzić, a kto pozostać w opozycji, decydują wyborcy. Jeśli jednak partia, która sześć razy z rządu przegrywa wybory i, nie umiejąc ich wygrać w demokratyczny sposób, ucieka się do demagogii (rządzą wrogowie, nie-Polacy,wybrały ich lemingi ogłupione przez wrogie media, wybory były sfałszowane, Genetyczni Patrioci z Wyższej Półki Intelektualnej muszą organizować społeczny opór, trzeba antyszambrować u amerykańskich polityków i skarżyć się na dziejową niesprawiedliwość itd) - to jest to polityczne gó...arstwo, któremu rząd powinien się przeciwstawić.
              Mnie wystarcza jedno - ktoś uznał, że nie jestem patriotą, tylko lemingiem, zwolennikiem "ryżego wytrzeszcza płemieła" z dziadkiem z wehrmachtu itd.
              Otóż nie życzę sobie, żeby BYLE CO wydawało o mnie takie sądy. Taki rząd wybrałem, a jak mi się przestanie podobać, to zagłosuję na kogoś innego. Idealny nie jest, ale i tak lepszy niż poprzedni, który padł po dwóch latach rządzenia, bo NIE UMIAŁ.
              Decydują wyborcy. No i zadecydowali
              • remik.bz Re: To rząd winien dobierać sobie opozycję 08.08.12, 21:14
                fury11 napisał:

                > Nie. Kto ma rządzić, a kto pozostać w opozycji, decydują wyborcy. Jeśli jednak
                > partia, która sześć razy z rządu przegrywa wybory i, nie umiejąc ich wygrać w d
                > emokratyczny sposób, ucieka się do demagogii (rządzą wrogowie, nie-Polacy,wybra
                > ły ich lemingi ogłupione przez wrogie media, wybory były sfałszowane, Genetycz
                > ni Patrioci z Wyższej Półki Intelektualnej muszą organizować społeczny opór, tr
                > zeba antyszambrować u amerykańskich polityków i skarżyć się na dziejową niespra
                > wiedliwość itd) - to jest to polityczne gó...arstwo, któremu rząd powinien się
                > przeciwstawić.

                I co rząd powinien zrobic? Jak powinien sie przeciwstawic? Zdelegalizować jedyna licząca się opozycję?
                Naprawdę marzy Ci sie system jednopartyjny?
                A co z wielomilionowym elektoratem? Odebrac nam prawa wyborcze?
                Bo zdajesz sobie sprawę ,ze dla rządu to nie PiS jest problemem tylko my -kilka milionów ludzi nieakceptujacych tego rządu i jawnie uznających go za niebezpieczny dla nas i naszego systemu wartosci.

                > Mnie wystarcza jedno - ktoś uznał, że nie jestem patriotą, tylko lemingiem, zwo
                > lennikiem "ryżego wytrzeszcza płemieła" z dziadkiem z wehrmachtu itd.
                > Otóż nie życzę sobie, żeby BYLE CO wydawało o mnie takie sądy.

                I dlatego ,ze KTOŚ tak powiedział to praktycznie (bo werbalnie to jesteś przeciw)popierasz łupienie państwowej kasy , bezrobocie wśród mlodziezy i umowy smieciowe, dziure budżetową , dług publiczny itd...

                Taki rząd wybra
                > łem, a jak mi się przestanie podobać, to zagłosuję na kogoś innego.

                No pewnie, jesli bedzie jeszcze na kogo głosować,jesli jeszcze opozycja bedzie istnieć.
                Mam na mysli opozycje z woli wyborców a nie z woli rzadu (np Palikot)
                Idealny ni
                > e jest, ale i tak lepszy niż poprzedni, który padł po dwóch latach rządzenia, b
                > o NIE UMIAŁ.

                "Padł" bo był odpowiedzialny. Nie miał wiekszości w Sejmie, mógł jedynie wegetować przy korycie jeszcze ze dwa lata i nikt by go nie ruszył. Ale rząd bez wiekszosci administruje a nie rządzi.
                Zgoda na wcześniejsze wybory to był wyraz troski o kraj a nie o swe stolki i kasiorę.
                Wiem , wiem , ze dla Was to głupota. Mozna było jeszcze ze dwa lata doic kasiore podatników, frajerzy odpuscili w imię jakijś polskiej racji stanu- cieniasy.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: To rząd winien dobierać sobie opozycję 09.08.12, 07:53
                  remik.bz napisał:

                  > I co rząd powinien zrobic? Jak powinien sie przeciwstawic? Zdelegalizować jedyn
                  > a licząca się opozycję?

                  Nie, rząd nie powinien podejmować dyskusji z tak antypolskim ugrupowaniem.

                  > Naprawdę marzy Ci się system jednopartyjny?

                  To w Polsce są tylko dwie partie?

                  > A co z wielomilionowym elektoratem? Odebrac nam prawa wyborcze?

                  Nie, elektorat znajdzie sobie inna partię albo za kasiorę zagłosuje na rządzących. Dla elektoratu PiSu najważniejsza jest przecież kasiora i to, żeby się nachapać.

                  > Bo zdajesz sobie sprawę ,ze dla rządu to nie PiS jest problemem tylko my -kilka
                  > milionów ludzi nieakceptujacych tego rządu i jawnie uznających go za niebezpie
                  > czny dla nas i naszego systemu wartosci.

                  Nie, dla rządu problemem jest właśnie PiS, który swoją propagandą ogłupia leningi je popierające.

                  > I dlatego ,ze KTOŚ tak powiedział to praktycznie (bo werbalnie to jesteś przeci
                  > w)popierasz łupienie państwowej kasy , bezrobocie wśród mlodziezy i umowy smiec
                  > iowe, dziure budżetową , dług publiczny itd...

                  Nie popieramy tego, dlatego należy zwalczać PiS, który w dupie ma umowy śmieciowe, bezrobocie wśród młodzieży a jedynym jego celem jest złupienie państwowej kasy.

                  > No pewnie, jesli bedzie jeszcze na kogo głosować,jesli jeszcze opozycja bedzie
                  > istnieć.

                  Ależ będzie istnieć.

                  > Mam na mysli opozycje z woli wyborców a nie z woli rzadu (np Palikot)

                  Na razie PiS jest opozycją z woli rządu a ie z woli wyborców. Wyborcy PiS (leningi) są po prostu za bardzo ogłupieni propagandą.

                  > "Padł" bo był odpowiedzialny. Nie miał wiekszości w Sejmie, mógł jedynie wegeto
                  > wać przy korycie jeszcze ze dwa lata i nikt by go nie ruszył. Ale rząd bez wiek
                  > szosci administruje a nie rządzi.

                  Nie, padł bo wynik wyborów był inny niż przypuszczał wielki strateg.

                  > Zgoda na wcześniejsze wybory to był wyraz troski o kraj a nie o swe stolki i ka
                  > siorę.
                  > Wiem , wiem , ze dla Was to głupota. Mozna było jeszcze ze dwa lata doic kasior
                  > e podatników, frajerzy odpuscili w imię jakijś polskiej racji stanu- cieniasy.
                  >

                  Zgoda na wcześniejsze wybory to był wyraz troski o kasiorę z PKW. trzeba było wydoić podatników na jakieś 64 mln zł dla partyjnej kasy.
      • czan-dra Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 19:39
        Remik.bz jesteś pewien, że odpowiadasz na te właśnie pytania?
        Proszę przeczytaj jeszcze raz mój początkowy post.
        • remik.bz Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 19:47
          czan-dra napisał:

          > Remik.bz jesteś pewien, że odpowiadasz na te właśnie pytania?
          > Proszę przeczytaj jeszcze raz mój początkowy post.

          Uważam ,ze dzisiaj krytyka Macierewicza czy Hofmana to tylko odwracanie uwagi od niedołęstwa rządu. Mozna ich krytykować, walczyc z nimi- tylko po co?
          Jaki wpływ ma Macierewicz na dziure budżetowa czy wskaźnik bezrobocia? W imie czego z nimi ta walka?
          Zalozyłes post zarzucający nam brak "głosu" w sprawie idiotyzmów ze strony opozycji.
          Więc odpowiadam.
          Szkoda dawać głosy w sprawie idiotyzmów opozycji , bo to i tak nie zmieni naszej sytuacji.
          Zmienic ja mogą tylko głosy w sprawie idiotyzmu rządzących.
          Po prostu szkoda czasu na sprawy typu "co powiedział Hofman" w kontekście spraw typu "co mówi premier". Hofmana głos to tylko glos. A głos premiera przekłada sie na Twoje podatki np.
          • czan-dra Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 19:58
            Ten wątek jest po to aby udowodnić Waszą dwulicowość, tamci cacy, bo wasi, a ci be, bo nasi?
            Nikt z normalnych nie twierdzi, że ten rząd jest cudowny, ale po tylu latach rządzenia jeszcze ma takie poparcie, że czapki z głów.
            • remik.bz Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:07
              czan-dra napisał:

              > Ten wątek jest po to aby udowodnić Waszą dwulicowość, tamci cacy,

              Kto powiedział , ze cacy? Sa "be" i dokladnie nic z tego dla przysłowiowych umów smieciowych" nie wynika.

              bo wasi, a c
              > i be, bo nasi?
              > Nikt z normalnych nie twierdzi, że ten rząd jest cudowny, ale po tylu latach rz
              > ądzenia jeszcze ma takie poparcie, że czapki z głów.

              No to go popieraj. Twój wybór.
              Dla mnie jest to rząd psujacy Polskę i popieranie go to zgoda na psucie Polski.
              A walka z opozycja to zgoda na psucie demokracji (bo w demokracji opozycja to cholernie wazna sprawa)
              A jak i Ty (oraz Tobie-podobni) to zuwazysz to będzie za późno , aby w Polsce było co poprawiać i ratować
              • volupte Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:13
                Tylko nie ma sensownej opozycji .
                • remik.bz Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:19
                  volupte napisał:

                  > Tylko nie ma sensownej opozycji .

                  Co to znaczy "sensownej"?
                  W demokracji to wyborcy decyduja kto jest w opozycji. Ich "zbójeckie" prawo wybrac kogo im pasuje. A i rząd i zwolennicy rządu winni to zaakceptować(przy zalozeniu ,ze są zwolennikami demokracji). Chyba nie sugerujesz ,ze to zwolennicy rządu, rzad winni okreslac jaka ma byc opozycja.
                  • volupte Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:31
                    To i zdecydowali, a ta aktualna opozycja nie potrafi zaproponowac cos , co by im pozwoliło nie byc opozycja .
              • sinqel387 Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 11.08.12, 21:13
                v
          • cookies9 Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:10
            remik.bz napisał:
            >Uważam ,ze dzisiaj krytyka Macierewicza czy Hofmana to tylko odwracanie uwagi od niedołęstwa rządu. Mozna ich krytykować, walczyc z nimi- tylko po co? <

            A co ,tzw wolactwa nie mozna krytykować i obsmiać? I Hofman i Maciarewicz głupio
            mówią i mają skrzywione spojrzenie na rzeczywistość.Najlepszym dowodem jest propozycja tworzenia list krewnych:-)
            • remik.bz Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:15
              cookies9 napisała:

              >
              > A co ,tzw wolactwa nie mozna krytykować i obsmiać? I Hofman i Maciarewicz głup
              > io
              > mówią i mają skrzywione spojrzenie na rzeczywistość.Najlepszym dowodem jest pro
              > pozycja tworzenia list krewnych:-)

              Alez można krytykowac. Pisałem przecież.
              I zapytałem : "po co"? Nie odpowiedziałas.
              Potrafisz odpowiedzieć na pytanie: "po co krytykować opozycje w systemie demokratycznym" ?
              • volupte Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:19
                Po to aby nie zapomniano im ich rzadow i aby ponownie do koryta nie dopuścić.
                • remik.bz Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:21
                  volupte napisał:

                  > Po to aby nie zapomniano im ich rzadow i aby ponownie do koryta nie dopuścić.

                  To rozumiem. Trwanie PO przy korycie to rzeczywiście bardzo wazny argument. Wprawdzie nie akceptuje takiego "stylu zycia" , ale rozumiem akceptujących.
                  • volupte Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:27
                    Zrozumiałes to co chciales a nie to co napisałem.
              • ave.duce Po to. 08.08.12, 20:22
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,138036736,138039015,Re_Bo_dziadostwo_rzadu_jest_dla_nas_priorytetem.html
              • cookies9 Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 09.08.12, 10:19

                remik.bz napisał:

                >Alez można krytykowac. Pisałem przecież.
                I zapytałem : "po co"? Nie odpowiedziałas.
                Potrafisz odpowiedzieć na pytanie: "po co krytykować opozycje w systemie demokratycznym" ? <

                Taką opozycję,jak PiS należy krytykować 24 godz na dobę,aby ponownie nie przejęli władzy...
                Byli, i już im dziękujemy...24% poparcie dla PiS i tak jest za wysokie...
      • ave.duce Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:17
        remik.bz napisał:

        > Jaki sens jest walczyć z opozycja , skoro ona i tak nic nie moze?

        To są działania prewencyjne.
        • remik.bz Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:25
          ave.duce napisała:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > Jaki sens jest walczyć z opozycja , skoro ona i tak nic nie moze?
          >
          > To są działania prewencyjne.

          W "starych demokracjach" byłbys uznany za te słowa za przeciwnika demokracji i działacza na rzecz systemu jednopartyjnego.
          • volupte Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:34
            Frustracja przez ciebie przemawia, ze ci których popierasz sa w opozycji i wypisujesz jakies dyrdymały , ze rzad sobie opozycje dobiera , ze usiłuje konstytucje zmienic i takie tam.
            • czan-dra Re: Bo dziadostwo rządu jest dla nas priorytetem 08.08.12, 20:46
              A jak to sobie wyobrażasz, on ma się przyznać do tego że tamci byli o niebo gorsi niż obecni? Więc nieudolnie próbuje próbuje zepchnąć temat, jak to wyznawca PiSu, i admirator Kaczyńskiego i Macierewicza, który niechybnie jest obłąkany.
      • republika.republika remik.bz a za co opozycja bierze publiczną kasę? 11.08.12, 02:18

        skoro twoim zdaniem jest zupełnie zbyteczna i nie powinna podlegać zadnej ocenie ?
        • remik.bz Re: remik.bz a za co opozycja bierze publiczną ka 11.08.12, 05:29
          republika.republika napisała:

          >
          > skoro twoim zdaniem jest zupełnie zbyteczna i nie powinna podlegać zadnej oceni
          > e ?
          Nigdy czegoś takiego nie pisałem.
          Pytałem tylko jaki jest sens walki z opozycją w systemie demokratycznym. I czy to nie jest tak naprawdę walka z demokracją i wspieranie systemu jednopartyjnego. Jest zasadnicz różnica między oceną opozycji a walką z opozycją.
          • republika.republika Re: remik.bz a za co opozycja bierze publiczną ka 11.08.12, 11:34
            remik.bz napisał:


            > Pytałem tylko jaki jest sens walki z opozycją w systemie demokratycznym. I czy
            > to nie jest tak naprawdę walka z demokracją i wspieranie systemu jednopartyjneg
            > o. Jest zasadnicz różnica między oceną opozycji a walką z opozycją.

            a czy zmuszanie do pisania/mówienia o opozycji tylko pozytywnie walką z demokracją nie jest?
            Czy walka (używam twojego języka) z władzą i bezkrytyczne przyjmowanie akcji opozycji nie jest wspieraniem systemu jednopartyjnego ?
    • sawa.com hej leminigi 08.08.12, 20:54
      Rządy PO/PSL jeśli chodzi o afery, nepotyzm i korupcję prześcignęły już dawno słynny rząd SLD/PSL pod wodzą Leszka Millera który zakończył żywot pod ciężarem afery Rywina.

      Wasza naiwność... i może wpływ wolnych konopii sprawia, że rząd Tusk-Pawlak bardziej nas spustoszy.

      epoznan.pl/?section=forum&mode=list&s=1&t=34658&page=1
      Po rządach PO/PSL Polska będzie jak pole po woodstock,u
      • czan-dra Re: hej leminigi 08.08.12, 21:08
        Następna nie na temat, czy ja wymagam czegoś niemożliwego?
        Wy to na pewno robicie celowo, bo tak nierozgarniętym nie można ot tak sobie być.

        sawa.com napisała:
        • sawa.com Re: hej leminigi 08.08.12, 21:31
          czan-dra napisał:

          > Następna nie na temat, czy ja wymagam czegoś niemożliwego?
          > Wy to na pewno robicie celowo, bo tak nierozgarniętym nie można ot tak sobie by
          > ć.

          Niestety to ty snujesz rozważania o zeszłorocznym śniegu, kiedy teraźniejszość piszczy jak stado szczurów.

          Ile razy mam powtarzać, ze żaden nepotyzm mi sie nie podoba. Lipiec chyba swoje odsiaduje albo juz odsiedział. Nie podobała mi się koalicja z Lepperem... i pisalam o tym
        • sawa.com Re: hej leminigi 08.08.12, 21:37
          Natomiast kompromitacja Hoffmana - nie slyszalam tej wypowiedzi, ale jeśli takowa byla - jest oczywista i żenująca. Chyba wieksza nawet od tego, który umieścił Powstanie w 1988 r.

          Za cos takiego powinien dostać w pysk od prawdziwego patrioty.
    • zzarda32 Re: Hej "bracia" Wolacy! 09.08.12, 07:28
      Jedż do Głogowa a zaobczysz co to PIS?
    • mariner4 Za dużo pytań. To przecfiąży ich 09.08.12, 10:14
      układy wegetatywne i zaburzy trawienie i wydalanie.
      M.
    • bnov Re: Hej "bracia" Wolacy! 09.08.12, 10:29
      chętnie bym wziął udział w dyskusji,

      ale chciałbym uściślić pojęcia podstawowe

      "bracia" Wolacy

      co to znaczy ?

      bracia w cudzysłowie ?

      i Wolacy ?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Hej "bracia" Wolacy! 09.08.12, 10:31
        "Wolacy" to inne określenie leningów pisowskich. Pasuje tutaj także zwrot "starsi bracia w wierze".
      • remik.bz Re: Hej "bracia" Wolacy! 09.08.12, 12:31
        bnov napisał:

        > chętnie bym wziął udział w dyskusji,
        >
        > ale chciałbym uściślić pojęcia podstawowe
        >
        > "bracia" Wolacy
        >
        > co to znaczy ?
        >
        > bracia w cudzysłowie ?
        >
        > i Wolacy ?

        Nie znam definicji autora, ale dla mnie Wolacy (do których i ja się zaliczam) to po prostu "wolni Polacy" przywiązani do takich wartości jak rodzina, tradycja, katolicyzm, patriotyzm, solidaryzm społeczny- autentycznie wierzący w te wartości i broniący ich na wszelkie (czasami niestety nie do końca zgodnie z prawem) sposoby, to ludzie , którzy działają z pobudek wyższych -nie z chęci zysku czy zostania celebrytą np.
        A dlaczego "bracia" w cudzysłowie- nie wiem. Prawdopodobnie autor wątku chce być trendy jak każdy nowoczesny Europejczyk i obawia sie , aby wśród swoich nie byc uznanym za kogoś kto z ciemnogrodem sie brata. Moda i obawa osmieszenia w jego srodowisku ma olbrzymią siłę rażenia.
        • obraza.uczuc.religijnych Twoja definicja jest błędna 09.08.12, 12:43
          remik.bz napisał:

          \
          > Nie znam definicji autora, ale dla mnie Wolacy (do których i ja się zaliczam) t
          > o po prostu "wolni Polacy" przywiązani do takich wartości jak rodzina, tradycja
          > , katolicyzm, patriotyzm, solidaryzm społeczny- autentycznie wierzący w te wart
          > ości i broniący ich na wszelkie (czasami niestety nie do końca zgodnie z prawem
          > ) sposoby, to ludzie , którzy działają z pobudek wyższych -nie z chęci zysku c
          > zy zostania celebrytą np.

          Ludzie o których piszesz to słynne lemingi, dla których ważne są wartości które wymieniłeś. Natomiast Wolacy to generalnie pisowskie leningi, które działają wyłącznie z chęci zysku i zostania celebrytą, jak np. pani poseł Piotrowicz.

          > A dlaczego "bracia" w cudzysłowie- nie wiem. Prawdopodobnie autor wątku chce by
          > ć trendy jak każdy nowoczesny Europejczyk i obawia sie , aby wśród swoich nie b
          > yc uznanym za kogoś kto z ciemnogrodem sie brata. Moda i obawa osmieszenia w je
          > go srodowisku ma olbrzymią siłę rażenia.

          No cóż, w wolackim środowisku pisowskich leningów jest moda na mówienie o nowoczesnych Europejczykach, jeśli o nich nie mówisz to nie jesteś trendy.
          • cookies9 Re: Twoja definicja jest błędna 09.08.12, 14:58
            remik.bz napisał:

            > > Nie znam definicji autora,

            Autorem określenia 'wolska' jest sam panprezes,który wykonał popisowe wykonanie hymnu RP

            "Marsz, marsz Dąbrowski,
            Z ziemi polskiej do Wolski" Jarosław Kaczyński

            I stad i panaprezesa i jego zwolenników okreslamy mianem wolactwa - bez tych przymiot,które
            wymieniłeś np patriota...bo, co to za patriota,który nie zna słów hymnu Polski.
            • remik.bz Re: Twoja definicja jest błędna 09.08.12, 15:37
              cookies9 napisała:

              >
              > Autorem określenia 'wolska' jest sam panprezes,który wykonał popisowe wykonanie
              > hymnu RP
              >
              > "Marsz, marsz Dąbrowski,
              > Z ziemi polskiej do Wolski" Jarosław Kaczyński
              >
              > I stad i panaprezesa i jego zwolenników okreslamy mianem wolactwa - bez tych pr
              > zymiot,które
              > wymieniłeś

              No to zyjecie w błędzie.
              Z mojego wolackiego punktu widzenia te przymiotniki maja kluczowe znaczenie. Jak mogłbym byc Wolakiem gdybym nie kochał Polski, nie był katolikiem, akceptował "nietypowy model" rodziny (on i on + adoptowane dziecko), nie popierał tradycji (np wigilijna kolacja ), nie popierał systemu wspomagania biednych i niedołężnych w ramacvh solidaryzmu społecznego?
              Tak , że sorry Winnetou , ale dla nas Wolaków te wartości to sprawa najwazniejsza.

              np patriota...bo, co to za patriota,który nie zna słów hymnu Polski.

              Patriotyzm to przede wszystkim miłość do ojczyzny poparta czynami a nie słowami. Błąd logopedyczny nie ma żadnego znaczenia dla pojecia "patriotyzm" i dobrze o tym wiesz , tylko rżniesz głupa.
              Mozna mieć pełna gębę "hymnów" i działać na szkodę ojczyzny.
              • cookies9 Re: Twoja definicja jest błędna 09.08.12, 22:12
                remik.bz napisał:
                >Błąd logopedyczny <

                Hehe...chyba urwałes się z choinki:-))) To nieuk,po prostu nieuk...
                • remik.bz Re: Twoja definicja jest błędna 09.08.12, 22:34
                  cookies9 napisała:

                  > remik.bz napisał:
                  > >Błąd logopedyczny <
                  >
                  > Hehe...chyba urwałes się z choinki:-))) To nieuk,po prostu nieuk...

                  Dokladnie taki sam "nieuk" jak ktoś , kto myli sie przy prostym zdaniu : "ząb, zupa zębowa , dąb, zupa dębowa".
                  • cookies9 Re: Twoja definicja jest błędna 11.08.12, 10:10

                    remik.bz napisał:


                    > Dokladnie taki sam "nieuk" jak ktoś , kto myli sie przy prostym zdaniu : "ząb,
                    > zupa zębowa , dąb, zupa dębowa".

                    Lecz się:-) nieznajomość hymnu przez panaprezesa porównywać ,do pomyłki z zupą dębową...
                    Żalosne i żenujące...
                    • remik.bz Błąd logopedyczny 11.08.12, 14:49
                      cookies9 napisała:

                      >
                      >
                      > Lecz się:-) nieznajomość hymnu przez panaprezesa porównywać ,do pomyłki z zupą
                      > dębową...
                      > Żalosne i żenujące...

                      Lecz się :-) zwykły błąd logopedyczny uznawać za nieznajomośc hymnu. Żałosne i żenujace.
              • behemot17-13 Re: Twoja definicja jest błędna 09.08.12, 23:07
                Patriotyzm - mierz siły na zamiary. czyny i słowa, a gdzie racjonalizm? mam szacunek dla Ułanów atakujących czołgi wroga, z drugiej strony, groteska i poniżenie. nic mnie tak nie mierzi, jak te górnolotne słówka, słowa, manifestowanie patriotyzmu, za którymi stoi po prostu nieudacznictwo. dziad pielgrzymujący na Jasną Górę, z gębą wykrzywioną w znaku krzyża jest patriotą czy dziadem?
                • remik.bz Ułani i czołgi 10.08.12, 06:45
                  behemot17-13 napisał:

                  > Patriotyzm - mierz siły na zamiary. czyny i słowa, a gdzie racjonalizm? mam sza
                  > cunek dla Ułanów atakujących czołgi wroga, z drugiej strony, groteska i poniżen
                  > ie.
                  Prawdopodobnie piszesz o 1939 roku.
                  Gdzie widzisz brak racjonalizmu, groteskę i poniżenie w walce oddziałów ułanów polskich z niemieckimi jednostkami pancernymi ?
                  • remik.bz Nie odpowiesz Panie Behemot na pytanie? 11.08.12, 07:57
                    Powtarzam pytanie, bo wyraxnie unikasz odpowiedzi. Ciekawe dlaczego?

                    remik.bz napisał:

                    > behemot17-13 napisał:
                    >
                    > > Patriotyzm - mierz siły na zamiary. czyny i słowa, a gdzie racjonalizm? m
                    > am sza
                    > > cunek dla Ułanów atakujących czołgi wroga, z drugiej strony, groteska i p
                    > oniżen
                    > > ie.

                    > Prawdopodobnie piszesz o 1939 roku.
                    > Gdzie widzisz brak racjonalizmu, groteskę i poniżenie w walce oddziałów ułanów
                    > polskich z niemieckimi jednostkami pancernymi ?
                    • behemot17-13 Re: Nie odpowiesz Panie Behemot na pytanie? 11.08.12, 15:05
                      nie unikam, bywa, że pracuję a co za tym idzie, nie śledzę na bieżąco wpisów.
                      co do racjonalizmu, Ułani nacierali na czołgi i nikt im nie zarzuci tchórzostwa, a wręcz przeciwnie. tylko, że takie szarże mijały się z celem, żadnych szans w potyczce ze stalowymi rumakami, szkoda było i ludzi i koni z napędem owsianym.
                      groteska, patrz na wojnę w Iraku, setki przestarzałych czołgów, które okazały się złomem w starciu z amerykańskimi helikopterami
                      nieudacznictwo, dowództwo w ówczesnej Polsce zaspało, siły zbrojne w Kampanii Wrześniowej nie były przygotowane na wypadek agresji. tkwiło w średniowieczu, śpiewając patriotyczne pieśni, szkoląc jazdę konną i liczyło na victorię husarii jak pod Wiedniem, zamiast zakupić kilka czołgów.
                      na koniec, więcej przebiegłości, racjonalizmu, trzeźwej oceny możliwości. natomiast jak najmniej demonstracji siły(?), pokrzykiwania, darcia szat i umierania za ojczyznę( patrz - Kaczyński)
                      • remik.bz Ułani nie atakowali czołgów szablami 11.08.12, 16:10
                        behemot17-13 napisał:

                        > nie unikam, bywa, że pracuję a co za tym idzie, nie śledzę na bieżąco wpisów.

                        Sorry za podejrzenie.

                        > co do racjonalizmu, Ułani nacierali na czołgi i nikt im nie zarzuci tchórzostw
                        > a, a wręcz przeciwnie. tylko, że takie szarże mijały się z celem, żadnych szans
                        > w potyczce ze stalowymi rumakami, szkoda było i ludzi i koni z napędem owsiany
                        > m.

                        To "oczywista oczywistość", ze szarże mijały się z celem. Ułani , kadra oficerska z 1939 r nie byli idiotami. Niestety przenosnia Wajdy (ułani szarżujący na czołgi) zaczęła zyć jako prawda. Szkoda , wielka szkoda, gdyż kreuje naszych przodków na idiotów.
                        Ułani walczyli z jednostakmi pancernymi Niemców w 1939 r "spieszeni". Stosowali taktyke walki piechoty.
                        W olbrzymim skrócie. Walczyli w okopach (czy za oslonami terenu, leżąc), aby jak najmniej być narazonym na ogień dział i karabinów czołgowych. Na wyposażeniu kazdej jednostki kawalerii były działka przeciwpancerne i karabiny przeciwpancerne (zwane popularnie UR-ami- przebijały pancerze niemieckich czołgów). W czasie ataku czołgów ułani bronili sie ostrzeliwując czołgi z działek i tych karabinów (były bardzo dobre, zaskoczyły Niemców, było ich mało niestety). Gdy czołgi zblizału sie do linii okopów obrzucano je granatami (np uszkadzając gąsiennice).
                        Normalna taktyka piechoty. Podobnie walczyli niemieccy piechurzy w 1939 z naszymi czołgami pułkownika (wtedy) Maczka.
                        Szarże kawaleryjskie były rzadkoscia. Jeśli juz to na wycofującą sie nieskładnie piechotę niemiecką - a i to atakując "gdzieś z obejścia bokiem".


                        >> nieudacznictwo, dowództwo w ówczesnej Polsce zaspało, siły zbrojne w Kampanii W
                        > rześniowej nie były przygotowane na wypadek agresji. tkwiło w średniowieczu, śp
                        > iewając patriotyczne pieśni, szkoląc jazdę konną i liczyło na victorię husarii
                        > jak pod Wiedniem, zamiast zakupić kilka czołgów.

                        Nie masz racji. O jakim średniowieczu mówisz. Zaraz po wojnie bolszewickiej zmieniono rolę i zakres szkolenia kawalerii. Główną zmiana było potraktowanie konia jako "środka transportu". Ułanów szkolono tak jak piechurów. Jednostki kawalerii systematycznie wyposażano w broń przeciwpancerną. Tworzono jednostki artyleryjskie, pancerne , od zera praktycznie stworzono lotnictwo i flote wojenną
                        Czołgi (Vickersy)kupowalismy już w 1930 r. Potem produkowalismy nasze 7TP, lepsze od niemieckich Pz-1 czy Pz-2 . Wyprodukowaliśmy ich jednak mało, gdyz srodki finansowe przeznaczono "z czołgów" na "działka przeciwpancerne" (m.in. dla jednostek kawalerii jako broń defensywną). Wbrew temu co piszesz , własnie tak przygotowywalismy sie na wypadek agresji
                        Oczywiście , ze broni pancernej , samolotów mielismy za mało , ale takie były mozliwosci przedwojennej Polski. Nasz samolot Łoś "na głowę" bił wtedy wszystkie niemieckie samoloty. Co z tego, jak Łosi mieliśmy "garść". Nie było pieniedzy na dużą produkcje.
                        Przypomne tylko , ze bez tych czołgów, samolotów, działek i karabinów przeciwpancernych nie prowadzilibyśmy skutecznej "bitwy granicznej" przez trzy dni (gdyby tak sojusznicy wtedy ruszyli.....)
                        Infantylizmem byłoby przekonanie , ze szablami zatrzymalibyśmy Niemców w bitwie granicznej przez 3 dni, czy chociazby skutecznie zaatakowali w bitwie nad Bzurą , bronili Warszawy.
                        We wrześniu 1939 mielismy jak na nasze mozliwości bardzo dobra armie. Przypominam, ze zaledwie 20 lat mineło od odzyskania niepodległosci , zmiana w wojsku była olbrzymia a przeciez nie tylko armie musielismy wtedy modernizować.
                        20 -lecie miedzywojenne - w tym zmodernizowana armia - to nasza chluba i powód do dumy.
                        Sorry , ale traktowac to w kategorii groteski.......
                        • behemot17-13 Re: Ułani nie atakowali czołgów szablami 11.08.12, 21:12
                          dzięki za Twój post. troszeczkę poczytałem, poszperałem i zweryfikowałem pogląd w temacie kawalerii konnej. masz rację, fałszywy obraz mający niewiele(właściwie nic) wspólnego z rzeczywistością. cóż, forum to nie tylko naparzanie się, czasami bywa fajną ścieżką do poznania historii prawdziwej.
                          • remik.bz Re: Ułani nie atakowali czołgów szablami 11.08.12, 22:33
                            behemot17-13 napisał:

                            > dzięki za Twój post. troszeczkę poczytałem, poszperałem i zweryfikowałem pogląd
                            > w temacie kawalerii konnej. masz rację, fałszywy obraz mający niewiele(właściw
                            > ie nic) wspólnego z rzeczywistością. cóż, forum to nie tylko naparzanie się, cz
                            > asami bywa fajną ścieżką do poznania historii prawdziwej.

                            A ja przepraszam , że trochę Cię "podpuściłem" (nie odpowiesz na pytanie......) .
                            No cóż, ten nieszczęsny stereotyp -szable na czołgi- warto chyba zwalczać.
                            • behemot17-13 Re: Ułani nie atakowali czołgów szablami 11.08.12, 22:59
                              będzie krótko - nie zaszkodzi.
        • bnov chcę być 09.08.12, 12:58
          Wolnym Polakiem,

          toś mi brat,
          pzdr


          jak będę miał chwilę wolną, to napiszę co w wolności i jej odczuwaniu, przeszkadza
          • obraza.uczuc.religijnych Re: chcę być 09.08.12, 13:02
            A tymczasem ty i remik jesteście Polnymi Wolakami.
            • sawa.com Re: chcę być 09.08.12, 21:54
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > A tymczasem ty i remik jesteście Polnymi Wolakami.

              W dawnej Polsce był hetman polny. Mogą byc i polni wolacy! Nie ujma to ino zaszczyt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja