Dodaj do ulubionych

Arcyboleśnie prosta prawda

22.09.12, 10:43
Tak pan prezydent Komorowski wyraził się o przyczynach katastrofy smoleńskiej na długo nim światło dzienne ujrzał oficjalny raport Komisji Millera.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8892771,_Przyczyna_katastrofy_smolenskiej_arcybolesnie_prosta_.html
Nie miał również żadnych wątpliwości, aby odznaczyć "bohaterskiego" kapitana Wronę, który lądował bez podwozia na Okęciu.

www.rp.pl/artykul/748257.html
Zrobił to również przed ogłoszeniem dokumentu opisującego okoliczności awaryjnego lądowania Boeinga na lotnisku jesienią ubiegłego roku.

Rządowa komisja badająca kulisy awaryjnego lądowania boeinga LOT na warszawskim Okęciu rzuci cień na pilotów, w tym bohaterskiego kapitana Tadeusza Wronę - ustalił tygodnik "Wprost".


Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych może wywołać burzę, bo - wedle informacji „Wprost” - znajdzie się w nim sugestia, że załoga mogła normalnie wylądować, bo samolot był sprawny.

www.wprost.pl/ar/348782/Stankiewicz-rzadowa-komisja-rzuci-cien-na-kapitana-Wrone/
Ciekawe co teraz powie znawca lotnictwa, autor słów "polski lotnik, to nawet na drzwiach od stodoły poleci".
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:10
      Kto teraz dostanie rachunek za podrapany samolot,wizerunek,bicie piany?
    • ave.duce A to dopiero ciekawe > 22.09.12, 11:19
      bozon.higsa napisał(a):

      > autor słów "polski lotnik, to nawet na drzwiach od stodoły poleci".

      ???
      • ave.duce I co z tym "autostwem"? 22.09.12, 13:12
        ave.duce napisała:

        > bozon.higsa napisał(a):
        >
        > > autor słów "polski lotnik, to nawet na drzwiach od stodoły poleci"
        > .
        >
        > ???
        • ave.duce Re: I co z tym "autorrrrrrrrrrrrrrstwem"? 22.09.12, 13:13
          Sorki ;)
        • bozon.higsa Re: I co z tym "autostwem"? 22.09.12, 13:18
          A co ma być, nie słyszałaś tego słynnego bon motu Komorowskiego?
          • ave.duce Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 13:28
            • chateau Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 15:11
              Nie dość, że nie zna autora to przede wszystkim nie zna treści owego bon motu.

              Czyli kolejny post z cyklu "nie znam się, więc się wypowiem."
              • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 15:19
                chateau napisał:

                > Nie dość, że nie zna autora to przede wszystkim nie zna treści owego bon motu.
                >
                > Czyli kolejny post z cyklu "nie znam się, więc się wypowiem."
                >

                Naprawdę?
                Masz jeszcze coś do powiedzenia ad rem? Czy tylko stać cię na personalne wycieczki.
                Gdybym nawet zacytował nie dosłowny cytat, to dowodzi nieznajomości wypowiedzi Komorowskiego?



                • chateau Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 15:39
                  "Gdybym nawet zacytował nie dosłowny cytat, to dowodzi nieznajomości wypowiedzi Komorowskiego?"
                  A można prosić po polsku?

                  I żadne wycieczki osobiste, po prostu kolejny raz piszesz o czymś, o czym tylko słyszałeś.
                  "Jest takie powiedzenie, że polski lotnik to jest taki, że jak trzeba będzie, to nawet poleci na drzwiach od stodoły. Więc proszę Państwa, chciałem z wielką satysfakcją stwierdzić, że to już nie grozi. Piloci polscy będą latali na F-16."
                  pl.wikiquote.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Komorowski
                  Masz pod literką J.
                  • ave.duce A co do samego cytatu - wyjaśnienie 22.09.12, 15:48
                    autorstwa Ploniekocicy >

                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,119831389,119838084,Re_Szkoda_ze_polskiego_dobrze_nie_zna_.html
                  • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 15:51
                    chateau napisał:

                    > "Gdybym nawet zacytował nie dosłowny cytat, to dowodzi nieznajomości wypowiedzi
                    > Komorowskiego?"

                    > A można prosić po polsku?

                    Można,ale to kolejny przykład twojego zacietrzewienia.
                    Cytat nie był dosłowny, ale oddawał ogólny sens wypowiedzi.
                    Natomiast ad meritum nie wypowiedziałeś się ani razu, choć wypowiadasz się po raz trzeci.

                    • chateau Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 15:54
                      "Cytat nie był dosłowny, ale oddawał ogólny sens wypowiedzi."
                      Jaja sobie robisz, ale efekt nie jest śmieszny tylko żałosny.

                      Do jakiego meritum mam się odnieść? Do domniemanej tezy, której nie byłeś nawet łaskaw wyartykułować opartej na zmanipulowanej wypowiedzi?
                      • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 15:58
                        chateau napisał:

                        > "Cytat nie był dosłowny, ale oddawał ogólny sens wypowiedzi."
                        > Jaja sobie robisz, ale efekt nie jest śmieszny tylko żałosny.


                        Jesteś po prostu śmieszny w swojej zapalczywości.

                        >
                        > Do jakiego meritum mam się odnieść? Do domniemanej tezy, której nie byłeś nawet
                        > łaskaw wyartykułować opartej na zmanipulowanej wypowiedzi?
                        >

                        Nie do tej tezy barani łbie.

                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,139095539,139095539,Arcybolesnie_prosta_prawda.html
                        • chateau Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:03
                          Nerwy ci puszczają. Wiesz w ogóle co to jest teza? Pytanie retoryczne, bo twój post założycielski tezy nie zawiera. Próbowałeś coś zasugerować, a wyszło jak zwykle.
                          • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:05
                            chateau napisał:

                            > Nerwy ci puszczają. Wiesz w ogóle co to jest teza? Pytanie retoryczne, bo twój
                            > post założycielski tezy nie zawiera. Próbowałeś coś zasugerować, a wyszło jak z
                            > wykle.
                            >


                            Nie wiem dlaczego dostrzegłeś tezę w cytowaniu bon motu Komorowskiego.
                            Ale to nie mój problem.
                            • chateau Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:08
                              To gdzie meritum? "Miałem aparat Zorka 5 i zrobiłem kilka zdjęć?"
                              • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:12
                                chateau napisał:

                                > To gdzie meritum? "Miałem aparat Zorka 5 i zrobiłem kilka zdjęć?"
                                >


                                Poszukaj może znajdziesz, ale osobiście w, to wątpię.
                                Wiesz chociaż co znaczy słowo meritum bo o słowo ad meritum nie będę już cię pytał.

                                • chateau Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:17
                                  Nie pytaj. Powołujesz się na zmanipulowaną wypowiedź, przyparty do muru palisz głupa i zarzucasz wycieczki osobiste. Wyjmij ręce spod kołderki, to pogadamy.
                                  • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:21
                                    chateau napisał:

                                    > Nie pytaj. Powołujesz się na zmanipulowaną wypowiedź, przyparty do muru palisz
                                    > głupa i zarzucasz wycieczki osobiste. Wyjmij ręce spod kołderki, to pogadamy.
                                    >


                                    Przeczytałeś mój pierwszy post? Potrafisz się odnieść ad meritum?
                                    To nie pal głupa, bo przytoczenie bon motu Komorowskiego nie jest ani meritum ani tezą.
                                    • sclavus Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:25
                                      ... to po coś go, qrva, przytaczał????
                                      A sprawa katastrofy smoleńskiej, jest rzeczywiście arcyboleśnie prosta i żadna pisia paranoja tego nie zmieni - OK???
                                      • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:36
                                        sclavus napisał:

                                        > ... to po coś go, qrva, przytaczał????
                                        > A sprawa katastrofy smoleńskiej, jest rzeczywiście arcyboleśnie prosta i
                                        > żadna pisia paranoja tego nie zmieni - OK???


                                        Nie zrozumiałeś dlaczego?
                                        Bo sprawa z lądowaniem kapitana Wrony jest jeszcze bardziej niż arcyboleśnie prosta.

                                        • sclavus Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:54
                                          Pospieszliwy (można mylić z Pospieszalskim a co tam) z ciebie człek... - pędzisz w nieznane, jak ... bozon Higgsa :D
                                          • bozon.higsa Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:58
                                            sclavus napisał:

                                            > Pospieszliwy (można mylić z Pospieszalskim a co tam) z ciebie człek... - pędzis
                                            > z w nieznane, jak ... bozon Higgsa :D


                                            Nazwanie cię mendą jest chyba najbardziej właściwym słowem.
                                            Wiesz chociaż dlaczego jesteś mendą?





                                            • sclavus Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 17:08
                                              Niet!
                                              Paprobuj, ale ... i ad rem, i ad meritum :D:D:D:D:D:
                                    • sclavus Re: Komorowski był jego autorem? 22.09.12, 16:27
                                      ... to po coś go, qrva, przytaczał????
                                      A sprawa katastrofy smoleńskiej, jest rzeczywiście arcyboleśnie prosta i żadna pisia paranoja tego nie zmieni - OK???
                                      PeeS - co zaś by szło o twoje mataczenie w dyskusji z chateau, to ... hihihihihihihi.... (nie jestem przekonany, że to zrozumiesz)
                                      • sclavus PeeS2 22.09.12, 16:29
                                        ... jesteś pewien, że rozróżniasz ad rem i ad meritum????
                                        • bozon.higsa Re: PeeS2 22.09.12, 16:38
                                          sclavus napisał:

                                          > ... jesteś pewien, że rozróżniasz ad rem i ad meritum????


                                          Ja, tak. Ty jesteś pewien?
                                          • sclavus Re: PeeS2 22.09.12, 16:52
                                            Gdybym nie był tego pewien, nie pytał bym ciebie... - zapytałem (to proste) bo nie wygląda mi na to, że ty rozrózniasz...
                                            (jeśli w międzyczasie, spytałeś wujka Google'a, to już teraz wiesz...)
                                            • bozon.higsa Re: PeeS2 22.09.12, 16:56
                                              sclavus napisał:

                                              > Gdybym nie był tego pewien, nie pytał bym ciebie... - zapytałem (to proste) bo
                                              > nie wygląda mi na to, że ty rozrózniasz...
                                              > (jeśli w międzyczasie, spytałeś wujka Google'a, to już teraz wiesz...)


                                              Nie chcę marnować czasu na taką przepychankę słowną, bo to nie jest polemika.
                                              Nie chce cie obrażać i nie chcę być obrażany przez ciebie,bo coś ci się wydaje.
                                              Twoje "Yyeepsiee" jest najwłaściwszym słowem na zakończenie tej durnej sprowokowanej przez ciebie przepychanki.
                                              EOT.
                                              • sclavus Re: PeeS2 22.09.12, 17:01
                                                oo!
                                                ... doprawdy?
                                                Bawisz mnie... i dlatego
                                                PeeS - słowo: yeeepsie, to mój prywatny neologizm, żeby cenzor się nie przyperdoralał - splagiatowałeś :D:D:D
                                                • bozon.higsa Re: PeeS2 22.09.12, 17:02
                                                  sclavus napisał:

                                                  > oo!
                                                  > ... doprawdy?
                                                  > Bawisz mnie... i dlatego
                                                  > PeeS - słowo: yeeepsie, to mój prywatny neologizm, żeby cenzor się nie p
                                                  > rzyperdoralał - splagiatowałeś :D:D:D


                                                  Zastosuj się do twojego prywatnego słowa ludzka mendo.

                                                  • sclavus Re: PeeS2 22.09.12, 17:09
                                                    ... kofanieńki, ono zostało stworzone dla takich, jak ty... i nie da się inaczej...
                • klara551 Re: Komorowski był jego autorem? 25.09.12, 03:38
                  A cóż pan sam robisz jak nie personalne wycieczki? Inni nie mogą?
      • hummer Komorowski powiedział "cytuję"? 25.09.12, 03:29
        ave.duce napisała:

        > bozon.higsa napisał(a):
        >
        > > autor słów "polski lotnik, to nawet na drzwiach od stodoły poleci"

        Kto jest autorem plagiatu, brzmi lepiej?
    • dupetek Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:24
      Wolę poczekać z komentarzem na oficjalny i kompletny raport! Trudno na podstawie "wyciekniętego" fragmentu budować opinię.
    • cymber.gaj Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:30
      Znaczy tym razem to nie wina Tuska tylko Komorowskiego. Tyz piknie, jak mawiają górale.
      • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:34
        cymber.gaj napisał:

        > Znaczy tym razem to nie wina Tuska tylko Komorowskiego. Tyz piknie, jak mawiają
        > górale.
        >


        Nikt nie mówi o winie.
        Najwyżej o zbytnim pospiechu pana prezydenta,który prawdopodobnie pośpieszył się z odznaczeniem.
        • dupetek Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:37
          To pospieszył się, czy "prawdopodobnie" się pospieszył? Czaisz różnicę?
          Co chcesz komentować?
          • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:44
            dupetek napisał:

            > To pospieszył się, czy "prawdopodobnie" się pospieszył? Czaisz różnicę?
            > Co chcesz komentować?


            Raport nie jest jeszcze oficjalnie opublikowany,są jedynie kontrolowane przecieki.
    • kaczy_mozdzek Ble, ble, ble o smoleńskiej mgle, ble, ble, ble!! 22.09.12, 11:40
      Spać sięchce!
      • mariner4 A czego się spodziewasz od Gołdy? 22.09.12, 13:17
        M.
        • sclavus Re: A czego się spodziewasz od Gołdy? 22.09.12, 16:32
          Eeeee... coś ty... - gołde jest głupsza!
          Quand même... ;)
    • erte2 Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:42
      bozon.higsa
      Co do katastrofy smoleńskiej - każdy rozsądny człowiek na podstawie tych najprostszych i oczywistych informacji które były dostępne praktycznie natychmiast po katastrofie (spóźnienie, warunki atmosferyczne, "klasa" lotniska) mógł bez trudu stwierdzić - ruski burdel, polskie "jakoś to będzie". Późniejsze szczegółowe ustalenia juz tylko potwierdziły tę "oczywistą oczywistość".
      Natomiast co do kapitana Wrony - być może rzeczywiście dałoby się usunąć tę awarię siłami załogi, być może dałoby się wysunąć podwozie ręcznie. Być może. Ale ani załoga, ani kapitan nie są specjalistyczną ekipą remontową, na dodatek działąjącą w komfortowych warunkach hangaru NA ZIEMI. Podjęli wg nich jedyną możliwą decyzję - lądowanie bez podwozia - i operację tę przeprowadzili perfekcyjnie.
      • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 11:51
        Być może. Ale
        > ani załoga, ani kapitan nie są specjalistyczną ekipą remontową, na dodatek dzia
        > łąjącą w komfortowych warunkach hangaru NA ZIEMI. Podjęli wg nich jedyną możliw
        > ą decyzję - lądowanie bez podwozia - i operację tę przeprowadzili perfekcyjnie.


        Naprawdę, na pokładzie nie ma mechanika lub inżyniera pokładowego,który się na tym zna?
        W domu jak się przepali bezpiecznik, też nie wiesz co zrobić?


        Dowód na to, że instalacja awaryjna była sprawna, komisja miała już w dniu wypadku. Kiedy po wejściu do samolotu, eksperci włączyli bezpiecznik, podwozie zostało wysunięte bez najmniejszego problemu. Cała ekipa ratunkowa stała w osłupieniu.
        • sclavus Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 16:35
          Łojakiśtygupi... aleś porównał!!!!
          Ja perderolę!!!!!
          ... powinieneś się zawstydzić, zaczerwienić i ... do kąta... qrvagotakamać!!
    • haen2010 To właśnie całe polskie zidiocenie 22.09.12, 11:57
      Robić bohaterów z ludzi, którzy zapomnieli sprawdzić bezpieczniki. Czynność dla każdego tak oczywista, że nawet jej w procedurach nie umieszczono.
      • greg40 Re: To właśnie całe polskie zidiocenie 22.09.12, 12:15
        I tu matoku cię mam.
        Wiesz ile jest bezpieczników na takim samolocie i gdzie są ?
        Znam prostsze awarie w domu gdzie użytkownicy się motali bo nikt nie widzial kóry bezpiecznik od czego i gdzie jest.
        Winna procedura, i ten kto ją pisal.
        Proste jak umysl pisiora.
        • bozon.higsa Re: To właśnie całe polskie zidiocenie 22.09.12, 12:59
          greg40 napisał:

          > I tu matoku cię mam.
          > Wiesz ile jest bezpieczników na takim samolocie i gdzie są ?
          > Znam prostsze awarie w domu gdzie użytkownicy się motali bo nikt nie widzial kó
          > ry bezpiecznik od czego i gdzie jest.
          > Winna procedura, i ten kto ją pisal.
          > Proste jak umysl pisiora.


          Proste pisiorku.
          Na pokładzie zawsze znajduje się mechanik lub inżynier pokładowy.
          Procedury pisiorek czytał?
          Wie co tam jest napisane?
          • ave.duce To właśnie całe polskie zidiocenie - tak.tak ;) 22.09.12, 13:55
            bozon.higsa napisał(a):

            > Na pokładzie zawsze znajduje się mechanik lub inżynier pokładowy.

            ... Niektóre starszego typu maszyny wymagały obecności trzeciego członka załogi kokpitu – inżyniera lotu (drugiego oficera). We współczesnym lotnictwie inżynierowie lotu to rzadki widok – ich funkcje przejęły komputery pokładowe samolotów ...
          • sclavus Re: To właśnie całe polskie zidiocenie 22.09.12, 16:37
            A wiesz ty, od czego jest inżynier/mechanik pokładowy w samolocie ... bozonie, jeden????
            • bozon.higsa Re: To właśnie całe polskie zidiocenie 22.09.12, 16:40
              sclavus napisał:

              > A wiesz ty, od czego jest inżynier/mechanik pokładowy w samolocie ... bozonie,
              > jeden????


              Yeeepsiee bałwanie.

              • sclavus Wiedziałem!!!! 22.09.12, 16:41
                hihihihihihihi...
                • bozon.higsa Re: Wiedziałem!!!! 22.09.12, 16:42
                  sclavus napisał:

                  > hihihihihihihi...


                  Nareszcie coś zrozumiałeś.

                  • sclavus Re: Wiedziałem!!!! 22.09.12, 16:58
                    Oczywiście!!!
                    I to wcale nie teraz!
                    ... jesteś takie małe goowienko, jak bozon - niecytaty, niepisaty a przemundry... może bo ... higsa???
                    Bozon Higgsa choć malutki, większy od ciebie baaaaardzo!!!
                    Nie wiem, czy nie za trudne, abyś to zrozumiał.....
                    • bozon.higsa Re: Wiedziałem!!!! 22.09.12, 17:01
                      sclavus napisał:

                      > Oczywiście!!!
                      > I to wcale nie teraz!
                      > ... jesteś takie małe goowienko, jak bozon - niecytaty, niepisaty a p
                      > rzemundry
                      ... może bo ... higsa???
                      > Bozon Higgsa choć malutki, większy od ciebie baaaaardzo!!!
                      > Nie wiem, czy nie za trudne, abyś to zrozumiał.....



                      Ty sclavus jesteś nie jesteś goowienkiem, ale śmierdzącym goownem.
                      Menda skrzyżowana z goownem, to coś okropnego.



                      • sclavus Re: Wiedziałem!!!! 22.09.12, 17:04
                        ... hehehe...
                        raz, dwa, trzy - pierwszy... - nie liczysz się :D:D:D
                        Tym niemniej, doszliśmy do stadium, gdzie tylko EOD&EOT
    • zapijaczony_ryj PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 13:27
      bozon.higsa napisał(a):
      > Ciekawe co teraz powie znawca lotnictwa, autor słów "polski lotnik, to nawet na
      > drzwiach od stodoły poleci".

      Komorowski nie jest autorem tych słów, on to przeczytał w jednej z powieści Meisnera!!!
      I takie zero intelektualne się wymaNdrza na FK
      • bozon.higsa Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 14:41
        Komorowski nie jest autorem tych słów, on to przeczytał w jednej z powieści Meisnera!!!
        I takie zero intelektualne się wymaNdrza na FK

        Jest jeszcze większe zero odemnie na tym forum, tym zerem jesteś ty homofobie i pisdogłowy cymbale.
        • zapijaczony_ryj Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 15:00
          bozon.higsa napisał(a):

          > Komorowski nie jest autorem tych słów, on to przeczytał w jednej z powieści Mei
          > snera!!!
          > I takie zero intelektualne się wymaNdrza na FK
          >
          > Jest jeszcze większe zero odemnie na tym forum, tym zerem jesteś ty homofobie i
          > pisdogłowy cymbale.

          Wyraz PiS_dogłowy to mój patent na określenie idiotów popierajacych PiS, więc jak nie znasz jego znaczenia to nie uzywaj,bo ja PiSu nie popieram więc mie mów wzorem Naczelnego Idioty, że czarne jest białe, bo tak nie jest!
          Tak samo jak nie przypisuj Komorowskiemu "drzwi od stodoły" bo on to zapozyczył z literatury pięknej, Jak byś młodości zamiast walić alpagi czytał literaturę piękna to byś to wiedział i teraz głupot nie wypisywał!!!
          • bozon.higsa Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 15:13
            Wyraz PiS_dogłowy to mój patent na określenie idiotów popierajacych PiS, więc jak nie znasz jego znaczenia to nie uzywaj,bo ja PiSu nie popieram więc mie mów wzorem Naczelnego Idioty, że czarne jest białe, bo tak nie jest!



            Kto ci powiedział naczelny idioto tego forum, że ja PiS popieram.

            > Tak samo jak nie przypisuj Komorowskiemu "drzwi od stodoły" bo on to zapozyczył
            > z literatury piękne

            Tak samo jak kolejny bon mot, że rzeki spływają do morza?

            Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku, więc nie słyszałem od dłuższego czasu o zjawiskach powodziowych, które by trwały dłużej niż tydzień, czy dwa - mówił marszałek. Komorowski przypomniał, że do wyborów prezydenckich mamy jeszcze ponad miesiąc.
            • zapijaczony_ryj A co z lataniem na drzwiach od stodoły? 22.09.12, 15:18
              Znasz etymologię tego powiedzenia?
              Pewnie nie bo byś tego Komorowskiemu nie przypisywał.
              Tak to jest jak się nie lubi czytać i nie czyta!
              Streszczenie książki to nie to samo co książka!
              • bozon.higsa Re: A co z lataniem na drzwiach od stodoły? 22.09.12, 15:22
                zapijaczony_ryj napisał:

                > Znasz etymologię tego powiedzenia?
                > Pewnie nie bo byś tego Komorowskiemu nie przypisywał.
                > Tak to jest jak się nie lubi czytać i nie czyta!
                > Streszczenie książki to nie to samo co książka!



                Komorowski rozpowszechnił te słowa, nieważne nawet czy on jest autorem tych słów.
                Proszę cię, nie mów mi takich słów...Tak to jest jak się nie lubi czytać i nie czyta! bo ty, swoja pisanina dowodzisz, że wszystko jest ci nieobce prócz czytania książek.
                • zapijaczony_ryj Re: A co z lataniem na drzwiach od stodoły? 22.09.12, 15:27
                  bozon.higsa napisał(a):
                  >
                  > Komorowski rozpowszechnił te słowa, nieważne nawet czy on jest autorem tych słó
                  > w.

                  Napisałeś autor Cymbale:
                  "Ciekawe co teraz powie znawca lotnictwa, autor słów "polski lotnik, to nawet na drzwiach od stodoły poleci".
                  Zajrzyj do wątku tytułowego, więc teraz nie wij się jak piskorz, bo wszyscy juz wiedza, ze nie byłeś wielbicielem literatury i dlatego teraz się zbłaźniłeś!
                  • bozon.higsa Re: A co z lataniem na drzwiach od stodoły? 22.09.12, 15:36
                    zapijaczony_ryj napisał:

                    > bozon.higsa napisał(a):
                    > >
                    > > Komorowski rozpowszechnił te słowa, nieważne nawet czy on jest autorem ty
                    > ch słó
                    > > w.
                    >
                    > Napisałeś autor Cymbale:
                    > "Ciekawe co teraz powie znawca lotnictwa, autor słów "polski lotnik, to nawet n
                    > a drzwiach od stodoły poleci".
                    > Zajrzyj do wątku tytułowego, więc teraz nie wij się jak piskorz, bo wszyscy juz
                    > wiedza, ze nie byłeś wielbicielem literatury i dlatego teraz się zbłaźniłeś!


                    Napisałem autor i co z tego?
                    Czy ja muszę czytać wszystko?

                    Cymbał to akurat jesteś ty i to do potęgo m x n dwa razy wzięte.
                    EOT.
                    • zapijaczony_ryj Znaczy g.wno prawda ,a nie prawda! 22.09.12, 15:54
                      bozon.higsa napisał(a):
                      > > Napisałeś autor Cymbale:
                      > > "Ciekawe co teraz powie znawca lotnictwa, autor słów "polski lotnik, to n
                      > awet n
                      > > a drzwiach od stodoły poleci".
                      > > Zajrzyj do wątku tytułowego, więc teraz nie wij się jak piskorz, bo wszys
                      > cy juz
                      > > wiedza, ze nie byłeś wielbicielem literatury i dlatego teraz się zbłaźni
                      > łeś!
                      >
                      >
                      > Napisałem autor i co z tego?
                      > Czy ja muszę czytać wszystko?
                      >
                      > Cymbał to akurat jesteś ty i to do potęgo m x n dwa razy wzięte.
                      > EOT.

                      I jeszcze ARCYBOLESNA!
                      Gowno prawda czyli kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo zgodne z zasadami bez żadnych zasad Naczelnego Idioty!
                      • bozon.higsa Re: Znaczy g.wno prawda ,a nie prawda! 22.09.12, 15:59
                        I jeszcze ARCYBOLESNA!
                        Gowno prawda czyli kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo zgodne z zasadami bez żadnych zasad Naczelnego Idioty!


                        Amen, zapajtaczony ormowcu.
                        • zapijaczony_ryj Re: Znaczy g.wno prawda ,a nie prawda! 22.09.12, 16:09
                          bozon.higsa napisał(a):

                          > I jeszcze ARCYBOLESNA!
                          > Gowno prawda czyli kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo zgodne z zasadami
                          > bez żadnych zasad Naczelnego Idioty!
                          >
                          >
                          > Amen, zapajtaczony ormowcu.

                          Nie przypisuj innym swoich zasług!
                          I mozesz przetłumaczyć w wolskiego na polski słowo "zapajtaczony"
                          • bozon.higsa Re: Znaczy g.wno prawda ,a nie prawda! 22.09.12, 16:13
                            Nie przypisuj innym swoich zasług!
                            I mozesz przetłumaczyć w wolskiego na polski słowo "zapajtaczony"

                            To skrzyżowanie zapijaczonego ryja z kompletnym kretynem jakim jesteś.
                            Adieu ormowcu, rozmowa z tobą mnie brzydzi.

                            • sclavus ... jeszcze raz! 22.09.12, 16:39
                              hihihihihihihihi...
                              (zrozumiałeś?)
                              • bozon.higsa Re: ... jeszcze raz! 22.09.12, 16:41
                                sclavus napisał:

                                > hihihihihihihihi...
                                > (zrozumiałeś?)


                                Powiedział ci już ktoś, że jesteś kretynem? Nie ? to ja ci to to powiem. EOT.
                                • sclavus TY akurat, należysz do tych, 22.09.12, 17:06
                                  którzy mogą se mówić...
                                  • bozon.higsa Re: TY akurat, należysz do tych, 22.09.12, 17:09
                                    sclavus napisał:

                                    > którzy mogą se mówić...


                                    Od tej chwili już się nie wysilaj kretynie z odpowiedzią do mnie. Jesteś u mnie "skreślony"..nie ma cię.

                                    • sclavus cieszy mnie to, 22.09.12, 17:10
                                      aczkolwiek, kiedy tylko zauważę twoje kretyństwo, to masz jak w banku....
                    • ayran Re: A co z lataniem na drzwiach od stodoły? 22.09.12, 15:55
                      Nie musisz czytać niczego i czerpiesz z tego braku obowiązku pełnymi garściami.
            • wiosnaludzikow Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 16:21
              Ryj jak otwiera lodówkę to widuje Kaczyńskiego i Think Tank PIS za butelkami :)
              Na pewno nie korzysta z lustra bo boi się zobaczyć wizerunek PISoida.

            • chilum Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 16:27

              "woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku. A problemy pozostają. Pozostają ludzie, którym trzeba pomóc."


              Cała Polska wie, ze padły takie słowa, a nie część, którą z luboscia "cytujesz"



              wiadomosci.wp.pl/sr01,rss,kat,134...omosc.html
      • wiosnaludzikow Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 16:16
        zapijaczony_ryj napisał:
        > Komorowski nie jest autorem tych słów, on to przeczytał w jednej z powieści Mei
        > snera!!!
        > I takie zero intelektualne się wymaNdrza na FK
        Ty Ryju już w kolejnej sferze jesteś "bližniakiem" Kaczyńskiego.
        Otóż jak wypowiadasz więcej niż jedno zdanie to musisz kogoś obrazić. Nie potrafisz, podobnie jak Kaczyński, inaczej się wypowiedzieć. To kolejny dowód na to, że jesteś PISoidem czystej krwii.
        • zapijaczony_ryj Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 16:24
          wiosnaludzikow napisał:
          > Ty Ryju już w kolejnej sferze jesteś "bližniakiem" Kaczyńskiego.
          > Otóż jak wypowiadasz więcej niż jedno zdanie to musisz kogoś obrazić. Nie potra
          > fisz, podobnie jak Kaczyński, inaczej się wypowiedzieć. To kolejny dowód na to
          > , że jesteś PISoidem czystej krwii.

          Wytykanie pasania nieprawdy nazywasz obrażaniem? PiS_dogłowy PiSoidzie!
          • wiosnaludzikow Re: PiS_dogłowy cymbale książek nie czytałeś? 22.09.12, 16:34
            zapijaczony_ryj napisał:

            > wiosnaludzikow napisał:
            > > Ty Ryju już w kolejnej sferze jesteś "bližniakiem" Kaczyńskiego.
            > > Otóż jak wypowiadasz więcej niż jedno zdanie to musisz kogoś obrazić. Nie
            > potra
            > > fisz, podobnie jak Kaczyński, inaczej się wypowiedzieć. To kolejny dowód
            > na to
            > > , że jesteś PISoidem czystej krwii.
            >
            > Wytykanie pasania nieprawdy nazywasz obrażaniem? PiS_dogłowy PiSoidzie!
            Można wytykać stylowo jak Mazowiecki, Kwaśniewski, Gowin itp ludzie na pewnym poziomie oraz wytykać prostacko jak Ty i Kaczyński.
            Sama potrzeba wytykania nie była w moim zarzucie tylko wytykanie z obrażaniem co jest cechą Twoją, Kaczyńskiego i wielu tutaj czerwonych i czarnych trolli. Nie ma dla Was PISoidy świętości chociaż może to też wynikać z podłoża psychologicznego np ktoś Cię kiedyś cieżko skrzywdził lub masz kompleksy.
    • zgred-zisko Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 15:21
      Rewelacje na temat "bezpiecznika" powodują, że mnie też bezpiecznik się przepala.
      Jeżeli trzech wyszkolonych członków załogi nie potrafi sprawdzić, czy bezpiecznik jest cały, czy nie, to albo ta załoga powinna poprosić o pomoc stewardessę, albo te informacje uzyskano od "dobrze poinformowanego"
      • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 15:25
        zgred-zisko napisał:

        > Rewelacje na temat "bezpiecznika" powodują, że mnie też bezpiecznik się przepal
        > a.
        > Jeżeli trzech wyszkolonych członków załogi nie potrafi sprawdzić, czy bezpieczn
        > ik jest cały, czy nie, to albo ta załoga powinna poprosić o pomoc stewardessę,
        > albo te informacje uzyskano od "dobrze poinformowanego"


        Czy to są rewelacje? skoro na płycie lotniska w dniu zdarzenia eksperci opuścili podwozie po włączeniu bezpiecznika?

        Dowód na to, że instalacja awaryjna była sprawna, komisja miała już w dniu wypadku. Kiedy po wejściu do samolotu, eksperci włączyli bezpiecznik, podwozie zostało wysunięte bez najmniejszego problemu. Cała ekipa ratunkowa stała w osłupieniu.
        • zgred-zisko Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 15:32
          Na samolotach się nie znam, ale na bezpiecznikach - owszem. Jeśli komisja po wejściu do samolotu stwierdziła, że bezpiecznik był wybity, to powstaje pytanie, dlaczego (przecież chyba nie fabrycznie?) Ano pewnie dlatego, że silnik się uruchomił po uderzenie o ziemię. a w ryjącym brzuchem o ziemię samolocie żaden silnik nie otworzy podwozia.
          • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 17:34
            zgred-zisko napisał:

            > Na samolotach się nie znam, ale na bezpiecznikach - owszem. Jeśli komisja po we
            > jściu do samolotu stwierdziła, że bezpiecznik był wybity, to powstaje pytanie,
            > dlaczego (przecież chyba nie fabrycznie?) Ano pewnie dlatego, że silnik się uru
            > chomił po uderzenie o ziemię. a w ryjącym brzuchem o ziemię samolocie żaden sil
            > nik nie otworzy podwozia.



            Rządowa komisja bardzo szybko stanęła przed pytaniem: co się stało z systemem awaryjnym? Wielomiesięczne dochodzenie dało odpowiedź: był sprawny. Czemu zatem załoga z niego nie skorzystała? To największa zagadka listopadowego wypadku. Winny jest bezpiecznik.

            Po prawej stronie kokpitu boeinga znajduje się panel z bezpiecznikami. Jeden z nich, o symbolu C829 BAT BUS DISTR, odpowiada za kilka awaryjnych instalacji, w tym system awaryjnego otwierania podwozia. Jeśli bezpiecznik jest włączony, to owe instalacje działają. Jeśli włączony nie jest – są nieaktywne



            Jedną z kluczowych rzeczy, które załoga słyszy od swych przewodników z wieży stołecznego lotniska, jest pytanie o zapasowy system wysuwania podwozia. Odpowiada, że – podobnie jak system hydrauliczny - także nie działa. Wieża pyta: czy bezpiecznik jest włączony? Nagrania z czarnych skrzynek zarejestrowały zarówno to pytanie, jak i odpowiedź: „Tak”.
            • zgred-zisko Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 17:55
              No właśnie. Dlaczego wywalił bezpiecznik w sprawnie działającym systemie?
              Przecież lot trwał całymi godzinami. I co? kontrola naziemna nie dała rady porozumieć się z załogą (fachową) na temat bzdurnego bezpiecznika? Przecież to można uzgodnić ze sprzątaczką, a co dopiero z fachowcami.
              Pytano z ziemi czy bezpiecznik jest w porządku a załoga odpowiedziała, że tak. Jeśli tak odpowiedzieli, to znaczy, że tak było. No, chyba, że to samobójcy!
              • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 18:07
                No właśnie. Dlaczego wywalił bezpiecznik w sprawnie działającym systemie?
                Przecież lot trwał całymi godzinami.

                Chyba nie czytałeś tego artykułu, zresztą media od początku o tym mówiły.

                Samolot boeing 767-300 polskich linii LOT wystartował z podnowojorskiego lotniska Newark po północy 1 listopada 2011 r. Zaledwie po dwóch minutach pękł przewód w systemie hydraulicznym i przestał działać system wysuwania podwozia.

                Kluczowe jest to, że maszyna ma jeszcze awaryjny system otwierania podwozia. Oparty jest on na oddzielnym silniku elektrycznym. - W razie awarii systemu hydraulicznego właściwie użyty system awaryjny powoduje wysunięcie podwozia i umożliwia normalne lądowanie – opowiada nasz rozmówca, który współpracował z komisją przy badaniu wypadku kapitana Wrony.
                • zgred-zisko Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 18:21
                  No właśnie! Po dwóch minutach od startu z Newark stwierdzono awarię systemu wysuwania podwozia, i do Warszawy nie zdążono wytłumaczyć durnej załodze, jak wygląda bezpiecznik. Dla mnie bomba.
                  • bozon.higsa Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 18:24
                    zgred-zisko napisał:

                    > No właśnie! Po dwóch minutach od startu z Newark stwierdzono awarię systemu wys
                    > uwania podwozia, i do Warszawy nie zdążono wytłumaczyć durnej załodze, jak wygl
                    > ąda bezpiecznik. Dla mnie bomba.


                    Faktycznie bomba.
                    Zobaczymy co ukaże się w opublikowanym raporcie.

        • sclavus Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 17:16
          ... nie chciałem, ale mnie przymusiłeś...
          Samolot leży na brzuchu, na płycie...
          Ekspert wciska wybity bezpiecznik...
          Samolot się unosi w górę bo wysuwa mu się podwozie...
          (pompki robił ten samolot?)
          Nosz - doprawdy... hihihihihihi
          • szwampuch58 Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 19:11
            Nic podobnego zadne pompki nie robil,wisial juz grzecznie na "zurawiu" a "Wrona" zaden"Orzel"tylko zwykly"dudek"
            • sclavus Re: Arcyboleśnie prosta prawda 22.09.12, 19:16
              ... z tekstu bozona wynikało, że jednak pompki robił... ;):)
    • obraza.uczuc.religijnych Komisja znów w ślad za Anodiną obrazą polskich 24.09.12, 10:12
      pilotów. Gdzie jest tow. indeed4? Nie stanie w ich obronie?
    • lombat Re: Arcyboleśnie prosta prawda 25.09.12, 02:58
      Autorstwo cytowanej wypowiedzi, że polski lotnik to i na drzwiach stodoly poleci
      należy do pewnego rosyjskiego oficera po obserwacji manewrów lotniczych
      samolotów MiG 21 w roku 1969. Slowa te powtarzane byly wielokrotnie w latach
      późniejszych przy różnych okazjach.
      Dlaczego za autora podaje się Komorowskiego ?
      Czyżby dlatego, że zostal on Prezydentem Polski w roku 2010.
      • gambit_smolenski Re: Arcyboleśnie prosta prawda 25.09.12, 03:18
        Ponieważ kilka lat temu Komorowski z premedytacją wypowiedział te słowa podczas konf. pras. Użył ich jako bon motu.
        Komorowski wówczas, za czasów rządu Millera, jako przedstawiciel opozycji, był członkiem sejmowej komisji obrony, a z ramienia tej komisji, czy Sejmu jako takiego, członkiem Komisji wybierającej dla Polski tzw. WSB, czyli Wielozadaniowy Samolot Bojowy. Wybrano amerykańskie F-16, w najnowszej wersji C/D Block 50/52 + Advance.
        Podczas tej konf. prezentowano dokonany wybór WSB.
    • wiosnaludzikow Re: Arcyboleśnie prosta prawda 25.09.12, 05:59
      Odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że dla Komorowskiego wszystko jest proste :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka