yossarian18
05.07.04, 17:45
Przemawiałoby za tym parę rzeczy:
1. Miał się znaleźć na osławionej liście Macierewicza, ale w ostatniej chwili
w wyniku pewnych nacisków jego nazwisko zostało zdjęte.
2. Lista Macierewicza powstała już po działalności tzw. komisji Michnika(w
składzie Michnik, Kroll, Ajnenkiel i Holzer-dobrali się jak w korcu maku) w
archiwach MSW.
3. Wszyscy ministrowie spraw zagranicznych(poza Bartoszewskim) byli
podejrzewani o agenturalną przeszłość.
4. Unia Wolności nie popierała idei dekomunizacji(poza chlubnymi wyjątkami
Onyszkiewicza i Schetyny), wręcz przeciwnie roztoczyła nad czerwonymi
ochronny parasol.
5. Geremek to były członek PZPR(1950-1968)
6. W Czechach i NRD przeprowadzono dekomunizację i okazało się, że większość
opozycjonistów w stylu KOR to agenci STASI. Co prawda Geremek nie był w KOR,
ale znaczna część jego politycznych przyjaciół była z KOR związana.
7. Geremek raczej się nie obnosi ze swoją przeszłością, jest człowiekiem
skrytym i dość tajemniczym.
Wiem, że są to tylko moje rozważania i prawda może być zupełnie inna, ale
problem ten nie daje mi spokoju.