Dodaj do ulubionych

biskupek zabiera głos

23.12.12, 15:29
w sprawach rodziny, demografii. autorytet przecież i znawca tematu od podszewki.
www.tvn24.pl/kardynal-nycz-kosciol-nie-moze-sie-wyrzec-udzialu-w-zyciu-politycznym,296172,s.html
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: biskupek zabiera głos 23.12.12, 15:53
      Udostępnili ambony politykom,za to chcą zapłaty i ich trzoda polityczna spełnia żądania.Czas na weryfikacje konkordatu.
      • wanda43 Re: biskupek zabiera głos 23.12.12, 16:14
        tu nie ma co weryfikować! Miało być niezależnie, autonomicznie, a oni we wszystko nochale pakują! A juz szczegolnie w polityke! W związku ze związkiem uważam, że konkordat zerwali sami. I dzieki Bogu za powyższe!
        Dlatego faceci w kiecach von z mojego telewizora!
        • sclavus Re: biskupek zabiera głos 23.12.12, 16:42
          ... nie mieli co zrywać bo konkordat i tak nieważny jest!!!!
          Najwyższy czas, żeby to ktoś głośno wyartykułował...
    • mariner4 Nikt im nie zabrania, ale nie powinni sie 23.12.12, 16:25
      dziwić jak mają przeciwników politycznych.
      Przełożenie jest proste. KK popiera PiS, a partia ta jest moim wrogiem, więc KK też jest automatycznie moim wrogiem.
      Nie ma trak dobrze na tym świecie, że ktoś może być stroną sporu politycznego nie ponosząc konsekwencji. Nikt więc nie powinien więc kwestionować prawa KK do udziału w życiu politycznym, ale z powyższymi konsekwencjami.
      M.
    • sclavus Re: biskupek zabiera głos 23.12.12, 16:41
      Kościół "niechse" politykuje w kruchcie a od polityki państwa - łapska z daleka.
      Nie będzie kościół dyktował wartości do "przestrzegania" w państwie - ma milion kościołów i tam sobie może swoimi wartościami... - co tylko chce!!!!
      Dość już Rzeczypospolitej Polskiej Przykościelnej...
      ***
      przy okazji: patrz sygnaturka... ;)
    • sclavus Ciekawe, czy znajdzie się odważny ktoś 23.12.12, 16:50
      i powie Nyczowi, żeby sobie łapska pod dupę podłożył a nie pchał ich w politykę państwa...11
      ... ale tak właśnie jest, kiedy wszyscy (politycy!) wiedzą, że konkordat jest nieważny a pozwalają kościołowi machać nim jak szabelką... i wygrywać!!!
      • haen2010 Re: Ciekawe, czy znajdzie się odważny ktoś 23.12.12, 17:04
        Postulat rozdziału i zaprzestanie rabunku Polski ogłosił Ruch Palikota od ręki dostając 10%. Zastanawia mnie obłuda platfusów, także forumowych, popierających w ciemno zdewociałą platformę razem z jej szefostwem z Opus Dei i kumplem Giertychem.

        Skrajne zidiocenie jeżeli chodzi o poglądy.
        • sclavus Re: Ciekawe, czy znajdzie się odważny ktoś 23.12.12, 17:09
          Palikot dostał ode mnie maila o nieważności konkordatu... a nawet dwa: drugi z ponagleniem...
          Ja, od Palikota... - nawet dziękuję nie!
          Nie penderol więc o odwadze Palikota.... - OK?
          • haen2010 Re: Ciekawe, czy znajdzie się odważny ktoś 23.12.12, 18:12
            Wyczuwam u ciebie dezaprobatę. Ale to w końcu pierwszy polityk, który przywalił franciszkanom na drzwiach akt o apostazji. Reszta to szczury koscielne.

            Jakie niskie pobudki byś mu nie przypisywał, to fakty są, jakie są.
    • behemot17-13 Re: biskupek zabiera głos 23.12.12, 17:47
      Episkopat w ostatnich latach występował o przekształcenie Funduszu i przyjęcie rozwiązania na wzór węgierskiego i włoskiego, czyli odpisu podatkowego 0,8 - 1 proc. Rząd proponuje 0,3 proc., tego nie możemy zaakceptować. Obecnie proponujemy odpis wysokości 0,5 - 0,6 proc. Uważam, że jest szansa, iż znajdziemy kompromisowe rozwiązanie - stwierdził.
      jak widzę kompromis, wigilia wyłącznie z datków, bez udziału państwa i zobaczymy hojność kleru. aby się nie okazało - kler jest nagi.
    • 99venus Re: biskupek zabiera głos 23.12.12, 18:27
      sukienkowi mogą sobie mówić co chcą.dziwne,że pan kardynał nie dostrzega różnicy pomiędzy polityką a etyką i moralnością.może dlatego,że politykę uprawiają nieustannie a co do reszty bywa różnie a właściwie bardzo różnie.
      gdyby pan kardynał nie wiedział to mu podpowiem,że jego poglądy mogą interesować wierzących co sądząc po obyczajach polskich parafian jest wielce wątpliwe.tak więc nie pan kardynał sobie gada,wierni niech słuchają i robią z nabytą "wiedzą" co chcą a mnie to ani dotyczy ani interesuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka