Gość: daan IP: *.wroclaw.mm.pl 13.07.04, 01:03 Hehehe. Ale jazda. To się musiał Olszewski zdziwić i ucieszyć, że ktoś jeszcze chce o nim pisać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sbig i to jeszcze z takiej grubej rury o nim napisano 13.07.04, 02:24 a swoja droga "Zycie" sie nie popisalo. Tak bardzo ze az sie zastanawiam czy to nie jakas wybiorcza dywersja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Re: i to jeszcze z takiej grubej rury o nim napis IP: 62.80.61.* 13.07.04, 03:12 Ładnych rzeczy dowiadujemy się o śp. Falandyszu... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: i to jeszcze z takiej grubej rury o nim napis 13.07.04, 08:57 Gość portalu: wartburg napisał(a): > Ładnych rzeczy dowiadujemy się o śp. Falandyszu... A czegóz to dowiedziałeś się o śp. Falandyszu? Że nie studiował sam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Falandysz IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.04, 12:54 ayran napisał: > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > Ładnych rzeczy dowiadujemy się o śp. Falandyszu... > > A czegóz to dowiedziałeś się o śp. Falandyszu? Że nie studiował sam? Dużo więcej. A może i Ty pochyliłbyś głowę zmęczoną mocno, jak mniemam, i sprobował zastanowić się nad artykułem? "Mecenas Olszewski z zeznań "Masy" to warszawski adwokat Jacek Olszewski, który bronił "Słowika" i był kolegą ze studiów nieżyjącego już Lecha Falandysza, w 1993 r. szefa kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy. To właśnie na skutek niejasnych zabiegów osób z kręgu kancelarii doszło do wprowadzenia Wałęsy w błąd i prezydenckiej decyzji o ułaskawienia gangstera." i.... "Sam Jan Olszewski przypomina, że od słynnej "afery teczkowej" w 1992 r. był w ostrym konflikcie ze środowiskiem Lecha Wałęsy oraz samym ministrem Falandyszem" pomogło? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Falandysz 13.07.04, 13:36 Gość portalu: wartburg napisał(a): > "Mecenas Olszewski z zeznań "Masy" to warszawski adwokat Jacek Olszewski, który > > bronił "Słowika" i był kolegą ze studiów nieżyjącego już Lecha Falandysza, w > 1993 r. szefa kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy. A więc - Jacek Olszewski i Lech Falandysz, byli kolegami ze studiów ... > To właśnie na skutek > niejasnych zabiegów osób z kręgu kancelarii doszło do wprowadzenia Wałęsy w > błąd i prezydenckiej decyzji o ułaskawienia gangstera." ... natomiast do ułaskawienia Słowika doszło na skutek niejasnych zabiegów osób z kręgu kancelarii. Mimo to, dla mojej zmęczonej głowy to wciąż za mało, by uznać, że to Falandysz stał za ułaskawieniem Słowika. > "Sam Jan Olszewski przypomina, że od słynnej "afery teczkowej" w 1992 r. był w > ostrym konflikcie ze środowiskiem Lecha Wałęsy oraz samym ministrem Falandyszem > " Czyli, że sprawę udziału Falandysza uznajemy za udowodnioną, a ewentualne skonfliktowanie z nim stanowi najlepsze możliwe alibi? > > pomogło? Musze przyznać, że umiejętność łączenia faktów przez dziennikarzy Wyborczej wprawia mnie w podziw. Rozumiem, że teraz nalezy się spodziewać postulatu ekshumacji Falandysza z Alei Zasłużonych na Powąskach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg nic nie jest pewne IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.04, 19:01 ayran napisał: > Gość portalu: wartburg napisał(a): > > > "Mecenas Olszewski z zeznań "Masy" to warszawski adwokat Jacek Olszewski, > który > > > > bronił "Słowika" i był kolegą ze studiów nieżyjącego już Lecha Falandysza, > w > > 1993 r. szefa kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy. > > A więc - Jacek Olszewski i Lech Falandysz, byli kolegami ze studiów ... > > > To właśnie na skutek > > niejasnych zabiegów osób z kręgu kancelarii doszło do wprowadzenia Wałęsy > w > > błąd i prezydenckiej decyzji o ułaskawienia gangstera." > > ... natomiast do ułaskawienia Słowika doszło na skutek niejasnych zabiegów osób > > z kręgu kancelarii. > > Mimo to, dla mojej zmęczonej głowy to wciąż za mało, by uznać, że to Falandysz > stał za ułaskawieniem Słowika. > > > "Sam Jan Olszewski przypomina, że od słynnej "afery teczkowej" w 1992 r. b > ył > w > > ostrym konflikcie ze środowiskiem Lecha Wałęsy oraz samym ministrem > Falandyszem > > " > > Czyli, że sprawę udziału Falandysza uznajemy za udowodnioną, a ewentualne > skonfliktowanie z nim stanowi najlepsze możliwe alibi? > > > > > pomogło? > > Musze przyznać, że umiejętność łączenia faktów przez dziennikarzy Wyborczej > wprawia mnie w podziw. Rozumiem, że teraz nalezy się spodziewać postulatu > ekshumacji Falandysza z Alei Zasłużonych na Powąskach. > Tak.... Nic do końca nie jest pewne. Tak więc na wszelki wypadek nie łączmy faktów, bo przecież nie wiemy, czy aby naprawdę są faktami, bo chyba jednak nie są, skoro sprawiają nam takie trudności percepcyjne. Abstrahując już od tego, czy w ogóle wiedza oparta na faktach jest wiarygodna. Bo przecież może nie być i co wtedy? Nic nie jest pewne. Szczególnie, kiedy mamy do czynienia z faktami. Gdyby ich nie było, to o ileż świat byłby prostszy. Właściwie to należałoby byłoby założyć policje, która wydawałaby certyfikaty dla faktów i pilnowała, żeby nikt bez pozwolenia ich nie łączył. Wtedy nie byłoby takich kłopotów. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: nic nie jest pewne 13.07.04, 19:49 Innymi słowy - w oparciu o notatkę w Wyborczej, uważasz za pewne, że to śp. Lech Falandysz wystarał się o ułaskawienie "Słowika". Cóż - można i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg Re: nic nie jest pewne IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.04, 19:57 ayran napisał: > Innymi słowy - w oparciu o notatkę w Wyborczej, uważasz za pewne, że to śp. Lec > h > Falandysz wystarał się o ułaskawienie "Słowika". Cóż - można i tak. Czyżbym napisał, że uważam to za pewne? Przeczytaj. Napisałem, że dowiadujemy się ładnych rzeczy na temat Falandysza. Pewnie, że nie jest to do końca pewne, ale powiedziałbym... ładne, warte pewnej refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: nic nie jest pewne 13.07.04, 21:30 Czyli wróciliśmy do pierwszego pytanie. Tak więc czego dowiedziałeś się o Falandyszu, no i (pytanie uzupełniające) dlaczego jest to ładne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dare Re: Zalosny ten caly Wolek IP: 217.75.193.* 13.07.04, 14:21 Pan Wolek powinien zostac wylany na pysk. Premier Olszewski powinien podac tego niby dziennikarza do sadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Re: i to jeszcze z takiej grubej rury o nim napis IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 12:46 Mnie to też pachnie Wyborczą na kilometr , ktoś usłuzny odstąpił temat jakiemuś gówniarzowi z Życia , to już chyba będzie koniec Wołka bo zamiast pilnowac gazety mecze sobie po nocach ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wysmiewaczek Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.vnburn01.mi.comcast.net 13.07.04, 05:05 Ba! Coz mozna oczekiwac od wolka, tfu- wolu, oczywiscie tylko sztuki miesa! Kompletny brak porzadnego warsztatu dziennikarskiego, a tymi przeprosinami, to moga sobie d... podetrzec, osly dardanelskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Birbant Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: 82.160.8.* 13.07.04, 08:51 To nie pierwsza i nie ostatnia wpadka tow. Wołka i jego "organu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgorzata Re: Powinni to odszczekać IP: *.w3cache.pl / *.pl 13.07.04, 08:58 Powinni to odszczekać na całej pierwszej stronie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.crowley.pl 13.07.04, 09:08 Za Olszewskim (Janem) szczerze mówiąc nie przepadam, ale taki numer, to po prostu perełka. "Życie" STARSZNIE dało d... ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Wpadka prokuratury IP: *.net195-132-127.noos.fr 13.07.04, 09:29 która, w co trudno uwierzyć, nie wiedziała kto bronił gangstera?Wezwać Olszewskiego żeby zapytać czy nie nazywa się Jacek toż to zrobił tylko kretyn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indis Wołk drugim MARKIEM! IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.04, 09:37 "- Mam przeświadczenie, że istniały przesłanki, żeby postawić taką tezę jak w artykule. Gdyby okazało się, że popełniliśmy błąd, oczywiście przeprosimy - powiedział "Gazecie" Tomasz Wołek, naczelny "Życia"." To jego bezpodstawne i niczym nieuzasadnione "przeświadczenie" o istnienieniu przesłanek powinno wystarczyć Olszewskiemu do powieszenia Wołka na haku za ziobro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennikarz Psi tytul to i psi dziennikarze... IP: *.range217-44.btcentralplus.com 13.07.04, 09:47 Ten, który to pisal powinien dostac wyrok i zakaz (dozywotni) pisania w jakimkolwiek tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2yoo4yoo.co.uk Dziennikarstwo-zawod dla najlepszych IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.07.04, 12:16 Ze smutkiem obserwuje tragiczna zapasc polskiego dziennikarstwa.Rak niekompetencji i barku podstawowych umiejetnosci toczy ten zawod od czasu odzyskania niepodleglosci.Wtedy to wlasnie nowi decydenci zdecydowali o dopuszceniu do pisania nie tych ,co umieli pisac dobrze i na temat,a tych,co koniecznie chcieli zostac dziennikarzami.Ta zmiana pokoleniowa odbila sie szybko na jakosci prasy,zwlaszcza codziennej.Dzisiaj pisac moze kazdy,nawet bez sensu i bez fachowego wytlumaczenia"what is going on".Rzadko,jak meteor,pojawiaja sie teksty sprawnie napisane,precyzyjne,jak skalpel kardiochirurga i stosujace powszechnie nieznana w polskim dziennikarstwie zasade AUDIATUR ET ALTERA PARS,co nie majacym klasycznego wyksztalcenia internautom przetlumacze po prostu jako kategoryczny wymod wysluchania zawsze opinii drugiej strony i podania jej w tekscie,aby czytelnik mial rozeznanie,co bohatera artykulu broni,a co go oskarza.Nie ma takich tekstow w polskiej prasie od lat.Leje sie z grubej rury maluczkich i nieco wiekszych,prawie nigdy nie ruszajac baronow,liderow,bossow i prywatnych wlascicieli naszego kraju,ktorych nazywam gudzowatymikulczykami.POtrzebny jest nowy nabor do zawodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macgad Re: Dziennikarstwo-zawod dla najlepszych IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 13.07.04, 13:35 Jedno jest pewne i stałe. Życie trzyma poziom od swego zarania. W dzisiejszej niepewności dobrze jest wiedzieć, że coś reprezentuje stały brak kompetencji. Na inny komentarz wołki nie zasługują! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek51 Kolejne Fuck Zeitung IP: *.teleton.pl 13.07.04, 09:56 Zastraszająco rośnie lista gazet z gatunku "fuck zeitung", nierzetelnych, żałosnym poziomie merytorycznym i edytorskim. "Życie" Wołka od początku dzielnie trzyma się tej kategorii, goniąc "Fak" (proszę nie poprawiać) Springera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta cóż...Andrzej S. też jest winny IP: *.tvk.wroc.pl / *.api.net.pl 13.07.04, 10:25 Czyżbyśmy dzięki tej wpadce przestali ślepo wierzyć gazetom?...Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: cóż...Andrzej S. też jest winny IP: *.tvk.wroc.pl / *.api.net.pl 13.07.04, 10:31 wszyscy są winni!!! I sprzedaż lepiej idzie w tych ciężkich czasach dzięki takim tematom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezradny Re: cóż...Andrzej S. też jest winny IP: 80.55.199.* 13.07.04, 10:43 Różnica między "Faktem", a "Życiem" jest taka, że ten pierwszy się sprzedaje i zarabia, a "Życie" ledwo żyje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wac Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.coi.waw.pl 13.07.04, 10:50 taka wpadka powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich mediów łatwo zrobić z kogoś czarną owcę i zepsuć mu życiorys (przecież zawsze można napisać sprostowanko na 10 stronie ) a najlepszą nauczką byłyby procesy z milionowymi odszkodowaniami, wtedy może niektórzy zastanowiliby się co piszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lecho Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.ofek.com.pl 13.07.04, 11:03 To Wolek jest jeszcze jakims redaktorem? Ile razy trzeba sie skompromitowac by wyladowac na zielonej trawce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptyś Wpuścili "Życie" na minę. Czytajcie Bułhakowa! IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.04, 11:22 Pewnie zaprosili dziennikarza od Wołka i opowiedzieli mu co i jak. - Na pewno to ten Olszewski? - zapytał dziennikarz. - Ba! A który?! Chłopie masz bombę! - podniecał prokurator. Teraz w warszawskiej prokuraturze trzymają się za brzuchy. Trochę przypomina to rozmowę Korowiowa z Iwanem Bezdomnym, gdy demon namawia poetę, aby krzyczał "Ratunku". Odlicza: "Trzy, cztery - teraz!" otwiera nawet usta żeby wołać - ale gdy przychodzi co do czego - poeta sam wrzeszczy a Korowiow z boku wskazuje na niego palcem jako na wariata. Tak i w ż(Ż)yciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZYcie Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 11:32 to wszystko przez PAZERNOSC rozpylaczy .A co na to Red. Nacz. Chyba by sie przydala CENZURA . Odpowiedz Link Zgłoś
jago Ekipa "Zycia" jest zalosna... 13.07.04, 12:03 Wolek d. w Krolowej Apostolow a Letowski to Lad. Prawicowa wolta i antykomunistyczna retoryka tego ostatniego dziennikarza budzi zazenowanie. Zycie dlugo nie pozyje a Wolek rozlozy kolejna gazete, czego jemu i Czytelnikom serdecznie zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.agh.edu.pl 13.07.04, 12:50 koszmarny brak profesjonalizmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 13:15 Wołek przeprosi? To dopiero sensacja! Przecież on potrafi tylko rzucać oszczerstwa! Woek jeszcze nikogo nie przeprosił! Odpowiedz Link Zgłoś
indris ...i reakcja Olszewskiego 13.07.04, 13:31 Reakcja Olszewskiego nieco mnie zdziwiła. Oto zapowiedział, że oczekuje, że sprawą zajmie się Prokurator Generalny. A niby dlaczego ? W sprawach o pomówienie postępowanie wszczyna się na wniosek pokrzywdzonego. Olszewski jest najprawdopodobniej pokrzywdzony, więc powinien wytoczyć Życiu proces i zażądać takiego odszkodowania, żeby to pismo poszło z torbami. Ale żądanie, żeby wyręczał go Prokurator Generalny, to przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius autorytet prawa IP: *.introweb.nl 13.07.04, 13:48 indris napisał: Reakcja Olszewskiego nieco mnie zdziwiła. Oto zapowiedział, że oczekuje, że sprawą zajmie się Prokurator Generalny. A niby dlaczego ? W sprawach o pomówienie postępowanie wszczyna się na wniosek pokrzywdzonego. Olszewski jest najprawdopodobniej pokrzywdzony, więc powinien wytoczyć Życiu proces i zażądać takiego odszkodowania, żeby to pismo poszło z torbami. Ale żądanie, żeby wyręczał go Prokurator Generalny, to przesada. Czyzbys ojca chcial pouczac ,jak ma dzieci robic?Mec.Olszewski jest zbyt wysokiej klasy prawnikiem,zeby nie wiedziec ,co mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptyś Re: ...i reakcja Olszewskiego IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.04, 17:42 Olszewski powołuje się na przepis karny nie zaś ten wynikający z Kodeksu Cywilnego. To dobry adwokat. Wie co mówi. Sprawy o pomówienia rozpoznaje się u nas na dwa sposoby: albo cywilnie - pozywa się domniemanego oszczercę o odszkodowanie albo karnie - wtedy podstawą procesu jest ochrona dóbr osobistych pomówionego ze względu na to, iż pomówienie zagraża zaufaniu publicznemu niezbędnemu do pełnienia funkcji, jaką ten pełni. Ten drugi sposób jest o tyle lepszy, że nie trzeba wnosić żadnych opłat do sądu, a w pierwszym trzeba - ponadto na powodzie ciąży dowód winy (t.j. na przykłąd musi on udowodnić, że nie pośredniczył w tym ułaskawieniu). Ponadto premierowi Olszewskiemu przysługuje szczególna ochrona jako funkcjonariuszowi państwowemu dlatego odwołał się do Prokuratora Generalnego. No ale myślę, że wszystko się rozejdzie po kościach. Zwłaszcza, że pewnie Olszewski czułby się niezręcznie jakoś bardzo dokuczając "Życiu" nawet wtedy, gdy jego dziennikarze zachowali się jak ostatni ciule. No ale dobrze, że sobie przy okazji ktoś przypomniał o istnieniu Pana Jana, który jest jedną z wielu zmarnowanych osobowości w historii Polski. To w ogóle takie kółko przyzwoitych ludzi, których schowano do d... w pogoni za kasą i pseudowartościami: z żywych Olszewski, Najder, ze śp.: Ziembiński, Herbert etc. etc... Teraz się głosi, że III RP ofiarowali nam prof Geremek z mgr. Kwaśniewskim. No, może jeszcze był przy tym Michnik, ale skoro się jąka... Sami rozumiecie, koledzy. Niech sobie Pan Jan żyje 100 lat. Może jeszcze coś dobrego z tego faktu wyniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
nasza.dziennikarka Olszewski? Ten mason? 13.07.04, 22:22 Jan Olszewski to postać co najmniej kontrowersyjna, żeby nie powiedzieć podejrzana - dla prawdziwego Polaka i Polki oczywiście, choć takich na antenie Wyborczej mało. Działał nasz premier za młodu w masonerii (a tak, przeczytajcie najlepiej w książce dr Krajskiego!) jako czeladnik, później wielki oddźwierny do spółki z liberałami i socjalistami (Krzywe Koło i te sprawy), podczas gdy porządni ludzie funkcjonowali wówczas w PAXie albo na obrzeżach chłopskiego ZSL. Bronił w procesach politycznych ludzi, dzięki którym kraj staczał się po równi pochyłej (w rozwoju gospodarczym prześcignęło nas NRD i Wegry!), aż w 1989 roku Polska stała na skrai przepaści ekonomicznej. Tworząc rząd zgodził się na zainstalowanie w nim agenta Olechowskiego (członka Wielikiej Loży Bilderbergu), pseudokatolickiego iluminata Stelmachowskiego (w celu psucia młodzieży), poza tym co najmniej 10 ówczesnych ministrów (poza przedstawicielami ZChN!) należało wówczas do masonerii, są na to niezbite dowody. Podjął mecenas rozmowy programowe z UD i KLD, gdy należało wówczas szukać raczej oparcia w KPN i patriotycznym PSL. Nie chce już wspominać o skandalicznej kompromitacji lustracji w wykonaniu byłego premiera, pomawianiu wielu uczciwych ludzi, zasłużonych dla kraju itp. O tym wystarczająco już mówiono, wrecz krzyczano. Przykro mi, że przychodzi mi bronić związanego z UW Życia, ale w tym przypadku wcale nie zdziwiły mnie konszachty mecenasa z mafią. No bo jak się proszę państwa chciało robić koalicję z masonami w sejmie, to co strasznego we współdziałaniu z Masą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptyś Re: Olszewski? Ten masą? IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 00:38 Żartujesz? Pewnie tak. No, ale załóżmy, że piszesz serio, albo to chociaż, że jeszcze jakiś inny - obok mnie - idiota będzie miał co do tego wątpliwości. Jacyż to porządni ludzie działali w PAXie i na obrzeżach ZSL?! No nie, z pewnością kpisz i dowodząc Ci, że piszesz głupoty tylko sam się narażę na śmieszność. Tak więc wpadając w Twój ton przyznaję: sowa jest cóką piekarza a Jan Olszewski to agent. Ubezpieczeniowy. Czołem! W imieniu TW "Ptyś" (...)Balbinka, major. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius przez Alpy na Krakow.. IP: *.introweb.nl 14.07.04, 13:08 nasza.dziennikarka napisał: Jan Olszewski to postać co najmniej kontrowersyjna, żeby nie powiedzieć podejrzana - dla prawdziwego Polaka i Polki oczywiście, choć takich na antenie Wyborczej mało. Działał nasz premier za młodu w masonerii (a tak, przeczytajcie W polityce nalezy sie kierowac uprzedzeniami ,a nie sympatiami.Z kimkolwiek mecenas nie wchodzil by w konszachty,to jedno jest pewne ,ze znalazl sposob,zeby przez lufcik dostac sie do gabinetu premiera ,a tam juz zasiadlszy- dalibog- zrobil tyle dobrego dla Polski,ze rzad jego slusznie nazywa sie do dzisiaj jedynym niekomunistycznym,jaki pojawil sie w RPIII.To jego zasluga jest usuniecie wojsk sowieckich z terytorium Polski,a z lustracji dowiedzielismy sie,ze Wielki Elektryk cierpiacy do tego stopnia na manie wielkosci,ze i dlugopis dobral sobie odpowiedni-ten Wielki maz opatrznosciowy ,okazal byc sie pospolitym Bolkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim 13.07.04, 14:35 A "Życie" idzie w zaparte: www.zycie.com.pl/wydarzenie.php?id_tekst=37024 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomocnik Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.idea.pl 13.07.04, 16:07 Wydaje sie,ze Redakcje generalnie umieszczaje niezbyt staranie sprawdzone fakty i narazaja ludzi na klopoty.Redatorzy naczelni gazet powinni ponosic osobista odpowiedzialnosc za tresc informacji i to niesprawdzonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEO Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:26 Zgadzam sie w pełni z Pomocnikiem. Prasa powinna ponosić odpowiedzialność za podawanie i "rozdmuchiwanie" niesprawdzonych, nieprawdziwych informacji,plotek, przekręcanie faktów, publikowanie nieautoryzowanych wypowiedzi, napisanych przez z reguły b.młodych nie znających tematu, a żądnych wybicia się dziennikarzy. Zamieszczanie sprostowań nie ma sensu, bo jeżeli już zostaną zamieszczone to najmniejszą czcionką na ostatniej stronie. Nie od dziś wiadomo, że prasa i inne media w ten sposób manipulują opinią publiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blablawółek Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.izacom.pl / *.izacom.pl 13.07.04, 17:33 Wołek to taki wpadkowy facet. Co się za coś weźmie to wpadka. Lepiej mu ręki nie podawać. Ten który powierzył mu prowadzenie gazety ma nie pokolei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR Re: WPADKA, CZY TEŻ WYKONANIE ZLECENIA ? IP: *.tele2.pl 13.07.04, 18:11 TA SKANDALICZNA PROWOKACJA WOŁKA I JEGO PODEJRZANEJ KLIKI JESZCZE RAZ UKAZAŁA KONIECZNOŚĆ PILNEGO PRZEPROWADZENIA LUSTRACJI WŚRÓD DZIENNIKARZY,SPRAWDZENIA KTÓRZY SŁUZYLI S.B., INFORMACJI WOJSKOWEJ A KTÓRZY BEZPOŚREDNIO G.R.U. PRZYPOMNĘ, ŻE W CZECHACH GDZIE PRZEPROWADZONO LUSTRACJĘ NA LIŚCIE TAJNYCH KONFIDENTÓW TAMTEJSZEJ BEZPIEKI ZNALAZŁO SIĘ PONAD 300 DZIENNIKARZY, PODOBNIE BYŁO W NRD, CO UJAWNIŁO ARCHIWUM GAUCKA, JAK I WE WSZYSTKICH DEMOLUDACH. W POLSCE DZIĘKI MAZOWIECKIEMU I JEGO MINISTROWI MSW KOZŁOWSKIEMU SB-CY JESZCZE DO POCZĄTKU 90 ROKU NISZCZYLI AKTA S.B., ICH KOPIE SĄ OBECNIE W REKACH LUDZI KISZCZAKA, WYWIADU SOWIECKIEGO ALE I WYWIADU NIEMIECKIEGO, DZIĘKI PRZEJĘCIU AKT STASI. BRAK LUSTRACJI DZIENNIKARZY JAK I SĘDZIÓW I PROKURATORÓW JEST JEDNĄ Z GŁÓWNYCH PRZYCZYN POGRĄŻANIA SIĘ NASZEGO KRAJU W BAGNIE. ALE ZADANIE NA DZISIAJ - ZLUSTROWAĆ WOŁKA I TAK NA SERIO - ŁĘTOWSKIEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wero Re: Wpadka "Życia" z Olszewskim IP: *.icpnet.pl 13.07.04, 19:05 Wołek to prawdziwy skundlony wołek. Zawsze był takim...! Odpowiedz Link Zgłoś