l_zaraza_l
28.12.12, 13:08
Trudno uwierzyć i jeszcze trudniej skomentować. Wciąż grzebiemy się w trupach 96 ofiar katastrofy lotniczej, której przyczyny leżą w łamaniu procedur, brawurze, nieodpowiedzialności ale jednak nadal nie wyciągamy wniosków:
- W chwili wydawania pozwolenia na użytkowanie były wątpliwości co do stanu technicznego lotniska - przyznaje Jaromir Grabowski, inspektor nadzoru budowlanego, który dopuścił Modlin do użytkowania. - Ale bazowaliśmy na wiarygodnych ekspertyzach. Tomasz Hypki, ekspert w dziedzinie lotnictwa: - Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych wykonał ekspertyzę, z której wynikało, że port w podwarszawskim Modlinie nie nadaje się do otwarcia. Ale nikt się tym nie przejął.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13112738,Wszyscy_wiedzieli__ze_pas_startowy_w_Modlinie_to_fuszerka_.html?t=1356695173845#opform13112738