Dodaj do ulubionych

Sprawa psychoterapeuty Andrzeja S. Oświadczenie...

IP: *.sympatico.ca 14.07.04, 14:58
PSYCHIATRA i LEWAK oto dwa nieszczescia Rzplitej. A jeszcze RADIO MARYJA
szczuje jak AL Dzazira 10 MILIONOW POLAKOW na siebie i obcych. Czas spojrzec
czy ten sledz solony czy tez w oleju. Prawda zawsze leje jak wol do karety.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysztof Re: Sprawa psychoterapeuty Andrzeja S. Oświadczen IP: *.oepd.com.pl / 83.136.227.* 14.07.04, 15:05
      A życie pozaumysłowe nadal kwitnie w Rzeczpospolitej. O jakości pracy tychże
      gremiów najlepiej świadczy przykład "chorego" pana Andrzeja S. Panowie i Panie
      psychole - przyznajcie się iż gó..o na temat psychiki ludzkiej wiecie, natomiast
      przodujecie w napędzaniu sobie koniunktury.
      • Gość: Jagnieszka Co na to fachowcy? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.04, 17:15
        Czyli Polskie Towarzystwo Psychotroniczne?
        • Gość: PRO BUBLICO BONO MEDYCYNA HEBRAJSKA-PSYCHIATRIA,TRZEPANIE JEZYKIEM IP: *.sympatico.ca 15.07.04, 01:39
          NAUKOMETRIA. Trzeba zapoznac sie z rozwojem tych pseodo-medycznych nauk.
          Czlowiek za glowe sie lapie ile zboczeniec seksualny Freud 1856-1939 mogl zlego
          narobic. Od 1955 r. tyle naprodukowano fajtlapow zawodowych z pseudo dyplomami,
          ktorzy sie sami wewnatrz swojego szczelnego srodowiska degeneruja. Alarm na
          swiecie trwa.
          • Gość: leon zawodowiec psychoanaliza to nie glowny nurt psychoterapii IP: 81.219.144.* 15.07.04, 23:36
            Gość portalu: PRO BUBLICO BONO napisał(a):
            "NAUKOMETRIA. Trzeba zapoznac sie z rozwojem tych pseodo-medycznych nauk.
            Czlowiek za glowe sie lapie ile zboczeniec seksualny Freud 1856-1939 mogl zlego
            narobic. Od 1955 r. tyle naprodukowano fajtlapow zawodowych z pseudo dyplomami,
            ktorzy sie sami wewnatrz swojego szczelnego srodowiska degeneruja. Alarm na
            swiecie trwa."

            Moze psychoanaliza, nawet ta wspolczesna, jest dosc przestarzala, ale i ona byw
            skuteczna w rekach terapeuty, ktory nie jest doktrynerem. Ale przede wszystkim
            psychoanaliza, poza pewnymi kregami w USA i Francji nie jest glownym nurtem
            psychoterapii. Generalnie akademicka formacja daje umiejetnosc eklektycznego
            stosowania procedur i technik adekwatnie do sytuacji terapeutycznej czyli nie
            zwalnia z myslenia i poszukiwania coraz lepszych metod i coraz kopletniejszych
            teorii. Oczywiscie zawsze znajdzie sie i konopwal i bedzie tez paru
            rzemieslnikow i paru Edisonow i paru Einstenow. Ale jesli terapeuta bedzie
            uczciwy i zyczliwy ludziom to i bedzie sie ksztalcil ciagle i myslal wlasna
            glowa i nieczesto bedzie konowalem.
    • Gość: Puchatek Re: Sprawa psychoterapeuty Andrzeja S. Oświadczen IP: *.crowley.pl 14.07.04, 15:31
      Gość portalu: PRO PUBLICO BONO napisał(a):

      > PSYCHIATRA i LEWAK oto dwa nieszczescia Rzplitej. (...)

      Przyjacielu, coś Ci się popiórkowało. Andrzej S. nie był psychiatrą. Psychiatra
      to LEKARZ MEDYCYNY. O ile pamiętam - to niezależne od poglądów politycznych ;)

      Andrzej S. był psychologiem.

    • mn7 Re: Sprawa psychoterapeuty Andrzeja S. Oświadczen 14.07.04, 15:34
      On nie był psychiatrą. Czytaj dokładniej komentowanie wiadomości.
      • Gość: looker a jaka to róznica ? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 18:20
        > On nie był psychiatrą

        W jednym worku i tak zawsze będzie ciemno. Nikt się nie połapie !
    • Gość: dramacik Kulka w misce. Jednokatówka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 22:34
      Na scenie leżą strzępy niedojedzonych dzieci, ale nikt nie zwraca na nie uwagi.
      W tle kozetka, na ścianie dyplomy.

      Chór grecki: - Andrzeju, Andrzeju, Andrzeju...
      Andrzej: - Czego?
      Chór grecki: - Miałeś chamie złoty róg...
      Andrzej: -Coś sie wam chyba popierdoliło!
      Chor grecki: - Wojciechu, Wojciechu, Wojciechu...
      Wojciech: - Przestańcie, on tylko postuluje wewnętrzną wolność. Jest taka
      perspektywa...
      Policjant (do Andrzeja) : - To pana te zdjęcia?
      Andrzej: - Które?
      Policjant (wskazując na zdjęcia trzymane w dłoni): Te.
      Andrzej przygląda im sie w milczeniu.
      Chór grecki: - To co z tą perspektywą?
      Wojciech: - Jest taka perspektywa, w której znika dualizm koncepcji dobra i
      zła, znika iluzja ego.
      Chór grecki: - Ale z dziećmi?
      Dziennikarka brukowca (była tam cały czas, ale niewidoczna, do Andrzeja): -No
      niech sie pan przyzna!
      Dziennikarz brukowca (wpada na scenę, zdyszany): Przyznał się?
      Dziennikarka brukowca: - ja pana bardzo proszę!
      Dziennikarz wyborczej: - Przestańcie! Tak nie można! Mam tu jeszcze kawałek
      kroloppa (wyciąga z torby udo kroloppa, ale pozostali dziennikarze nie chcą go
      jeść, chyba jest już nieświeży)
      Policjant (do Andrzeja): - To pana te zdjęcia czy nie pana?
      Wojciech (do policjanta): - Jeśli czegoś nie wiesz, wejrzyj w siebie...
      Jacek (także do policjanta): Tak, Wojtek ma rację, Andrzej to wybitna postać,
      legenda.
      Dziennikarka (przełykając ślinę): - Ale przyznał się!
      Dziennikarze brukowca rzucają się na Andrzeja leje sie krew.
      Jacek ( na stronie): - Chyba zaangażowałem się trochę niepotrzebnie.
      Chór grecki (przez ramię policjanta): - Fajne te zdjęcia?
      Reżyser: - Stop! Wspaniała scena, pełno w niej moralnego niepokoju. Dziękuję
      wszystkim, spotykamy się jutro rano.
      Policjant: Ja też?
      Reżyser: - Też.
      (Reżyser patrzy na policjanta w milczeniu. po chwili odzywa się)
      Reżyser: -Da mi pan jedno?

      Kurtyna
      • Gość: kreatywny Re: Kulka w misce. Jednokatówka. IP: *.dyn.optonline.net 14.07.04, 23:40
        Wojciech:Wystarczy sie skoncentrowac,wejrzec w siebie,zaczac liczyc jeden dwa...
        Ty,popatrz ilez tego szmalu we mnie!
        Jacek: Najwazniejszy jest wlasny wieloletni trening , skarb samemu wypracowany
        zawsze do niego siegamy!Nam superwizja niepotrzebna,mamy przeciez co
        potrzeba!

        Kurtyna zapada aby jutro wzniesc sie od nowa.
    • Gość: Bunia Certyfikat dostaje każdy kto zapłaci składkę człon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 09:32
      Też mi wyjaśnienie.Kto z członków płacących wysoką składke z tytułu
      przynależności nie posiada certyfikatu? Nie ma takiego przypadku, a przy okazji
      spotkań w celu odbioru tegoz dokuemntu odywają się party mniej lub więcej
      zakrapiane.
      I po co te wyjaśnienia?
      • Gość: Bartek kto dostaje certyfikat IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 01:20
        certyfikat psychoterapeuty dostaje w ptp kazdy kto zda egzamin(przez 10 lat
        było takich osobników mniej około 15)albo jako bonus (automatycznie), gdy
        dostaje certyfikat syperwizora. certyfikat superwizora w ptp dostaje bez
        egzaminów każdy, kto nalezy do grona grupy trzymajacej władzę (pierwsze
        samorozdanie, wiekszość numerów certyfikatów do 40), lub z powodów
        politycznych, np. podwładni tuzów grupy trzymającej władzę, albo po to by nie
        ukąsił ręki dajacej certyfikat, albo jest listkiem figowym(to osoby z głębokiej
        prowincji (Brzeg, Stanomino,itp). składki nie mają wiekszego znaczenia.
        • Gość: leon zawodowiec Re: kto dostaje certyfikat IP: 81.219.144.* 16.07.04, 01:49
          Gość portalu: Bartek napisał(a):
          "certyfikat psychoterapeuty dostaje w ptp kazdy kto zda egzamin(przez 10 lat
          było takich osobników mniej około 15)albo jako bonus (automatycznie), gdy
          dostaje certyfikat syperwizora. certyfikat superwizora w ptp dostaje bez
          egzaminów każdy, kto nalezy do grona grupy trzymajacej władzę (pierwsze
          samorozdanie, wiekszość numerów certyfikatów do 40), lub z powodów
          politycznych, np. podwładni tuzów grupy trzymającej władzę, albo po to by nie
          ukąsił ręki dajacej certyfikat, albo jest listkiem figowym(to osoby z głębokiej
          prowincji (Brzeg, Stanomino,itp). składki nie mają wiekszego znaczenia."

          Bzdury. Ale nawet gdyby tak bylo, to prawdziwa cnota krytyk sie nie boi i
          ludzie wiedza, kto jest dobry a kto konowal. Podobnie jak z autorytetem
          akademikim: profesorem zostac latwo, ale ludzie i tak wiedza, kto madry a kto
          tylko opieczetowany... Najbardziej studenci i pacjenci. A medialne gadajace
          glowy sa zazwyczaj pacynkami w rekach redakcji na uslugach poprawnie
          politycznie aktualnej taktyki. Niesame w sobie gadajace glowy, ale ich zgoda,
          by wystepowac w cyrku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka