Dodaj do ulubionych

Pospieszalski przenicowuje historię...

24.01.13, 23:38
Dzisiaj u Pospieszalskiego na tapecie była śmierć prymasa Glempa. Mimo powagi chwili, obśmiałem się jak norka: trzydziestoletnia panienka (niemająca pojęcia o realiach stanu wojennego) opowiadała, w jakich okolicznościach powstało kazanie na początku stanu wojennego. Jak wiadomo, kazanie z 13 grudnia zostało odebrane jako bardzo ugodowe - aby uczynić z nieboszczyka kardynała postać mimo to bojową i walczącą na pierwszej linii frontu, słodka panienka ogłosiła, że tekst kazania był nie tylko konsultowany z wszystkimi biskupami, ale także z przedstawicielami "S". Umknął jej przy tym jeden fakt: 13 grudnia nikt z władz "S" nie był dostępny dla księdza prymasa w celu konsultacji, bo albo już siedział, albo jeszcze się ukrywał. Chyba że chodziło o pewnego młodzieńca, zaproszonego do Pałacu Mostowskich na herbatkę i pączki - to by dużo wyjaśniało, dlaczego kazanie było tak ugodowe i strachliwe, a ów gość z Pałacu Mostowskich dopisuje sobie dzisiaj do życiorysu karty więzienne, wojenne, powstańcze...
Obserwuj wątek
    • palnick Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 01:23
      Kto jest młodziencem od pączków?
      • tadeusz.4 Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 01:37
        Ach, taki jeden młodzian, który nie wiedział przez pół dnia 13 grudnia, że jest stan wojenny...
        W teczce miał taką śliczną charakterystykę: "Jego wygląd jest niedbały. Twierdził, że nie interesują go sprawy materialne, kobiety, nie zależy mu w przyszłości na posiadaniu rodziny. Ma flegmatyczne usposobienie, wygląd książkowego mola. Pozuje na myśliciela Solidarności. Mimo pewnej demonstracyjnej rezygnacji z życia, kariery, stwierdzam, że jest osobą raczej ambitną. (...) Obruszył się, gdy stwierdziłem, że pozycja jego brata Lecha jest w Solidarności znacznie wyższa od tej, którą on reprezentuje. Nie przypadły mu do gustu uwagi typu, że na taką pozycję i rolę w środowiskach inteligenckich, jaką mają np. Michnik, Macierewicz czy Geremek, to trzeba zapracować, zasłużyć"...
        • zzarda32 Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 06:41
          Za życia Glemp nie bardzo był przez nich hołubiony, ale po smierci..... Weź przykłąd Leppera - za życia chcieli go zapuszkować a po śmierci ?
        • sawa.com Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 06:47
          tadeusz.4 napisał:

          > Ach, taki jeden młodzian, który nie wiedział przez pół dnia 13 grudnia, że jest
          > stan wojenny...
          > W teczce miał taką śliczną charakterystykę: "Jego wygląd jest niedbały. Twierdz
          > ił, że nie interesują go sprawy materialne, kobiety, nie zależy mu w przyszłośc
          > i na posiadaniu rodziny. Ma flegmatyczne usposobienie, wygląd książkowego mola.
          > Pozuje na myśliciela Solidarności. Mimo pewnej demonstracyjnej rezygnacji z ży
          > cia, kariery, stwierdzam, że jest osobą raczej ambitną. (...) Obruszył się, gdy
          > stwierdziłem, że pozycja jego brata Lecha jest w Solidarności znacznie wyższa
          > od tej, którą on reprezentuje. Nie przypadły mu do gustu uwagi typu, że na taką
          > pozycję i rolę w środowiskach inteligenckich, jaką mają np. Michnik, Macierewi
          > cz czy Geremek, to trzeba zapracować, zasłużyć"...


          Mogłbyś wymysleć cos dowcipniejszego i mniej rutynowego.
          • rickky Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 07:43
            sawa.com napisała:

            > tadeusz.4 napisał:
            >
            >

            >
            > Mogłbyś wymysleć cos dowcipniejszego i mniej rutynowego.
            >
            To są po prostu fakty!!!
            Od wymyślania jesteście wy.
          • tadeusz.4 Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 14:20
            > Mogłbyś wymysleć cos dowcipniejszego i mniej rutynowego.

            Bardzo mi przykro, ale to nie ja wymyślam - tak stało w dokumentach (a, jak wiadomo wszystkim Prawdziwym Polakom, esbeckie dokumenty to esencja Prawdy):

            m.onet.pl/wiadomosci/prasa,155v8
        • wiosnaludzikow Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 06:52
          Geremek Tadziu ? Oszalałeś ? Bez przesady proszę.
          Z moich informacji wynika, że Glemp opierał się na konsultacjach z Mazowieckim.
          W opozycji stanowczo przed Michnikiem liczył się przede wszystkimJacek Kuroń.
          • zzarda32 Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 07:50
            A co ze wspólnikami kardynała ? Gen, Wałęsa i kardynał razem w stanie wojennym prowadzili polityke i doprowadzili do okręgłęgo stołu i wolnej Polski i co teraz ?

            Ps Glemp to był jeden najlepszych Polskich hierachów kk !
            • lionold Re: Pospieszalski 25.01.13, 11:00
              wykreśli kogo trzeba
          • tadeusz.4 Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 14:24
            wiosnaludzikow napisał:

            > Geremek Tadziu ? Oszalałeś ? Bez przesady proszę.

            Nic nie pisałem o Geremku, więc nie oszalałem. Cytowałem tylko charakterystykę Pierwszego Opozycjonisty Tysiąclecia IV Rzeszy Pospolitej, w której esbek coś tam mówił o Geremku. Jedno jest pewne: 13 grudnia Glemp nie mógł się konsultować ani z Mazowieckim, ani z Kuronie, ani z Michnikiem, ani z Geremkiem, ani z Macierewiczem, ani z Romaszewskim, ani z kimkolwiek z działaczy "S". Pozostawali mu tylko ludzie w rodzaju Pierwszego Opozycjonisty Tysiąclecia IV Rzeszy Pospolitej, złośliwie wypuszczeni na wolność albo nieorientujący się, że właśnie trwa stan wojenny...
    • indris Ta panienka... 25.01.13, 15:00
      ...to Milena Kindziuk, rocznik 1970.
      pl.wikipedia.org/wiki/Milena_Kindziuk
      • tadeusz.4 Re: Ta panienka... 25.01.13, 15:30
        No więc o stanie wojennym ma słabe pojęcie, bo miała wtedy 11 lat...
    • dystans4 Re: Pospieszalski przenicowuje historię... 25.01.13, 16:56
      No to ja wypowiem się bez dowcipów, wątpliwych, czy jakichkolwiek bądź.
      Doskonale pamiętam, że kiedy opozycjoniści z "S" poznali tekst wystąpienia prymasa, praktycznie jednomyślnie go odrzucili.
      Prymas Glemp został wtedy nazwany CZERWONYM KARDYNAŁEM, mówiły o tym wszystkie wolne media, z RWE i BBC włącznie.
      --
      buldog.
    • piotr7777 nie jesteś zbyt wiarygodny jako znawca historii 25.01.13, 18:12
      ...najnowszej.
      22 czerwca 2011 r. przypisałeś aktorce, Katarzynie Łaniewskiej kolaborację z władzami stanu wojennego. Choć akurat wtedy była po przeciwnej stronie.
      A co do "gościa z Pałacu Mostowskich" to warto przypomnieć drugi numer Gazety Wyborczej z maja 1989 r. To nie on sobie dopisuje tylko jemu - w ramach obowiązującej narracji - się poszczególne elementy zaangażowania opozycyjnego skreśla. Pisał ostatnio o tym S. Cenckiewicz - bardziej wierzę jemu niż tobie.
      • tadeusz.4 Re: nie jesteś zbyt wiarygodny jako znawca histor 25.01.13, 23:03
        > Pisał ostatnio o tym S. Cenckiewicz - bardziej wierzę jemu niż tobie.

        A ja bardziej wierzę dokumentom z IPN-u niż wnukom stalinowców:

        m.onet.pl/wiadomosci/prasa,155v8

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka