hummer
07.02.13, 10:43
- Byłem w prokuraturze, natomiast nie byłem przesłuchiwany, ponieważ odmówiłem jakichkolwiek zeznań - skomentował Miller doniesienia Rz w rozmowie z Janiną Paradowską w TOK FM.
Dlaczego? - Ja do szczelności prokuratury nie mam żadnego zaufania. Prokuraturę od lat toczy rak. Co chwilę mamy rozmaite przecieki, raz bardziej fantastyczne, raz mniej - tłumaczył. - Byłem przekonany, że cokolwiek tam powiem, za chwilę będę czytał w gazetach.
Dalej mówił: - Poza tym zakres pytań, które miały być przedmiotem przesłuchania, wykraczały daleko poza problematykę tzw. więzień CIA. Jestem na tyle odpowiedzialnym człowiekiem, że nie będę z nikim rozmawiał na temat różnych operacji wywiadowczych, jakie kiedykolwiek przeprowadzał polski wywiad, a także inne służby specjalne.
Miller skomentował też stanowisko Józefa Piniora (PO), który jest prawie pewny, że więzienia były, a Miller musiał o nich wiedzieć. - Pan Pinior kłamie, kiedy mówi, że widział jakiś dokument, który sankcjonuje powstawanie więzień CIA z moim podpisem. Nie mógł takiego dokumentu widzieć, bo takiego dokumentu nie ma - oświadczył. I precyzował: - Ja takiej umowy nigdy nie widziałem.
Publiczne rozmawianie o tym to - zdaniem byłego premiera - dowód na to, jak w Polsce strzeże się tajemnicy państwowej. - Zastanawiam się, skąd Józef Pinior o tym wie. Skąd gazety wiedzą o rozmaitych śledztwach prowadzonych w Polsce? - pytał. I oskarżał: - Co to jest za prokuratura, której tajemnice można kupić w kiosku za dwa złote?
Miller zapewnił wszystkich polskich oficerów, którzy uczestniczyli w jakichkolwiek operacjach, że on na pewno nie będzie źródłem żadnego przecieku. - Ci oficerowie mogą dalej prowadzić spokojnie swoją działalność bez narażania się na niepewność, czy kiedykolwiek nie zostaną zdemaskowani. Jeżeli tak, to na pewno nie przeze mnie - uspokajał.
Proszę mi wskazać drugi kraj na świecie, gdzie o służbach specjalnych dyskutuje się w prasie codziennej :) Niestety, Miller ma rację.
PO PiS zwariował i tyle. Od odleżyn styropianowych, nastąpił przerzut na mózg.