Dodaj do ulubionych

lekaaaarzaaa

03.03.13, 20:37
Słucham polityków i dostaję szału. Opozycja grzmi, rząd się tłumaczy.. i cała ta burza spowodowana śmiercią dziecka przeradza się znów w polityczną pyskówkę.

A sprawa, z mojego punktu widzenia, podparta doświadczeniem, jest banalnie prosta.

Polska służba zdrowia, żeby nie wiem ile dostała pieniędzy na sprzęt i pensje, to przede wszystkim potrzebuje reformy myślenia.

Kilka lat temu, a dokładnie 7 wezwałam pogotowie do sześciolatki z 40-to stopniową gorączką, która majaczyła.Przyjechał lekarz, który stwierdził, że nie jest pediatrą i nic nie pomoże, pomimo,że córka traciła przytomność.

Załadowano nas do karetki i ... objechaliśmy 3 warszawskie szpitale( w każdym błagałam lekarza by zbadał dziecko) aż odesłano nas z Ursynowa do szpitala w Otwocku. Tam po podaniu leków gorączka opadła i po kilku godzinach wrócilismy do domu. To było na szczęście tylko ostre zapalenie gardła.

Drugi przypadek sprzed miesiąca.Opłacam opiekę medyczną w uznanej i co za tym idzie drogiej prywatnej przychodni.

Córka 2 lata temu skarżyła się na ból głowy, zawroty, zmęczenie. Badanie wykazało niski poziom żelaza. I teraz dla porównania...załózmy że wynosi on od 50 do 100. Wówczas córce wyszło 70. Lerkarka sama do mnie zadzwoniła bym przyszła z dzieckem na konsultacje.

Zleciła dodatkowe badania i leki.

Miesiąc temu znów pojawiły się podobne objawy. Znów badanie krwi, ale tym razem trafiłyśmy do innej pani doktor. Okazało się że poziom żelaza wyniósł 52. Pani doktor nie zadzwoniła, a gdy to ja zrobiłam usłyszałam, że "dlaczego jak taka jestem mądra to nie jestem lekarzem.
Ostatecznie po konsultacji z poprzednią panią doktor, córka łyka żelazo i czuje się coraz lepiej.
Obserwuj wątek
    • 99venus Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 20:45
      bo to wszystko miła pani zależy od człowieka a my w służbie zdrowia bardzo często mamy nie ludzi tylko panie i panów doktorów,którzy mają taki stosunek jaki tak pieknie pokazała p.Szaflarska.
      lekarze ciągle za mało zarabiają,ciągle sa przepracowani i od czasu do czasu ogłaszają strajki w dążeniu do godziwego zarobku.a jak my mamy strajkować w obronie godziwego traktowania przez służbę zdrowia?
      ile takich przypadków jak opisywane ostatnio śmierci 2 dzieci nigdy nie dotarły do opinii publicznej?przypomnijcie sobie jak odnoszą się do nas pielęgniarki,rejestratorki,lekarze.....
      nie miejmy złudzeń-tak długo jak służbą zdrowia będą zarządzali lekarze i bez przerwy ją reorganizowali nie zmieni się NIC,chyba,że na gorsze.
      • lech1966 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 20:56
        99venus napisał:

        > bo to wszystko miła pani zależy od człowieka a my w służbie zdrowia bard
        > zo często mamy nie ludzi tylko panie i panów doktorów,którzy mają taki s
        > tosunek jaki tak pieknie pokazała p.Szaflarska.
        > lekarze ciągle za mało zarabiają,ciągle sa przepracowani i od czasu do czasu og
        > łaszają strajki w dążeniu do godziwego zarobku.a jak my mamy strajkować w obron
        > ie godziwego traktowania przez służbę zdrowia?
        > ile takich przypadków jak opisywane ostatnio śmierci 2 dzieci nigdy nie dotarły
        > do opinii publicznej?przypomnijcie sobie jak odnoszą się do nas pielęgniarki,r
        > ejestratorki,lekarze.....
        > nie miejmy złudzeń-tak długo jak służbą zdrowia będą zarządzali lekarze i bez p
        > rzerwy ją reorganizowali nie zmieni się NIC,chyba,że na gorsze.

        Arłukowicz pownien zostac postawiony przed trybunał stanu za obecny stan opieki medycznej w polsce..Wszyscy płacimy na jej utrzymanie w roznej formie,,ale za te składki nie sposób dostac sie w normalny sposób do lekaza..Leczenia wymaga sam Arłukowicz i cała słuzba zdrowia..
        • 99venus Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 21:01
          a poprzednicy Arłukowicza?
        • pluton232 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 21:26
          Pewnie!! postawmy ministra przed trybunałem stanu... i co dalej?

          Moim zdaniem, zadne trybunały dla ministra ani inne polityczne działania nic nie zmienią.
          Lekarz powinien leczyć i dbać o pacjenta. Nawet jeśli będzie działał wbrew procedurom, to media go obronią.

          Niestety, mam wrażenie, że większość lekarzy lekceważy pacjentów. Traktuje ich jak zło konieczne. Boli... ? powinno, oznacza, ze pan(pani) zyje
          • lech1966 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:23
            pluton232 napisała:

            > Pewnie!! postawmy ministra przed trybunałem stanu... i co dalej?
            >
            > Moim zdaniem, zadne trybunały dla ministra ani inne polityczne działania nic ni
            > e zmienią.
            > Lekarz powinien leczyć i dbać o pacjenta. Nawet jeśli będzie działał wbrew proc
            > edurom, to media go obronią.
            >
            > Niestety, mam wrażenie, że większość lekarzy lekceważy pacjentów. Traktuje ich
            > jak zło konieczne. Boli... ? powinno, oznacza, ze pan(pani) zyje

            Jedynym winnym jest sam Arłukowicz. Kto podejmuje globalne decyzje?? ON sam. To nie pierwszy przypadek smierci z powodu niewydolnosci systemu,,a kto jest jego autorem??? Arłukowicz oczywiscie. Jesli sie nie nadaje powinien odejsc,,a skoro zajmuje to stanowisko tyle czasu to firmuje to co sie dzieje swoim nazwiskiem..Chcialbym tez przypomniec słowa Tuska,,"ja biore wszystko na siebie, na swoją klate",,Tez trybunal,,,i wyrok zgodny z prawem. Lekaze lekceważą swoje obowiazki bo pozwala im na to prawo ustanowione za tej kadencji, i zmiany w finansowaniu publicznej opieki zdrowotnej....W tym rządzie nikt za nic nie odpowiada,,,wiec chcesz zeby sie zwykly lekarz przejmował???? Rozkładanie rąk wychodzi najlepiej Tuskowi i jego ministrom
            • adamusb Re: lekaaaarzaaa 04.03.13, 05:10
              Arłukowiczowi można wiele zarzucić, ale bez przesady.
              Wszyscy jego poprzednicy ponoszą odpowiedzialność za stan służby zdrowia.

              Dużo jednak zależy od samych lekarzy. W tym konkretnym przypadku nie zawinił Arłukowicz, tylko człowiek, konkretny człowiek, który zlekceważył objawy choroby opisane telefonicznie przez matkę.
        • cookies9 Re: lekaaaarzaaa 04.03.13, 10:11
          lech1966 napisał:

          >Arłukowicz pownien zostac postawiony przed trybunał stanu za obecny stan opieki
          > medycznej w polsce..Wszyscy płacimy na jej utrzymanie w roznej formie,,ale za
          > te składki nie sposób dostac sie w normalny sposób do lekaza..Leczenia wymaga s
          > am Arłukowicz i cała słuzba zdrowia..

          Szkoda,że PO po przyjęciu władzy nie zmieniła beznadziejnej ustawy o ratownictwie z 2006 roku - 'rozmyła się' odpowiedzialność za odmowę niesienia pomocy medycznej potrzebującym.
          Dyspozytorzy,lekarze,którzy odmawiają niesienia tej pomocy,nie ponoszą sądowej odpowiedzialności. Czas to zmienić.

    • tanebo Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 21:05
      Kiedyś czytałem wywiad z profesorem medycyny. Wywiad nie był o tym przypadku ale jedno zdanie jest ważne. Mianowicie że najmniej popularnym przedmiotem na studiach medycznych jest etyka zawodowa.
      • 99venus Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 21:35
        a czy przypadkiem podstawowej i najwiekszej winy za to nie ponoszą profesorowie?
    • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 21:43
      Co ma żelazo 52 do bólu głowy? To nawet nie jest poniżej normy, pomijając drobiazg, że bóle głowyb to akurat nie jest objaw niedoboru żelaza...
      • 99venus Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 21:50
        panie doktorze,ja panu powiem,że ja się na medycynie nie znam i nie odczuwam nawet takiej potrzeby co nie zmienia faktu,że mam podstawy do oceniania środowiska lekarskiego.
        powiem panu szczerze-jest kiepskie.innych słów nie będę używał.
      • x2468 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:03
        Może tutaj ustosunkujesz się do wypowiedzi kolegi?
        Znalazłem taki wpis internauty Zetce będący reakcja na dyskusje jaka się rozpętała na temat śmierci dziecka.Pozwalam sobie wkleić jego wypowiedz w całości.Mam nadzieje ze autor się nie obrazi.Na wszelki wypadek przepraszam:
        estem pracownikiem służby zdrowia a konkretnie ratownikiem w zespołach ratownictwa medycznego, dziś nie wytrzymałem i zalożyłem konto żeby napisac że goście w studiu są oderwani od rzeczywistosci, jakiś wirus poselski odebrał im jasnośc w rozpoznawaniu rzeczywistości , gadają od rzeczy od Hofmana do Wenderlicha. Dla waszej wiadomości pogotowie jeżdzi do wszystkiego tylko nie do stanów zgrożenia zycia ! Do swedzących włosów , do łzawiacych oczu , do ****zek , rzygaczek i innych bzdur.Lekarze z całodobowej opieki biorą kase a pacjentom każą dzwonic na pogotowie bo się tyłka nie chce ruszyc w nocy do pacjenta. Do swoich gabinetów nagminnie wzywają ZRM żeby nie ponosic kosztów transportu i nie wystawiają skierowań.Cała masa wałków teraz i za rządów Pisu. Hofman chłopie ogarnij sie, pieprzysz. jak potłuczony. Zresztą wiekszośc gości działa na podobnym poziomie, ruszyc tyłki i pojechac na najbliższą stacje pogotowia, to Wam wytłumaczą jak to działa i działało, może jakiegoś oświecenia dostąpicie. Jak się tak na wszystkim znacie to się pakowac i do Brukseli , myslę że 2 lata i UE rozłożycie na łopatki. Dziadek mi mówił że jak sie ktoś zna na wszystkim to się zna na niczym. Do rozmowy się prosze przygotowac albo buzi nie otwierac, takie dyrdymały gadac to trzeba byc objętym sejmową opieką medyczną , żal mi was.
        • kasiora Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:14
          Ostatecznie głos zabiorą aktywni działacze związkowi i orzekną :brak symulatora !
        • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:31
          Wash and go, dwa w jednym, z jednej strony prawdziwy obraz pracy pogotowia, z drugiej analiza frustracji zawodowej turboratownika, przejeździłem w pogotowiu pediatrycznym (póki prawo pozwalało na istnienie takowego) prawie 15 lat i pierdy turboratownika nie robią na mnie wrażenia...
          • lech1966 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:34
            kzet69 napisał:

            > Wash and go, dwa w jednym, z jednej strony prawdziwy obraz pracy pogotowia, z d
            > rugiej analiza frustracji zawodowej turboratownika, przejeździłem w pogotowiu p
            > ediatrycznym (póki prawo pozwalało na istnienie takowego) prawie 15 lat i pierd
            > y turboratownika nie robią na mnie wrażenia...

            Kzet,,A ty widzisz w tej chorej sytuacji cos złego??? Powiedz (bo jestes blizej) gdzie to wszystko kuleje?? Gdzie tkwi problem? w czym?
            • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 05.03.13, 12:09
              W braku jasnego podziału kompetencji pomiędzy SOR, pogotowie i NPL oraz w spychologii powodowanej wymuszaną przez system jako racją nadrzędną redukcją kosztów. Oddzielnym problemem jest to że twórcy ustawy o ratownictwie zapomnieli o dzieciach, ratownik medyczny o pediatrii nie ma bladego pojęcia. na dodatek zmiany wprowadzano na chybcika, z zaledwie 5 - letnim okresem przejściwym, co zaowocowało usunięciem od pracy z pacjentem wielu doświadczonych sanitariuszy, na rzecz 21-22 letnich tuboratowników po szkółkach niedzielnych, nie spełniających nawet minimum wiedzy medycznej.
      • pluton232 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:08
        Jakie są PANIE DOKTORZE objawy anemii?
        • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:17
          Odkąd to anemię diagnozujemy na podstawie poziomu żelaza???
          • felinecaline Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:38
            "kolego" kazet, w medycynie wazne jest logiczne myslenie i umiejetnosc wyciagania wnioskow.
            Otoz anemie powoduje taki "drobiazg" jak niedostateczna ilosc hemoglobiny , skladnikiem ktorej jest zelazo, ktore umozliwa wiazanie sie z tlenem i przenoszenie go w organizmie.
            Nawiasem mowiac: bole glowy moga byc spowodowane niedotlenieniem a wiec i skutkiem niedoboru zelaza.
            • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 22:50
              I ty na podstawie poziomu żelaza diagnozujesz anemię? Bo ja całe życie myślałem, że do tego jest konieczny poziom hemoglobiny i hematokryt... A prawidłowy poziom żelaza anemię wyklucza? A słyszała coś o utajonej zdolności wiązania żelaza? Wątek jest o tym że podawane żelazo leczy bóle głowy, diagnozy brak...
              • felinecaline Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 23:15
                No przeciez pisze - wybacz, jak krowie na rowie:
                "Otoz anemie powoduje taki "drobiazg" jak niedostateczna ilosc hemoglobiny , skladnikiem ktorej jest zelazo, ktore umozliwa wiazanie sie z tlenem i przenoszenie go w organizmie."
                Nawiasem mowiac: bole glowy moga byc spowodowane niedotlenieniem a wiec i skutkiem niedoboru zelaza.
                • lech1966 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 23:18
                  Kzet dzis tak mysli jak ten gosc z NPL
                  • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 05.03.13, 12:16
                    Tzn???
                    • lech1966 Re: lekaaaarzaaa 05.03.13, 14:19
                      kzet69 napisał:

                      > Tzn???

                      Nie chce tu awantury,,miałem na mysli ze wydaje ci sie ze sie nic nie stanie- a zawsze moze sie stac
                    • felinecaline Re: lekaaaarzaaa 05.03.13, 19:39
                      No coz, ja wyszlam ze szkoly, w ktorej obowiazuje zasada:"kiedy"slyszysz tetent kopyt..."

                      www.chups.jussieu.fr/polys/hemato/POLY.Chp.10.html
                      www.hematolim.fr/Portals/0/Enseignement/DCEM1/diaganemie.pdf
                      Zebysmy jednak sie dobrze zrozumieli: oczywiscie, nie leczy sie wynikow, wyniki jednak wskazuja, co nalezy leczyc.
                • pluton232 Re: lekaaaarzaaa 03.03.13, 23:43
                  Do pana Doktora
                  Według pana wszystko jasne. Ból głowy i inne objawy nie miały związku z żelazem, lekarka, która pomogła myliła się.
                  Żelazo prawie w granicach dolnej normy nie ma zadnego znaczenia. Gdyby spadło dużo poniżej to MOŻE pan doktor by sie zaczął zastanawiac, a może nie. Zapewne matka sieje panikę. Warto poczekać aż dzecko bedzie mdlało.

                  Nie jestem panikarą, mam matkę lekarza- nie pediatrę, ale dla medyka dziecko to też człowiek.
                  • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 05.03.13, 12:13
                    Nie rozumiemy się. Poziom żelaza 52 nie jest dowodem na niedobór żelaza. jest tylko wynikiem i niczym więcej, a leczymy pacjenta , a nie wyniki badań. Znam dziesiątki znacznie częstszych i znacznie groźniejszych przyczyn bóli głowy niz niedobór żelaza... A na dodatek wątek dotyczy NPL, a tam raczej nie będziesz leczył niedoborów żelaza, bo jego uzupełnianie trwa kilka miesięcy...
                • kzet69 Re: lekaaaarzaaa 05.03.13, 12:16
                  Litości jaki musi być poziom niedokrwistości by doprowadzić do niedotlenienia mózgu???? Hb = 4? 5? Wcześniej by pacjent już nie miał siły z łóżka wstać. I nie tłumacz mi oczywistości, tylko czytaj ze zrozumieniem na podstawie obniżonego poziomu Fe w surowicy NIE ROZPOZNAJEMY niedokrwistości, bo tego dotyczył mój wpis...
    • lionold Re: Sam widzisz! Niektórym należy się 04.03.13, 09:58
      nomen omen pluton egzekucyjny po jednej wizycie u nich. Można wszystkie podatki przenaczyć na służbę zdrowia, można sobie zmieniać do woli ministrów zdrowia, z których o ile się nie mylę już trzech zeszło na posterunku. I NIC Z TEGO NIE BĘDZIE. Koło to takie proste urządzenie a ilu się namęczyło zanim go wymyślili.
      • lech1966 Re: Sam widzisz! Niektórym należy się 05.03.13, 09:39
        Tacy niby lekarze powinni otrzymywać zakaz wykonywania zawodu do konca zycia. Skoro nie potrafią byc wrazliwi na ludzki ból i cierpienie. Wtedy zostałoby odsiane "ziarno od plew". Gdzie przysiega Hipokratesa?? Gdzie moralnosc lekarska??na którą tak chetnie sie powołuja lekarze w sprawie aborcji. A za kase ci sami lekaze chetnie usuwają ciąże. Przeciez tak jak inni obywatele mogą sie przekwalifikowac. Kto powiedział ze ten czy inny musi byc lekarzem do konca zycia? To zawód jak kazdy inny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka