wlodzimierz.iljicz
25.03.13, 12:48
i koncernu Agora.
Cytuję z recenzji filmu"Nasze matki, nasi ojcowie", kosztującej 14 mln euro trzyczęściowej produkcji telewizji publicznej ZDF:
"Żołnierze mówiący po polsku z potwornym akcentem i noszący biało-czerwone opaski z wielkimi literami "AK" antysemityzmem dorównują przewijającym się przez film esesmanom. Gdy odkrywają, że zdobyty przez nich niemiecki pociąg wiezie Żydów, mówią: "Lepsi martwi niż żywi" i zostawiają ich na pastwę losu. Na pytanie polskich chłopów, czy mają w oddziale Żydów, odpowiadają: "Nie, Żydów topimy jak koty"."
To właśnie Adam Michnik popierający wraz z koncernem Agora antypolskie imprezy w rodzaju filmu "Pokłosie" czy demonstracyjne palenie stodoły przez "performera" Rafała Betlejewskiego daje Niemcom "uzasadnienie" do twierdzeń, że np. Armia Krajowa mordowała Żydów.
"Wieczorem 10.07.2010 performer Rafał Betlejewski we wsi Zawada (Łódzkie) spalił stodołę z kartkami, na których zapisane są nieżyczliwe myśli dotyczące Żydów."
A potem, gdy Niemcy dają głośno wyraz wiedzy nabytej wprost od naczelnego "Wyborczej", to ta sama "Wyborcza" udaje niewinne zdziwienie - skąd to się bierze?
wyborcza.pl/1,75478,13622993,Kto_wytlumaczy_Niemcom__ze_AK_to_nie_SS__KOMENTARZ_.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk