olga_w_ogrodzie
12.05.13, 15:19
" Z pismem w sprawie rzekomych chorób przenoszonych przez duchownych wystąpili do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza posłowie Janusz Palikot, Piotr Chmielowski oraz Roman Kotliński, który w latach 1993-1996 sam był księdzem. Parlamentarzyści powołują się na przepisy unijne, które wymagają posiadania aktualnego orzeczenia lekarskiego od każdego, kto ma bezpośredni kontakt z żywnością. – Czy duchowni, udzielający komunii poprzez podanie jej do ust wiernego posiadają aktualne orzeczenia lekarskie? Jeśli nie, to czy podawanie komunikanta rękami nie grozi zakażeniem? – pytają politycy Ruchu Palikota. I oczekują, że państwowi inspektorzy sanitarni sprawdzą stan zdrowia księży."
www.wprost.pl/ar/399448/Ruch-Palikota-chce-obowiazkowych-badan-ksiezy-rozdajacych-komunie/
abstrahując od tego pomysłu,
to coraz częściej odnoszę wrażenie, iż,
gdy idzie o Janusza Palikota, to ów najpierw głośno zaryczał,
jak lew,
potem pogrzebał i potupał kopytkami niczem byk szykujący się do ataku,
a następnie bez sensu walnął rogami w mur jak baran i rozłożył się
jako żaba roglabana, nim jeszcze coś mądrego zdziałał.
a wszak potencjał był.
szkoda.