m.c.hrabia
13.05.13, 17:46
Spowiedź byłej żony prominentnego działacza PSL: - Mąż znęcał się nade mną dziesięć lat. Pierwszy raz pobił mnie, gdy byłam w siódmym miesiącu ciąży. Gdy w końcu wniosłam o rozwód, odcinał mi prąd, gaz i ogrzewanie. Zmieniał zamki, zamykał w pokoju. Koledzy z partii? Wiedzieli, ale milcząco to tolerowali.
Cały tekst: lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13902795,_Maz_sie_znecal__koledzy_z_PSL_wiedzieli_i_milczeli_.html#BoxSlotII3img#ixzz2TBidIvKh
chłopki to chłopki i jeden Piechociński niczego nie zmieni.