Gość: wartburg
IP: *.pool.mediaWays.net
27.07.04, 13:34
Danuta Cholecka powiedziała dzisiaj w południowym wydaniu „Wiadomości”, że
jakiś wirus zaatakował wyszukiwarkę „Gogla”. Jeszcze w uszach dźwięczy mi jej
pewny siebie wibrujący wysoko głos kierowniczki sklepu monopolowego. W
pierwszym odruchu pomyślałem, że przesłyszałem się, ale po chwili Cholecka
powtórzyła, że Google to „Gogel”. Tak, tak... „Gogel” ma kłopoty z wirusem.
Domyślam się nie od dzisiaj, że elity polskiego dziennikarstwa nie znają
języków, bo one zbyt skomplikowane. Ale mogłyby chociaż nauczyć się zasad
wymowy… Dla przeciętnie inteligentnego młodego człowieka to kwestia paru
godzin. Nawet francuski nie jest taki trudny, jeśli się chce.
Jeśli się chce i jest się młodym, w miarę inteligentnym człowiekiem. Ale z
tym zdaje się najwięcej problemów.