tlss
13.06.13, 08:27
"On to zrobił, bo już był załamany i zrozpaczony naszą sytuacją. Nie miał pracy a MOPR nam odmawia pomocy większej, nie mamy z czego żyć – mówi nam Wiesława Filipiak. – Mąż mówił, że to wszystko co się złego u nas w rodzinie dzieje to wina polskiego rządu, który tak rządzi, że ludzie nie mają pracy i środków do życia – dodaje."
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Moj-maz-podpalil-sie-z-biedy,wid,15729408,wiadomosc.html?ticaid=110c28
Pytanie czy:
1) chodzi o zapluty rząd Kaczystów
2) czy też rząd uprawiający politykę miłości i dzielenia się z bliźnim każdą mirabelką.
Wytłumaczcie mi bo nie rozumiem. Co odpalam telewizję to jest lepiej, mirabelek i szczawiu w bród więc o jaki rząd to chodzi ?