czan-dra
13.08.13, 17:15
zwracam się z gorącą prośbą, proszę wtłumaczcie mi niekumatemu lemingowi, taką rzecz,
Na terenach, gdzie rozegrała się bitwa z bolszewikami, ok. 30 km od Warszawy, niedaleko wsi Ossów w powiecie Wołomin, okoliczni aktywiści rozbudowują - jak to określają - miejsce upamiętnienia katastrofy smoleńskiej. To projekt łączący wiktorię 1920 r. z katastrofą 10 kwietnia 2010 r.
To jestem w stanie z trudem zrozumieć, ale tu mam kłopoty:
Od zeszłego roku między drzewami dostawiane są na wysokich granitowych słupach spiżowe popiersia pasażerów tupolewa. Pierwszym upamiętnionym był prezydent Lech Kaczyński; kolejnym - biskup polowy Tadeusz Płoski; w kwietniu stanęła tu rzeźba głowy prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.
I to miejsce nazywa się PANTEON BOHATERÓW, i gryzie mnie jedno, co takiego bohaterskiego zrobił L.Kaczynski, że ma swoje popiersie w tym PANTEONIE, uratował kogoś, wyciągnął dziecko spod lodu, staruszkę z pożogi, nakrmił głodnego, przenocował bezdomnego, kogoś takiego jak ten, którego ścigała cała policja w kraju, za to że powiedział co o nim sądzi?
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14430577,Smolensk_upamietniany_w_Ossowie__Przeszkadza_grob.html#TRLokWarsTxt