aborys
06.01.03, 09:05
Kot kicha. Może się przeziębił... Jakoś nie mam ochoty wydawaćkasy na
weterynarza i liczę, że katar sam przejdzie. Zresztąz dziećmi z byle czym
teżnie chodzę do lekarza.
Czy to może być groźne? Pierwszy raz coś takiego widzę, a w leśniczówce
widywałem już koty śpiące zimą w nieogrzewanych budynkach i zdrowe...
KAtar trzyma już drugi tydzień, ale poza tym kot zachowuje się normalnie.