erte2
24.10.13, 00:18
Tzw. naukowe konferencje smoleńskie organizowane przez jednostkę chorobową zwaną zespołem Macierewicza niezmiennie dostarczają nam mnóstwo rozrywki. A to poniewierane na wszelkie sposoby puszki po napojach różnych (głównie pobudzających), a to parówkowe eksplozje, a to sterty śmieci przykrywające bliżej nieokreślone COŚ, a to wędrująca brzoza (inspiracja Szekspirem ?), a to wirtualne dokumenty których nie było, a to szumnie zapowiadany przełomowy dowód który brzmi Piuuuu ! Bziuuuuu !!! No i wodzirej tego balu na trumnach, konferansjer kabaretu, dyrektor tego cyrku wyraźnie zachwycony swoją rolą, uśmiechnięty i dowcipkujący Antoni Macierewicz.
A przecież musimy sobie uświadomić że wszystko to odbywa się na tle tragedii. Tej tragedii która dotyczyła tragicznie zmarłych i dotyczy ich bliskich którzy pozostali. A także (a może nawet przede wszystkim ) wszystkich pozostałych - nas, którzy za racjonalne podejście i zaufanie do służb i instytucji państwowych nazywa się w najlepszym wypadku naiwniakami, oraz tych drugich, zaczadzonych sztuczną mgłą, seriami wybuchów, otumanionych coraz to innymi teoriami spiskowymi - ale przede wszystkim zarażonych nienawiścią do własnego państwa i jego demokratycznych władz, permanentnie oskarżanych o zbrodnię i zdradę.
Za ten stan rzeczy personalnie odpowiada Jarosław Kaczyński wraz ze swym wezyrem Antonim Macierewiczem. I za to w końcu powinni ponieść karę. Może nawet nie tylko polityczną.