bumer83
22.11.13, 10:41
Po 89 do Polski wyruszyli politycy z USA mówiąc, że uda się kapitalizm. Ponieważ Mazowiecki nie miał zielonego pojęcia o ekonomii zadał tylko jedno proste pytanie amerykanom - czy to się uda? Odpowiedź jest chyba oczywista, więc szukano kogoś kto przetransformuje nasz ustrój na warunkach USA - i nie zgadniecie na kogo padło - tak, na Balcerowicza. Później wykupywanie firm polskich za grosze, przejmowanie technologii i doprowadzanie ich do upadku w celu pozbycia się konkurencji. Prywatyzacja majątku nas zgubiła - zostały tylko zgliszcza. Nie znam kraju, w którym PKB opiera się prywatyzacji tego co państwowe, w tak dużym zakresie, jak Polska. A informacje o wyprowadzeniu nas z kryzysu przez Rostowskiego są śmieszne - gdyby tak było Tusk nie odwoływałby kury znoszącej złote jaja.