witek.bis 08.04.14, 14:26 Poczucie zagrożenia było tak wielkie, że musiał się nachlać... A wtedy - wiadomo - jest przymus jeżdżenia... A mało kto wtedy sobie nie strzeli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 14:58 O byłego wiceministra w rządzie PiS, który bohatersko się ostrzeliwał po uprzednim strzelnięciu sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:00 "Strzelnięciu" było zamierzone, oczywiście, bo przed "strzenięciem" należy mierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:42 witek.bis napisał: > O byłego wiceministra w rządzie PiS, PiS nie miał z nim nic wspólnego. To był jeden z zastępców Janusza Kaczmarka, który - jak już prezes jednoznacznie wykazał - był "śpiochem". Sam pan R. też musi być śpiochem, skoro nie rozstaje się z piżamą (czy też pidżamą). Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 16:00 :-) Wiem, wiem, Ayranie, że to jeden z tych "śpiochów", od których aż roiło się w pisowskim rządzie. Trudno nie wiedzieć, skoro nawet taki Ziobro w pidżamie paraduje, a Kempa w nocnej koszuli szyku zadaje... I nawet Kurskiego w szlafmycy by zauważono, gdyby tak szybko nie jeździł. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 16:36 Bo to był cały rząd śpiochów. A nawet kilka rzędów i kolumn :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 14:39 spokojny.zenek napisał: > Bo to był cały rząd śpiochów. A nawet kilka rzędów i kolumn :-)) Sikorski,Kamiński(gruby),Zalewski,Men'żyd'lo,Kluzik,Rostkowska.....pewnikiem tyż. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:48 PiS generalnie nie ma niczego wspólnego z niczym. Nawet z PiSem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:16 spokojny.zenek napisał: > PiS generalnie nie ma niczego wspólnego z niczym. Nawet z PiSem. PiS to JK,a JK to PiS! POlska to DT a DT to POlska!Zginie JK,koniec PiSa,zginie DT to koniec POlski>liberałów-aferałów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
141288bs Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 16:49 witek.bis napisał: > O byłego wiceministra w rządzie PiS, który bohatersko się ostrzeliwał po uprzed > nim strzelnięciu sobie... o obecnego POsla Protasiewicza,juz nie chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 20:13 Protasiewicz strzelał? Pożyczył od kurdupla mały pistolecik? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 14:45 x2468 napisał: > Protasiewicz strzelał? Pożyczył od kurdupla mały pistolecik? NIE,od Piesiewitza (PO) cukier puder do nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:03 I tak cie boli ze z wolnej stopy a nie z zamknięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:13 No, trochę boli, bo wolałbym, żeby ci, którzy po pijaku strzelają na drogach, odpowiadali jednak z zamknięcia. Za czasów ministerium pana R. nie za takie rzeczy zamykano. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:32 Zabił kogo czy na wiwat sobie strzelał? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:35 Na razie na wiwat, ale sprawa jest rozwojowa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 20:17 Nie zabił bo łapki przednie i tylne mu się trzęsły a wrogowie byli urojeni.To się nazywa delirium tremens. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 15:08 volupte napisał: > Zabił kogo czy na wiwat sobie strzelał? Dopadł(dogonił) w pidżamie,kapciach Rodzinę 3-osobową jadącą dobrym wozem więc musiał sobie powiwatować Coltem 45-tką.Minister COWboy w pyjamie i papuciach zawsze i wszędzie z Coltem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 14:51 volupte napisał: > I tak cie boli ze z wolnej stopy a nie z zamknięcia? Boli bo nawet wyrok(6 miesięcy) będzie odsiadywał na wolnej stopie. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: A Prostasiewicz... 08.04.14, 15:16 A co, Protasiewicz? Strzelał do kogoś za te "raus', co mu się źle skojarzyło? Wydaje mi się, że za swoją głupotę poniósł stosowną karę. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: A Prostasiewicz... 08.04.14, 15:18 Bo w PO to są dopiero pijaki takie jak Prostasiewicz! I jest ich dużo! Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: A Prostasiewicz... 08.04.14, 15:51 jednak, Protasiewicz nie był pijanym facetem z pistoletem w garści, zajeżdżającym drogę innym i strzelającym - póki co - na wiwat... ale strzelającym!! Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: A Prostasiewicz... 08.04.14, 15:47 Nie miał broni, to nie strzelał. Gdyby miał, to by zabił. A pan R. nikogo nie zabił. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: A Prostasiewicz... 08.04.14, 15:52 ... dziwne skojarzenia! A jakie śmieszne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa człowiek 08.04.14, 15:19 na podstawie pomówienia. Nie udowodniono mu niczego. Człowiek, pod adresem którego użył gróźb karalnych, nawet nie pamięta tego wydarzenia. PiSowski bandyta, albo raczej niepoczytalny, bo co robił w samochodzie w nocy, w pidżamie? Ale to człowiek ferajny policyjno prawniczej. Wywinie się, a tych pięciu będzie miało kłopoty. Pani rzecznik p.... teraz głupoty w TVN24. M. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 08.04.14, 15:34 I otóż to, właśnie. Pan R. jest resortowy, wobec czego krzywda mu się nie stanie. A pidżama, to przecież mundur tych, którzy nigdy nie zasypiają, bo troszczą się o nasze bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 08.04.14, 15:53 To moze mu pozwolenie na broń odbiorą? Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 08.04.14, 15:55 To raczej ta broń powinna mieć zakaz bycia noszoną przez Zbigniewa R.... :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 08.04.14, 16:38 Jakiś wyrój proroków tu nastąpił... Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 08.04.14, 20:20 Agent Tomek poseł pis również występował w pidżamie.Taki mundur jaka służba. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 02:32 x2468 napisał: > Agent Tomek poseł pis również występował w pidżamie.Taki mundur jaka służba. Zostawcie resortowych emerytów w spokoju,bo nie dożyją 40-tki!A wtedy ich śmierć obarczy winą wasze sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 09.04.14, 21:49 witek.bis napisał: > I otóż to, właśnie. Pan R. jest resortowy, wobec czego krzywda mu się nie stani > e. Piękny to będzie widok, gdy będziesz odszczekiwał :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 00:50 spokojny.zenek napisał: > witek.bis napisał: > > > I otóż to, właśnie. Pan R. jest resortowy, wobec czego krzywda mu się nie > stani > > e. > > Piękny to będzie widok, gdy będziesz odszczekiwał :-))) Widzę, że i Ty dołączyłeś do proroków, od których tak tu się zaroiło (jak powyżej sam zauważyłeś) Jura Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 07:38 Nie. Po prostu wiedzę o życiu czerpię z lepszych źródeł niż tabloidy i magiel. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 09:32 spokojny.zenek napisał: > Nie. Po prostu wiedzę o życiu czerpię z lepszych źródeł niż tabloidy i magiel. Tak, tak, oczywiście, Ty w ogóle jesteś lepszy niż ten forumowy motłoch. A motłoch nawet nie chce docenić Twojego judymowego poświęcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 09:35 jureek napisał: > Tak, tak, oczywiście, Ty w ogóle jesteś lepszy niż ten forumowy motłoch. Jest pewno róznica między "jestem lepszy" a "mam elementarną wiedzę, której zupełnie brakuje wielu dyskutantom". Nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 09:44 spokojny.zenek napisał: > Jest pewno róznica między "jestem lepszy" a "mam elementarną wiedzę, której zup > ełnie brakuje wielu dyskutantom". Nie sądzisz? Nie udawaj takiego skromnisia. Dopiero co pisałeś, że masz wiedzę dogłębną. A teraz tylko elementarną? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 09:48 Skoro ma dogłębną,to niewątpliwie ma też i elementarną. w przeciwieństwie do większości tu się wypowiadających. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 10:14 spokojny.zenek napisał: > Skoro ma dogłębną,to niewątpliwie ma też i elementarną. No i po co tłumaczysz mi tak elementarne rzeczy? Przecież nie zarzucałem Ci sprzeczności tylko zbytnią skromność. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 10.04.14, 10:22 Mam przepraszać za to, że mam pojęcie o przedmiocie dyskusji? A może mam chwalić tych, którzy popisują się ingnorancją przemieszaną z prostactwem? Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 08.04.14, 15:50 czyli polska norma. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: w Rybniku, w psychiatryku, 8 lat przebywa czł 09.04.14, 15:48 Przeżyłem II WŚ(3 nie doczekam?) ale miałbym mojrę gdyby zatrzymał mnie facet w pyjamie,laciach i z Coltem w łapie. Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:35 a moze powod tego pijanstwa byl podobny ? www.youtube.com/watch?v=96Qt76NmK7E Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:44 Jest to jakaś linia obrony, nie wiem tylko, czy Gabriel Janowski byłby zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 15:46 ... ale pistolet chyba za kaucja nie wyszedł, co? Pistolet - chyba - aresztowano na, co najmniej, trzy miesiące, co? (powinien stracić pozwolenie, na noszenie go przez pana Rau) Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Granda, chamstwo, nepotyzm, korupcja czy moze 08.04.14, 16:06 układy tego bandyty , tak bandyty o tym zadecydowały? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Granda, chamstwo, nepotyzm, korupcja czy moze 08.04.14, 16:39 O czym "zdecydowały"? Tu nie było podstaw do wniosku o t.ar., sąd by to wyśmiał. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczonyryj.123456789.12345 Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 08.04.14, 17:10 spokojny.zenek napisał: > O czym "zdecydowały"? Tu nie było podstaw do wniosku o t.ar., sąd by to wyśmiał > . jedź nim i postrzelaj przez okno z wiatrówki. A potem zobaczysz jak cię potraktują Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 08.04.14, 17:12 Podobnie jak jego. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 08.04.14, 17:35 Trochę podobnie, trochę niepodobnie. "Po dwóch piwach" byłbym na granicy przestępstwa (a nie daleko powyżej tej granicy - jak R.) więc nawet strzelanie z wiatrówki nie zapewniłoby mi tak wysokiego poręczenia majątkowego. Byłby do najwyżej dozór policyjny. W każdym razie o tymczasowy aresztowaniu nikt by nie myślał. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 09.04.14, 21:51 spokojny.zenek napisał: > Trochę podobnie, trochę niepodobnie. "Po dwóch piwach" byłbym na granicy przest > ępstwa (a nie daleko powyżej tej granicy - jak R.) więc nawet strzelanie z wiat > rówki nie zapewniłoby mi tak wysokiego poręczenia majątkowego. Byłby do najwyże > j dozór policyjny. W każdym razie o tymczasowy aresztowaniu nikt by nie myślał. > Facet robi pościg za Bogu ducha winną rodziną,po czym zajeżdza im drogę wychodząc z auta w pidżamie i papuciach z coltem w ręku to,sytuacja groźniejsza niż 'spotkanie z bandytą.Bo bandyta zabierze tylko auto a pijany były vminister MSW zabrał by życie.39-letniemu emerytowi p0licyjnemu odbija szajba!? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 09.04.14, 22:04 Tymczasowe aresztowanie NIE JEST karą, może służyć zapewnieniu prawidłowego toku postępowania. Którego z tych wyrazów nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 09.04.14, 22:11 A potem pretensje o zamykanie w pierdlu pijanych rowerzystów, którzy zachowując się nieprzewidywalnie na drodze, mogliby zmusić innych uczestników ruchu do ryzykownych zachowań, co mogłoby skutkować wypadkiem śmiertelnym, bynajmniej nie pijanego rowerzysty. Ale żarty na bok. Tymczasowe aresztowanie ma swoją określoną funkcję i stosowane jest w określonych okolicznościach. Przerażające, że wg obywateli sąd słusznie postąpiłby łamiąc lub naginając prawo i to tylko dlatego, że tak byłoby fajnie. Osobiście wolę, gdy instytucje publiczne działają na podstawie i w granicach prawa, ale to pewnie dlatego, że jestem głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 09.04.14, 23:36 Piwny(2) rowerzysta z 0,28 prom/alk,na wiejskiej drodze(auto co godzinę PKS co 6,może spowodować katastrofę w ruchu lądowym.POlcja zastrzeliła pirata drogowego(0,52 promilla w czasie sekcji zwłok)200 metrów przed szkołą,600 uczniów uratowano. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 08.04.14, 17:32 Wiem, jak potraktują, bo sam co prawda nie próbowałem ale od dawna się tym interesuję. Ponad wszelką wątpliwość nie zastosują tymczasowego aresztowania - to oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 08.04.14, 19:58 Zenek jak zwykle trzyma z kastą władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Wsiądź do samocghodu po dwóch piwach 08.04.14, 20:07 Nie. Prostowanie bredni i tłumaczenie, że istnieje coś takiego, jak k.k. i k.p.k. to nie jest "trzymanie z władzą". Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Towarzyszu Zenonie Piszczyk 08.04.14, 20:31 spokojny.zenek napisał: > Nie. Prostowanie bredni i tłumaczenie, że istnieje coś takiego, jak k.k. i k.p. > k. to nie jest "trzymanie z władzą". Uwierzyłbym gdybyś mi wylinkował ze dwa Twoje wpisy gdzie napiętnujesz kogoś z władzy sądowniczej,prokuratorskiej czy obecnego rządu za naruszenie prawa. ...wiem, że nie znajdziesz takiego swojego wpisu Towarzyszu Piszczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek słabo szukasz trollu 08.04.14, 21:01 ... a twoje lenistwo cię nie tłumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Drogi Zenku, mam pytanie za 100 pkt 09.04.14, 16:01 spokojny.zenek napisał: > ... a twoje lenistwo cię nie tłumaczy Czegóz to ja " słabo szukam" ? ....z powodu mojego lenistwa. Nie rozumiem co masz na myśli ? Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Zenku proszę odpowiedz 09.04.14, 20:36 spokojny.zenek napisał: > ... a twoje lenistwo cię nie tłumaczy O co Ci chodziło ? chyba, że wstydzisz się lub boisz kompromitacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow no to wniosek niedokształcie 10.04.14, 07:07 spokojny.zenek napisał: > ... a twoje lenistwo cię nie tłumaczy Napisałem o Tobie "towarzysz Zenon Piszczyk". Ty to zrozumialeś tak jak jest wyżej napisane przez Ciebie, że rzekomo takie jest Twoje nazwisko, że żle szukałemtropiąc Towje dane personalne, zastanawiając się kto jesteś itd. BoSzesz ty moj ! Panie prawnik, który nie czyta książek, nie ogląda filmów, panie towarzyszu Piszczyk z marginesu kulturowego. Piszczyk to postać z literatury , z Stawińskiego oraz z dwóch filmów. Jest symbolem karierowicza trzymającego i dopasowującego się do władzy. Jak Ty :) Moja wypowiedż zastępowała subtelniej wypowiedzi hrabiego "debil" czy Twoje np. "troll". Czekałem na odpowiedź bo liczyłem jeszcze na to, że na tym forum takich niedokształtów to aż nie ma. Niestety towarzyszu Zenonie Piszczyk. Są ! Ty nim jesteś :( Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Towarzyszu Zenonie Piszczyk 09.04.14, 23:54 Czy jest choć 1 'prawnik' co odważy się skrytykować aktualną władzę? Kauzyp(i)erdy wiedzą że władza ustawodawcza i wykonawcza ma możliwość przycięcia skrzydełek i dochodów mafii prawniczej! Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: To członek ferajny 08.04.14, 20:16 mariner4 napisał: > M. To słabiak życiowy, a słabiak zawsze trzymają z silniejszymi czy z władzą. Taka odmiana towarzysza Piszczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Zenuś, prawnicze mafiozo mysli, że mu się też 09.04.14, 08:06 w razie czego upiecze. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15763440,Byly_wiceminister_goni_rodzine_i_strzela__Ojciec_.html?lokale=szczecin#BoxWiadTxt Ferajna broni swoich. A pani rzecznik prokuratury to....... , ech! Po tym co w TV mówiła. M. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zenuś, prawnicze mafiozo mysli, że mu się też 09.04.14, 21:50 A czego konkretnie nie potrafiłes zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Zenuś, prawnicze mafiozo mysli, że mu się też 09.04.14, 21:57 Odpowiesz ? O co Ci chodzi ? forum.gazeta.pl/forum/w,28,150459053,150464969,slabo_szukasz_trollu.html Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zenuś, prawnicze mafiozo mysli, że mu się też 09.04.14, 22:05 spokojny.zenek napisał: > A czego konkretnie nie potrafiłes zrozumieć? Chopie nie broń pijanego dr prawa.Pijanego szeryfa w kalesonach i papuciach z coltem w ręku.W ręku 39-letniego EMERYTA(od 4 lat na emeryturze:10 tauzenów/m! Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek nie rób z siebie pajaca, ok? 09.04.14, 22:10 W którym poście bronię jakiego dr prawa? Byłbyś w stanie pokazać taki link? Tłumaczenie, że tymczasowe aresztowanie stosuje sie na podstawie obowiazujących przepisów a nie twoich życzeń jest "bronieniem" kogoś? Co to za logika? Marksistowska? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: nie rób z siebie pajaca, ok? 10.04.14, 00:20 spokojny.zenek napisał: > W którym poście bronię jakiego dr prawa? Byłbyś w stanie pokazać taki link? > > Tłumaczenie, że tymczasowe aresztowanie stosuje sie na podstawie obowiazujących > przepisów a nie twoich życzeń jest "bronieniem" kogoś? Co to za logika? Marksi > stowska? Posługiwanie się bronią palną i strzelanie z niej w kalesonach i papuciach dla postraszenia atakowanych,przypadkowych ludzi to powód by byłego vministra osadzić w Tworkach,Gostyninie,Rybniku....,bo jest grożniejszy niż Mariusz Try. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: nie rób z siebie pajaca, ok? 10.04.14, 07:39 Tak. Zwłaszcza kalesony i papucie są niezwykle ważną przesłanką stosowania środków zapobiegawczych. Tymczasowe aresztowanie służy zapewnieniu prawidłowego toku procesu. Nie służy karaniu. Którego z tych słów nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Profesor Kruszynski słusznie zauważył, że 10.04.14, 09:46 ponieważ areszt jest powszechnie nadużywany w zupełnie błahych sprawach, to sędzia, który stosuje ten środek zgodnie z intencją ustawodawcy wychodzi na kogoś, kto broni bandytów. Ale czyja to wina? A no sędzi, który podpisuje wnioski prokuratorów nie czytając ich wcale. To tak jak z podsłuchami. Prawie każdy wniosek jest uwzględniany z automatu. To swoista symbioza wszystkich uczestników tzw "wymiaru sprawiedliwości" Nóż mi się w kieszeni sam otwierał jak słyszałem tą pindę, rzeczniczkę prokuratury jak kręciła w sprawie tego rewolwerowca. Ale przynajmniej gratuluję dobrego samopoczucia. Ono powoduje, że nie ma szans na zmiany. Jesteście zakochani w sobie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Profesor Kruszynski słusznie zauważył, że 10.04.14, 09:51 mariner4 napisał: > ponieważ areszt jest powszechnie nadużywany w zupełnie błahych sprawach Jest stosowany dwa razy rzadziej,niz jeszcze kilka lat temu. > to sęd > zia, który stosuje ten środek zgodnie z intencją ustawodawcy wychodzi na kogoś, > kto broni bandytów. > Ale czyja to wina? Ano na przykład twoja. I innych mędrców wypisujących androny na forach. > To tak jak z podsłuchami. Prawie każdy wniosek jest uwzględniany z automatu. Ile jeszcze czasu potrzebujesz, zeby w końcu nauczyć się odrózniać podsłuchy od sprawdzeń billingów? > Nóż mi się w kieszeni sam otwierał jak słyszałem tą pindę, rzeczniczkę prokurat > ury jak kręciła w sprawie tego rewolwerowca. Co konkretnie "kręciła"? I c to za dżentelmeński zwyczaj używania takich finezyjnych określeń? Ty jesteś dumny ze swojego chamstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Szekspir miał rację 10.04.14, 09:59 Nie mówil ci nikt, że dowcip powtarzany setny raz naprawdęnie jest śmieszny i raczej fatalne świadectwo wystawia opowiadaczowi? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ja rozmiem.To Ty nie jesteśw stanie pojąć, 10.04.14, 09:36 wśród prawników są różni ludzie,jak wszędzie. Są uczciwi i sprzedajni. Mądrzy i głupi. Porządni i kanalie. Nie możesz dopuścić myśli, że nasz system sprawiedliwości jest chory. Bo jak nazwać system w którym rowerzysta po paru piwach ląduje w areszcie, a inny gania po pijaku po szosie strzelając z pistoletu, naraża ludzi i ma tylko postawiony zarzut groźby karalnej. Człowiek pomówiony o takie (tylko werbalne) groźby ósmy rok siedzi w psychiatryku, teraz chyba tylko dlatego, ze jego zwolnienie mogłoby postawić niewygodne pytania tej tej sędziowskiej k..... co mu ten pobyt przedłuża. To ten ex minister powinien zostać skierowany na badania psychiatryczne. Ale sitwa kryje swoich. Staruszka niezupełnie sprawna umysłowo była ciągana po sądach za zjedzenie w sklepie niezapłaconej sałatki za 2.99 PLN, a dopiero co podniesiono do 1000 PLN granicę od której kradzież w sklepie przestępstwo. I dlaczego mam ie wierzyć prof. Kruszyńskiemu, który a głowę się czasem łapie komentując to, co ta zgraja niedouczonych sędziów i prokuratorów wyrabia. Ty zawsze piszesz jak powinno być. Natomiast my tu piszemy jak jest. M. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Ja rozmiem.To Ty nie jesteśw stanie pojąć, 10.04.14, 09:44 mariner4 napisał: > wśród prawników są różni ludzie,jak wszędzie. No niesamowite. > Są uczciwi i sprzedajni. Mądrzy i > głupi. Porządni i kanalie. Nie możesz dopuścić myśli, że nasz system sprawiedl > iwości jest chory. Ani w mniejszym ani w więszym stopniu, niz inne systemy. To ty masz obsesje na punkcie wymiaru psrawiedliwości i zachowujesz się, jakby inni mieli obowiązek tę obsesję podzielać. > Bo jak nazwać system w którym rowerzysta po paru piwach lądu > je w areszcie A jak nazwać kogoś, kto z maniackim uporem powtarza to kłamstwo? Żaden rowerzysta w Polsce nie ląduje w areszcie po kilku piwach. Nie lądował też nigdy przed 9 listopada, gdy to było przestęstwo. Po prostu w takich sprawach NIGDY nie stosowano tymczasowego aresztowania. Zaś kara pozbawienia wolnosci bez warunkowego zawieszenia była orzeczona bodaj w DWÓCH przypadkach w ciągu 13 lat istnienia tego przestępstwa. , a inny gania po pijaku po szosie strzelając z pistoletu, naraża > ludzi i ma tylko postawiony zarzut groźby karalnej. Nie kłam. Ma postawione dwa zarzuty i żaden z nich nie jest zarzutem groźby karalnej. > . To ten ex ministe > r powinien zostać skierowany na badania psychiatryczne. Jakaś nowa kara? Masz jeszcze trochę takich pomysłów? > a dopiero co podniesiono do 1000 PLN g > ranicę od której kradzież w sklepie przestępstwo. I znowu kłamiesz. Do 420. > I dlaczego mam ie wierzyć prof. Kruszyńskiemu Może dlatego, że wypada wyrobić sobie w końcu na starośc postawę samodzielności w myśłeniu? > Ty zawsze piszesz jak powinno być. Natomiast my tu piszemy jak jest. Właśnie zostałeś po raz tysięczny przyłapany na kilku kłamstwach, przeinaczeniach i nieścisłościach. Tak wygląda to twoje pisanie "jak jest". Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Nie mam obsesji 10.04.14, 09:54 Tylko jak np hydraulik sp.... robotę to najwyżej mi mieszkanie zaleje, a jak sędzia, to skutki sa inne. Jak Wam wygodnie, to jesteście "zaufania publicznego", a jak nie to porównujecie się np do hydraulika. Nie pamiętam liczb, może pisze nieprecyzyjnie, ale to nie kłamstwa. Średnio inteligentny człowiek zrozumie o co chodzi. Widocznie dla Ciebie to za trudne. M. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Nie mam obsesji 10.04.14, 09:58 To, które zawody są zawodami zaufania publicznego nie zależy od czyjejkolwiek wygody. Jeśli to nie sa kłamstwa to twoje wyobrażenie realiów wymiaru sprawiedliwości ma się nijak do rzeczywistości. Bierzesz jakieś miłe twojemu uchu sensacje z tabloidów i próbujesz uogólniać. Stąd te absurdalne pomysły o "areszcie pijanych rowerzystów" i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: To członek ferajny 10.04.14, 00:02 mariner4 napisał: > M. Idzie w zaparte.Skończy się Verstopfungiem! Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 08.04.14, 16:37 witek.bis napisał: > Poczucie zagrożenia było tak wielkie, że musiał się nachlać... A wtedy - wiadom > o - jest przymus jeżdżenia... A mało kto wtedy sobie nie strzeli. Gnojek przeraził dziecko, które (publikacje) krzyczało w spazmach : "ja chcę żyć". Jaka "wolna stopa" ! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 O wolnej stopie można dyskutować, ale 08.04.14, 19:48 tylko "groźba karalna". Tak jak by kogoś słownie postraszyć. To bydle wymachiwało Glockiem i strzelało. Mógł być wypadek. Sitwa policyjno prokuratorsko sądowa takiego zarzutu mu nie postawiła. Założę się, że się z tego wyłga. M. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: O wolnej stopie można dyskutować, ale 08.04.14, 19:53 mariner4 napisał: > tylko "groźba karalna". Tak jak by kogoś słownie postraszyć. To bydle wymachiwa > ło Glockiem i strzelało. Mógł być wypadek. Sitwa policyjno prokuratorsko sądowa > takiego zarzutu mu nie postawiła. Założę się, że się z tego wyłga. > M. Tak, tak, taaaak ! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: O wolnej stopie można dyskutować, ale 09.04.14, 17:22 Lepiej się nie zakładaj, bo przegrasz. A tak swoją drogą - akurat zarzuty ma inne, niż piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hordol Zbigniew R. to zaufany czlowiek platformy ? 08.04.14, 18:01 niezalezna.pl/53908-ujawniamy-byly-wiceminister-zbigniew-r-koordynator-sieci-nadzorowanej-przez-tuska Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Zbigniew R. to zaufany czlowiek platformy 08.04.14, 19:55 hordol napisała: > niezalezna.pl/53908-ujawniamy-byly-wiceminister-zbigniew-r-koordynator-sieci-nadzorowanej-przez-tuska Tu lemingi zamilkły a kundle podwinęły ogony. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Zbigniew R. to zaufany czlowiek platformy 08.04.14, 21:44 Pelikanie, dr Zbigiew Rau jest koordynatorem od 2005 roku.Podał się do dymisji po odwołaniu Kaczmarka lecz nie z Polskiej Platformy Bezpieczeństwa Wewnętrznego (PPBW) lecz stanowiska wiceministra w rządzie rodziny Kaczyńskich. PPBW powstała w 2005 roku i nie jest agendą rządową lecz platforma technologiczna "mająca na celu tworzenie narzędzi technologicznych i informatycznych wspomagających działania organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości, powołana z inicjatywy Komisji Europejskiej. Owszem jest nadzorowana przez MSW lecz jest w pełni niezależna organizacja. A wiec jak widać Rau nie piastuje żadnego stanowiska w rządzie Tuska lecz u Kaczyńskich był wiceministrem. Jak widać szmatławiec a ty za nim jak zawsze łżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
hordol facet, komu ty chcesz ciemnotę wciskac? 08.04.14, 22:26 rau był wiceminstrem siedem lat temu przez niecałe trzy miesiace prze siedem lat siedzi w agendzie de facto kontrolowanej przez platforme Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: "Strefa Wolnego Kłamstwa " 08.04.14, 20:13 znowu stosuje podstawowy kanon PiSuaru:" To nie my to oni"...hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz on na pewno nie będzie mataczył 08.04.14, 20:17 witek.bis napisał: > Poczucie zagrożenia było tak wielkie, że musiał się nachlać... I to jest ewidentna okoliczność łagodząca, o ile to prawda ,ze był napity. Dobrze ,że go nie aresztowano, bo nigdy bysmy prawdy sie nie dowiedzieli. Po takim pobycie w areszcie to on mógłby różne głupoty opowiadać w depresji. A tak to przed Wysokim Sądem powie prawdę jak na spowiedzi.Nie będzie mataczył , bo po co? Powie ,ze gonił członków mafii narkotykowej(cos tam w bagazniku gonionych zawsze się znajdzie) , strzały to (zgodnie z przepisami) były strzały ostrzegawce - w górę. Na dodatek kierująca uciekającym samochodem kobieta wielokrotnie łamała wszelkie mozliwe przepisy kodeksu drogowego, karnego, rodzinnego i ustawy prawo zamówień publicznych. No to sie ja aresztuje , aby nie mataczyła. Jej męza też się aresztuje a dziecko odda do adopcji. A alkohol? Jaki alkohol? Gdzie dowody, twarde dowody? Problem to bedzie miała ta rodzina a nie bohaterski strzelec z grupy trzymajacej wymiar sprawiedliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: on na pewno nie będzie mataczył 08.04.14, 20:21 Nawet jak na to, do czego nas dotychczas przyzwyczaiłeś - rzadki bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: on na pewno nie będzie mataczył 08.04.14, 20:28 spokojny.zenek napisał: > Nawet jak na to, do czego nas dotychczas przyzwyczaiłeś - rzadki bełkot... Po co kompromitujesz siebie i tych, których tak bełkotliwie bronisz. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: on na pewno nie będzie mataczył 08.04.14, 21:00 Po pierwsze, nie bronię remika, po drugie - wystarczająco sam sie kompromituje swoją bełkotliwą pisaniną. Odp. się złośliwy trollu. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: on na pewno nie będzie mataczył 08.04.14, 21:08 spokojny.zenek napisał: > swoją bełkotliwą pisaniną. Odp. się złośliwy trollu. Spokojnie taka ma prace pisbolszewik ,parszywa bo parszywa ale praca Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: on na pewno nie będzie mataczył 08.04.14, 21:10 Rozumiem, że to ich praca, zobacz jednak, jak to dewastuje dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Dyskusja z Toba? nie żartuj 08.04.14, 21:31 spokojny.zenek napisał: > Rozumiem, że to ich praca, To znaczy , ze masz bardzo mały rozumek zobacz jednak, jak to dewastuje dyskusję. Jaką dyskusję? Przecież Ty nie rozumiesz pojęcia dyskusji. Ty uważasz się za posiadacza jedynej prawdy a kto ma inne zdanie niż Ty jest "pisdzielcem, trollem, głupkiem itp" Dla Ciebie dyskusja to akceptacja Twojego stanowiska. Dlatego Zenonie robię se jaja z Twojego zuroczenia wspaniałym polskim wymiarem sprawiedliwości, z Twojej "wszechwiedzy" mającej niewiele wspólnego z rzeczywistością i polska codziennością a nie dyskutuje z Toba. Tym bardziej ,ze nie znasz takich pojęć jak drwina czy ironia i wszystko bierzesz smiertelnie poważnie, teoretycznie i kodeksowo. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 10:24 Drwinę i ironię też trzeba umieć stosować, a Tobie - z całym szacunkiem - nie zawsze to wychodzi. A w tej sprawie? Są określone przesłanki w kpk, kiedy można stosować tymczasowe aresztowanie: obawa ucieczki lub ukrywania się, bezprawne utrudnianie postępowania karnego, groźba wysokiej kary (min. 8 lat) lub skazanie w pierwszej instancji na przynajmniej 3 lata, ewentualnie wtedy, gdy jest obawa, że popełni przestępstwo przeciw zdrowiu, życiu lub bezpieczeństwu publicznemu. Wiem, że polityk, broń i alkohol to ulubione podstawy prawne do zamykania na długie lata w więzieniu. Tzn. ulubione dla internautów i szeroko pojętej opinii publicznej. Nawet jeżeli to zrozumiałe, to trudno wpisać ją z definicji w którąś z wyżej wymienionych przesłanek. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 11:23 sverir napisał: > Drwinę i ironię też trzeba umieć stosować, a Tobie - z całym szacunkiem - nie z > awsze to wychodzi. Mam tego świadomość. W kwestii drwiny czy ironii "punkt widzenia też zalezy od punktu siedzenia". > > A w tej sprawie? Są określone przesłanki w kpk, kiedy można stosować tymczasowe > aresztowanie: obawa ucieczki lub ukrywania się, bezprawne utrudnianie postępow > ania karnego, groźba wysokiej kary (min. 8 lat) lub skazanie w pierwszej instan > cji na przynajmniej 3 lata, ewentualnie wtedy, gdy jest obawa, że popełni przes > tępstwo przeciw zdrowiu, życiu lub bezpieczeństwu publicznemu. > > Wiem, że polityk, broń i alkohol to ulubione podstawy prawne do zamykania na dł > ugie lata w więzieniu. Tzn. ulubione dla internautów i szeroko pojętej opinii p > ublicznej. Nawet jeżeli to zrozumiałe, to trudno wpisać ją z definicji w którąś > z wyżej wymienionych przesłanek. Na powaznie. Obawiam się , że ten pan będzie mataczył . Nie jestem prawnikiem , ale jako Polak-szarak traktuje uzycie broni i to legalnej w tym przypadku za bardzo powazną sprawę. Dla mnie Szaraka to bardzo powazne przestępstwo. Jazda po pijaku, jakieś pogonie na szosie, jakies zajechanie drogi - to przy uzyciu broni dla mnie pikus (Zenek pewnie uzna inaczej i paragrafy podesle). Po prostu nie rozumiem wymiaru sprawiedliwości, który lekceważy uzycie broni ( a gdyby był rykoszet ?) i nie widzi obawy mataczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 11:30 > Nie jestem prawnikiem , ale jako Polak-szarak traktuje uzycie broni i to legalnej w tym > przypadku za bardzo powazną sprawę. Sęk w tym, że sędziowie i prokuratorzy nie działają na podstawie przekonania Polaka-szaraka, tylko na podstawie przepisów prawa. > Po prostu nie rozumiem wymiaru sprawiedliwości, który lekceważy uzycie broni (a gdyby był > rykoszet ?) i nie widzi obawy mataczenia. Ty natomiast widzisz. A na jakiej podstawie? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 11:51 sverir napisał: > > Po prostu nie rozumiem wymiaru sprawiedliwości, który lekceważy uzycie br > oni (a gdyby był > > rykoszet ?) i nie widzi obawy mataczenia. > > Ty natomiast widzisz. A na jakiej podstawie? Ano na takiej podstawie ,ze gość z zawartościa alkoholu 1,6 strzelający z pistoletu w publicznym miejscu jest człowiekiem..... niezbyt rzetelnym i wiarygodnym , jak dla mnie bardzo groźnym. Nie mozna mu ufac po prostu , ze uszanuje nagle prawo i uczciwie wszystko przedstawi. Jak zorganizuje sobie niewinność poprzez matactwo, to znowu za rok sie schleje, postrzela i kogoś zabije. To taka prywatna opinia , którą pewnie wymiar sprawiedliwości nie może się sugerować:) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 15:34 > Ano na takiej podstawie ,ze gość z zawartościa alkoholu 1,6 strzelający z pistoletu w > publicznym miejscu jest człowiekiem..... niezbyt rzetelnym i wiarygodnym (...) A człowiek, który w trakcie legitymowania pokazuje policjantom fałszywą legitymację, jest człowiekiem rzetelnym i wiarygodnym? A człowiek, który kradnie w sklepie? A sprzedawca, który nie rejestruje sprzedaży w kasie fiskalnej? > Nie mozna mu ufac po prostu , ze uszanuje nagle prawo i uczciwie wszystko przedstawi. I wg Ciebie trzy miesiące aresztu to zmienią? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 17:04 Dyskusja dotyczy "rzetelności i wiarygodności" czy czegoś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 19:56 Dotyczy czegoś innego ale to stały chwyt remika - takie uślizgiwanie się z tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 11:47 remik.bz napisał: > Nie jestem prawnikiem , ale jako Polak-szarak traktuje uzycie broni i to legaln > ej w tym przypadku za bardzo powazną sprawę. Czy gdyby broń była nielegalna, to uznałbyś to za okoliczność łagodzącą? Nie pytam, czy takie pytanie to kolejny atak ad personam, bo to przecież oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 11:53 ayran napisał: > remik.bz napisał: > > > Nie jestem prawnikiem , ale jako Polak-szarak traktuje uzycie broni i to > legaln > > ej w tym przypadku za bardzo powazną sprawę. > > Czy gdyby broń była nielegalna, to uznałbyś to za okoliczność łagodzącą? Nie. Ja po prostu od "legalnego" wymagam poszanowania prawa. "Nielegalny" i tak go nie szanuje , więc takie wymaganie byłoby infantylizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 12:06 Innymi słowy, gdyby broń byłego wiceministra była nielegalna, to można by na ten incydent machnąć ręką, ale ponieważ była legalna, więc należy go zamknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dyskusja z Toba? nie żartuj 09.04.14, 17:07 Co konkretnie może w tej sprawie zamataczyć? Czemu uważasz, ze zamiast przepisami prawa prokurator ma się kierować twoim przekonaniem przedstawionym jako rzekome poglądy "Polaka-szaraka"? Gdzie tu dostrzegasz cokolwiek, co można by nazwać "lekceważeniem użycia broni przez wymiar sprawiedliwości"? Gdzie w komentowanym tekście jest cokolwiek, co można by tak określić? Od czego miałby być rykoszet w wypadku strzelania w powietrze? Od chmurki? I co to w ogóle ma do rzeczy w sytuacji, gdy ma przecież przedstawione zarzuty i zastosowano środek zapobiegawczy, ewidentnie najostrzejszym jaki można było zastosować? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Gość pójdzie w niegroźną chorobę psychiczną 09.04.14, 18:50 mn7 napisała: > Co konkretnie może w tej sprawie zamataczyć? Sprawa nabrała tzw zycia medialnego. Raczej nie będzie zamieciona pod dywan. Media szukają sensacji, będa sie przyglądać, nie odpuszcza. Nie sądzę , aby gość w tej sytuacji wyraził skruchę, pokornie przyjął każdy wyrok sądu. To nie w stylu polityków, ważniaków. Polityk(nawet niezbyt wysokiego szczebla), lokalny ważniak, czy wazniak w jakims środowisku(szczególnie prawniczym) idzie w zaparte i kombinuje jak może , aby sie wyłgać. Proste przyznanie się do winny i poddanie karze to dla polityka/ważniaka oznaka słabości a więc "śmierć polityczna" i drwiny w środowisku. Moim zdaniem gość ucieknie w chorobę psychiczną. Jakąś niegroźną typu pomroczność "jasna, ciemna , szara czy seledynowa" - tak , aby nie byc leczonym w zamknięciu. Ma czas i wolną rekę -dzięki sądowi, aby zorganizowac sobie taka chorobę. Ma kontakty, mozliwości, pieniądze, znajomości. Straci oczywiście prawo do posiadania broni i pewnie prawo jazdy. I to będzie na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek gdzie odpowiedź na pytanie mn7? 09.04.14, 19:55 To można tak sobie "uciec w chorobę"? Sąd to ustala na podstawie deklaracji oskarżonego? Tobie nie wtedy wypisywać takich kompromitujących bredni? I o co to chodzi z tą "pomrocznoscią"? Jest taka choroba? Komuś się kiedyś udało "uciec" w taką chorobę? Nie? To po co chrzanisz? I gdzie odpowiedź na wyraźne pytanie, które zadała mn7? JAK w tej konkretnej sprawie miałby zamataczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: on na pewno nie będzie mataczył 09.04.14, 17:09 spokojny.zenek napisał: > Rozumiem, że to ich praca, zobacz jednak, jak to dewastuje dyskusję. Nie tyle dewastuje ile niweczy. Jak "dyskutować" z takimi posiadaczami prawdy? Można im próbować tłumaczyć, że istnieje coś takiego jak k.p.k. ale to z reguły i tak nic nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: on na pewno nie będzie mataczył 09.04.14, 19:59 Zdumiewające jest to przekonanie, że życie toczy się w jakiejś próżni prawnej i w każdej sprawie prokuratura i inne instytucje same sobie wymyślają od zera reguły postępowania. To już nawet nie jest dramatyczny poziom świadomości prawnej - to jest jakieś kuriozalne zjawisko braku świadomości, że jakieś prawo w ogóle istnieje i że jego stosowanie nie jest kwestią dobrej woli organów państwa lecz ich oczywistym obowiązkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: on na pewno nie będzie mataczył 09.04.14, 20:55 mn7 napisała: > spokojny.zenek napisał: > > > Rozumiem, że to ich praca, zobacz jednak, jak to dewastuje dyskusję. > > Nie tyle dewastuje ile niweczy. Jak "dyskutować" z takimi posiadaczami prawdy? > Można im próbować tłumaczyć, że istnieje coś takiego jak k.p.k. ale to z reguły > i tak nic nie daje. "Niebieski kołnierzyk" po takim show dostał by widzenie z żoną po roku w AŚ a wyrok 5lat pozbawienia wolności po 4 latach TYMCZASOWEGO aresztowania. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: on na pewno nie będzie mataczył 09.04.14, 21:59 > "Niebieski kołnierzyk" po takim show dostał by widzenie z żoną po roku w AŚ a w > yrok 5lat pozbawienia wolności po 4 latach TYMCZASOWEGO aresztowania. Co uznałbyś za skandal i przekręt. Nie przeszkadza Ci to jednak w oczekiwaniu, że w tym przypadku tak właśnie powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: on na pewno nie będzie mataczył 09.04.14, 22:25 sverir napisał: > > "Niebieski kołnierzyk" po takim show dostał by widzenie z żoną po roku w > AŚ a w > > yrok 5lat pozbawienia wolności po 4 latach TYMCZASOWEGO aresztowania. > > Co uznałbyś za skandal i przekręt. Nie przeszkadza Ci to jednak w oczekiwaniu, > że w tym przypadku tak właśnie powinno być. POtrafisz sobie wyobrazić sytuację że w tuszczej rp3 niebieski kołnierzyk po takim show nie zaliczył by minimum 6 m-cy AŚ? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: on na pewno nie będzie mataczył 09.04.14, 22:39 > POtrafisz sobie wyobrazić sytuację że w tuszczej rp3 niebieski kołnierzyk po takim show nie > zaliczył by minimum 6 m-cy AŚ? Potrafię. To zresztą nie jest kwestią wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: on na pewno nie będzie mataczył 10.04.14, 00:27 Ale na taką wyobraźnię nie stać cię względem równiejszych świń. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: on na pewno nie będzie mataczył 10.04.14, 06:47 Chyba już sam nie wiesz, co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
adam111115 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 08:58 Pomijając kim jest pan R. to tak niedawno po pewnym wypadku było tyle oburzenia na jeżdżących po pijaku. A tu cisza i gość wolny wychodzi, parodia państwa prawa Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 17:10 Co to znaczy "wolny wychodzi"? Przecież przedstawiono mu zarzuty, będzie rozprawa, co to ma wspólnego z "wyjściem wolnym"??? Odpowiedz Link Zgłoś
adam111115 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:03 mn7 napisała: > Co to znaczy "wolny wychodzi"? Przecież przedstawiono mu zarzuty, będzie rozpra > wa, co to ma wspólnego z "wyjściem wolnym"??? Nawet mu paszportu nie zabrano ani nie zakazano oddalania się od miejsca zamieszkania. Za półtora roku będzie rozprawa gdzie dostanie 8 miesięcy w zawiasach na 2 lata i finito. Gdybym ja taki numer odstawił, daję głowę że 3 miechy miałbym w areszcie jak nic. Tego gościa, to powinni na co najmniej tygodniową obserwację psychiatryczną zabrać, w piżamie po nocy ścigać inne auto i strzelać - psychol! Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:24 Bzdura. Nikt w takiej sprawie nie byłby tymczasowo aresztowany. Skończyłoby się na dozorze. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:35 adam111115 napisał: > mn7 napisała: > > > Co to znaczy "wolny wychodzi"? Przecież przedstawiono mu zarzuty, będzie > rozpra > > wa, co to ma wspólnego z "wyjściem wolnym"??? > > Nawet mu paszportu nie zabrano ani nie zakazano oddalania się od miejsca zamies > zkania I nic dziwnego, bo w k.p.k. NIE MA takiego środka. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 23:07 > Gdybym ja taki numer odstawił, daję głowę że 3 miechy miałbym w areszcie jak nic. Naprawdę nie warto dawać głowy za takie rzeczy. Jeszcze ktoś sprawdzi kiedyś - i co będzie? > Tego gościa, to powinni na co najmniej tygodniową obserwację psychiatryczną > zabrać, w piżamie po nocy ścigać inne auto i strzelać - psychol A to dość zabawne, że ktoś, kto - jak rozumiem - uważa że faceta potraktowano nazbyt łagodnie, chce, by wziąć go na obserwację psychiatryczną, zważywszy, że zwiększa to szanse, że gość "się wywinie". Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do głowy, jest mniej więcej takie: uważasz, że tydzień w psychuszce to jakaś "specjalna kara", a ewentualna niepoczytalność nie powinna wpływać na wymiar kary. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 10:35 Ech, znowu wątasek "jezusmaria, kryminalistów wypuszczajo, a une, panie, siedzieć w kazamatach powinny, ze szczurami, o chlebie i wodzie, rok albo dwa tak najlepiej". Serio, weźcie sobie już nawet nie kpk, a jakieś "podstawy prawa dla ciężko kumającej gimbazy" i poczytajcie sobie o przesłankach tymczasowego aresztowania. Raz, a dobrze, żeby za każdym razem nie zaczynać od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 13:53 Pijany gnój, potencjalny morderca, ale swój, więc pewnie się wywinie. Dziki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 14:00 A jak się nie wywinie to co napiszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 15:09 religijnych.uczuc.obraza napisał(a): > A jak się nie wywinie to co napiszesz? Z przyjemnością odszczekam, ale obawiam się, ze nie bedę miała okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 15:14 Ja się obawiam że jak przyjdzie co do czego to nie odszczekasz. Założymy się? Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 14:08 Wiesz co? Mam propozycję. Określ, co znaczy "się wywinie", szansę, że tak się stanie i postaw na to jakieś pieniądze. Jeśli warunki będą sensowne, przyjmę zakład. Wtedy będziemy wiedzieć, czy naprawdę tak sądzisz, czy tylko ot, tak - robisz z gęby cholewę. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 17:03 Co to znaczy "się wywinie"? Tak bardziej konkretnie? Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 18:06 Wszystko poniżej pięciu lat ciężkich robót. "Bo w normalnym kraju...". Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 19:51 W normalnym kraju poziom świadomości prawnej jest o kilka klas wyższy, niż w Polsce i średnio rozgarnięty człowiek raczej ma problemu ze zrozumieniem, że reguł postępowania nie wymyśla się od nowa w każdej sprawie lecz że są z góry ustalone, sądu zaś, prokuratura i policja się do nich stosują nie dlatego, że komuś robią łaskę ale dlatego, że jest to najoczywistszym obowiązkiem organów państwa. W normalnym kraju osobnik taki jak remik byłby na marginesie marginesu, na pewno nie nadawałby tonu dyskusji i nie mógłby bezkarnie (bez reakcji) obrażać ludzi sugerując, że jego nienawistna pisanina jest prezentacją poglądów "Szaraka". Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 20:32 "Weźcie sobie już nawet nie kpk, a jakieś "podstawy prawa dla ciężko kumającej gimbazy" i poczytajcie sobie o przesłankach tymczasowego aresztowania", a następnie podetrzyjcie się tą bibułą, bo tylko do tego się ona nadaje. Interpretacja tych przesłanek zawsze należy do konkretnego człowieka, który pijanego i strzelającego na drodze byłego gliniarza i wiceministra SW puści wolno, a tymczasowo aresztuje dzieciaka, który wkleił swoje zdjęcie do legitymacji młodszego brata. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 20:34 witek.bis napisał: > tymczasowo > aresztuje dzieciaka, który wkleił swoje zdjęcie do legitymacji młodszego brata Wstrząsający przykład. A jesteś w stanie dać jakiegoś linka do tej strasznej historii? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 20:41 Swego czasu sprawa była dość głośna, ale skoro sam nie możesz znaleźć, to daję link. Nauczono mnie pomagać niepełnosprawnym. Wstrząsające, nieprawdaż? :-) wiadomosci.wp.pl/kat,8171,title,Trzymiesieczny-areszt-za-jazde-z-podrobiona-legitymacja,wid,1356877,wiadomosc.html?ticaid=112853&_ticrsn=3 Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:26 Komornik sądowy zajmuje konto starszej,chorej kobiety(PESEL 501231*****) tylko dlatego że imiĘ i nazwisko miała podobne do dłużniczki(PESEL 940401*****)-44 LATA młodszej!SĄD i Prokuratura:Komornik dzialał ZGODNIE z przepisami RP3! O KU*VA! Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:38 Komornik ścignął mnie kiedyś, bo nazwa mojej firmy była PODOBNA do nazwy firmy mającej jakieś zaległości... Ile czasu, zdrowia i nerwów mnie to kosztowało, wiem tylko ja sam. Ale oczywiście były jakieś tam wytyczne, przesłanki, sranki i popie...nki, tylko że wszystko to interpretują konkretni ludzie..Niekoniecznie mądrzy i niekoniecznie uczciwi. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:47 Urzekła mnie twoja historia. Szkoda, ze tak bardzo była nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:59 To dobrze, że urzekła, bo jak najbardziej była na temat... Zwróć uwagę, spokojny Zenku, że to byłą odpowiedź na konkretny post... A jeśli nie jesteś już w stanie śledzić toku rozmowy, to może przejdź wreszcie na tę prawniczą emeryturę. I wszyscy będą zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:40 spokojny.zenek napisał: > Urzekła mnie twoja historia. Szkoda, ze tak bardzo była nie na temat. Była by na temat gdyby w rp3 komornicy mogli odpowiadać przed sądem! Komornik sądowy pod oSĄD SĄDU(wuj sędzia,prokurator zięć)? Koniec świata Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 23:09 >Komornik sądowy pod oSĄD SĄDU(wuj sędzia,prokurator zięć)? Z ciekawości, znasz jakiś taki przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 10:00 Gdzies zniknął. Tak należy w takich przypadkach - mówić "sprawdzam". Efekt gwarantowany. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:31 Sprawa była dośc głośna, ponieważ skala dziennikarskiej manipulacji była zupełnie szokująca. Kłamstwo i to wyjątkowo bezczelne jest juz w samym tytule - tymczasowe aresztowanie było (całkiem słusznie) zastosowane z pewnością nei za "jazdę z podrobioną legitymacją" lecz za uporczywe olewanie WSZYSTKICH wezwań. Kolejna raz rozprawa spadała z wokandy, świadkowie, którzy z daleka przyjechali klęli z żywy kamień i oburzali się na sąd, ze pozwala bezczelnemu oskarżonemu na takie granie sobie na nowie. Więc sąd w końcu zastosował tymczasowe aresztowanie żeby sprawę w ogóle dało się w końcu osądzić. Do tego cała gama innych łgarstw - pisano, że w wiezieniu kradziono mu buty. Było to kłamstwo - sam je sprzedał, żeby mieć na papierosy. Bo "kochająca rodzina" jakoś nie wpadła na pomysł, żeby go choć raz odwiedzić. 22-letniego niebieskiego ptaka przedstawiano jako "nastolatka" i "ucznia", choć edukację zakończyl wiele lat wcześniej a żadną praca się nie skalał A gdyby nie olewał ostentacyjnie sądu, na pierwszej rozprawie dostałby groszową grzywnę. Na dwa miesiące do aresztu trafił na własne życzenie. Wstrząsające, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:04 Wstrząsające, ale nieprawdziwe. Radzio nie dostał aresztu za fałszywą legitymację, ale za unikanie rozpraw i ukrywanie się przed policją. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:14 sverir napisał: > Wstrząsające, ale nieprawdziwe. Radzio nie dostał aresztu za fałszywą legitymac > ję, ale za unikanie rozpraw i ukrywanie się przed policją. I dostał - jak dziś wiadomo - całkowicie słusznie i prawidłowo. Tak powinno by c w KAŻDYM podobnym przypadku. Nie mozna tolerować sytuacji, gdy świadkowie przyjeżdząja kilkadziesiąt kilometrów, zwolniwszy sie z pracy albo załatwiwszy jakąs opiekę nad dzieckiem albo chorym członkiem rodziny i po raz kolejny dowiadują się, ze jaśnie pan oskarżony znów nie raczył przybyć do sądu. W takich sprawach oczywiście pretensje są zawsze kierowane do sądu i zawsze jest, ze "w normalnym kraju' taki bezczelny gnojek dawno by siedział w areszcie a tu są pozwala sobie grac na nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:17 Bo ten (i wiele innych przypadków) pokazuje dysonans w postrzeganiu instytucji tymczasowego aresztowania. Jest to środek stosowany zbyt często, gdy na tapecie jest Radek albo inny gamoń, który wzbudza żal (choć powinien wzbudzać politowanie). Natomiast gdy jest polityk lub inny funkcyjny, to okazuje się, że u nas sedziowie są pobłażliwi. Oczywiście nikt statystykami nie dysponuje, ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 08:30 Tu jest jeszcze iny przypadek.. Sędziowie nie mieli okazji do pobłażliwości ani surowości bo w ogóle nie było (i słusznie) wniosku o tymczasowe aresztowanie. Też źle. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 10:27 sverir napisał: > Wstrząsające, ale nieprawdziwe. Radzio nie dostał aresztu za fałszywą legitymac > ję, ale za unikanie rozpraw i ukrywanie się przed policją. Ale masz szczęście, że Zenek nie wytknął Ci Twojej ignorancji, że areszt to nie kara, i aresztu nie dostaje się za coś, tylko po coś. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 11:00 Gwoli ścisłości - w prawie wykroczeń areszt to kara. Jeśli chodzi o wątkowy przypadek, o ile wciąż nadążam za "dyskusją", chodzi o tymczasowe aresztowanie - środek zapobiegawczy w postępowaniu karnym. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 11:04 ayran napisał: > Gwoli ścisłości - w prawie wykroczeń areszt to kara. I w prawie karnym wojskowym. > Jeśli chodzi o wątkowy przypadek, o ile wciąż nadążam za "dyskusją", chodzi o t > ymczasowe aresztowanie - środek zapobiegawczy w postępowaniu karnym. Tym gorzej dla przypadku. Niektórym dyskutantom temat przeszkadza jak piłka piłkarzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 12:18 ayran napisał: > Gwoli ścisłości - w prawie wykroczeń areszt to kara. > Jeśli chodzi o wątkowy przypadek, o ile wciąż nadążam za "dyskusją", chodzi o t > ymczasowe aresztowanie - środek zapobiegawczy w postępowaniu karnym. A w przypadku tego Radka to jak było z tym aresztem? Czy to była kara, czy środek zapobiegawczy (przed czym)? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 12:19 Przed niestawianiem się w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 12:35 > A w przypadku tego Radka to jak było z tym aresztem? Czy to była kara, czy środek > zapobiegawczy (przed czym)? Przed mataczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 12:47 sverir napisał: > > A w przypadku tego Radka to jak było z tym aresztem? Czy to była kara, cz > y środek > > zapobiegawczy (przed czym)? > > Przed mataczeniem. A ja myslałem ,że sledztwo było zakończone, skoro miał wezwania do sądu (na które się nie stawiał). Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 12:52 A ja myślałem, że został zamknięty w odosobnieniu, celem zakończenia w końcu postępowania przed sądem. Ale może się mylę i ten niezwykle wiarygodny młody człowiek zasługiwał jeszcze na czterdzieści siedem innych szans? No, remik, jak to jest - tak niewiarygodny typ, ukrywa się przed policją, nie stawia się na rozprawy, a Ty go bronisz? Polakowi-szarakowi to się naprawdę podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 12:54 Bo fałszowanie dokumentów to drobnostka, nie powinno się za to karać. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:05 sverir napisał: > A ja myślałem, że został zamknięty w odosobnieniu, celem zakończenia w końcu po > stępowania przed sądem. Ale może się mylę i ten niezwykle wiarygodny młody czło > wiek zasługiwał jeszcze na czterdzieści siedem innych szans? No, remik, jak to > jest - tak niewiarygodny typ, ukrywa się przed policją, nie stawia się na rozpr > awy, a Ty go bronisz? Polakowi-szarakowi to się naprawdę podoba? Skąd wniosek ,że go bronię? Ja się czepiam wymiaru sprawiedliwości. O ile wiem (mogę sie mylic) to gość siedział trzy miesiące. Jesli to była kara , to czy był wcześniej wyrok (neminem captivabimus)? A jesli to nie kara tylko środek zapobiegawczy przed "niestawieniem się w sądzie", to taki środek nie powinien mieć charakteru szykany czy kary. Powinien zostać niezwłocznie osądzony a nie trzymany przez trzy miesiące w zamknięciu bez wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:13 > Skąd wniosek ,że go bronię? Tak jakoś pomyślałem, że szkoda Ci chłopaka, który po prostu podmienił nieudolnie zdjęcie w legitymacji. Jeżeli się mylę, to przepraszam. > Ja się czepiam wymiaru sprawiedliwości. O ile wiem (mogę sie mylic) to gość siedział trzy > miesiące. Dwa miesiące. > Powinien zostać niezwłocznie osądzony a nie trzymany przez trzy miesiące w zamknięciu > bez wyroku. Przede wszystkim nie powinien się ukrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:19 Radzio może się ukrywać, wiceminister nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:44 sverir napisał: > > Skąd wniosek ,że go bronię? > > Tak jakoś pomyślałem, że szkoda Ci chłopaka, który po prostu podmienił nieudoln > ie zdjęcie w legitymacji. Jeżeli się mylę, to przepraszam. No nie tak bardzo nieudolnie, skoro dośc chyba długo jeździł na tę legitymację po Polsce zanim w końcu jakiś konduktor to zauważył. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:42 Ten 22-latek nie ukrywał sie przypadkiem przed policją i nie lekceważył wszystkich wezwań? Na co miał czekać sąd? Na cud? Na przedawnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:52 Tak, sąd miał czekać żeby można było powiedzieć że ta mafia sądowa nie radzi sobie z byle chłystkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:57 mn7 napisała: > Ten 22-latek nie ukrywał sie przypadkiem przed policją i nie lekceważył wszystk > ich wezwań? Na co miał czekać sąd? Na cud? Na przedawnienie? Dobrze ,że go zatrzymano. Źle ,że siedział bez wyroku dwa miesiące. Sąd nie powinien czekać na przedawnienie, tylko bez zbędnej zwłoki go osądzić. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:05 I zapewne to zrobił bez względnej zwłoki. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:16 Nic nie wiemy na ten temat, że była tam jakaś zbędna zwłoka. Myślę jednak, ze gdyby była to dziennikarze nie omieszkaliby o tym donieść. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:24 mn7 napisała: > Nic nie wiemy na ten temat, że była tam jakaś zbędna zwłoka. Myślę jednak, ze g > dyby była to dziennikarze nie omieszkaliby o tym donieść. No to się działo przez te dwa miesiące? Skoro gość miał wezwania do sądu wcześniej, to jak mniemam śledztwo (czy jak to się fachowo nazywa) było zakończone. A skoro zakończone, to osądzić i "posadzić " (jesli tak stanowi kodeks) a nie trzymać bez wyroku w zamknięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:30 Śledztwo? Sąd prowadził postępowanie bez obecności podejrzanego? No nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:37 > No to się działo przez te dwa miesiące? Przede wszystkim trzeba było czekać, aż zwolni się termin (i sędzia) do przeprowadzenia rozprawy. Trzeba przyznać, że byłoby nieuczciwe, gdyby sąd przesunął terminy innych rozpraw i wcisnął na jej miejsce Radzia. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:43 sverir napisał: > > No to się działo przez te dwa miesiące? > > Przede wszystkim trzeba było czekać, aż zwolni się termin (i sędzia) do przepro > wadzenia rozprawy. Trzeba przyznać, że byłoby nieuczciwe, gdyby sąd przesunął t > erminy innych rozpraw i wcisnął na jej miejsce Radzia. A niby dlaczego nieuczciwe? Nieuczciwe ( w potocznym a nie kodeksowym rozumieniu) to było ukaranie gościa dwumiwsięcznym pobytem w zamknięciu i brak wyroku sądowego w sprawie tej kary. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:46 Ale w przypadku wiceministra takie coś byłoby uczciwe? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:48 > A niby dlaczego nieuczciwe? To jak to działa - Radek 2 miesiące w areszcie źle, bo za długo. Inny oskarżony 2 miesiące w areszcie (gdyby nie Radzio to siedziałby krócej) dobrze, bo Radzio nie może czekać? O to chodzi? Jednak bronisz typa. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:55 sverir napisał: > > A niby dlaczego nieuczciwe? > > To jak to działa - Radek 2 miesiące w areszcie źle, bo za długo. Inny oskarżony > 2 miesiące w areszcie (gdyby nie Radzio to siedziałby krócej) dobrze, bo Radzi > o nie może czekać? O to chodzi? Jednak bronisz typa. Nie bronie typa , tylko zasady jagiellońskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 15:04 > Nie bronie typa , tylko zasady jagiellońskiej :) Zasada nakazuje, żeby akurat Radek był szybko osądzony, nawet kosztem czasu postępowania w innej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 19:03 sverir napisał: > > Zasada nakazuje, żeby akurat Radek był szybko osądzony, nawet kosztem czasu pos > tępowania w innej sprawie? Przecież znasz: Neminem captivabimus nisi iure victum (łac. nikogo nie uwięzimy bez wyroku sądowego). To byl rok 1425. A dziś mamy 2014 i jak sie okazuje więzimy ludzi bez wyroku sądowego . Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek To juz po prostu wszelkie granice przechodzi... 10.04.14, 20:00 Czy gdyby decyzja sądu o tymczasowym aresztowaniu była wydawana nie w formie postaowienia lecz wyroku to dla ciebie juz było w porzadku? To juz po prostu wszelkie granice przechodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 10:16 spokojny.zenek napisał: > Czy gdyby decyzja sądu o tymczasowym aresztowaniu była wydawana nie w formie po > staowienia lecz wyroku to dla ciebie juz było w porzadku? > > To juz po prostu wszelkie granice przechodzi... Co przechodzi wszelkie granice? To , że odbiera się wolność człowiekowi bez wyroku sądowego, bez procesu? Ty sobie po swojemu nazywaj aresztowanie "środkiem zapobiegawczym" ale dla mnie jest to odebranie wolności, zamknięcie czyli uwięzienie. A więzić bez wyroku nie powinno sie. Jagiełło to rozumiał w XV w, a Ty mądry , wykształcony prawnik w XXI w. nie rozumiesz? Dlatego ludzie traktują Was tak jak traktuja , że m. in. odebranie wolności, uwięzienie nazywacie przewrotnie i naukowo "srodkiem zapobiegawczym" (a nie tak jak to jest odbierane powszechnie czyli "uwięzieniem") i uważacie , że wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 10:28 Został zamknięty decyzją sądu. A proces w tej sprawie się nie odbył bo Radzio unikał procesu. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 10:52 Zaś tymczasowe aresztowanie było konieczne właśnie po to, by postęowanie przed sądem moglo się odbyć. Bo taki jest cel tymczasowego aresztowania. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 10:40 Ciekawostka - w przypadku środka zapobiegawczego jest to dla Ciebie tylko kwestia nazewnictwa, ale w przypadku postanowienia a wyroku, stosujesz się już do prawniczych definicji. Wzorem Polaka-szaraka nie powinieneś czynić takiego rozróżnienia, tylko konsekwentnie - postanowienie to taka decyzja sądu, a więc wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 10:53 sverir napisał: > Ciekawostka - w przypadku środka zapobiegawczego jest to dla Ciebie tylko kwest > ia nazewnictwa, ale w przypadku postanowienia a wyroku, stosujesz się już do pr > awniczych definicji. Otóz to. Dla hipokryty remika ważne, żeby postanowieni esądu o tymczasowym aresztowaniu miało nagłówek "wyrok". Bo ważne jest, że pozbawienie wolności ma nastąpić "wyrokiem". Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 12:07 sverir napisał: > Ciekawostka - w przypadku środka zapobiegawczego jest to dla Ciebie tylko kwest > ia nazewnictwa, ale w przypadku postanowienia a wyroku, stosujesz się już do pr > awniczych definicji. Wzorem Polaka-szaraka nie powinieneś czynić takiego rozróż > nienia, tylko konsekwentnie - postanowienie to taka decyzja sądu, a więc wszyst > ko jest ok. Masz rację. "Rozpedziłem się" dlatego ,iż z wypowiedzi prawnika (mn7) wynikało , że zamknięto go za karę , bo unikał sądu. Prawdobodobnie mn7 "się rozpędziła" , ale jak to prawnik nie potrafi przyznać się do błędu. Fakty są takie , że uwięziono na dwa miesiące po to, aby skazać go w procesie na ok 1200 zł kary. Dla prawników nie ma sprawy. Dla mnie jest. Jesli juz go zamykano, należało stanąć na głowie aby natychmiast go osądzić. Kara uwięzienia (bo dla mnie to kara) nosi ewidentne znamiona szykany i dziadostwa organizacyjnego naszego wymiaru sprawiedliwości. Dla prawników od kwestii odebrania wolności ważniejszy był fakt , że gościa wreszcie osądzono. Wymiar sprawiedliwości nie doznał uszczerbku na honorze. A ja uważam ,ze osądzono go zbyt duzym kosztem społecznym, wizerunkowym wymiaru sprawiedliwości i ekonomicznym. Można sobie wyobrazić (nie chcę ironizować i przesadzać) sytuację , że gość siedziałby pół roku (bo dla odmiany swiadkowie by jakieś usprawiedliwienia nieobecności donosili, adwokat , sędzia zachorowali), a wyrok byłby ostatecznie np na 500 zł (albo tez 1200). Jako Polak szarak z intuicyjnym poczuciem sprawiedliwości nie miałbym nic przeciwko temu , aby za te numery z legitymacja poszedł siedzieć np na 6 miesięcy. Ale aby siedział za legitymację a nie za unikanie sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 12:13 Tak tak, już ja widzę oczami wyobraźni jak akceptujesz że poszedł siedzieć na pół roku za podrabianie legitymacji. Zaplułbyś się tutaj. Oczywiście-gość uporczywie nie stawiał się na rozprawy ale to wina sądu i dziadostwo organizacyjne wymiaru sprawiedliwości. Tylko remik może tak debilnie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 12:48 religijnych.uczuc.obraza napisał(a): > Oczywiście-gość uporczywie nie stawiał się na rozprawy ale to wina sądu i dziad > ostwo organizacyjne wymiaru sprawiedliwości. Tylko remik może tak debilnie myśl > eć. Jeśli rzeczywiście tak myśłi, bo to, co tej człowiek wypawia zaczyna coraz bardziej wyglądać na sztuczną kreację mającą "ożywiać dyskusję na forum". Przeciez to niemożłiwe, żeby ktoś naprawdę był tak bezdennie głupi i obłudny. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 12:46 remik.bz napisał: > Masz rację. > "Rozpedziłem się" dlatego ,iż z wypowiedzi prawnika (mn7) wynikało , że zamknię > to go za karę , bo unikał sądu. Za karę bo unikał sądu? A uczciwie przyznać się do błędu, bez wykrzystwania tego jako okazji do plugawego przyczepienia się do kogoś? Nie da się? > Fakty są takie , że uwięziono na dwa miesiące po to, aby skazać go w procesie n > a ok 1200 zł kary. Nie. Po to, abo w ogóle można było go osądzić. Być może uniewinnić. Być może skaać na karę pozbawienia wolności. Czemu znów przeinaczasz i manipulujesz? > Jako Polak szarak z intuicyjnym poczuciem sprawiedliwości Nie jesteś żadnym Polakiem-Szarakiem, twoje "poczucie sprawiedliwści" jest złośliwą karykaturą poczucia sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: To juz po prostu wszelkie granice przechodzi. 11.04.14, 10:51 remik.bz napisał: > > To juz po prostu wszelkie granice przechodzi... > > Co przechodzi wszelkie granice? To, co wyprawiasz. > To , że odbiera się wolność człowiekowi bez wyr > oku sądowego, bez procesu? Na tym polega istota tymczasowego aresztowanie, że jest to "bez wyroko sądowego" - PO TO, żeby ten wyrok można było wydać Jest natomiast decyzja sąd, tyle tylko, że nie nazywa się "wyrok". Twoje uporczywe udawanie, że tego nie widzisz jest odrażajace. > Ty sobie po swojemu nazywaj aresztowanie "środkiem zapobiegawczym" ale dla mnie > jest to odebranie wolności, zamknięcie czyli uwięzienie. Za karę, czy w celu UMOŻLIWIENIA wydania wyroku, hipokryto? > A więzić bez wyroku n > ie powinno sie. Jak "nie powinno się"? GDZIE na świecie nie ma tymczasowego aresztowania? Czy ty sobie nie uświadamiasz jakiego idiotę z siebie robisz tą pisaniną? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek ... 11.04.14, 11:00 Napisz jeszcze, że zatrzymanie sprawcy ujętego na gorącym uczynku też powinno być niedopuszczalne. No bo jak można więzić człowieka nie tylko bez "wyroku" ale w ogóle bez decyzji sądu - na podstawie czynności faktycznej. Remik, gdyby nie to, jak jesteś potwornie żałosny można by cię nazwać geniuszem zła. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 20:07 Remik przypomni sobie zaraz lata młodości i zaproponuje, żeby odnowić Komitety Wojewódzkie. Telefon z takiego komitetu będzie decydowac o zmianie kolejnosci rozpoznawania spraw. Nie bedzie się te juz normalnie wzywac świadków - po prostu w takiej "ejspresowej" sprawie policyjna "nyska" przywiezie wszystkich świadków, zabranych z domu, z pracy, jak stali. Jeśłi sie któryś będzie opierał, dostanie wp... i zostanie skuty kajdankami. Taką wizję działania wymiaru sprawiediwości ma remik. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 16:20 Tymczasowe aresztowanie w sytuacji uporczywego uchylania się od stawiennictwa było jak najbardziej uczciwe i prawidłowe, Nieuczciwe było co najwyżej (wobec tych wszystkich świadków) że sąd tak długo zwlekał z tą decyzją. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:37 Na pewno znam tę sprawę sprzed 11 lat gorzej niż ty, ale mogę wyjść naprzeciw twojemu lenistwu i poszukać stosownych informacji w internecie. Tylko najpierw odpowiedz mi na pytanie, z jakiego powodu uważałbyś tymczasowe aresztowanie Raua za akt oczywistej sprawiedliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:46 Był to prawdiłowo zastosowany środek zapobiegawczy. Jesteś innego zdania? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 13:54 mn7 napisała: > Był to prawdiłowo zastosowany środek zapobiegawczy. Jesteś innego zdania? Tak , jestem innego zdania. Rozumiem ,że to środek zapobioiegawczy przed niestawieniam się na rozprawie. W takim przypadku należało po zatrzymaniu chłopaka jak najszybciej osądzić- powiedzmy (stosuje intuicyjne kryteria Polaka-Szaraka a nie zapisy kodeksowe) do siedmiu dni. A po osądzeniu trzymać go w zamknięciu tyle ile podano w wyroku. Trzymanie gościa w zamknięciu bez wyroku (Jagiełło w grobie się przewraca) przez dwa miesiące uważam za karę dodatkową. Tak nawiasem - jaki wyrok dostał? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 14:20 Do siedmiu dni? A tych wszytskich świadków, którzy wczesniej wiele razy przyjeżdżali z daleka i dowiadywali się, że rozprawa "spadła" w jaki sposób miano w ciągu siedmiu dni prawidłowo zawiadomić o rozprawie? Zastanawiałeś sie nad tym, "Polaku-Ciemniaku", jak się przedstawiasz? > A po osądzeniu trzymać go w zamknięciu tyle ile podano w wyroku. Wyrok był wyrokiem wymierzającym bardzo niską grzywnę. Jak zwykle w podobnych sprawach. Nikt się w takiej drobnej sprawie nie spodziewał bezwzględnej odsiadki. Gdyby sie tak uporzczywie nie ukrywał, nie spędziłby za kratami ani minuty. sam sobie był wienien, o czym jakoś zapominasz. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 14:36 mn7 napisała: > Do siedmiu dni? A tych wszytskich świadków, którzy wczesniej wiele razy przyjeż > dżali z daleka i dowiadywali się, że rozprawa "spadła" w jaki sposób miano w ci > ągu siedmiu dni prawidłowo zawiadomić o rozprawie? Zastanawiałeś sie nad tym, " > Polaku-Ciemniaku", jak się przedstawiasz? Gratuluje "kultury prawniczej". A co do meritum (pomijając kulturalną forme twej wypowiedzi). Jakby prawidłowe powiadomienie swiadków trwało dwa lata , to tez byś ten środek akceptowała. Taka jest logika twojej wypowiedzi. > > A po osądzeniu trzymać go w zamknięciu tyle ile podano w wyroku. > > Wyrok był wyrokiem wymierzającym bardzo niską grzywnę. Jak zwykle w podobnych s > prawach. Nikt się w takiej drobnej sprawie nie spodziewał bezwzględnej odsiadki > . Gdyby sie tak uporzczywie nie ukrywał, nie spędziłby za kratami ani minuty. s > am sobie był wienien, o czym jakoś zapominasz. Czyli jednak ten dwumsięczny pobyt w zamknieciu był karą za ukrywanie sie. Karą wymierzona bez wyroku sądowego . Na dodatek "sam sobie winien" . Jak każdy ukarany. Miał cholerne szczęście , ze nie trzymano go 10 lat. tez byłby sam sobie winien. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 14:46 > Jakby prawidłowe powiadomienie swiadków trwało dwa lata , to tez byś ten środek > akceptowała. Taka jest logika twojej wypowiedzi. Skoro pomijamy kulturę, to nie przesadzaj. Jest różnica pomiędzy zawiadomieniem w ciągu 7 dni, a w ciągu 2 lat. > Czyli jednak ten dwumsięczny pobyt w zamknieciu był karą za ukrywanie sie. W ten sposób patrząc, to owszem, był karą. Taką samą, jaką było w tym przypadku wezwanie do sądu na rozprawę. > Miał cholerne szczęście , ze nie trzymano go 10 lat. tez byłby sam sobie winien Wtedy nie, bo przekroczone byłyby wszelkie normy: prawne i moralne. W tym jednak przypadku raczej Polak-szarak Cię nie poprze. Radek dostał nie jedną, a przynajmniej dwie szanse, których nie tyle nie wykorzystał, co wręcz zignorował. Ma chłop szczęście, że nie jest synem polityka, bo inaczej byś mówił: jakim cudem dostał tylko 1160 złotych grzywny i dlaczego sąd tak się ociągał z aresztowaniem?! Nawiasem mówiąc - powtórzę za mn7 - dziwnie mi to wygląda. Raz krzyk, że Polska zbyt chętnie stosuje tymczasowe aresztowanie i ETS nakłada na nas kary. Potem krzyk, że jednak za rzadko i zbyt lekko są traktowani podejrzani. Raz krzyk, że kradzież powinna być wyłącznie przestępstwem, niezależnie od wartości, a teraz solidna obrona, że to tylko 2,99. Raz krzyk, że nie powinien przestępca uciekać w chorobę psychiczną, a teraz krzyk, że starsza pani ma Alzheimera, więc nie powinna być tak potraktowana. Serio - gdybym był Polakiem-szarakiem, to nie wiem, jak poradziłbym sobie z tak sprzecznym podejściem. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 14:59 sverir napisał: >Serio - gdybym był Polakiem-szarakiem, to nie wie > m, jak poradziłbym sobie z tak sprzecznym podejściem. Może poprzez intuicyjne poczucie sprawiedliwości ? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 15:03 > Może poprzez intuicyjne poczucie sprawiedliwości ? Mojemu poczuciu sprawiedliwości obce jest różnicowanie kar i środków w zależności od osoby. Skoro złodziejem jest każdy, kto kradnie, nawet jeżeli jest to 1 grosz, to jest nim także starsza pani zawijająca sałatkę. Nie chcę żyć w kraju, w którym wyrok zależy od sympatii społecznej. Sam wiesz, że jest ona zmienna - dziś robisz coś legalnie, jutro wisisz. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 15:50 sverir napisał: > Mojemu poczuciu sprawiedliwości obce jest różnicowanie kar i środków w zależnoś > ci od osoby. Taka sama kara dla recydywisty i popełniającego przestępstwo pierwszy raz? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 17:16 > Taka sama kara dla recydywisty i popełniającego przestępstwo pierwszy raz? Obce jest różnicowanie kar i środków w zależności od osoby = bez znaczenia, czy jest to słodziutki Tomuś, czy Jan K. Warunki recydywy, sposób popełnienia przestępstwa, itd. to już nie jest rozróżnianie ze względu na osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 18:09 sverir napisał: > Warunki recydywy, sposób popełnienia prze > stępstwa, itd. to już nie jest rozróżnianie ze względu na osobę. Sposób popełnienia przestępstwa nie jest rozróżnianiem ze względu na osobę, natomiast recydywa to jak najbardziej atrybut osoby, a nie czynu. W niektóry sprawach i w niektórych krajach karze się bez względu na osobę (np. w Niemczech taryfikator mandatów za przekroczenia prędkości nie uwzględnia sytuacji materialnej kierowcy), a w innych krajach przy karaniu bierze się też pod uwagę osobę sprawcy (np. w Finlandii, gdzie wysokość kary jest uzależniona od dochodów sprawcy). Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 20:04 > a w innych krajach przy karaniu bierze się też pod uwagę osobę sprawcy (np. w Finlandii, > gdzie wysokość kary jest uzależniona od dochodów sprawcy). Wysokość kary? A nie sama kara? Nareszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 22:30 sverir napisał: > Wysokość kary? A nie sama kara? Nareszcie. A gdzie twierdziłem, że sama kara. Pisałem ogólnie o wyroku. Czy wysokość kary nie jest elementem wyroku? Poza tym jesteś mało konsekwentny. Niedawno pisałeś, że ponieważ wyjaśniłeś, o co Ci chodziło, to uważasz dyskusję w tej kwestii za zakończoną, a tu jednak nie mogłeś się powstrzymać od złośliwej uwagi. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 11.04.14, 07:41 jureek napisał: > sverir napisał: > > > Wysokość kary? A nie sama kara? Nareszcie. > > A gdzie twierdziłem, że sama kara. Pisałem ogólnie o wyroku. Czyli tym bardziej. Ogólnie o wyroku czyi ogólnie o przypisaniu lub nieprzypisaniu odpowiedzialnosci. Tu cechy osobiste nie decydują. Decydują elementy związane z czynem - czy spełnia znamiona ustawowe, czy jest bezprawny, zawiniony i czy jego społeczna szkodliwość jest powyżej progu znikomości. Elementy podmiotowe wchodzą natomiast oczywiście w grę na etapie decydowania o karze - gdy kwestia odpowedzialnosci jest już rozstrzygnięta. A tak w ogóle, moim skromnym zdaniem tu akurat kłócą się Panowie o drobiazg a kłótnia wynika w znacznej mierze z nieporozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 11.04.14, 20:40 spokojny.zenek napisał: > > A gdzie twierdziłem, że sama kara. Pisałem ogólnie o wyroku. > > Czyli tym bardziej. Ogólnie o wyroku czyi ogólnie o przypisaniu lub nieprzypisa > niu odpowiedzialnosci. Wymiar kary nie jest częścią wyroku? Do tego zdania z mojej wypowiedzi się nie ustosunkowałeś w ogóle. Przecież chyba nie jesteśmy w Ameryce, gdzie osobno ogłasza się, czy ktoś jest winny czy niewinny, i osobno, na jaką karę został skazany. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 11.04.14, 20:51 jureek napisał: > Wymiar kary nie jest częścią wyroku? Jest. Chodzi o coś innego - że osobną fazą w rozumowaniu jest ustalenie odpowiedzialności oskarżonego (i decyzja - skazanie, uniewinnienie czy inne zakończenie sprawy), osobną - w razie skazanie - wybór kary (i środków karnych) oraz ustalenie jej (ich) wysokości. W pierwszej fazie istotny jest wyłacznie czyn a osoba oskarzonego nie ma znaczenia (to miał na myśli sverir). W drugiej fazie - cechy osobiste oskarżonego jak najbardziej się liczą (i ty to eksponowałeś). > Do tego zdania z mojej wypowiedzi się nie ustosunkowałeś w ogóle. Bo uznałem, ze wasz spór ma charakter w istocie pozorny i bierze się z nieporozumienia. > Przecież chyba nie jesteśmy w Ameryce, gdzie osobno ogłasza się, czy ktoś jest winny czy niewinny, i osobno, na jaką karę został skazany. Nie ogłasza się osobno, niemniej te dwie fazy są bardzo wyraźnie i jednoznacznie wyodrębnione zarówno w stadium wyrokowania, jak i w tekście sentencji wyroku. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 11.04.14, 08:40 > Poza tym jesteś mało konsekwentny. Niedawno pisałeś, że ponieważ wyjaśniłeś, o > co Ci chodziło, to uważasz dyskusję w tej kwestii za zakończoną, a tu jednak ni > e mogłeś się powstrzymać od złośliwej uwagi. Ale i tak Cię lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 21:13 > a w innych krajach przy karaniu bierze się też pod > uwagę osobę sprawcy (np. w Finlandii, gdzie wysokość kary jest uzależniona od d > ochodów sprawcy). Najłagodniej mówiąc - to półprawda. Wysokość kary wynosi - mówiąc w uproszczeniu, bo oni mają jakiś bardziej skomplikowany algorytm - "X dniówek" (w polskim prawie karnym to "stawka dzienna"). Ile ta dniówka wynosi, to istotnie zależy od zamożności sprawcy. Tym niemniej, równie dobrze można powiedzieć, że i w polskim prawie "wysokość kary" zależy od dochodów sprawcy. Jeśli wsadzisz na pół roku osobę, która zarabia 100 000 miesięcznie (i przez te pół roku zarabiać nie będzie), to "dodatkowa" kara będzie wynosiła 600 000. Jeśli wsadzisz bezdomnego, to pewnie nawet na takiej odsiadce "zarobi", bo jakoś-tam można oszacować wartość trzech posiłków i dachu nad głową. Po prostu Finowie mają inną - moim zdaniem lepszą - ideę karania: nie zabieramy pieniędzy, a "pewną ilość dni z życia". Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 15:55 sverir napisał: > Mojemu poczuciu sprawiedliwości obce jest różnicowanie kar i środków w zależnoś > ci od osoby. Taka sama kara dla osoby poczytalnej i niepoczytalnej? Taka sama kara dla małoletniego i osoby dorosłej? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 16:15 Kara dla osoby niepoczytalnej? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 17:32 > Taka sama kara dla małoletniego i osoby dorosłej? Dżizas - wyjaśniam po raz n-ty. Nie chodzi o warunki, w jakich ktoś dopuścił się przestępstwa, tylko o osobę sprawcy jako taką. Na przykład: Kubuś jest przyjemnym misiem w okularkach, więc jeżeli policja podejrzewa go o rozbój na starszej osobie, to jest to potwarz, a nawet jeżeli to nie powinien być zamykany w więzieniu. Jan jest zakapiorem o twarzy naznaczonej bliznami, więc jeżeli policja podejrzewa go o rozbój na starszej osobie, to powinien natychmiast zostać zamknięty bezterminowo w areszcie. Nie jest różnicowaniem ze względu na osobę poczytalność sprawy, to jest warunek, okoliczność w jakim doszło do czynu. Podobnie recydywa, zachowanie sprawcy przed, w trakcie i po popełnieniu przestępstwa, motywacje, etc. Chodzi o porównanie sprawców popełniających podobne przestępstwo w tych samych warunkach, czy wręcz różne przestępstwa, ale wciąż w podobnych okolicznościach. Izabeli czy innej Iwony, żony prawnika, nikt nie broni ze względu na jej ewentualną niepoczytalność, wręcz jest to zarzut, że kobieta może w ten sposób się wywinąć. Gdyby była starszą panią z Alzheimerem, czy spotkałaby się z takim samym potępieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 17:59 sverir napisał: > > Taka sama kara dla małoletniego i osoby dorosłej? > > Dżizas - wyjaśniam po raz n-ty. Nie chodzi o warunki, w jakich ktoś dopuścił si > ę przestępstwa, tylko o osobę sprawcy jako taką. No więc figurowanie w rejestrze skazanych, czy niefigurowanie tam, poczytalność czy niepoczytalność, pełnoletniość czy niepełnoletniość to wszystko są atrybuty osoby jako takiej, a nie czynu. Atrybuty samego czynu to np. brutalność popełniania, wartość skradzionej rzeczy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 18:12 > No więc figurowanie w rejestrze skazanych, czy niefigurowanie tam, poczytalność czy > niepoczytalność, pełnoletniość czy niepełnoletniość to wszystko są atrybuty osoby jako takiej, a > nie czynu. No więc ja napiszę, że nie są to atrybuty osoby jako takiej, zwłaszcza poczytalność lub nie. Ta jest oceniana w odniesieniu do czynu, a nie do danej osoby. Tzw. wariat może popełnić przestępstwo w warunkach pełnej świadomości, podobnie jak tzw. zdrowy psychicznie może być w danym momencie niepoczytalny (lub mieć ograniczoną poczytalność). A ponieważ już i tak wyjaśniłem, co miałem na myśli, dalsza dyskusja na ten temat jest bezprzedmiotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 19:58 Przypadkiem odkryłeś podział na okolicznosci przedmiotowe i podmiotowe. Na wymiar kary rzutują zasadniczo wszystkie, na ocenę stopnia społecznej szkodliwosci danego czynu (musi byc ustalony w odniesieniu do każdego czynu, ma istotne znaczenie przy wielu kwestiach w prawie karnym) brane pod uwagę sa przedmiotowe a spośród podmiotowych - postać zamiaru i motywacja sprawcy. Pozostałe nie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 16:14 Od intuicyjnego poczucia sprawiedliwosci wolę poczucie sprawiedliwości. Tak jak od demokracji socjalistycznej demokrację. Niech nas ręka Boska broni przed sądami, które zamiast poczuciem sprawiedliwści chciałyby się kierować intuicyjnym poczuciem sprawiedliwości, zwłaszcza, gdy miałby być to twoje intuicje. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Dzieki za uznanie aresztu za karę 10.04.14, 16:28 Czy tobie nie jest najzwyczajniej po ludzku wstyd za to, co wyprawiasz na tym forum? Skoro nie jest możliwe zawiadomienie w 7 dni to potrzeba na to dwa lata? Czy w ogóle pamiętasz co to wstyd? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: czy ten "areszt" był karą? 10.04.14, 16:22 Rzecznik wszystkich ciemniaków nagle zatroskany o kryminalistę. A Polacy-Szaracy, którzy wiele razy na próżno przyjeżdżali do sądu jakoś go nie obchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 12:37 > Ale masz szczęście, że Zenek nie wytknął Ci Twojej ignorancji, że areszt to nie kara, i aresztu > nie dostaje się za coś, tylko po coś. Najwyraźniej Zenek lepiej od Ciebie zrozumiał moją wypowiedź. Wiesz, to nie kwestia szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 13:00 sverir napisał: > Najwyraźniej Zenek lepiej od Ciebie zrozumiał moją wypowiedź. Wiesz, to nie kwe > stia szczęścia. To akurat mnie nie dziwi, że doskonale się rozumiecie. Prawie bez słów. Radziłbym jednak tak formułować swoje wypowiedzi, żeby każdy znający znaczenie słów w języku polskim miał szansę zrozumieć je zgodnie z tym, co chciałeś przekazać, a nie tylko Zenek. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 13:05 > Radziłbym jednak tak formułować swoje wypowiedzi, żeby każdy znający znaczenie słów w > języku polskim miał szansę zrozumieć je zgodnie z tym, co chciałeś przekazać, a nie tylko > Zenek. Zgodnie z tym, co chciałem przekazać, to nikt Radka nie wsadził z powodu legitymacji. To przekazałem dość wyraźnie, zastrzeżeń nie zgłosiłeś. A przecież gdybyś miał, to byś zgłosił, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 13:45 Szansę miał każdy. Niektórzy nawet potrafili z tej szansy skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:48 Ale jaki związek ma ta sprawa z opisywaną przez Ciebie sytuacją? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:34 Tu nie ma żadnej interpretacji lecz sprawa w której nie ma nawet cienia podstaw do zastosowania tymczasowego aresztowania. Każda sąd WYŚMIAŁBY taki wniosek. A różnica w stosunku do sprawy "bosego Radka" jest taka, ze tam podstawy tymczasowego aresztowania były bardzo mocne a błędem sądu by lo to, ze tak długo z tym zwlekał. Napisz to sobie dużymi literami i powieś nad łóżkiem: "TYMCZASOWE ARESZTOWANIE NIE JEST KARĄ. MA SŁUŻYĆ ZAPEWNIENIU PRAWIDŁOWEGO TOKU POSTĘPOWANIA" Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis :-))) 09.04.14, 21:42 No i dzięki Bogu nasz gnom.opluwacz znowu stał się spokojnym.zenkiem. Spokój jest najzważniejszy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: :-))) 09.04.14, 21:46 Mylisz sie. Nie jestem gnomem.opluwaczem. Styl zresztą mamy wyraźnie inny, co bardzo ławo zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 21:54 "każda sąd" wyśmiałby to, co napisałeś i wyjątkowo miałby rację. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:08 Różnica między nami jest taka, że praktykę w tych sprawach badam od wielu lat i znam bardzo doikładnie. Nie ma więc najmniejszej wątpliwości, czy skończyłoby się wczoraj skierowanie do sądu wniosku o zastosowanie tymczzasowego aresztowania, gdyby ktoś wpadł na taki obłąkańczy pomysł. Nie ma zresztą potrzeby, byś miał moją wiedze i doświadczenie. Wystarczyłoby, gdybyś sobie po prostu zajrzał do k.p.k. A przynajmniej przeczyatl któtkie streszczenie tych przesłanek, jakie tu zamieścił sverir. Jak widzę, jedno i drugie przerasta twoje możliwości. Twoje zadufanie i arogancja są niestety odwrotnie proporcjonalne do poziomu wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:14 Różnica między nami jest taka, że ty jesteś prawniczym besserwisserem, a ja nie... I na tym, że ty zawsze będziesz bronił decyzji sądów i prokuratur, choćby nawet ścigały obywatela za wręczenie korzyści majątkowej w postaci dwóch cukierków typu krówka... Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:16 A między nami różnica polega na tym, że Ty odpuściłbyś dającym te dwa cukierki, ale biorących ścigałbyś do końca życia, poczynając od stosowania wobec nich tymczasowego aresztowania, a kończąc na dożywociu. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:21 No, toś się wysilił :-) Pół krówki dla ciebie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:40 Jestem nieprzekupny. A Ty najwyraźniej jesteś przyzwyczajony do dawania łapówek. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:44 A może jestem przyzwyczajony do dawania nagród? Tobie każda nagroda kojarzy się z łapówką? Zapytaj może Zenka, co to jest łapówka... I czy pół krówki, to pół łapówki i czy ta połówka wyczerpuje znamiona itd... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 06:49 Tak, tak, oczywiście. Ty dajesz tylko nagrody, to inni dają łapówki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:30 Wszystko zależy od tego, czy sie lubi podejrzanego czy nie. Nieważny czyn, nieważne przepisy, ważne, ze tego lubimy a tego nie. Taka "sprawiedliwość ludowa". Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 02:03 spokojny.zenek napisał: > Wszystko zależy od tego, czy sie lubi podejrzanego czy nie. Nieważny czyn, niew > ażne przepisy, ważne, ze tego lubimy a tego nie. Taka "sprawiedliwość ludowa". LUD ma wpływ na sprawiedliwość tylko w czasie rewolucji.Po,na wierzch wypływają męty i szumowiny które ustalają zasady sprawiedliwości.Potem znów jest rewolucja i .....ab ovo. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 10:46 Czemu więc tak tęsknisz do rewolucji, skoro teraz jako męt i szumowina jesteś na szczycie? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:17 Nie, nie będę zawsze bronł decyzji sądów i prokuratury. Zawsze natomiast będa bronił poziomu świadomości prawnej przed takim psuciem, jakie tu sie odbywa w tym wątku. Bo poziom świadomości prawnej w Polsce jest na dramatycznym poziomie, za co wszyscy płacimy gigantyczną cenę. I będzie coraz gorzej, jeżeli w dyskusjach na forach internetowych będzie sie można bekarnie chełpić absolutnym brakiem pojęcia o tym, co to takiego tymczasowe aresztowanie i że istnieją jakieś przepisy, które tę instytucję regulują, także przepisy ponadnarodowe, których Polska musi przetrzegać, czy ci sie to podoba, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:26 No, może kiedyś wreszcie się zdarzy, że nie będziesz bronił, ale póki co, jeszcze się to nie zdarzyło. Jednak kto wie... Ja tam wierzę w cuda. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 07:42 Nie raz i nie dwa razy w tych samych wątkach krytykowaliśmy rózne błędne decyzje. Jakoś wybiórczą masz dziś pamięć. Uważasz, ze to uczciwe? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 08:02 witek.bis napisał: > No, może kiedyś wreszcie się zdarzy, że nie będziesz bronił, ale póki co, jeszc > ze się to nie zdarzyło. Jednak kto wie... Ja tam wierzę w cuda. :-) Aby do tego doszło to Zenek musiałby zrozumiec , ze teoria i praktyka to dwie różne sprawy, oraz musiałby przestać uważać sie za mądrzejszego od "gawiedzi nieprawniczej". Musiałby zrtezygnowac z pychy na rzecz pokory ( a to mało prawdopodobne) Jak na razie to Zenek zawsze będzie bronił zasady , ze prawo stanowi elita, madrzy wybrańcy (uczeni w pismie) dla głupiego motłochu. Motłoch ma w naboznym skupieni słuchac i wykonywać . Do głowy mu nie przyjdzie, ze prawo ma byc dla Polakow-Szaraków a nie oni dla prawa. W efekcie jesli uczeni w pismie wymysla cos nieakceptowalnego przez Polaka-szaraka (np przekroczenie granic obrony koniecznej) to atakuje szaraków a nie uczonych w pismie. Jestem pewien (uwaga Zenku- to ironia), ze gdyby przyszło mu ocenic przypadek Stasia Tarkowskiego , to stosujac modne, "europejskie" trendy prawne dotyczące obrony koniecznej, uznałby iz rażaco przekroczył on granice obrony koniecznej, jest przestępcą a moze nawet mordercą. Podczas gdy w odczuciu Polaków-Szaraków jest bohaterem. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Nie bredź chłopie. 10.04.14, 08:08 Nie bredź chłopie. Wyraźnie chyba napisałem, że to, co pisze opieram na dogłębnej znajomości praktyki. Praktyki, nie jej karykatury, którą można znaleźć w tabloidach. Też nie dotarło? > W efekcie jesli uczeni w pismie wymysla cos nieakceptowalnego przez Polaka-szar > aka (np przekroczenie granic obrony koniecznej) Czy ty tak lubisz się kompromitować? Skoro obrona konieczna jest instytucją prawną to ma i mieć musi określone granice, niezaleznie od tego, czy to rozumiesz. Skoro tak, zjawisko przekroczenia tych granic istnieje obiektywnie, nikt nigdy go nie "wymyśłał" i pisząc taka brednię pokazujesz mizerię intelektualną. Oraz brak elementarnej kultury logicznej, bo to nie jest w ogóle kwestia prawna lecz logiczna. > Jestem pewien (uwaga Zenku- to ironia), ze gdyby przyszło mu ocenic przypadek S > tasia Tarkowskiego Tym "przyładem" w ostatnich latach posługiwąłeś się nieskońćzoną liczbę razy i nieskończoną liczbę razy co najmniej 6-7 osób tłumczyło ci jak krowie na granicy czego nie rozumiesz. A ty od nowa. Jesteś wyjątkowo złośłiwym trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 08:24 > W efekcie jesli uczeni w pismie wymysla cos nieakceptowalnego przez Polaka-szaraka (np > przekroczenie granic obrony koniecznej) Myślałem, że pod pojęciem "Polak-szarak" masz na myśli przeciętnego obywatela. Widzę, że to jednak odrębny byt. Przeciętny obywatel akceptuje wyznaczenie granic tzw. obrony koniecznej, a w związku z tym akceptuje możliwość ich przekroczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 08:28 Gdyby zebrać kuriozalne pomysły remika przemycane jako rzekome poglądy "polaka-Szaraka" to można by łatwo zauważyć, ze to jakiś bezmózg wyprany z umiejętności myślenia. Na szczeście aż takich kretynów w społeczenstwie jest niewielu, z przeciętnym Polakiem remikowy "Polak-Szarak" na szczęście nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 09:27 spokojny.zenek napisał: z pr > zeciętnym Polakiem remikowy "Polak-Szarak" na szczęście nie ma nic wspólnego. Tak Zenku , masz rację :) To Ty reprezentujesz poglądy przeciętnego Polaka-Szaraka. Przeciętny Polak-szarak zgodnie z Twoim wyobrażeniem adoruje uczonych w prawie , w naboznym skupieniu słucha ich mądrych słów i bez cienia sprzeciwu przyjmuje ich opinie jako ewangelię . Nawet w sklepiku osiedlowym, w punkcie skupu jabłek na wsi, czy na placyku zabaw (będąc z dzieckiem) przekonuje innych "heretyków" do Twego stanowiska. A z praktyką dotyczącą funkcjonowania prawa w Polsce (nie chodzi mi o Twoją praktykę na sali sądowej tylko o tzw życie) to masz tyle wspólnego co księża z księzycem. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Dokładnie 10.04.14, 09:33 to co reprezentuje zenek to to do czego dążyć powinien każdy Polak-szarak: do znajomości podstawowych zasad prawa. Jak na razie jednak rzeczywiście dominuje to co ty reprezentujesz: dyletanctwo, nieznajomość podstawowych spraw i życia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 09:34 A gdyby tak ścisnąc ten słowotok, to co konkretnie chciałeś powiedzieć, tylko ci nie wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 09:39 sverir napisał: >> > Myślałem, że pod pojęciem "Polak-szarak" masz na myśli przeciętnego obywatela. > Widzę, że to jednak odrębny byt. Przeciętny obywatel akceptuje wyznaczenie gran > ic tzw. obrony koniecznej, a w związku z tym akceptuje możliwość ich przekrocze > nia. Mam wątpliwości czy przeciętny obywatel akceptuje wyznaczenie granic obrony koniecznej. Może i tak jest , ale ja raczej w luźnych rozmowach, to spotykam się z krytyką tyego systemu. Byc może dlatego , ze te granice są zbyt "ciasne". Raczej spotykałem się z opiniami , że to agresor powinien ponosic wszelkie konsekwencje swej agresji. Zaatakowany powinien bronić się tak jak umie , powinien przede wszystkim myslec o skuteczności obrony a nie o jej granicach. Ale , byc może Ty masz inne doświadczenia. Odnoszę wrażenie , że ludzie , którzy kiedyś musieli sie bronić (czy bronic swych bliskich, mienia) i mają po prostu praktyczne doświadczenie w tym temacie raczej nie akceptuja pojęcia "granic obrony" ew. widzą te granice bardzo rozszerzone. Natomiast teoretycy są za zawężeniem tych granic . Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 09:47 remik.bz napisał: > Mam wątpliwości czy przeciętny obywatel akceptuje wyznaczenie granic obrony kon > iecznej. Jeśli wie cokolwiek na ten temat - z pewnością akceptuje. > Może i tak jest , ale ja raczej w luźnych rozmowach, to spotykam się > z krytyką tyego systemu. Byc może dlatego , ze te granice są zbyt "ciasne". A potrafiłbyś choćby w zarysie, własnymi słowami, powiedzieć jakie te granice są? Twoi rozmówcy wiedzą cokolwiek na ten temat? Czy tylko powtarzają bezmyślnie bzdurny stereotyp o "ciasnych" granicach? > Raczej spotykałem się z opiniami , że to agresor powinien ponosic wszelkie kons > ekwencje swej agresji. Ja też. Na przykład w orzecznictwie SN ta myśl jest powtarzana bardzo konsekwentnie. > Zaatakowany powinien bronić się tak jak umie , powinien > przede wszystkim myslec o skuteczności obrony Tego nikt nie neguje. W kazdym podręczniku prawa karnego znajdziesz to. > Natomiast teoretycy są za zawężeniem tych granic . Kto na przykład? Jakiś konkret? Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 11:13 > Mam wątpliwości czy przeciętny obywatel akceptuje wyznaczenie granic obrony koniecznej. > Może i tak jest , ale ja raczej w luźnych rozmowach, to spotykam się z krytyką tyego systemu. Żeby krytykować system, najpierw trzeba wiedzieć, co to jest. Przedstawię Ci taki casus. Dwóch kierowców jedzie sobie ulicą. Jeden drugiemu zajeżdża drogę. Trąbienie, hamulce. Kierowcy wysiadają. Jeden zaczyna krzyczeć na drugiego: "Jak jeździsz, baranie jeden, Ty...". Nie dokończył, bo drugi kierowca wyciągnął nóż i zabił pierwszego. System, który tak chętnie krytykujecie w prywatnych rozmowach, to prawo do odparcia bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W powyższym przypadku jest nim. np. prawo do dobrego imienia sprawcy. Ochronił dobro poprzez zabicie osoby, która to prawo naruszyła. Który Polak-szarak uzna, że w tym momencie doszło w ogóle do obrony koniecznej, nie mówiąc o nieprzekroczeniu jej granic? Przypadek jest autentyczny, sprawca został skazany za zabójstwo. Granice są potrzebne i tyle. > Odnoszę wrażenie , że ludzie , którzy kiedyś musieli sie bronić (czy bronic swych bliskich, mienia) > i mają po prostu praktyczne doświadczenie w tym temacie raczej nie akceptuja pojęcia "granic > obrony" ew. widzą te granice bardzo rozszerzone. Natomiast teoretycy są za zawężeniem tych > granic . Masz najwyraźniej dwa błędne wrażenia. Po pierwsze, nie każdy obywatel broniący się przed złodziejem, uzurpuje sobie moralne prawo do pozbawienia go życia (i to najlepiej w bestialski sposób). Polak-szarak nie jest chyba aż tak krwawy. Po drugie, w kwestii obrony koniecznej niestety jestem "praktykiem". I to niejako z obu stron. Mam wrażenie, że to właśnie Ty teoretyzujesz. Wrażenie to potęguje fakt,że swoją opinie opierasz o rozmowy z osobami. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zenek jest teoretykiem pełnym pychy 10.04.14, 12:53 > Mam wątpliwości czy przeciętny obywatel akceptuje wyznaczenie granic obrony koniecznej. Takie jakie są, w przepisach i doktrynie, czy takie, jak je sobie wyobraża? Bo jak na standardy europejskie mamy BARDZO szerokie granice obrony koniecznej, niewykluczone, że nawet w USA są ostrzejsze - choć tu nie podejmuję się porównania. I to jest właśnie nieszczęście: przez takich jak Ty, nakręcających atmosferę strachu i paranoi, naprawdę może się okazać, że ludzie, żyjąc w fałszywym przekonaniu, że "nie można", nie będą reagować, czy to będąc świadkami, czy to ofiarami przestępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 09.04.14, 22:58 spokojny.zenek napisał: > Nie, nie będę zawsze bronł decyzji sądów i prokuratury. Zawsze natomiast będa b > ronił poziomu świadomości prawnej przed takim psuciem, jakie tu sie odbywa w ty > m wątku. Bo poziom świadomości prawnej w Polsce jest na dramatycznym poziomie, > za co wszyscy płacimy gigantyczną cenę. I będzie coraz gorzej, jeżeli w dyskusj > ach na forach internetowych będzie sie można bekarnie chełpić absolutnym brakie > m pojęcia o tym, co to takiego tymczasowe aresztowanie i że istnieją jakieś prz > episy, które tę instytucję regulują, także przepisy ponadnarodowe, których Pols > ka musi przetrzegać, czy ci sie to podoba, czy nie. RP3 przestrzega europejskich zasad TA? Nawet po wyrokach TS te zasady olewa.Świadomie,dlatego też KPP(D Tusk zawsze przed kolejnymi wyborami:KPP to fundament europejskiej demokracji) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 06:50 > RP3 przestrzega europejskich zasad TA? Nawet po wyrokach TS te zasady olewa.Świ > adomie,dlatego też KPP W ilu wyrokach ETS uznał, że powinno zostać zastosowane tymczasowe aresztowanie? O ile się orientuję, to chodzi o wręcz przeciwną sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 10:38 wyborcza.pl/duzyformat/1,137741,15767379,Czy_Bog_wybaczy_siostrze_Bernadetcie_.html#MT Babcię za 2.99 PLN to można dręczyć.... M. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek I co? Nadal będzie twierdził, ze to nie obsesja? 10.04.14, 10:45 I co? Nadal będzie twierdził, ze to nie obsesja? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Nie. TYylko trzeba was za mordę 10.04.14, 11:39 wziąć i popędzić do uczciwej roboty. Wymaganie dyscypliny pracy nie ma nic wspólnego w niezawisłością. M. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek cud 10.04.14, 11:44 mariner4 napisał: > Wymaganie dyscypliny pracy nie ma nic wspólnego w niezawisłością. Wreszcie udało ci się napisac coś sensownego i prawdziwego. Chyba przypadkiem, ale prosimy o więcej. Niezawisłość dotyczy sfery ORZEKANIA i jest obowiązkiem każdego sędziego. Dyscyplina pracy należy do sfery ADMINISTRACYJNEJ i z niezawisłością nic wspólnego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Obowiązek może być wypełniany i 10.04.14, 12:10 może być lekceważony. M. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 10:55 A jakiż to sąd dręczył babcię za 2,99 zł? ten który umorzył jej sprawę? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 10:59 religijnych.uczuc.obraza napisał(a): > A jakiż to sąd dręczył babcię za 2,99 zł? ten który umorzył jej sprawę? Wszystkie sądy istniejące w Polsce. samamy swym istnieniem dręczą marinera. Budzi się co rano i jego pierwsza myśl to myśl o udręczeniu przez sądy. Wieczorem zawsze ta myśl towarzyszy mu przy zasypianiu. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Umorzenie sprawy? Minutę? Półtorej? 10.04.14, 11:45 Umorzenie sprawy? Minutę? Półtorej? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Złodziejka była członkiem jakiejś mafii? 10.04.14, 12:03 Złodziejka była członkiem jakiejś mafii? Tylko czemu "waszej"? Twoje posty ewoluują w stronę przypadkowej plątaniny słów. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 To chopra kobieta z demencją starczą. 10.04.14, 12:09 Wdzięczny obiekt waszych prześladowań, bo prawdziwych przestępców się boicie. A jak biskup tupnie nogą to pod stół włazisz ze strachu. Stopień upalantowienia waszego zawodu poraża. M. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: To chopra kobieta z demencją starczą. 10.04.14, 12:10 Tak ją prześladowali że postępowanie umorzyli. Mafia! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: To chopra kobieta z demencją starczą. 10.04.14, 13:47 religijnych.uczuc.obraza napisał(a): > Tak ją prześladowali że postępowanie umorzyli. Mafia! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: To chopra kobieta z demencją starczą. 10.04.14, 13:50 To mafia złodziei towarów za 2,99 zł jest. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: A ile to trwało? 10.04.14, 12:01 Sprawa w sądzie? pewnie krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: A ile to trwało? 10.04.14, 12:34 15 stycznia policja interweniowała, 2 lutego policja złożyła wniosek, 4 marca odbyła się pierwsza rozprawa, 9 kwietnia sąd umorzył sprawę. Ale, ale! Mafia mafią, tylko kto bronił starszej pani? Marynarze czy prawnicza mafia? Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 14:02 I słusznie, że dręczył. Spełnił tym samym palące oczekiwania milionów Polaków-szaraków, żeby nie patyczkować się ze złodziejami. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 14:09 A kobieta uciekła w chorobę i to marinera nie wkurza. Takie mamy mafijne prawo! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 14:11 Kto zajmie się tymi psychiatrami, którzy stwierdzili jej niepoczytalność? Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 14:19 To mafia lekarska jest. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 16:25 To ta sama mafia, która osiem razy uznawała, że złodziej spod Koszalina jest poczytalny i może przed sądem odpowiadać za swoje seryjne kradzieże. A przecie Polak-Szarak na podsatwie trzysekundowej migawki w TV lepiej wie, że był on niepoczytalny. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 14:13 Dopiero co urealniono granicę między wykroczeniem i przestęsywem z 250 na 400 złotych (obecnie 420). Bezwzględnie dominująca narracją na tym forum było wtedy wyjące ooburzenie, że przecież "kradzież to kradzież" i że przestestwo musi być od jednego grosza. No po prostu musi. A tu nagle taka niespodzianka... Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 14:18 Bo zjedzenie dorsza za 8,50 na koszt państwa też jest w porządku i kogoś kto się tego czepia należy wyśmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 15:37 mn7 napisała: > Dopiero co urealniono granicę między wykroczeniem i przestęsywem z 250 na 400 z > łotych (obecnie 420). Bezwzględnie dominująca narracją na tym forum było wtedy > wyjące ooburzenie, że przecież "kradzież to kradzież" i że przestestwo musi być > od jednego grosza. Mogłabyś zalinkować choć jedną wypowiedź, w której forumowicz domaga się, żeby kradzież nawet jednego grosza powinna być traktowana jak przestępstwo a nie wykroczenie? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 15:52 jureek napisał: > Mogłabyś zalinkować choć jedną wypowiedź, w której forumowicz domaga się, żeby > kradzież nawet jednego grosza powinna być traktowana jak przestępstwo a nie wyk > roczenie? Odnoszę wrażenie, że zbyt dosłownie odczytujesz wpisy, z którymi się nie zgadzasz. Być może nie było żadnego wpisu mówiącego konkretnie o jednym groszu, co nie oznacza, że jeśli rozmówczyni nie podeśle ci oczekiwanego linka, to będziesz miał tytuł do triumfu. Ja - tak z czystej ciekawości - wrzuciłem do wyszukiwarki parę rzeczowników pasujących do tego zagadnienia i rychło znalazłem wątek pod tytułem "Miły gest PO dla swoich wyborców" z listopada 2013 (co ciekawe - z wyraźną nadreprezentacją dzisiejszych "antymajdanowców"). Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 16:18 Co najmniej 80% osób wówczas się wypowiadajacyh było przeciwnych, czesto niesłychanie ostro, samemu istnieniu "typów przepołowionych". Tym samym popierali pogląd, że już kradzież 1 grosza to przestępstwo. A już z pewnością ci, którzy pisali, że kradzież jest przestępstwem niezależnie od wartości mienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 17:27 forum.gazeta.pl/forum/w,28,146814644,146822500,Re_czemu_dla_was_tak_wazne_jest_myslenie_magiczn.html Ten jeden wystarczy? Jeżeli nie, to tutaj masz podobny ton: www.rp.pl/artykul/1018711.html Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 16:26 Dokładnie tak było. Zawsze mnie zadziwa ta umiejętnośc równoczesnego prezentowania dwóch poglądów rażąco ze sobą sprzecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kolejny sukces wymiaru sprawiedliwości 10.04.14, 16:35 Bo kradzież, to - jak wiadomo - kradzież i to, że chodziło o 2,99 złotego nie jest żadnym usprawiedliwieniem! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 14:10 Faktem jest, że przy minimalnych przesunięciach akcentów można było tak opisać tę historię, że od wczoraj na forum dokładnie co sami forumowicze pomstowaliby na zwyrodnialców z prokuratury, ze ośmielają się czepiać bohaterskiego policjanta samotnie stawiającego czoła mafii złodziei samochodów. Oboje świetnie to wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 16:33 Tak jest zawsze w podobnych sytuacjach. Przecież historię "bosego Radka" też można było opisac z punktu widzenia tych świadków, którzy wielokrotnie tracili czas i pieniądze przez jego bezczelność a wtedy forumowicze domagaliby się dla niego dziesięciu lat ciężkich robót. Zawsze przez takie "przesuniecie akcentów' można osiągnąć zamierzony efekt, w każdym razie przy takiej bezmyślności i braku krytycyzmu większosci "dyskutantów". Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 17:37 Chyba że zostałby przedstawiony, jako osoba z ewidentnie skrzywioną psychiką (bez wchodzenia w szczegóły). Chociaż gdyby był synem lub mężem prawniczki, to już trudno przewidzieć zachowanie komentujących. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 19:55 Albo miał to samo bardzo pospolite nazwisko i podobne imię do jakiegoś znalezionego w guglu prawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 22:10 sverir napisał: . Chociaż gdyby był synem lub mężem prawniczki, to ju > ż trudno przewidzieć zachowanie komentujących. Raczej łatwo przewidzieć. No cóż , prawnicy cięzko pracują (nie tylko w zyciu, równiez na tym forum) na taki antypatyczny wizerunek. Jakos nie przypominam sobie , aby ludzie innych profesji , informatycy, inzynierowie od mostów czy nauczyciele tak "się wymądrzali" jak prawnicy, emanowali taką pychą i traktowali innych z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
religijnych.uczuc.obraza Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 22:19 Ja sobie przypominam. Bardzo często ty się wymądrzasz i emanujesz pychą. O twoim antypatycznym wizerunku nawet nie ma co wspominać bo jest on powszechnie znany. Mało jest tu osób które podobnie do ciebie traktują innych z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 22:28 Ty remiku na swój odrażający wizerunek notorycznego kłamcy i cynicznego hipokryty z pewnością ciężko zapracowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 11.04.14, 08:56 > Raczej łatwo przewidzieć. No cóż , prawnicy cięzko pracują (nie tylko w zyciu, równiez na > tym forum) na taki antypatyczny wizerunek. Jakos nie przypominam sobie , aby ludzie > innych profesji , informatycy, inzynierowie od mostów czy nauczyciele tak "się wymądrzali" > jak prawnicy, emanowali taką pychą i traktowali innych z góry. Jak byle łaps zacznie pouczać inżynierów od mostów czy informatyków, to też zaczną patrzeć z góry, zwłaszcza na humanistów:-) Ja akurat bardzo dobrze pamiętam dyskusje z informatykami czy inżynierami (nie tylko od mostów), względnie nauczycielami. Mało kto grzeszy pokorą, gdy rozmawia z krytykiem spoza branży. Sam nie raz i nie dwa dostałem bardzo osobistą zjebę od inżyniera:-) Oczywiście trudno zaprzeczyć, że prawnicy sami dołożyli sporo cegieł do tego wizerunku. Prawo niejasne, nie tłumaczą cierpliwie, ktoś oberwał od sądu, ktoś cierpi z powodu błędu, itd. Czy to jednak tłumaczy wszystko? Taka analogia. W wielu przypadkach inwestycji drogowych urzędnicy odpowiadają de facto za decyzję o podjęciu inwestycji i za zapewnienie finansowania, względnie za wybór wykonawcy. Projekt, kosztorys, wykonanie, nadzór - wszystko spoczywa na inżynierach. I wiesz, nie przypominam sobie, żeby w Polsce inżynier kiedykolwiek dostał zjebę za dziurawą drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Zbigniew R. z wolnej stopy 10.04.14, 21:00 No, ale jeden element byłby stały - narzekanie, że mafia prawnicza kryminalistę kryje, bo osiem razy sądzili i osądzić nie mogą. Odpowiedz Link Zgłoś