Dodaj do ulubionych

Plugastwo "Naszego Dziennika"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 07:16
to co "ND" jawiący się jako pismo propagujące katolickie ideały zamieścił
dnia 19 sierpnia br. w artykule "Antypolskie oblicze Czesława Miłosza" to
najgrosze plugastwo i prymitywizm. Zaznaczam, nie jestem miłosnikiem
tworczosci poety, ale to zmarły, człowiek który dla Polski zrobił wiele, o
wiele więcej niż profesor Majda, który na łamach tego katolickiego brukowca
rzuca na niego kalumnie. Czyni mu między innymi zarzut, że napisal "polska to
ciemnogród" jednak sam przyczynia się swoim artykulem i tresciami w nim
zawartymi do potwierdzenia tej tezy. Taki tytul profesora, który powinien
przypadac osobom kulturalnym, inteligentnym i wychowanym może sobie pan Majda
w dupę wsadzić. Takimi artykułami i współpracą z całym tym paszkwilanckim
Naszym Dziennikiem hańbi pan tytul naukowy i uczelnię jakze dla Polski
zasluzona. Wstyd, i chamstwo, najgorsze plugastwo, odłam radiomaryjnych
katolików spod znaku Ojca Maybacha i Naszego Dziennika - tę hałastre trzeba
rozpuscic na cztery strony. Bo nie takiej wiary chciał Jezus, i wszyscy
wielcy kapłani kościoła, wy zakłamane, prymitywne sukinsyny z Naszego
Dziennika. Amen.
Obserwuj wątek
    • Gość: anna kozlowska Nawiedzony inaczej IP: *.sympatico.ca 20.08.04, 07:43
      Napij sie rycyny, przystaw sobie pijawki za uszami i na jezyku i na palcach
      wskazujacych tez - to moze ci przejdzie. Radiu Maryja taki belkot dodaje
      sluchaczy, wiec sam sobie szkodzisz :). Ale nie przeszkadzaj sobie. Pien sie
      dalej - i tak nic nie wskorasz.
      • Gość: miki Re: Nawiedzony inaczej IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.04, 08:15
        No coz.Jest rzecza powszechnie znana ze radio sekty maryjnej,to rozglosnia
        koltuneri i prostactwa.
    • nowy.oszolom.z.radia.maryja Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 10:07
      promowanie zboczeń seksualnych rozbija jedność kościoła rodziny szkaluje
      prawdziwe autorytety typu Z Herbert lub nimi manipuluje (papież, kard Wyszyśńki)
      ostatnio zaangażowało się w kampanię oczerniającą ks prałata Jankowskiego i ks
      Rydzyka..więc kto tu jest plugawcem co?
      • Gość: jack Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.proxy.aol.com 20.08.04, 10:19
        Czy od czasu do czasu samodzielnie myslisz ?
        Milosz naprawde wg. ciebie promowal homoseksualizm?
        KIEDY, JAK i GDZIE przyklady prosze?
        Ty i ND strzelacie sobie ostatnio raz po raz samobojcze bramki.
        Czy w zyciu Milosza po 81r. dokonal sie nagly zwrot w pogladach, ze ocena
        prymasa i papieza sie zdeaktualizowala?
        Znajacy go oceniaja bowiem, ze mial wyjatkowa stabilnosc swych pogladow.
        • Gość: autor Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:01
          > Milosz naprawde wg. ciebie promowal homoseksualizm?
          > KIEDY, JAK i GDZIE przyklady prosze?

          1. W maju 2004 Miłosz (wraz z Szymborską) publicznie wyraził poparcie dla celów
          organizacji gejowskich z okazji pierwszej parady gejów w Krakowie, która
          pierwotnie miała odbyć się w dniu procesji św. Stanisława. Biskup Nagy określił
          przemarsz jako "bezczelną prowokację".

          2. Miłosz systematycznie i publicznie wyrażał poparcie dla aborcji - po raz
          pierwszy podczas pierwszej dłuższej podróży do Europy po przyznaniu Nobla. Sam
          to słyszałem!
          • Gość: endelek Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:04
            Siła prawdy

            No i proszę. Wystarczyło kilka zdań (osiem, jak policzyła skrupulatnie
            "Rzeczpospolita") w "Naszym Dzienniku", a pracowicie budowany przez lata mit
            Czesława Miłosza - "autorytetu" i "wielkiego Polaka" - runął. Jak porażająca
            jest siła prawdy! Stąd taki popłoch i histeria w szeregach liberalnych i w
            kontrolowanych przez nich mediach, które od kilku dni z furią atakują "Nasz
            Dziennik". Zgroza, ktoś śmiał się wyłamać z chóru pochlebców! Tego cenzorzy
            poprawności politycznej nie przebaczą. Tak, panowie, wasz monopol na
            kształtowanie myślenia Polaków to już przeszłość. Więc ze wszystkich łamów
            wylewa się na nas kubły nienawiści i jadu, naprędce organizuje się "odpór" w
            iście stalinowskim stylu. Łatwo jednak zauważyć, że nikt nie zarzucił nam, iż
            napisaliśmy kłamstwo, nikt nie prostuje podanych przez "Nasz Dziennik"
            informacji. To media liberalne wciąż manipulują swoimi czytelnikami,
            przedstawiając im niepełny obraz noblisty, a zwłaszcza ukrywając niewygodne
            fakty z jego biografii.

            Broniąc Miłosza przed "Naszym Dziennikiem", wtorkowa "Wyborcza" przytoczyła list
            ks. kard. Stefana Wyszyńskiego z okazji nadania nobliście doktoratu honoris
            causa przez KUL w 1981 r. Umierający Prymas Tysiąclecia w kunsztownych słowach
            zwracał się do pisarza. Niestety, następne lata pokazały, że Czesław Miłosz nie
            zasłużył na ten wielkoduszny gest ks. kard. Wyszyńskiego. Jego postawa, czyny,
            słowa - to wszystko stało w jaskrawej sprzeczności z przesłaniem Prymasa
            Tysiąclecia dla Kościoła i Polski. "Wyborcza" popełniła więc niesłychane
            nadużycie, posługując się osobą ks. kard. Wyszyńskiego, którego skądinąd zawsze
            traktuje lekceważąco jako czołowego przedstawiciela polskiego "ciemnogrodu".

            Wczoraj "Wyborcza" poszła jeszcze dalej. Broniąc upadłej wielkości pisarza, nie
            zawahała się sięgnąć po największy autorytet samego Ojca Świętego. Na pierwszej
            stronie zamieszczono telegram Jana Pawła II przesłany Miłoszowi po przyznaniu mu
            Nagrody Nobla. To naturalne, że Ojciec Święty cieszył się, iż to właśnie Polak
            został laureatem zaszczytnej nagrody - jest synem polskiej ziemi i raduje go
            wszystko, co służy dobru Ojczyzny i rodaków. Wtedy, w roku 1980, gdy narodziła
            się już "Solidarność", wydawało się, że Nobel dla Miłosza będzie dodatkowym
            impulsem w zmaganiach z imperium zła. W walce, jaką Naród toczył z komunizmem,
            Kościół nie pytał, kto jest z prawicy, kto z lewicy. Dla wszystkich było miejsce
            w świątyniach, również dla niewierzących, a nawet "nieprzyjaciół Pana Boga".
            Dlatego wsparcie otrzymywali i Barbara Labuda, i Zofia Kuratowska, i Zbigniew
            Bujak, i Jacek Kuroń, i wiele innych osób, które odpłaciły później Kościołowi
            czarną niewdzięcznością. A kto dziś pamięta, że ksiądz prałat Henryk Jankowski,
            opluwany regularnie na pierwszych stronach "Wyborczej", ochrzcił syna Adama
            Michnika?

            Inna rzecz, czy życzenie wyrażone w 1980 r. przez Jana Pawła II, by twórczość
            Miłosza "wnosiła trwałe wartości w dziedzictwo ducha ludzkiego i dobrze
            przysłużyła się powszechnej sprawie człowieka", zostało poważnie potraktowane
            przez noblistę. Poparcie udzielone przez pisarza paradzie gejów w Krakowie - w
            maju tego roku - świadczy, że nie. Zgoda na publiczne manifestowanie nieładu
            moralnego nie służy nigdy sprawie człowieka i jego godności, jest uderzeniem w
            samo serce człowieczeństwa - w obraz człowieka stworzonego na obraz i
            podobieństwo Boga.
            Jeżeli "Wyborcza" rzeczywiście szanuje zmarłego noblistę, niech pozwoli go
            pochować z powagą należną każdej śmierci i z modlitwą, jak nakazuje nasza
            kultura. Każdy najmniejszy nawet cmentarz jest przede wszystkim miejscem
            świętym, gdzie polecamy miłosierdziu Boga grzeszników. Małgorzata Rutkowska

            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20040820&id=po22.txt
            • Gość: ziutek Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:42
              W Czechach, kiedy u progu niepodległości próbowano zablokować dekomunizację
              poprzez usłużnych dziennikarzy, już na drugi dzień w dwóch konserwatywnych
              dziennikach ukazały się dane czterystu dziennikarzy współpracujących z bezpieką
              wraz z ich zdjęciami i legitymacjami służbowymi. Wyhodowana przez bezpiekę
              konstruktywna opozycja musiała z podwiniętym ogonem zmykać. U nas tak się nie
              stało. Byli ubowcy dalej rozdają karty.

              Zabić księdza można na wiele sposobów, nie tylko fizycznie, jak to zrobiono z
              księdzem Jerzym, ks. Niedzielakiem czy ks. Zychem, ale również moralnie. Akcja
              gdańska nie jest niczym nowym w strategii walki z Kościołem. Wpadła mi kiedyś w
              ręce książka wydana w latach 50. pt. "Stosunki państwo - Kościół". Był tam opis
              klasztoru na Śląsku, w którym zakonnicy sprowadzali ze wsi chłopów, kazali im
              nago tańczyć, a sami w tym czasie obżerali się konserwami z UNRRY. Porażające w
              swej prostocie, nikt normalny takich książek nie czytał, nikt normalny temu nie
              wierzył, ale zawsze dawało się posiać zamęt w głowach kilku prostaczków, którzy
              później okazywali się zdolni do zabicia księdza.
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 11:43
          ależ oczywiscie ze promował! przypomnij sobie co soię działo trzy miesiące temu!
          podpisał razem z Szymborską jakis list który domagaa się prawa dla
          homoseksualnych zboczeńców do swobodnego wyrażania swej "preferencji" potępiał
          protesty przeciw homoseksualistom! poza tym przed laty był on oskarżanyt że był
          kochankiem Jarosława Iwaszkiewicza...prymas Wyszyński już nie miał czasu
          wycofać się ze swej opinii bo on w 1981 roku umarł a więc w kilka miesięcy po
          otrzymaniu przez Miłosza Nobla... papież pewnie też juz swe zdanie zrewidował
          chociażby po tym jak Miłosz udzielił tuż przed swą śmiercią poparcie dla
          pedałów! jesli ktos tu strzela samobójcze bramki to GW bezpostawnie oksarżając
          prałata Jankowskiego o pedofilię
          • gregorak Re: Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 12:02
            nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:
            > jesli ktos tu strzela samobójcze bramki to GW bezpostawnie oksarżając
            > prałata Jankowskiego o pedofilię
            Mam pytanie: kiedy GW napisała, że ks.Jankowski jest pedofilem? Moim zdaniem
            ngdy go o to nie oskarżyła i wydaje mi się, że mijasz się Oszolomie z prawdą...
            • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 15:16
              jak to kiedy poczytraj sobie uważnie jej publikacje na temat tej rzekomej afery
              pedofilksiej...pierwsze skrzypce w tej akcji gra GW!
              • gregorak Re: Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 16:52
                Czytam uważnie dlatego pytam. Czekam na odpowiedni cytat z GW. Jeśli go nie
                przedstawisz uznaję, że przekazujesz na FK nieprawdziwe informacje.
          • Gość: jack Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.proxy.aol.com 20.08.04, 12:21
            No to powiedz mi:
            Czy o.o. paulini stali pod presja udzielajac poecie miejsca spoczynku, czy
            uczynili to w uznaniu jego zaslug dla Polski?

            p.s.
            wydaje mi sie, ze ci ludzie w maju podpisywali sie przeciw zakazowi wystapien
            publicznych w tym przypadku homosi.
            Widze, ze masz "swieze" wiadomosci o ciagotkach seksualnych poety do
            Iwaszkiewicza. Moze zdradzisz szczegoly i zrodlo informacji?
            • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 15:16
              dla mnie jest to ewidentny wynik presji..w przypadku odmowy zostaliby
              obsmarowani przez GW tak jak ks Jankowski
              • Gość: piessek Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 20.08.04, 17:54
                W moim odczuciu GW dość sceptycznie podeszła do pierwotnych oskarżeń prałata i wcale nie zauważyłem , aby początkowo go specjalnie atakowała. Dopiero FAKTY, jeszce nie do końca potwierdzone, ale bardzo, bardzo prawdopodobne spowodowały, że nawet GW, opisała to i owo.
                Abp jakoś nie złożył dementi, więc?.....
                Szkoda mi tego księdza, bo pamiętam jego i jego role w pierwszym okresie Solidarności, szkoda.
                Zresztą podobne szaleństwa o ile się nie mylę uprawia niejaki Frankowski teraz chyba biskup, z tym, że na "niwie " raczej politycznej tylko. Amen.
                • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Plugastwo "Gazety wyborczej 20.08.04, 18:01
                  GW Fakt Rzepa Newsweek Trybuna Nie Wprost Polityka TVP TVN Polsat to są media
                  które wyznają tą samą socliberalną ideologię w róznych odcieniach i dmuchaja w
                  tę samą politycznie poprawną trąbę o czym się przekonaliśmy 2 lata temu gdy te
                  media w tym samym tygodniu a nawet dniu uderzyły paszkwilanckimi atakami na
                  radio Maryja i jej szefa...to nawet mało rozgarnięty człek mógł dojśc do
                  przekonania ze te niby rózne media sa do siebie bardzo podobne i ze to była
                  skoordynowana akcja
                  • pan.borysek Plugastwo RUCHU KATOLICKO-NARODOWEGO !!! 20.08.04, 22:43
                    Poseł Andrzej Fedorowicz (LPR) udowodnił, że Antoni Macierewicz skłamał na
                    mównicy sejmowej twierdząc, że nie pobierał diet z Parlamentu Europejskiego.

                    Przypomnijmy – podczas głosowania nad ustawą o uposażeniu polskich posłów do PE
                    mównicę sejmową blokowali posłowie Ruchu Katolicko-Narodowego, którzy
                    sprzeciwiali się jej uchwaleniu. Poseł Fedorowicz zadał wówczas
                    przewodniczącemu RKN pytanie, czy prawdą jest, że jako obserwator w PE pobierał
                    diety. Macierewicz temu zaprzeczył i obrzucił kurwami tego nieskazitelnego
                    posła.

                    Macierewicz w oświadczeniu poselskim wygłoszonym pod koniec piątkowych obrad
                    Sejmu powiedział: "Nie pobierałem, nie pobieram i nie mam zamiaru pobierać dla
                    siebie jakichkolwiek pieniędzy z Unii Europejskiej". Tymczasem w oświadczeniu
                    majątkowym Macierewicza za poprzedni rok, opublikowanym na internetowej stronie
                    sejmowej, w punkcie "inne dochody" widnieje: "500 euro miesięcznie z tytułu
                    diet jako obserwator w Parlamencie Europejskim, łącznie 5000 euro" !!!!!!!!!!!
      • Gość: Gatsby Re: Plugastwo "Gazety wyborczej IP: *.chello.pl 20.08.04, 22:55
        nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > walczę z moim pociągiem do mężczyzn

        Walcz cioto, walcz !
        • Gość: franio Re: NASZ DZIENNIK ODPOWIADA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 11:39
          Maski zostały zdjęte. Rada Etyki Mediów zarzuciła wczoraj "Naszemu Dziennikowi"
          naruszenie etyki dziennikarskiej w tekstach dotyczących Czesława Miłosza. Według
          Rady, nasza informacja o śmierci Miłosza "połączona z charakterystyką Poety" to
          "porażający przykład zlekceważenia zasad Karty Etycznej Mediów". Mocne słowa,
          tyle że bez pokrycia.

          Bardzo prosimy podać, w którym miejscu w naszych publikacjach o pisarzu
          naruszyliśmy "zasady prawdy, obiektywizmu, uczciwości, poszanowania ludzkiej
          godności, obowiązku oddzielenia informacji od komentarza, a także zasadę
          odpowiedzialnego korzystania z przysługującej mediom wolności". Nikt konkretnie
          nie wskazuje, o co chodzi, więc te wszystkie "zarzuty" to zwykłe pomówienia i
          szykany wobec niewygodnego dla wielu polskiego dziennika.

          To nowy atak, który wpisuje się w walkę z Kościołem, prowadzoną po 1 maja 2004
          r. już bez żadnego kamuflażu. Stratedzy tej wojny pozostają w ukryciu, choć są
          dobrze znani, a na pierwszą linię rzucili media, które wykonują przydzielone i
          rozpisane na role zadania. W takim właśnie szczególnym czasie ukazuje się
          kuriozalne oświadczenie Rady Etyki Mediów - gdy gazety, radio, telewizja w
          Polsce dopuszczają się codziennie - z pełną premedytacją - ciężkich naruszeń nie
          tylko etyki dziennikarskiej, ale zwykłej przyzwoitości. Oto kilka przykładów.

          Gdzie była Rada Etyki Mediów i jej przewodnicząca pani Magdalena Bajer, gdy
          dziennikarze sfabrykowali plotki o osławionym maybachu ojca Tadeusza Rydzyka? Co
          zrobiła Rada, by zatrzymać czy choćby upomnieć dziennikarzy prowadzących
          obrzydliwą nagonkę na księdza prałata Jankowskiego? Dlaczego Rada nie
          protestuje, gdy ukazują się zdjęcia posła Dorna w szpitalu, wykonane bez jego
          zgody? Jaka jest wrażliwość członków Rady, jeżeli nie budzi jej sprzeciwu
          zamieszczenie fotografii żony Jamrożego, ciężko poszkodowanej w wypadku
          samochodowym? Dlaczego milczycie, gdy przez media przewala się codziennie fala
          zła, przemocy, wulgarności? Milcząc, przyzwalacie, by patologia była bezkarna.

          Ponieważ Rada jest gremium raczej nieznanym, warto przypomnieć, że swego czasu
          jej przewodnicząca Magdalena Bajer nazwała publicznie prof. Jerzego Roberta
          Nowaka "chwastem". Tak szanują godność ludzką "autorytety", ale lubią pouczać
          innych. Kłania się hipokryzja.

          "Nasz Dziennik" nie zejdzie z drogi, którą idzie. "Mamy wypowiadać prawdę, gdy
          inni milczą" - mówił ksiądz Jerzy Popiełuszko. Pozostaniemy wolnym głosem
          Polaków. - Małgorzata Rutkowska

          Dr Stanisław Krajski, UKSW: - Prawo do wolności, prawdy i poszanowania uczuć
          odbiorców wielokrotnie było naruszane w stosunku do Kościoła katolickiego, a
          szczególnie wobec Radia Maryja, a ostatnio księdza prałata H. Jankowskiego, i
          nikt na to nie zwracał uwagi. Natomiast w odniesieniu do Czesława Miłosza to
          prawo nie zostało naruszone. To, co ukazało się w "Naszym Dzienniku", było tylko
          i wyłącznie informacją. Nie towarzyszyły jej oceny, tylko proste i logiczne
          wnioski wynikające z faktów.

          Prof. Jan Majda, historyk literatury z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z którym
          wywiad na temat Czesława Miłosza ukazał się w "Naszym Dzienniku" w ostatni
          czwartek: - Ta informacja o śmierci Czesława Miłosza jest zgodna z prawdą i co
          do tego nie ma żadnej dyskusji. Wszystko, co napisał "Nasz Dziennik" jest zgodne
          z prawdą i z zasadą wolności mediów. Więcej faktów o charakterze twórczości
          Miłosza podałem w swoim wywiadzie. Wczoraj odebrałem kilkadziesiąt telefonów z
          gratulacjami, że słusznie bronię godności Polski. Ponadto w Krakowie powstał
          obywatelski komitet społeczny, który będzie się domagał, aby Czesław Miłosz nie
          był pochowany na Skałce.

          Dr Mieczysław Ryba, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego: -
          Oświadczenie Rady Etyki Mediów nie zawiera w ogóle żadnej argumentacji. Ta
          wypowiedź Rady jest pozbawiona rzeczowej, merytorycznej argumentacji, gdzie w
          informacji "Naszego Dziennika" zawarty jest fałsz. Oświadczenie zawiera ogólne
          odniesienie do tekstu i tylko tyle. Nie ma wykazania, gdzie ten fałsz się
          znajduje i na czym polega manipulacja.

          Dr Łucja Łukaszewicz, rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w
          Toruniu: - "Nasz Dziennik" wyraża opinię większości Narodu i ma do tego prawo.
          Nieszczęście wszakże polegało na tym, że Naród był bardzo długo
          niepoinformowany. Z tej racji "Nasz Dziennik" odegrał odkrywczą rolę. Następnie
          wiedzę o Miłoszu poszerzył wywiad, który pokazał mowę faktów. Nie można lokować
          kogoś na siłę w panteonie osób wielce zasłużonych dla Narodu. Czesław Miłosz ma
          swoje miejsce w literaturze, ale nie polskiej - mimo że pisał po polsku. W
          wywiadzie była mowa o faktach, bo to były cytaty, powołanie się na źródła, czyli
          na prace poety. Jeśli chodzi o oceny, to nie były one dokonywane z punktu
          widzenia jednostkowego, tylko z punktu widzenia interesu narodowego. Czy można
          pociągać do odpowiedzialności "Nasz Dziennik", który wyraża tendencję większości
          Narodu? Chodzi bowiem o podstawowe wartości narodowe. System symboli, który jest
          dyskwalifikowany przez kogoś. Następnie wartości religijne, jest przecież mowa o
          Madonnie. Jeżeliby Rada chciała kogokolwiek upominać, to musi to robić, stosując
          kwantyfikator - Naród, nie "Nasz Dziennik", który reprezentuje i pisze o
          narodowych elementach kultury i podstawowych symbolach, które Naród integrują.
          To jest mowa faktów.

          Prof. dr hab. inż. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia
          Maryja w Służbie Bogu, Kościołowi i Narodowi Polskiemu: - Przewodnicząca Rady
          Etyki Mediów swoim oświadczeniem, które nie zawiera żadnych argumentów, jedynie
          slogany, oddaje to, co sobą reprezentuje. Podobnie jej poglądy o Radiu Maryja,
          wielokrotnie wypowiadane, nie nadają się nawet na komentarz. Z tych kilku zdań
          oświadczenia nic nie wynika, oprócz tego, że dyskredytuje się drugą stronę, ale
          nic więcej. "Nasz Dziennik" zamieścił w swojej informacji prawdę. Niech ktoś
          powie, że to nie jest prawda. Tolerancja - czy to znaczy, że prawdę usuwamy?
          Autorzy informacji o śmierci Miłosza z innych gazet prześlizgiwali się nad tymi
          obszarami, które zostały podkreślone w "Naszym Dzienniku". Natomiast tam zostało
          jednoznacznie napisane, co reprezentował sobą Miłosz.

          Dr hab. Krystyna Czuba, UKSW, specjalista ds. mediów: - Sądzę, że Rada Etyki
          Mediów jest podporządkowana politycznej poprawności, stąd oburzenie na wypowiedź
          "Naszego Dziennika". Przekaz prawdy jest fundamentem informacji, o czym nie
          wolno zapominać dziennikarzom i tym samym Radzie Etyki Mediów. "Nasz Dziennik"
          miał więc nie tylko możliwość, ale i obowiązek przytoczenia faktów z życia
          Czesława Miłosza. Fakty podane przez tę gazetę są znane, choć nie powszechnie.
          Od prawdy o człowieku zaufania publicznego nie zwalnia nawet jego śmierć. Miłosz
          nie ukrywał swojego negatywnego stosunku do wielu polskich spraw. Także, a może
          szczególnie, do Kościoła katolickiego i polskiego katolicyzmu. Czynił to w
          sposób dotykający świętości i sacrum. Wyrażam więc głęboki żal, że Rada Etyki
          Mediów nie potrafi być niezależna, a "Naszemu Dziennikowi" dziękuję, że w
          trudnej sytuacji potrafi zachować informację niezależną i w miarę obiektywną
          dotyczącą życia Czesława Miłosza.
    • Gość: KKK [...] IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.08.04, 12:33
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka