Dodaj do ulubionych

Bamboszkowe opowieści

05.12.06, 10:07
Czyli nowa książeczka Agnieszki Frączek - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?
Zainteresują dwulatka? Pani Frączek mamy tylko "Ale hecę" i choć mi się
podoba, Jaś na razie odrzucił... Nareszcie zaczęliśmy czytać na dobranoc, a
nie tylko w ciągu dnia i myślę o czymś nowym...
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: Bamboszkowe opowieści 05.12.06, 12:43
      No cóż... czy dość będzie, jeśli powiem, że o tej właśnie książce pisałam
      hm...opłotkami w wątku o nieczytających wydawcach? Nie jestem nawet w stanie
      być obiektywna wobec treści, bo mi ją forma przesłoniła :-( Obrazki uznałabym
      za sympatyczne, gdyby nie panicznie jaskrawe kolory stron, które mnie wręcz
      oślepiły. Nie wyszło im - mam nadzieję, że kolejna książka będzie bardziej
      udana.
      Jeśli Agnieszki Frączek dla dwulatka, to raczej "Chichopotam" i "Słoń na
      hulajnodze".
      • z_agatka Re: Bamboszkowe opowieści 05.12.06, 20:39
        Dość będzie :-)
        "Chichopotam" od dawna leżakuje w merlinowej poczekalni, musimy się chyba
        pomału do niego przymierzyć...
      • asiak_asiak Re: Bamboszkowe opowieści 09.12.06, 15:35
        O tym, czy obrazki są ładne, czy nie, rzeczywiście nie warto dyskutować, bo to
        kwestia gustu, zresztą nie raz już na tym forum debatowało się, a nawet kłociło
        o to.
        Myślę jednak, że tym razem i2h2 - z całym szacunkiem dla jej wiedzy i
        doświadczenia - trochę przesadziła. Chodzi mi o to dawanie po oczach i (o tym
        było w tym drugim wątku) niemożnosc czytania książki przy lampce. My czytamy
        wyłącznie wieczorami, bo za dnia córa w przedszkolu, a my w pracy. I czyta nam
        się całkiem fajnie. A cała rodzina okularników :-)))
        No i jeszcze jedna wazna rzecz: my te książkę naprawdę czytamy. Mała co wieczór
        każe nam sobie przeczytać na głos długiego Strasznego Potwora. I zwykle na tym
        się nie kończy. Ksiązka sie sprawdza w praktyce! A tego i2h2 chyba nie
        próbowała?
        O tekstach najlepiej świadczy to, co w akapicie powyżej, tzn. że czytamy na
        prawdę codzienie.
        Zupełnie inna sprawa z Różowym prosiaczkiem - tu my, okularnicy, polegliśmy...
        Ale chyba nie w tym rzecz, że olularnicy ;-) Mnie denerwuje np. zbyt rozwlekły
        druk - to sie czyta trudno, fakt.

        • i2h2 Re: Bamboszkowe opowieści 09.12.06, 15:50
          asiak_asiak napisała:
          > Ksiązka sie sprawdza w praktyce! A tego i2h2 chyba nie próbowała?

          Wręcz przeciwnie - próba czytania przy sztucznym świetle skończyła się bólem
          głowy (moim), odmówieniem współpracy (Taty). Zbyt żywe barwy, zbyt kontrastowe
          kolejne strony. Gdy się czyta jeden wiersz, to może nie przeszkadza, ale przy
          kilku wręcz boli :-( Co ciekawe córka przejrzała raz i porzuciła (inne książki
          p. Agnieszki uwielbia i musi mieć stale w zasięgu ręki). Podobały jej się tylko
          gwiazdki na okładce i kwiatki na wyklejce (NB moim zdaniem rewelacyjna jest ta
          wyklejka). A "Strasznego Potwora" mamy na szczęście w innym zbiorku ;-)
          • asiak_asiak Re: Bamboszkowe opowieści 09.12.06, 17:26
            i2h2 napisała:

            > A "Strasznego Potwora" mamy na szczęście w innym zbiorku ;-)

            A możesz napisać konkretnie w jakim zbiorku? Bo ja jakoś nigdzie więcej się tym tekstem nie spotkałam...
            • asiak_asiak Re: Bamboszkowe opowieści 23.01.07, 10:33
              asiak_asiak napisała:

              > i2h2 napisała:
              >
              > > A "Strasznego Potwora" mamy na szczęście w innym zbiorku ;-)
              >
              > A możesz napisać konkretnie w jakim zbiorku? Bo ja jakoś nigdzie więcej się ty
              > m tekstem nie spotkałam...

              Podnoszę, bo i2h2 nie dopowiedziała, a zależy mi.
              Może ktoś inny poda odpowiedź?
              • i2h2 Re: Bamboszkowe opowieści 26.01.07, 14:46
                Przepraszam, nie zauważyłam poprzedniego postu i nie sprawdziłam. A teraz już
                za późno... Przynajmniej jeśli o mnie chodzi;-) Część książek wywędrowała do
                znajomych dzieci, w tym wszystkie A.F. Nowego Światu(Świata? nigdy nie wiem,
                jak to odmienić). Bardziej przywiązani jesteśmy do "Słonia..." I "Chichopotama".
                Ale autorka tu czasem zagląda, więc może pamięta jak to jest.
                Pozdrawiam
                • afraczek Re: Bamboszkowe opowieści 01.02.07, 20:38
                  > Ale autorka tu czasem zagląda, więc może pamięta jak to jest.
                  Zaglądam :-) I pamiętam:
                  "Straszny potwór" pojawił sie po raz pierwszy w Bamboszkach właśnie. To opowiadanie, w zbiorkach wydanych przez NŚ były same wiersze.
                  Pozdrawiam wszystkich,
                  AF
                  • asiak_asiak Re: Bamboszkowe opowieści 20.02.07, 09:03
                    afraczek napisała:

                    > "Straszny potwór" pojawił sie po raz pierwszy w Bamboszkach właśnie. To opowiad
                    > anie, w zbiorkach wydanych przez NŚ były same wiersze.
                    > Pozdrawiam wszystkich,
                    > AF

                    Dziękuję serdecznie! Tak przypuszczałam.
    • anna12a Re: Bamboszkowe opowieści 09.12.06, 13:37
      Jestem właścicielką księgarni. W opinii moich klientów "Bamboszkowe opowieści"
      stanowią przedgwiazdkową atrakcję i znikają z półek jak ciepłe bułeczki. Nic
      dziwnego, bo jest to książeczka przemyślana w każdym calu. Teksty napisane
      przez p.Agnieszkę Frączek świadczą o wielkiej znajomości dziecięcej psychiki a
      oprawa graficzna trafia doskonale w mentalność maluchów. Gratulacje dla autorki
      i wydawcy.
      • nikkori Re: Bamboszkowe opowieści 09.12.06, 13:53
        tekstow p. Fraczek nie ocenie, bom nie znawca, ale slyszalam, ze fajne. A oprawa
        graficzna, ilustracje? Coz... Mentalnosc maluchow jest w duzej mierze taka, jak
        uksztaltuje ja gust rodzicow. W mysl zasady: kazda potwora znajdzie swojego
        amatora, dobrze by bylo, zeby ksiegarz mial jak najszersza oferte.
    • z_agatka Re: Bamboszkowe opowieści 11.12.06, 11:11
      Dziękuję za wszystkie opinie. Chyba jednak muszę zapakować bractwo i udać się
      do prawdziwej księgarni celem własnoocznego zobaczenia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka