07.05.14, 16:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15913705,Babcia_dala_wnuczkowi_klapsa__Teraz_moze_miec_klopoty.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
"9-letni Kacper zadzwonił do dyżurnego policji w Bartoszycach i poskarżył się, że bije go babcia. Kobieta stanie przed sądem."
"Chociaż funkcjonariusze stwierdzili, że chłopiec nie był bity, a klaps był jedynie incydentem, skierują sprawę do sądu rodzinnego. - Kobieta nie powinna tak zareagować - dodaje Robert Koniuszy."

To PO i SLD uchwaliły takie "prawo".
No i mamy efekty.

Niepełnosprawni umysłowo politpoprawni z PO i SLD - precz z sejmu.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Klaps 07.05.14, 16:13
      masz rację to skandal ,lepiej by było gdyby proboszcz przytulał prawda,
      znasz się na tym.
      • wlodzimierz.iljicz Tobie się wszystko z proboszczem kojarzy? 07.05.14, 16:19
        Zwróć się do terapeuty.
    • snajper55 Re: Klaps 07.05.14, 16:49
      To straszne. Niedługo może dojść do tego, że żona męża oskarży o pobicie. A przecież zupa była za słona!

      S.
      • wlodzimierz.iljicz Jak na razie niegrzecznego 9 latka 07.05.14, 16:57
        chroni przed troskliwą babcią sąd i policja.
        Czy sąd i policja wezmą odpowiedzialność za to czy ten chłopiec nie zostanie chuliganem?
        Ależ skąd.
        Posłowie PO i SLD to są ludzie kompletnie nieodpowiedzialni.
        • der-chef Re: Jak na razie niegrzecznego 9 latka 07.05.14, 17:07
          Zabrać dzieciaka do domu dziecka, tam zrobić z niego chuligana a potem winą obarczyć babcię.
          • spokojny.zenek Re: Jak na razie niegrzecznego 9 latka 08.05.14, 09:25
            Jakąś wiedzę o ty czym sie zajmuje sąd rodzinny to ty w ogóle masz?
        • mamma_mia_mia Re: Jak na razie niegrzecznego 9 latka 07.05.14, 17:13
          Nie, lepiej było u innego Kacperka.
          Mamusia przywiązywała dziecko do kaloryfera, żeby nie dobrał się do jedzenia, waliła gdzie
          popadnie za to tylko, że jest na świecie, a mądry sąd zostawił dziecko w łapkach mamusi.
          Ten sąd był mądry, bo rodzina jest wszystkim, a dziecko nawet maltretowane
          powino zostać w ''kochającej'' rodzinie.
          Ten sąd zapewne nie popiera PO ani SLD, jest nadzwyczaj odpowiedzialny i popiera tych ''odpowiedzialnych partyjniaków''.
        • spokojny.zenek Re: Jak na razie niegrzecznego 9 latka 08.05.14, 09:12
          wlodzimierz.iljicz napisał:

          > chroni przed troskliwą babcią sąd i policja.

          Tak w ogóle to od czego w takim razie jest sąd rodzinny? Po co istnieje, podobnie zresztą,, jak z reguły w krajach cywilizowanych?
          • wlodzimierz.iljicz Chroń cię Panie Boże od sądów, w tym 08.05.14, 12:00
            rodzinnych.
            Poziom sądownictwa to dziś już dno.
            Sędziowie tam zatrudnieni w ogóle nie czytują akt, mają zero zainteresowania konkretną sprawą, są zdolni przyjąć każdy absurd i sprzeczność byle "zakończyć sprawę".
            • spokojny.zenek uspokój się 08.05.14, 12:03
              wlodzimierz.iljicz napisał:

              > rodzinnych.
              > Poziom sądownictwa to dziś już dno.

              Każde obiektywne badanie pokazuje, że poziom ten jest raczej powyżej, niż poniżej średniej europejskiej. Zgodnie z niedawno opublikowanym raportem Komisarz V.Reding - w najlepszej piątce europejskiej.

              Twoje obsesje tego na szczęście nie zmienią.

              • adam111115 Re: uspokój się 08.05.14, 12:54
                Pod kątem chyba nie trwania spraw?
                • spokojny.zenek Re: uspokój się 08.05.14, 13:04
                  Między innymi pod tym. Był link i obszerna dyskusja na tym forum.
                  Jeśli się porówna sam czas trania rozprawy sądowej w jednym kraju z całym okresem dochodzenia roszczenia (w którym na sąd przypada 10%), to rzeczywiśce można "udowodnić" cuda. Jeśli się porówna porównywalne, to wychodzi, że jest całkiem nieźle na tle innych krajów europejskich.
                  • wlodzimierz.iljicz Prawnik swoje a normalni ludzie swoje... 08.05.14, 16:03
                    Ten typ tak ma.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Prawnik swoje a normalni ludzie swoje... 09.05.14, 11:05
                      To przecież oczywiste że żadne faty cię nie przekonają i będziesz uparcie tkwił przy swoim.
                  • mn7 Re: uspokój się 08.05.14, 17:30
                    Dane są powszechnie dostępne ale to jak grochem o ścianę.
              • wlodzimierz.iljicz Cha, cha, cha... 08.05.14, 13:00
                Ładne sobie produkujecie statystyki na użytek UE.

                Ale normalni ludzie mają o sądach jak najgorszą opinię.
                Rodzinnych, cywilnych i karnych.
                I jest to opinia zasadna.
                Takich bzdur jak bardzo często w ich wyrokach nie przeczyta się nigdzie.
                Ile spraw przegrano po odwołaniu do organów europejskich?
                • spokojny.zenek Re: Cha, cha, cha... 08.05.14, 13:06
                  wlodzimierz.iljicz napisał:

                  > Ładne sobie produkujecie statystyki na użytek UE.

                  Nie. Autorzy raportu sami sobie zrobili zestawienie.

                  > I jest to opinia zasadna.

                  Tak. W TV tak mówili.


                  > Takich bzdur jak bardzo często w ich wyrokach nie przeczyta się nigdzie.
                  > Ile spraw przegrano po odwołaniu do organów europejskich?

                  Mniej wiecej tyle, ile wynika z liczby ludności. Z tego zdecydowana większosć dotyczyła przewlekłości, która w poprzedniej dekadzie była problemem. "Merytorycznych" przegranych jest zdumiewająco mało. Pod tym względem na pewno lepiej, niż średnia krajów należących do systemu RE.

                • religijnych.uczuc.obraza Re: Cha, cha, cha... 09.05.14, 11:06
                  Możesz włodziu zacytować te bzdury z wyroków?
    • remez2 W odwodzie jest siostra Bernadetta. ntx 07.05.14, 17:18
      • wlodzimierz.iljicz Sadyzm sądu i policji dokąd wciąga się dziecko 07.05.14, 21:15
        może być gorszy od sadystycznej "siostry".
        Tego chłopca przesłucha sąd i policja i będzie go nakłaniać do obciążania własnej rodziny w błahej sprawie, właściwie bez powodu.
        Nauczą go jak zaprzeć się babci.
        Nauczą go jak być Pawką Morozowem XXI wieku.
        I to pod błahym pozorem.
        To może wykoleić malucha na resztę życia.
        Stalinizm "obrońców dzieci przed ich najbliższymi", przed ludźmi, którzy troszczą się o swoje dzieci.
        Głupota PO i SLD w tej sprawie to w praktyce cięzka zbrodnia przeciw dzieciom z powodu klapsa brutalnie wciąganych w tryby sądów.
        • scoutek Re: Sadyzm sądu i policji dokąd wciąga się dzieck 08.05.14, 08:27
          wlodzimierz.iljicz napisał:

          > w błahej sprawie, właściwie bez powodu.

          taaaaaaaa
          • spokojny.zenek Włodziowi się wszystko pokićkało 08.05.14, 12:23
            Włodzio myśłi chyba, że tu ktoś chce robić jakąś sprawę karną tej babci za to, że dała klapsa wnuczkowi. On w ogóle nie ma pojęcia co to takiego sąd rodzinny i że sprawa opiekuńcza nie ma nic wspólnego ze sprawą karną i w istocie służy POMOCY tej babci w prawidłowym wykonywaniu opieki. Jemu się wydaje że jakaś policja (!?) będzie "przesłuchiwać" tego dzieciaka i że będzie to "przeciwko" tej babci. To jest jakaś totalna aberracja!
        • spokojny.zenek Re: Sadyzm sądu i policji dokąd wciąga się dzieck 08.05.14, 12:20
          Jaka policja? W sprawie prowadzonejprzez sąd rodzinny policja? "Zaprzeć się babci"? W postępowaniu nakierowanym na usprawnienie wychowawcze i POMOC tejże babci, jeśli jest jego opiekunką i nie radzi sobie? Ty w ogóle jesteś normalny? Ty na trzeźwo takie piramidalne idiotyzmy?
        • man_sapiens Re: Sadyzm sądu i policji dokąd wciąga się dzieck 08.05.14, 12:25
          > może być gorszy od sadystycznej "siostry".

          Może być czy jest? Ojciec czy matka też mogą być gorsi od sadystycznej siostry Bernadetty.

          > Tego chłopca przesłucha sąd i policja i będzie go nakłaniać do obciążania własn
          > ej rodziny w błahej sprawie, właściwie bez powodu.
          > Nauczą go jak zaprzeć się babci.
          > Nauczą go jak być Pawką Morozowem XXI wieku.

          Miałeś widzenie czy tak wyszło ci z tarota?

          > I to pod błahym pozorem.

          Aha, znasz sprawę. To opisz nam szczegóły.

          > To może wykoleić malucha na resztę życia.

          Może. Tak samo jak brutalni rodzice i babcia.

          > Stalinizm "obrońców dzieci przed ich najbliższymi", przed ludźmi, którzy
          > troszczą się o swoje dzieci.

          Siostra Bernadetta też się troszczyła. Ale ty znasz tych ludzi, prawda?
          To z dedykacją www.youtube.com/watch?v=VZt7J0iaUD0

          > Głupota PO i SLD w tej sprawie to w praktyce cięzka zbrodnia przeciw dzieciom z
          > powodu klapsa brutalnie wciąganych w tryby sądów.

          ile było już takich przypadków?
          • spokojny.zenek Re: Sadyzm sądu i policji dokąd wciąga się dzieck 08.05.14, 12:33
            Najlepsze są te "tryby sądu" polegajace na pomocy babci w prawidłowym ułożeniu sobie relacji i unikaniu agresji, zarazem wyrobieniu skutecznych metod wychowaczych, jeśłi taka potrzeba. Rzeczywiście, lepiej w takich przypadkach czekać aż problem "sam sie rozwiąże"...
    • mila2712 Re: Klaps 07.05.14, 21:29
      wlodzimierz.iljicz napisał:

      > To PO i SLD uchwaliły takie "prawo".
      > No i mamy efekty.
      Chwila jakie efekty ? Ewidentnie sprawę trzeba wyjaśnić.
      Dziecko może być bite a jeśli nie to i tak potrzebuje pomocy (kłopoty wychowawcze ). Najgorsza jest bezczynność.
      • wlodzimierz.iljicz Sąd mu najlepiej dopomoże. 07.05.14, 21:35
        O ile przed tym sądem oskarży własną babcię.
        Czysty sadyzm machiny "wymiaru sprawiedliwości".
        • mila2712 Re: Sąd mu najlepiej dopomoże. 07.05.14, 21:42
          wlodzimierz.iljicz napisał:

          > O ile przed tym sądem oskarży własną babcię.
          > Czysty sadyzm machiny "wymiaru sprawiedliwości".
          Kiepsko....
          Może rodzina dostanie pomoc. Bo jak widać babcia ma problemy z wychowaniem wnuka.
          Wyglada to na zaniedbanie.
          • wlodzimierz.iljicz Boże, chroń nas od pomocy urzędników 07.05.14, 21:50
            (w tym sądowych).
            • mila2712 Włodziu masz pecha... 07.05.14, 21:53
              wlodzimierz.iljicz napisał:

              > (w tym sądowych).

              Urzednicy ingerują w twoje życie czy tego chcesz czy nie.

              W sprawę zaangażują się psycholodzy itd.
              Lepiej zostawić sprawy własnemu biegowi ?
              • wlodzimierz.iljicz I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 12:03
                Bo urzędnicy to przepisy.
                Najczęściej przepisy nie pasujące do konkretnej sytuacji.
                Bo życie jest znacznie bardziej skomplikowane od ustaw.
                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 12:43
                  wlodzimierz.iljicz napisał:

                  > Bo urzędnicy to przepisy.

                  Rolą urzędnika jest postępowanie według przepisów a nie własnego widzi mi się.

                  > Najczęściej przepisy nie pasujące do konkretnej sytuacji.

                  No sorry ale to nie jest wina urzędnika.

                  > Bo życie jest znacznie bardziej skomplikowane od ustaw.
                  Muszą być określone zasady.
                  Proponujesz coś innego ?
                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 13:21
                    mila2712 napisała:

                    > > Bo życie jest znacznie bardziej skomplikowane od ustaw.
                    > Muszą być określone zasady.
                    > Proponujesz coś innego ?

                    Problem jest. I mam nadzieję, że sąd to wyjaśni. W artykule jest napisane, że dziecko nie było bite.

                    Zresztą tu nie o bicie chodzi. Znęcanie się psychicznie gorsze bywa i jest o wiele trudniejsze do udowodnienia. Dopiero jak się jakaś tragedia wydarzy to media mają znowu wodę na młyn.
                    • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 17:55
                      hummer napisał:
                      > Problem jest. I mam nadzieję, że sąd to wyjaśni. W artykule jest napisane, że d
                      > ziecko nie było bite.
                      Tak orzekli policjanci. Nie przyjmowałabym tego jako prawdy ostatecznej.
                      Dziecko wykonało ruch - może to być głupi zart ale równie dobrze sygnał.
                      >
                      > Zresztą tu nie o bicie chodzi. Znęcanie się psychicznie gorsze bywa i jest o wi
                      > ele trudniejsze do udowodnienia.
                      Dobry psycholog - doświadczony - da radę.

                      Dopiero jak się jakaś tragedia wydarzy to media mają znowu wodę na młyn.

                      Krótkotrwała senacja. Z czegoś muszą żyć.
                      • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 19:26
                        Po każdej tragedii wrzask: gdzie było państwo. Gdy organy państwa robią to, co niespornie do nich należy - wrzask, że się "wtrącają" Jeden i drugi wrzask z tych samych ust.
                        • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 20:48
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Po każdej tragedii wrzask: gdzie było państwo. Gdy organy państwa robią to, co
                          > niespornie do nich należy - wrzask, że się "wtrącają" Jeden i drugi wrzask z ty
                          > ch samych ust.
                          Nie wiem z czego to wynika. Z braku wiedzy, wyobraźni ?
                          Jedno jest pewne - społeczeństwo nie wyciąga wniosków.
                          • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:01
                            mila2712 napisała:

                            > spokojny.zenek napisał:
                            >
                            > > Po każdej tragedii wrzask: gdzie było państwo. Gdy organy państwa robią t
                            > o, co
                            > > niespornie do nich należy - wrzask, że się "wtrącają" Jeden i drugi wrzas
                            > k z ty
                            > > ch samych ust.
                            > Nie wiem z czego to wynika. Z braku wiedzy, wyobraźni ?

                            I z tego i z tego i jeszcze z paru innych przyczyn.
                            No i jest elementem tego, o czym wiele razy pisałem w różnych watkach - z zadziwiającej umiejętności głoszenia równoczesnego - na jednym oddechu - dwóch poglądów w oczywisty sposób ze sobą sprzecznych. W ogóle bez świadomości, że głosi się poglądy wzajemnie sprzeczne.


                            > Jedno jest pewne - społeczeństwo nie wyciąga wniosków.
                            • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:06
                              spokojny.zenek napisał:

                              > I z tego i z tego i jeszcze z paru innych przyczyn.
                              > No i jest elementem tego, o czym wiele razy pisałem w różnych watkach - z zadzi
                              > wiającej umiejętności głoszenia równoczesnego - na jednym oddechu - dwóch poglą
                              > dów w oczywisty sposób ze sobą sprzecznych. W ogóle bez świadomości, że głosi s
                              > ię poglądy wzajemnie sprzeczne.
                              O Włodziu mowa ?
                              • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:49
                                mila2712 napisała:

                                > spokojny.zenek napisał:
                                >
                                > > I z tego i z tego i jeszcze z paru innych przyczyn.
                                > > No i jest elementem tego, o czym wiele razy pisałem w różnych watkach - z
                                > zadzi
                                > > wiającej umiejętności głoszenia równoczesnego - na jednym oddechu - dwóch
                                > poglą
                                > > dów w oczywisty sposób ze sobą sprzecznych. W ogóle bez świadomości, że g
                                > łosi s
                                > > ię poglądy wzajemnie sprzeczne.
                                > O Włodziu mowa ?

                                Trawi Jackiewicza :)
                                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:55
                                  hummer napisał:

                                  > Trawi Jackiewicza :)
                                  Byc może bo nieaktywny.Mozliwe, że zgłębia wiedzę o sądach rodzinnych.
                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:59
                                    mila2712 napisała:

                                    > hummer napisał:
                                    >
                                    > > Trawi Jackiewicza :)
                                    > Byc może bo nieaktywny.Mozliwe, że zgłębia wiedzę o sądach rodzinnych.

                                    Wiedza prawnicza zmienną jest, w Stanach wprowadzili prohibicję i to co dozwolone stało się zabronione. Bodajże w Wenezueli zalegalizowali ostatnio trawę. Zabronione stało się legalne, tak z dnia na dzień. I jak tu nie zwariować? A co ma powiedzieć prokurator w trakcie sprawy. Niby powinien ją ciągnąć do końca, bo czyn miał miejsce wczoraj, gdy coś było zabronione, choć dziś jest legalne.
                                    • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:09
                                      hummer napisał:

                                      > Wiedza prawnicza zmienną jest...
                                      Ale nie w Polsce.
                                      • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:12
                                        mila2712 napisała:

                                        > hummer napisał:
                                        >
                                        > > Wiedza prawnicza zmienną jest...
                                        > Ale nie w Polsce.

                                        W Polsce też. To co było zabronione w PRL stało się dozwolone. :)
                                        • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:17
                                          Zabronione, dozwolone... Czy dla ciebie prawo karne jest synonimem prawa w ogóle? Prawo karne to niewielki wycinek systemu, najwyżej 15%. A to, że zakres kryminalizacji ewoluuje jest oczywistością. Nie na tym polega nauka prawa karnego, że się uczy brzmienia przepisów części szczególnej k.k. Na większości wydziałów część szczególna w ogóle nie jest przedmiotem wykładu ani egzaminu z prawa karnego.
                                          • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:23
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > Zabronione, dozwolone... Czy dla ciebie prawo karne jest synonimem prawa w ogól
                                            > e? Prawo karne to niewielki wycinek systemu, najwyżej 15%. A to, że zakres krym
                                            > inalizacji ewoluuje jest oczywistością. Nie na tym polega nauka prawa karnego,
                                            > że się uczy brzmienia przepisów części szczególnej k.k. Na większości wydziałów
                                            > część szczególna w ogóle nie jest przedmiotem wykładu ani egzaminu z prawa kar
                                            > nego.

                                            Nie chodzi o prawo karne, tak ogólnie.

                                            Weźmy niebieskich ptaków, w PRL kto nie pracował popełniał czyn zabroniony. A teraz 13% społeczeństwa nie pracuje i jest git. Nawet Bartoszewski przemawia w spotach do bezrobotnych.

                                            W niedzielę już będzie można jeździć rowerem po wałach przeciw powodziowych. W sobotę jeszcze będzie to karalne. :)
                                            • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:31
                                              hummer napisał:

                                              > Weźmy niebieskich ptaków, w PRL kto nie pracował popełniał czyn zabroniony.

                                              Bez przesady. Wiecznie grożono stworzeniem takiego a w latach juz schyłkowego PRL było o włos od wprowadzenia przepisu "Kto prowadzi pasożytniczy tryb życia...". Ale nigdy tak sie nie stało.

                                              > W niedzielę już będzie można jeździć rowerem po wałach przeciw powodziowych. W
                                              > sobotę jeszcze będzie to karalne. :)

                                              A kilkanaście lat temu kierowanie rowerem "po pijanemu" przesunięto z wykroczeń do przestępstw. A w zeszłym roku wreszcie z powrotem do wykroczeń. Tyle że to sa marginalia bez znaczenia systemowego i "wiedza prawna" nie polega na znajomości części szczególnej k.k. na pamięć lecz na znajomości ogólnych mechanizmów i instytucji.
                                        • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:26
                                          hummer napisał:

                                          > mila2712 napisała:
                                          >
                                          > > hummer napisał:
                                          > >
                                          > > > Wiedza prawnicza zmienną jest...
                                          > > Ale nie w Polsce.
                                          >
                                          > W Polsce też. To co było zabronione w PRL stało się dozwolone. :)
                                          Ale nie tak hop siup...
                                          • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:36
                                            Tylko czemu sie tak obijacie od ściany do ściany? Lubicie tak? Jedni oburzają sie na policję za sam fakt zawiadomienia sądu rodzinnego, choć był jej najoczywistszy obowiązek i niezła by była chryja, gdyby tego nie zrobili. Inni z rzekomego klapsa robią jeśłi nie znęcanie to pierwszy krok do niego. To sa skrajności.
                                            • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:39
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Tylko czemu sie tak obijacie od ściany do ściany? Lubicie tak? Jedni oburzają s
                                              > ie na policję za sam fakt zawiadomienia sądu rodzinnego, choć był jej najoczywi
                                              > stszy obowiązek i niezła by była chryja, gdyby tego nie zrobili. Inni z rzekome
                                              > go klapsa robią jeśłi nie znęcanie to pierwszy krok do niego. To sa skrajności.

                                              Zenku ja się nie odbijam. Nie uznaję kar cielesnych jako metod wychowawczych.
                                              Zawsze zaczyna się od klapsa .....


                                              • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:41
                                                Nie o to chodzi - chodzi o dominację skrajnosci w dyskusjach, na przykład w tej.
                                                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:42
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Nie o to chodzi - chodzi o dominację skrajnosci w dyskusjach, na przykład w tej
                                                  Zenku wyluzuj :)
                                                  • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:43
                                                    Na razie to ja was do tego zachecam - żeby wyluzowac i nie obijac się tak od ściany do ściany.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 07:34
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Na razie to ja was do tego zachecam - żeby wyluzowac i nie obijac się tak od śc
                                                    > iany do ściany.

                                                    Przy temacie bicia dziecka nie ma mowy o wyluzowaniu.
                                                    Nie można bić - dziecko jest bezbronne.

                                                    Przy wymianie poglądów na wychowanie już tak.
                                                  • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:09
                                                    Przejmując słowo "wyluzować" nie miałem na myłśi robienia sobie żartów z bicia dzieci lecz unikanie obijania się w ferworze polemicznym od ściany do ściany.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:46
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Przejmując słowo "wyluzować" nie miałem na myłśi robienia sobie żartów z bicia
                                                    > dzieci lecz unikanie obijania się w ferworze polemicznym od ściany do ściany.

                                                    Zenku...odbijać to można piłeczkę tenisową :P
                                                    Konkrety....
                                                  • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:02
                                                    No to był własnie konkret - konkretnie napisałem, co miałem na myśli i wyjaśniłem, że nie chodziło o lekceważenie problemu bicia dzieci. Dzięki temu nie ma już nieporozumienia.
                                              • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:47
                                                mila2712 napisała:

                                                > spokojny.zenek napisał:
                                                >
                                                > > Tylko czemu sie tak obijacie od ściany do ściany? Lubicie tak? Jedni obur
                                                > zają s
                                                > > ie na policję za sam fakt zawiadomienia sądu rodzinnego, choć był jej naj
                                                > oczywi
                                                > > stszy obowiązek i niezła by była chryja, gdyby tego nie zrobili. Inni z r
                                                > zekome
                                                > > go klapsa robią jeśłi nie znęcanie to pierwszy krok do niego. To sa skraj
                                                > ności.
                                                >
                                                > Zenku ja się nie odbijam. Nie uznaję kar cielesnych jako metod wychowawczych.
                                                > Zawsze zaczyna się od klapsa .....

                                                Kara cielesna ma dwie funkcje. Ma boleć i ma upokorzyć. Ogólnie system kar jest chory ale lepszego nie wynaleziono. Jest nawet stosowany przez kocice. Kocica przez około 2 miesiące po porodzie traci instynkt strachu. W obronie kociąt rzuci się na każdego. Nawet na słonia. Ale jak kociaki coś na rozrabiają do dostają paca. Poobserwuj, tylko uważaj na oczy :)

                                                Sztuką jest tak karać by nie bolało i nie upokarzało.
                                                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 07:30
                                                  hummer napisał:
                                                  > Sztuką jest tak karać by nie bolało i nie upokarzało.

                                                  Ale do tego potrzebne jest myślenie...dla niektórych rodziców to zbyt trudna sztuka.

                                                  Jak dziecko jest starsze to najpierw dajemy czas na przemyślenie sprawy i dojście do odpowiednich wniosków a potem konsekwencje.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:26
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Sztuką jest tak karać by nie bolało i nie upokarzało.
                                                    >
                                                    > Ale do tego potrzebne jest myślenie...dla niektórych rodziców to zbyt trudna sz
                                                    > tuka.
                                                    >
                                                    > Jak dziecko jest starsze to najpierw dajemy czas na przemyślenie sprawy i dojśc
                                                    > ie do odpowiednich wniosków a potem konsekwencje.

                                                    Z najmłodszym już jest sprawa załatwiona, został muśnięty w dłoń. Kiedy popatrzył o co chodzi usłyszał nu nu nu. Następnie dostał polecenie zrób cacy. Podszedł do biedaka objął go i pogłaskał. Całość zajęła z 15 sekund.

                                                    Przecież jakbym się znęcał nad dzieciakiem, to inne mamuśki by mnie tam rozniosły i miałbym sprawę jak ta babcia, która dostała pod opiekę, bo rodzice muszą pracować, nie ułożone dziecko :)

                                                    Kiedy dzieciak, wie, że coś jest złe, wystarczy już potem tylko spojrzenie, jak nie reaguje to nu nu. I kończy się na zamiarach.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:52
                                                    hummer napisał:

                                                    > mila2712 napisała:

                                                    >
                                                    > Z najmłodszym już jest sprawa załatwiona, został muśnięty w dłoń. Kiedy popatrz
                                                    > ył o co chodzi usłyszał nu nu nu. Następnie dostał polecenie zrób cacy. Podszed
                                                    > ł do biedaka objął go i pogłaskał. Całość zajęła z 15 sekund.

                                                    U nas mówią niu niu lub ty ty ...nie wolno.
                                                    Cacy ? Ajka...
                                                    Mój boże co za zwroty :))))

                                                    > Przecież jakbym się znęcał nad dzieciakiem, to inne mamuśki by mnie tam roznios
                                                    > ły i miałbym sprawę jak ta babcia, która dostała pod opiekę, bo rodzice muszą p
                                                    > racować, nie ułożone dziecko :)

                                                    Fakt mogłoby być niemiło.
                                                    Na placach rządziły mamusie. Ojcowie zarabiali na życie. Przykre ( dla taty i synka)


                                                    > Kiedy dzieciak, wie, że coś jest złe, wystarczy już potem tylko spojrzenie, jak
                                                    > nie reaguje to nu nu. I kończy się na zamiarach.

                                                    Dokładnie
                                                    I tak do następnej nie przewidzianej sytuacji. Wszak dzieci są bardzo pomysłowe.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:54
                                                    mila2712 napisała:
                                                    > Dokładnie
                                                    > I tak do następnej nie przewidzianej sytuacji. Wszak dzieci są bardzo pomysłowe
                                                    > .

                                                    Ciekawe czy ustawodawca to przewidział :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:58
                                                    hummer napisał:

                                                    > mila2712 napisała:
                                                    > > Dokładnie
                                                    > > I tak do następnej nie przewidzianej sytuacji. Wszak dzieci są bardzo pom
                                                    > ysłowe
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > Ciekawe czy ustawodawca to przewidział :)
                                                    Nie sposób przewidzieć wszystkiego :)

                                                  • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:00
                                                    Tak. Przewidział. Wyjmując to ze sfery normalnego prawa karnego i powierzajac sądowi rodzinnemu, który nie jest związany ścisłymi regułami i kieruje się dobrem dziecka.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:05
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Tak. Przewidział. Wyjmując to ze sfery normalnego prawa karnego i powierzajac s
                                                    > ądowi rodzinnemu, który nie jest związany ścisłymi regułami i kieruje się dobre
                                                    > m dziecka.
                                                    I słusznie państwo musi dbać o swoich obywateli...tych najbardziej bezbronnych szczególnie
                                                  • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:12
                                                    No widzisz. A niektórzy słyszą "sąd" więc mają skojarzenie z sądem karnym i "sprawą o bicie dzieci". A sąd rodzinny nie jest od karania kogokolwiek tylko od ochrony dzieci, Jeżeli tego potrzebują.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:18
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No widzisz. A niektórzy słyszą "sąd" więc mają skojarzenie z sądem karnym i "sp
                                                    > rawą o bicie dzieci". A sąd rodzinny nie jest od karania kogokolwiek tylko od o
                                                    > chrony dzieci, Jeżeli tego potrzebują.

                                                    Niestety...
                                                    Może wiedzą ale nie chcą przyjąć tego do wiadomości ( uparciuchy ) ?
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:43
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No widzisz. A niektórzy słyszą "sąd" więc mają skojarzenie z sądem karnym i "sp
                                                    > rawą o bicie dzieci". A sąd rodzinny nie jest od karania kogokolwiek tylko od o
                                                    > chrony dzieci, Jeżeli tego potrzebują.

                                                    A co sąd rodzinny sądzi o placu zabaw w Legnicy?
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:20
                                                    hummer napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > No widzisz. A niektórzy słyszą "sąd" więc mają skojarzenie z sądem karnym
                                                    > i "sp
                                                    > > rawą o bicie dzieci". A sąd rodzinny nie jest od karania kogokolwiek tylk
                                                    > o od o
                                                    > > chrony dzieci, Jeżeli tego potrzebują.
                                                    >
                                                    > A co sąd rodzinny sądzi o placu zabaw w Legnicy?
                                                    Nic, bo nie rozpatruje takiej sprawy :)
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:22
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > spokojny.zenek napisał:
                                                    > >
                                                    > > > No widzisz. A niektórzy słyszą "sąd" więc mają skojarzenie z sądem
                                                    > karnym
                                                    > > i "sp
                                                    > > > rawą o bicie dzieci". A sąd rodzinny nie jest od karania kogokolwie
                                                    > k tylk
                                                    > > o od o
                                                    > > > chrony dzieci, Jeżeli tego potrzebują.
                                                    > >
                                                    > > A co sąd rodzinny sądzi o placu zabaw w Legnicy?
                                                    > Nic, bo nie rozpatruje takiej sprawy :)

                                                    A gdzie dobro dziecka?
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:25
                                                    hummer napisał:
                                                    > A gdzie dobro dziecka?
                                                    Na pierwszym miejscu ale najpierw informacja a potem reakcja.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:29
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > A gdzie dobro dziecka?
                                                    > Na pierwszym miejscu ale najpierw informacja a potem reakcja.

                                                    Sąd Rodzinny już wie, że w Legnicy - Ausweis, bite!
                                                    Teraz czekam na reakcję. Pisałem, że dzieci nie krzywdzi się tylko fizycznie. Dużo gorsze jest krzywdzenie psychiczne.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:38
                                                    hummer napisał:

                                                    > Sąd Rodzinny już wie, że w Legnicy - Ausweis, bite!
                                                    > Teraz czekam na reakcję. Pisałem, że dzieci nie krzywdzi się tylko fizycznie. D
                                                    > użo gorsze jest krzywdzenie psychiczne.

                                                    Stawiam na to, że tablica informacyjna zniknie ...dzięki interwencji dziennikarskiej.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:00
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > Sąd Rodzinny już wie, że w Legnicy - Ausweis, bite!
                                                    > > Teraz czekam na reakcję. Pisałem, że dzieci nie krzywdzi się tylko fizycz
                                                    > nie. D
                                                    > > użo gorsze jest krzywdzenie psychiczne.
                                                    >
                                                    > Stawiam na to, że tablica informacyjna zniknie ...dzięki interwencji dziennikar
                                                    > skiej.

                                                    A co Sąd na to? :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:08
                                                    hummer napisał:
                                                    > A co Sąd na to? :)
                                                    Niemożliwe..... :)
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:20
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > A co Sąd na to? :)
                                                    > Niemożliwe..... :)

                                                    Bo nie chodzi o zakazanego klasa. Zakazywanie dostępu do przestrzeni publicznej, pod inny sąd podlega :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:32
                                                    hummer napisał:

                                                    > mila2712 napisała:
                                                    >
                                                    > > hummer napisał:
                                                    > > > A co Sąd na to? :)
                                                    > > Niemożliwe..... :)
                                                    >
                                                    > Bo nie chodzi o zakazanego klasa. Zakazywanie dostępu do przestrzeni publicznej
                                                    > , pod inny sąd podlega :)
                                                    Sprawa nie jest taka prosta. Pytanie kto jest właścicielem gruntu pod placem zabaw.
                                                    >
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:35
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > mila2712 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > hummer napisał:
                                                    > > > > A co Sąd na to? :)
                                                    > > > Niemożliwe..... :)
                                                    > >
                                                    > > Bo nie chodzi o zakazanego klasa. Zakazywanie dostępu do przestrzeni publ
                                                    > icznej
                                                    > > , pod inny sąd podlega :)
                                                    > Sprawa nie jest taka prosta. Pytanie kto jest właścicielem gruntu pod placem za
                                                    > baw.

                                                    Przestrzeń publiczna ma za właściciela całe państwo. Nie ma zlituj się. No chyba, ze znajdziesz paragraf.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:50
                                                    hummer napisał:

                                                    > mila2712 napisała:
                                                    >
                                                    > > hummer napisał:
                                                    > >
                                                    > > > mila2712 napisała:
                                                    > > >
                                                    > > > > hummer napisał:
                                                    > > > > > A co Sąd na to? :)
                                                    > > > > Niemożliwe..... :)
                                                    > > >
                                                    > > > Bo nie chodzi o zakazanego klasa. Zakazywanie dostępu do przestrzen
                                                    > i publ
                                                    > > icznej
                                                    > > > , pod inny sąd podlega :)
                                                    > > Sprawa nie jest taka prosta. Pytanie kto jest właścicielem gruntu pod pla
                                                    > cem za
                                                    > > baw.
                                                    >
                                                    > Przestrzeń publiczna ma za właściciela całe państwo. Nie ma zlituj się. No chyb
                                                    > a, ze znajdziesz paragraf.

                                                    Będę się upierać - kto jest właścicielem terenu ?
                                                    Oczywiście te grodzenie jest czymś nagannym.

                                                    Park miejski to przestrzeń publiczna. Nikt nie ma prawa zagradzać, blokować dostępu...no chyba że są roboty.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:54
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > > > > > Niemożliwe..... :)
                                                    > > > >
                                                    > > > > Bo nie chodzi o zakazanego klasa. Zakazywanie dostępu do prze
                                                    > strzen
                                                    > > i publ
                                                    > > > icznej
                                                    > > > > , pod inny sąd podlega :)
                                                    > > > Sprawa nie jest taka prosta. Pytanie kto jest właścicielem gruntu p
                                                    > od pla
                                                    > > cem za
                                                    > > > baw.
                                                    > >
                                                    > > Przestrzeń publiczna ma za właściciela całe państwo. Nie ma zlituj się. N
                                                    > o chyb
                                                    > > a, ze znajdziesz paragraf.
                                                    >
                                                    > Będę się upierać - kto jest właścicielem terenu ?
                                                    > Oczywiście te grodzenie jest czymś nagannym.
                                                    >
                                                    > Park miejski to przestrzeń publiczna. Nikt nie ma prawa zagradzać, blokować dos
                                                    > tępu...no chyba że są roboty.

                                                    A o szlabanach przez drogi osiedlowe pomyślałaś.
                                                    Moje to :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:07
                                                    hummer napisał:
                                                    > A o szlabanach przez drogi osiedlowe pomyślałaś.

                                                    Nie ma szablonów na drogach osiedlowych.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:07
                                                    Szlabanów ...oczywiście:)
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:10
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > A o szlabanach przez drogi osiedlowe pomyślałaś.
                                                    >
                                                    > Nie ma szablonów na drogach osiedlowych.

                                                    Bobre :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:14
                                                    hummer napisał:

                                                    > mila2712 napisała:
                                                    >
                                                    > > hummer napisał:
                                                    > > > A o szlabanach przez drogi osiedlowe pomyślałaś.
                                                    > >
                                                    > > Nie ma szablonów na drogach osiedlowych.
                                                    >
                                                    > Bobre :)
                                                    No cuszzzzzzzzzzzzzz
                                          • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:38
                                            mila2712 napisała:

                                            > hummer napisał:
                                            >
                                            > > mila2712 napisała:
                                            > >
                                            > > > hummer napisał:
                                            > > >
                                            > > > > Wiedza prawnicza zmienną jest...
                                            > > > Ale nie w Polsce.
                                            > >
                                            > > W Polsce też. To co było zabronione w PRL stało się dozwolone. :)
                                            > Ale nie tak hop siup...

                                            Podpis głowy państwa i już hop siup.
                                            Wszystkich zachowań ludzkości nie da się skodyfikować. Weźmy np. wiktymologiczny aspekt przestępstwa zgwałcenia. O winie ofiary dalej powstają księgi.
                                            • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:43
                                              hummer napisał:

                                              > > Podpis głowy państwa i już hop siup.
                                              Białoruś / Rosja
                                              • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:50
                                                mila2712 napisała:

                                                > hummer napisał:
                                                >
                                                > > > Podpis głowy państwa i już hop siup.
                                                > Białoruś / Rosja

                                                Polska też. W sobotę jazda rowerem po wałach zabroniona, od momentu podpisu w niedzielę i związanego z nim vacatio legis, dozwolona. Pomyśl o szoku jakiego muszą doznać strażnicy prawa :)
                                                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 07:27
                                                  hummer napisał:

                                                  > Polska też. W sobotę jazda rowerem po wałach zabroniona, od momentu podpisu w n
                                                  > iedzielę i związanego z nim vacatio legis, dozwolona. Pomyśl o szoku jakiego mu
                                                  > szą doznać strażnicy prawa :)

                                                  Niezależnie od zmian oni zawsze mają problem z interpretacją.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:41
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > Polska też. W sobotę jazda rowerem po wałach zabroniona, od momentu podpi
                                                    > su w n
                                                    > > iedzielę i związanego z nim vacatio legis, dozwolona. Pomyśl o szoku jaki
                                                    > ego mu
                                                    > > szą doznać strażnicy prawa :)
                                                    >
                                                    > Niezależnie od zmian oni zawsze mają problem z interpretacją.

                                                    Bo siedzą dalej w społeczeństwie milicyjnym, a nie obywatelskim.

                                                    fakty.lca.pl/legnica,news,46603,Czy_na_osiedlu_Piekary_ktos_stracil_rozum_.html
                                                    I pomyśleć, że Niemczech likwidują płoty, bo okazało się, że takie ogrodzenia więcej przynoszą szkody niż pożytku. U nas co nowe osiedle, to nowe Alcatraz. Niektóre mają nawet specjalne spacerniaki :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:56
                                                    hummer napisał:
                                                    > Bo siedzą dalej w społeczeństwie milicyjnym, a nie obywatelskim.

                                                    Dziwne zważywsz na to, że to ludzie młodzi..urodzeni w wolnym kraju.

                                                    > fakty.lca.pl/legnica,news,46603,Czy_na_osiedlu_Piekary_ktos_stracil_rozum_.html

                                                    Idiotyczne....
                                                    Wszystkie dzieci nasze są ....ponoć :)

                                                    > I pomyśleć, że Niemczech likwidują płoty, bo okazało się, że takie ogrodzenia w
                                                    > ięcej przynoszą szkody niż pożytku. U nas co nowe osiedle, to nowe Alcatraz. Ni
                                                    > ektóre mają nawet specjalne spacerniaki :)

                                                    Dlatego wyprowadziłam się na wieś ... Przestrzeń :)
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:08
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Bo siedzą dalej w społeczeństwie milicyjnym, a nie obywatelskim.
                                                    >
                                                    > Dziwne zważywsz na to, że to ludzie młodzi..urodzeni w wolnym kraju.
                                                    >
                                                    > > fakty.lca.pl/legnica,news,46603,Czy_na_osiedlu_Piekary_ktos_stracil_rozum_.html
                                                    >
                                                    > Idiotyczne....
                                                    > Wszystkie dzieci nasze są ....ponoć :)

                                                    Są dzieci, jak widać lepsze i gorsze :)

                                                    Re: Czy na Piekarach ktoś stracił rozum?

                                                    przez legniczanin2 » Pn, 5 maja 2014, 19:21
                                                    Moim zdaniem legitymować każde dziecko ,nie ma meldunku to won, a co


                                                    > > I pomyśleć, że Niemczech likwidują płoty, bo okazało się, że takie ogrodz
                                                    > enia w
                                                    > > ięcej przynoszą szkody niż pożytku. U nas co nowe osiedle, to nowe Alcatr
                                                    > az. Ni
                                                    > > ektóre mają nawet specjalne spacerniaki :)
                                                    >
                                                    > Dlatego wyprowadziłam się na wieś ... Przestrzeń :)

                                                    Ja wybrałem osiedle kiboli, pracowniczo-wojskowe. Tereny zabaw otwarte, poza wydzielonymi dla maluchów, co by im koty nie sikały do piaskownicy, czyli zamknięta dla kotów, a nie dla ludzi. Zabawki wspólne (łopatki wiadereczka itp.) Najlepszy żłobek we Wrocławiu pod nosem (tak przynajmniej twierdzą wrocławskie mamuśki). Wszędzie pełno zieleni. Jak mam ochotę to na weekend jadę na wieś (ale nie przy takiej pogodzie).
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:16
                                                    hummer napisał:
                                                    > Są dzieci, jak widać lepsze i gorsze :)

                                                    Nie, to dorośli są mądrzy lub bezmyślni.

                                                    > Re: Czy na Piekarach ktoś stracił rozum?
                                                    >
                                                    > przez legniczanin2 » Pn, 5 maja 2014, 19:21
                                                    > Moim zdaniem legitymować każde dziecko ,nie ma meldunku to won, a co


                                                    Ten ktoś to idiota.....ZOMO.

                                                    > Ja wybrałem osiedle kiboli, pracowniczo-wojskowe. Tereny zabaw otwarte, poza wy
                                                    > dzielonymi dla maluchów, co by im koty nie sikały do piaskownicy, czyli zamknię
                                                    > ta dla kotów, a nie dla ludzi. Zabawki wspólne (łopatki wiadereczka itp.) Najle
                                                    > pszy żłobek we Wrocławiu pod nosem (tak przynajmniej twierdzą wrocławskie mamuś
                                                    > ki). Wszędzie pełno zieleni.

                                                    Ja ta takim robotniczym mieszkałam przez większość życia....park, las za blokami, przedszkole za zakrętem...fajne wspomnienia :)

                                                    Jak mam ochotę to na weekend jadę na wieś (ale nie
                                                    > przy takiej pogodzie).
                                                    Wiesz o czym mowa.

                                                    Pada, niebo szare ....nie lubię....
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:30
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Są dzieci, jak widać lepsze i gorsze :)
                                                    >
                                                    > Nie, to dorośli są mądrzy lub bezmyślni.
                                                    >
                                                    > > Re: Czy na Piekarach ktoś stracił rozum?
                                                    > >
                                                    > > przez legniczanin2 » Pn, 5 maja 2014, 19:21
                                                    > > Moim zdaniem legitymować każde dziecko ,nie ma meldunku to won, a co

                                                    >
                                                    > Ten ktoś to idiota.....ZOMO.

                                                    Raczej zapomniał o emotikonie
                                                    .
                                                    > > Ja wybrałem osiedle kiboli, pracowniczo-wojskowe. Tereny zabaw otwarte, p
                                                    > oza wy
                                                    > > dzielonymi dla maluchów, co by im koty nie sikały do piaskownicy, czyli z
                                                    > amknię
                                                    > > ta dla kotów, a nie dla ludzi. Zabawki wspólne (łopatki wiadereczka itp.)
                                                    > Najle
                                                    > > pszy żłobek we Wrocławiu pod nosem (tak przynajmniej twierdzą wrocławskie
                                                    > mamuś
                                                    > > ki). Wszędzie pełno zieleni.
                                                    >
                                                    > Ja ta takim robotniczym mieszkałam przez większość życia....park, las za blokam
                                                    > i, przedszkole za zakrętem...fajne wspomnienia :)

                                                    Starszaki były trochę nieszczęśliwe na początku. Z Wielkiej Wyspy one są. Dziś, po 3 latach nie zamieniły by tego miejsca. Wielka Wyspa - średnia wieku koło 70tki. A tu aż kipi na dworze od dzieciaków. Średniak wraca ze szkoły, odrabia lekcje, bierze piłkę i go nie ma do wieczora :)

                                                    > Jak mam ochotę to na weekend jadę na wieś (ale nie
                                                    > > przy takiej pogodzie).
                                                    > Wiesz o czym mowa.
                                                    >
                                                    > Pada, niebo szare ....nie lubię....

                                                    Wiem. :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:24
                                                    hummer napisał:


                                                    > Raczej zapomniał o emotikonie

                                                    O zasadach także.


                                                    > Starszaki były trochę nieszczęśliwe na początku. Z Wielkiej Wyspy one są. Dziś, po 3 latach nie zamieniły
                                                    > by tego miejsca. Wielka Wyspa - średnia wieku koło 70tki. A tu aż kipi na dwor
                                                    > ze od dzieciaków. Średniak wraca ze szkoły, odrabia lekcje, bierze piłkę i go n
                                                    > ie ma do wieczora :)

                                                    Nic dziwnego. Ważne, że szczęśliwe.

                                                    Ja jestem dzieckiem wyżu demograficznego. Blok 4 piętra a klasa ( 25 dzieci ) z 2 klatek.
                                                    A teraz.....mieszanki z różnych miejscowości.



                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:26
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > > Raczej zapomniał o emotikonie
                                                    >
                                                    > O zasadach także.
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Starszaki były trochę nieszczęśliwe na początku. Z Wielkiej Wyspy one są. Dziś, po 3 latach nie zam
                                                    > ieniły
                                                    > > by tego miejsca. Wielka Wyspa - średnia wieku koło 70tki. A tu aż kipi n
                                                    > a dwor
                                                    > > ze od dzieciaków. Średniak wraca ze szkoły, odrabia lekcje, bierze piłkę
                                                    > i go n
                                                    > > ie ma do wieczora :)
                                                    >
                                                    > Nic dziwnego. Ważne, że szczęśliwe.
                                                    >
                                                    > Ja jestem dzieckiem wyżu demograficznego. Blok 4 piętra a klasa ( 25 dzieci ) z
                                                    > 2 klatek.
                                                    > A teraz.....mieszanki z różnych miejscowości.

                                                    Ja jestem dzieckiem szczęścia :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 10:40
                                                    hummer napisał:
                                                    > Ja jestem dzieckiem szczęścia :)
                                                    Wszystko zależy od okoliczności...byleby nie było gorzej :)
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:01
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Ja jestem dzieckiem szczęścia :)
                                                    > Wszystko zależy od okoliczności...byleby nie było gorzej :)

                                                    Teraz jeż chyba jestem dorosły i się martwię sam o siebie :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:07
                                                    hummer napisał:
                                                    > Teraz jeż chyba jestem dorosły i się martwię sam o siebie :)

                                                    I to czeka każdego prędzej czy później.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:21
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Teraz jeż chyba jestem dorosły i się martwię sam o siebie :)
                                                    >
                                                    > I to czeka każdego prędzej czy później.

                                                    Na swoim jestem jakieś 25 lat. A nie jestem starcem, chyba :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:33
                                                    hummer napisał:
                                                    > Na swoim jestem jakieś 25 lat. A nie jestem starcem, chyba :)
                                                    No nie jesteś :)
                                                    Ja 12lat.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:36
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Na swoim jestem jakieś 25 lat. A nie jestem starcem, chyba :)
                                                    > No nie jesteś :)
                                                    > Ja 12lat.

                                                    Boś młoda, a ja stary :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:47
                                                    hummer napisał:

                                                    > mila2712 napisała:
                                                    >
                                                    > > hummer napisał:
                                                    > > > Na swoim jestem jakieś 25 lat. A nie jestem starcem, chyba :)
                                                    > > No nie jesteś :)
                                                    > > Ja 12lat.
                                                    >
                                                    > Boś młoda, a ja stary :)
                                                    Cicho....bo zaraz polecą pampersem :)
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:48
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > mila2712 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > hummer napisał:
                                                    > > > > Na swoim jestem jakieś 25 lat. A nie jestem starcem, chyba :)
                                                    > > > No nie jesteś :)
                                                    > > > Ja 12lat.
                                                    > >
                                                    > > Boś młoda, a ja stary :)
                                                    > Cicho....bo zaraz polecą pampersem :)

                                                    Do mnie :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:51
                                                    hummer napisał:

                                                    > Do mnie :)
                                                    Do mnie :P
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 11:56
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > Do mnie :)
                                                    > Do mnie :P

                                                    Potrafisz śmiać się z siebie. Piękne to jest.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:09
                                                    hummer napisał:

                                                    > Potrafisz śmiać się z siebie. Piękne to jest.

                                                    Do życia trzeba podchodzić z dystansem i humorem.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:11
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > Potrafisz śmiać się z siebie. Piękne to jest.
                                                    >
                                                    > Do życia trzeba podchodzić z dystansem i humorem.

                                                    Nie każdy to potrafi, więc oczekuj bana :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:13
                                                    hummer napisał:

                                                    > > Do życia trzeba podchodzić z dystansem i humorem.
                                                    >
                                                    > Nie każdy to potrafi, więc oczekuj bana :)
                                                    Od kogo ?
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:17
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > > Do życia trzeba podchodzić z dystansem i humorem.
                                                    > >
                                                    > > Nie każdy to potrafi, więc oczekuj bana :)
                                                    > Od kogo ?

                                                    Życzliwych, nie życzliwi Ciebie olewają :)
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 12:25
                                                    hummer napisał:
                                                    > Życzliwych, nie życzliwi Ciebie olewają :)
                                                    Nie życzliwych mam w głębokim poważaniu - postanowienie majowe.
                                                    Co do reszty ...wątpię.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 14:54
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Życzliwych, nieżyczliwi Ciebie olewają :)
                                                    > Nieżyczliwych mam w głębokim poważaniu - postanowienie majowe.
                                                    > Co do reszty ...wątpię.

                                                    Problem w tym, czy i oni tak uważają.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 14:56
                                                    hummer napisał:

                                                    > Problem w tym, czy i oni tak uważają.
                                                    Nie wiem za co miałabym dostac tego bana. Ale jeśli ktoś się lepiej poczuje to.........
                                                    Nic na to nie poradzę.
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 15:22
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    > > Problem w tym, czy i oni tak uważają.
                                                    > Nie wiem za co miałabym dostac tego bana. Ale jeśli ktoś się lepiej poczuje to.
                                                    > ........
                                                    > Nic na to nie poradzę.

                                                    Z bananami, jest tak, że się nie zna dnia i godziny :)
                                    • spokojny.zenek Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:15
                                      To nie jest "wiedza prawnicza".
                                      Aktualne brzmienie przepisów w danym systemie to co najwyżej punkt wyjścia. Wiedza to rozumienie różnych instytucji prawnych w ich historycznej zmienności i ze świadomością, że w różnych systemach pewne kwestie są rozwiązywane bardzo różnie. I oczywiście świadomość racji czyli powodów takiej a nie innej regulacji oraz funkcji, która dana regulacja ma spełniać.
                      • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:48
                        mila2712 napisała:

                        > hummer napisał:
                        > > Problem jest. I mam nadzieję, że sąd to wyjaśni. W artykule jest napisane
                        > , że d
                        > > ziecko nie było bite.
                        > Tak orzekli policjanci. Nie przyjmowałabym tego jako prawdy ostatecznej.
                        > Dziecko wykonało ruch - może to być głupi zart ale równie dobrze sygnał.

                        Owsiak, swoją drogą dobra decyzja, bo wiele dzieci jest katowanych.

                        > >
                        > > Zresztą tu nie o bicie chodzi. Znęcanie się psychicznie gorsze bywa i jes
                        > t o wi
                        > > ele trudniejsze do udowodnienia.
                        > Dobry psycholog - doświadczony - da radę.

                        Traumę, długotrwałą, ciężko zwalczyć. Poczytaj sobie o eksperymencie więziennym. To trwało tydzień. Ludzie dorośli.

                        > Dopiero jak się jakaś tragedia wydarzy to media mają znowu wodę na młyn.
                        >
                        > Krótkotrwała senacja. Z czegoś muszą żyć.

                        A my dalej w polu.
                        • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 21:58
                          hummer napisał:

                          > Owsiak, swoją drogą dobra decyzja, bo wiele dzieci jest katowanych.

                          Ale co Owsiak ?

                          > Traumę, długotrwałą, ciężko zwalczyć. Poczytaj sobie o eksperymencie więziennym
                          > . To trwało tydzień. Ludzie dorośli.
                          Zdaję sobie z tego sprawę. Nawet i kilka lat.

                          > A my dalej w polu
                          Jak to ?
                          • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:02
                            mila2712 napisała:

                            > hummer napisał:
                            >
                            > > Owsiak, swoją drogą dobra decyzja, bo wiele dzieci jest katowanych.
                            >
                            > Ale co Owsiak ?

                            akcja biją cię zadzwoń.

                            > > Traumę, długotrwałą, ciężko zwalczyć. Poczytaj sobie o eksperymencie więz
                            > iennym
                            > > . To trwało tydzień. Ludzie dorośli.
                            > Zdaję sobie z tego sprawę. Nawet i kilka lat.
                            >
                            > > A my dalej w polu
                            > Jak to ?

                            Bo rozważamy przypadki skrajne.
                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,150856947,150869694,Re_Klaps.html
                            I niektórzy mają niezły odlot.
                            • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:10
                              hummer napisał:
                              > akcja biją cię zadzwoń.
                              A to...Mały mial w szkole pogadankę na ten temat. Nie skojarzyłam.

                              > Bo rozważamy przypadki skrajne.
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,28,150856947,150869694,Re_Klaps.html
                              > I niektórzy mają niezły odlot.
                              Ten post mnie bardzo zdziwił....
                              • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:19
                                mila2712 napisała:

                                > hummer napisał:
                                > > akcja biją cię zadzwoń.
                                > A to...Mały mial w szkole pogadankę na ten temat. Nie skojarzyłam.
                                >
                                > > Bo rozważamy przypadki skrajne.
                                > > forum.gazeta.pl/forum/w,28,150856947,150869694,Re_Klaps.html
                                > > I niektórzy mają niezły odlot.
                                > Ten post mnie bardzo zdziwił....

                                Bo facet nie rozumie, że pac to nie metoda kary, ale zwrócenie uwagi dziecka, które aktualnie jest w innym świecie. Właśnie powaliło rywala i słów nu nu nu nawet nie usłyszy, a kiedy je w końcu usłyszy to nie będzie wiedziało o co chodzi, bo będzie brak, ciągu przyczynowo skutkowego. Jedziesz w tramwaju, ktoś do Ciebie coś powie, a Ty tego nie słyszysz, jesteś wyłączona, myślisz o czym innym. Ale jak Cię ktoś muśnie w rękę, to od razu się nastawiasz na czujność o co chodzi. I wtedy pasażer może nie krzycząc powiedzieć, przepraszam, czy może się pani odsunąć od kasownika :)
                                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:25
                                  hummer napisał:

                                  > Bo facet nie rozumie, że pac to nie metoda kary, ale zwrócenie uwagi dziecka, k
                                  > tóre aktualnie jest w innym świecie. Właśnie powaliło rywala i słów nu nu nu na
                                  > wet nie usłyszy, a kiedy je w końcu usłyszy to nie będzie wiedziało o co chodzi
                                  > , bo będzie brak, ciągu przyczynowo skutkowego.

                                  Widocznie autor postu nie ma kontaktu z małymi ludźmi.
                                  Tu w pełni się zgodzę.


                                  Jedziesz w tramwaju, ktoś do Ci
                                  > ebie coś powie, a Ty tego nie słyszysz, jesteś wyłączona, myślisz o czym innym.
                                  > Ale jak Cię ktoś muśnie w rękę, to od razu się nastawiasz na czujność o co cho
                                  > dzi. I wtedy pasażer może nie krzycząc powiedzieć, przepraszam, czy może się pa
                                  > ni odsunąć od kasownika :)
                                  Gorzej jak usłyszy nie :)
                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:33
                                    mila2712 napisała:

                                    > hummer napisał:
                                    >
                                    > > Bo facet nie rozumie, że pac to nie metoda kary, ale zwrócenie uwagi dzie
                                    > cka, k
                                    > > tóre aktualnie jest w innym świecie. Właśnie powaliło rywala i słów nu nu
                                    > nu na
                                    > > wet nie usłyszy, a kiedy je w końcu usłyszy to nie będzie wiedziało o co
                                    > chodzi
                                    > > , bo będzie brak, ciągu przyczynowo skutkowego.
                                    >
                                    > Widocznie autor postu nie ma kontaktu z małymi ludźmi.
                                    > Tu w pełni się zgodzę.

                                    :)

                                    > Jedziesz w tramwaju, ktoś do Ci
                                    > > ebie coś powie, a Ty tego nie słyszysz, jesteś wyłączona, myślisz o czym
                                    > innym.
                                    > > Ale jak Cię ktoś muśnie w rękę, to od razu się nastawiasz na czujność o
                                    > co cho
                                    > > dzi. I wtedy pasażer może nie krzycząc powiedzieć, przepraszam, czy może
                                    > się pa
                                    > > ni odsunąć od kasownika :)
                                    > Gorzej jak usłyszy nie :)

                                    Ale wtedy będzie wiedział, że musi skorzystać z innego kasownika :)
                                    • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:35
                                      hummer napisał:

                                      > :)
                                      Nie ma jak to powymieniać poglądy na temat wychowania :)
                                      > Ale wtedy będzie wiedział, że musi skorzystać z innego kasownika :)
                                      Przecież na 3 kasowniki w tramwaju 2 są zawsze zepsute ;)
                                      • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:39
                                        mila2712 napisała:

                                        > hummer napisał:
                                        >
                                        > > :)
                                        > Nie ma jak to powymieniać poglądy na temat wychowania :)
                                        > > Ale wtedy będzie wiedział, że musi skorzystać z innego kasownika :)
                                        > Przecież na 3 kasowniki w tramwaju 2 są zawsze zepsute ;)

                                        Chyba w Poznaniu :)
                                        • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:42
                                          hummer napisał:

                                          > Chyba w Poznaniu :)
                                          I w Szczecinie.
                                          • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 08.05.14, 22:51
                                            mila2712 napisała:

                                            > hummer napisał:
                                            >
                                            > > Chyba w Poznaniu :)
                                            > I w Szczecinie.

                                            We Wrocławiu można skasować bilet SMS :)
                                            • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 07:28
                                              hummer napisał:

                                              > mila2712 napisała:
                                              >
                                              > > hummer napisał:
                                              > >
                                              > > > Chyba w Poznaniu :)
                                              > > I w Szczecinie.
                                              >
                                              > We Wrocławiu można skasować bilet SMS :)
                                              Aż poguglałam.....bardzo dobre rozwiązanie :)
                                              • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 08:30
                                                mila2712 napisała:

                                                > hummer napisał:
                                                >
                                                > > mila2712 napisała:
                                                > >
                                                > > > hummer napisał:
                                                > > >
                                                > > > > Chyba w Poznaniu :)
                                                > > > I w Szczecinie.
                                                > >
                                                > > We Wrocławiu można skasować bilet SMS :)
                                                > Aż poguglałam.....bardzo dobre rozwiązanie :)

                                                Szkoda li tylko, że aby to zrobić trzeba pobrać aplikację :) i bodajże przedpłacić.
                                                Nasz dzielny rajdowiec (niech się zrasta w spokoju) nie wpadł na pomysł, że wystarczy numer SMS, a w treści umieścić nr linii. To byłoby za mało dynamiczne :)
                                                • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:00
                                                  hummer napisał:
                                                  > Szkoda li tylko, że aby to zrobić trzeba pobrać aplikację :) i bodajże przedpła
                                                  > cić.
                                                  > Nasz dzielny rajdowiec (niech się zrasta w spokoju) nie wpadł na pomysł, że wys
                                                  > tarczy numer SMS, a w treści umieścić nr linii. To byłoby za mało dynamiczne :)

                                                  Widać mu nie doradzili.
                                                  A zdjęć ze szpitala już nie ma......
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:10
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    > > Szkoda li tylko, że aby to zrobić trzeba pobrać aplikację :) i bodajże pr
                                                    > zedpła
                                                    > > cić.
                                                    > > Nasz dzielny rajdowiec (niech się zrasta w spokoju) nie wpadł na pomysł,
                                                    > że wys
                                                    > > tarczy numer SMS, a w treści umieścić nr linii. To byłoby za mało dynamic
                                                    > zne :)
                                                    >
                                                    > Widać mu nie doradzili.
                                                    > A zdjęć ze szpitala już nie ma......

                                                    Pewnie zsiniał. Nie ma czego pokazywać.
                                                  • mila2712 Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:19
                                                    hummer napisał:


                                                    > Pewnie zsiniał. Nie ma czego pokazywać.
                                                    :)
                                                    Od początku to był błąd...ale czego nie robi się dla własnej obrony i ludzkiego współczucia ?
                                                  • hummer Re: I przed tym trzeba się bronić. 09.05.14, 09:38
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > hummer napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Pewnie zsiniał. Nie ma czego pokazywać.
                                                    > :)
                                                    > Od początku to był błąd...ale czego nie robi się dla własnej obrony i ludzkiego
                                                    > współczucia ?

                                                    Prokuratura wszczęła sprawę o katastrofę w ruchu lądowym, czy jakoś tak, co by się Zenon nie przyczepił. Skąd mógł wiedzieć, że w miejscu całkowicie wyłączonym z ruchu, będzie miał czołówkę z pancernym pojazdem służb antykryzysowych, za którego kółkiem będzie siedział spontanicznie się spotykający z kardynałami Dutkiewicz :)
          • remik.bz dzieciaka do bidula, natychmiast 07.05.14, 22:08
            [/b]mila2712 napisała:

            >> Może rodzina dostanie pomoc. Bo jak widać babcia ma problemy z wychowaniem wnuk
            > a.
            > Wyglada to na zaniedbanie.

            To jest zaniedbanie. Zaniedbanie rodziców. Zostawili dziecko pod opieka nieodpowiedzialnej osoby o sklonnościach sadystycznych. Sami pewnie wtedy egoistycznie byli w pracy.
            Uważam ,ze sąd powinien im odebrać prawa rodzicielskie. A ponieważ sprawa potrwa, wiec w trybie natychmiastowym trzeba dzieciaka umiescic w bidulu czy innym profesjonalnym osrodku , gdzie znajdzie fachowa opieke i pomoc specjalistów (np psychologów, psychoterapeutów,pedagogów, ornitologów, stomatologów z NFZ itp). Byle najdalej od rodziny.
            A babcie wsadzić do pierdla.
            Mam nadzieje ,ze sąd odpowiedzialnie skieruje dziecko do bidula , aby szczęśliwie dorastało z daleka od nieprofesjonalnych rodziców.
            • mamma_mia_mia Re: dzieciaka do bidula, natychmiast 07.05.14, 22:41
              remik.bz napisał:

              > [/b]mila2712 napisała:
              >
              > >> Może rodzina dostanie pomoc. Bo jak widać babcia ma problemy z wycho
              > waniem wnuk
              > > a.
              > > Wyglada to na zaniedbanie.
              >
              > To jest zaniedbanie. Zaniedbanie rodziców. Zostawili dziecko pod opieka nieodpo
              > wiedzialnej osoby o sklonnościach sadystycznych. Sami pewnie wtedy egoistycznie
              > byli w pracy.
              > Uważam ,ze sąd powinien im odebrać prawa rodzicielskie. A ponieważ sprawa potrw
              > a, wiec w trybie natychmiastowym trzeba dzieciaka umiescic w bidulu czy innym p
              > rofesjonalnym osrodku , gdzie znajdzie fachowa opieke i pomoc specjalistów (np
              > psychologów, psychoterapeutów,pedagogów, ornitologów, stomatologów z NFZ itp).
              > Byle najdalej od rodziny.
              > A babcie wsadzić do pierdla.
              > Mam nadzieje ,ze sąd odpowiedzialnie skieruje dziecko do bidula , aby szczęśliw
              > ie dorastało z daleka od nieprofesjonalnych rodziców.


              Ależ, dziecko powinno zostać z babcią, Niech babacia tłukąc wnuka wychowa dzieciaka na
              porządnego człowiek, jak porządny człowiek za jakiś czas gdy dorośnie, zatłucze kogoś
              na ulicy biarąc przykład z babci i wspominając dzieciństwo, to wówczas kierując się swiętym oburzeniem będziesz się pytał, kto wychowywał tego sadystę ?
              • wlodzimierz.iljicz Lepsz babcia dająca klapsa niż 08.05.14, 12:05
                sąd rodzinny dający maluchowi "fachowego pyschologa", który faktycznie dziecka nie kocha i ma je szczerze w d.pie.
                • spokojny.zenek Re: Lepsz babcia dająca klapsa niż 08.05.14, 12:17
                  co ty człowieku bredzisz?
                  • wlodzimierz.iljicz Zastanów się, twoja wiara w wychowanie 08.05.14, 13:08
                    dzieci przez bezduszne sądy to czysta paranoja.
                    • spokojny.zenek dość 08.05.14, 13:09
                      Wiarę ty prezentujesz. We własne urojenia. Ja prezentuję WIEDZĘ.
                      • wlodzimierz.iljicz Re:Ja prezentuję WIEDZĘ. 08.05.14, 16:06
                        No znów mnie Zenuś rozbawiłeś swoim prawniczym zarozumialstwem.
                        Dużo jeszcze wody upłynie zanim zrozumiesz, że twoja WIEDZA to nieudolna aproksymacja realnego życia.
                        • hummer Re:Ja prezentuję WIEDZĘ. 08.05.14, 21:54
                          wlodzimierz.iljicz napisał:

                          > No znów mnie Zenuś rozbawiłeś swoim prawniczym zarozumialstwem.
                          > Dużo jeszcze wody upłynie zanim zrozumiesz, że twoja WIEDZA to nieudolna aproks
                          > ymacja realnego życia.

                          Jest jeszcze gorzej. Z dnia na dzień to co zabronione może stać się dozwolone i na abarot. Musi się tylko ukazać odpowiedni Dziennik Ustaw.

                          Pomyśl, idziesz spać mądry i oczytany, pełny wiedzy, wstajesz i jesteś przygłup, to to czego się nauczyłeś wieczorem już nieaktualne. Sejm tak chciał.
                          • spokojny.zenek Re:Ja prezentuję WIEDZĘ. 08.05.14, 22:11
                            hummer napisał:

                            > Pomyśl, idziesz spać mądry i oczytany, pełny wiedzy, wstajesz i jesteś przygłup
                            > , to to czego się nauczyłeś wieczorem już nieaktualne. Sejm tak chciał.

                            To grozi wyłącznie komuś, kto myli znajomość prawa ze znajomością aktualnie obowiązujących przepisów w danym systemie prawnym. A taki ktoś mało ma wspólnego z prawnikiem. Więcej z rozwiązywaczem krzyżówek - jest zresztą takie pojęcie, jak "wiedza krzyżówkowa".
                            • hummer Re:Ja prezentuję WIEDZĘ. 08.05.14, 23:02
                              spokojny.zenek napisał:

                              > hummer napisał:
                              >
                              > > Pomyśl, idziesz spać mądry i oczytany, pełny wiedzy, wstajesz i jesteś pr
                              > zygłup
                              > > , to to czego się nauczyłeś wieczorem już nieaktualne. Sejm tak chciał.
                              >
                              > To grozi wyłącznie komuś, kto myli znajomość prawa ze znajomością aktualnie obo
                              > wiązujących przepisów w danym systemie prawnym. A taki ktoś mało ma wspólnego z
                              > prawnikiem. Więcej z rozwiązywaczem krzyżówek - jest zresztą takie pojęcie, ja
                              > k "wiedza krzyżówkowa".

                              Nie znasz przepisów, choćbyś znał najlepiej prawo idziesz siedzieć :)

                              A tak serio. Chciałbym się Ciebie zapytać jak to jest z pędzeniem na własny użytek. Mam sporo jabłek, w Czechach wolno, w Niemczech bodajże też, a w Polsce. Dodam, że mowa faktycznie o własnym użytku.
                              • hummer Zenek, pytam się serio 09.05.14, 10:12
                                hummer napisał:

                                > > > Pomyśl, idziesz spać mądry i oczytany, pełny wiedzy, wstajesz i jes
                                > teś pr
                                > > zygłup
                                > > > , to to czego się nauczyłeś wieczorem już nieaktualne. Sejm tak chc
                                > iał.



                                > > To grozi wyłącznie komuś, kto myli znajomość prawa ze znajomością aktualn
                                > ie obo
                                > > wiązujących przepisów w danym systemie prawnym. A taki ktoś mało ma wspól
                                > nego z
                                > > prawnikiem. Więcej z rozwiązywaczem krzyżówek - jest zresztą takie pojęc
                                > ie, ja
                                > > k "wiedza krzyżówkowa".
                                >
                                > Nie znasz przepisów, choćbyś znał najlepiej prawo idziesz siedzieć :)
                                >
                                > A tak serio. Chciałbym się Ciebie zapytać jak to jest z pędzeniem na własny uży
                                > tek. Mam sporo jabłek, w Czechach wolno, w Niemczech bodajże też, a w Polsce. D
                                > odam, że mowa faktycznie o własnym użytku.

                                Zenek, pytam się serio. Chodzi o 1.5 do 2 litrów spirytusu rocznie. Na własne potrzeby. Czy dostane za to po roku za litr? Nie lubię łamać prawa. Pozostaje zgnicie żywności na kompostowniku. Zgodnie z prawem III RP.
            • mila2712 Re: dzieciaka do bidula, natychmiast 08.05.14, 07:34
              remik.bz napisał:


              > To jest zaniedbanie. Zaniedbanie rodziców. Sami pewnie wtedy egoistycznie byli w pracy.

              Nic nie wiadomo o rodzicach.
              O jakim egoiźmie mowa ?

              > Uważam ,ze sąd powinien im odebrać prawa rodzicielskie.
              A ja uważam, że najpierw należy zbadać sprawę.
        • spokojny.zenek Czy ty jesteś pijany? 08.05.14, 09:22
          Oskarży? Przed sądem? Czy ty jesteś pijany?
          W takiej sytuacji polcja ma obowiązem poinformować sąd rodzinny, który w ogóle po to istnieje, żeby udzielać pomocy wychowawczej w takich przypadkach. Policja zrobiął to, co musiała zrobić. Czy gdy słyszysz słowo "sąd" to jedeynym skojarzeniem jest dla ciebie rozprawa karna? Ty w ogóle kiedys słyszałeś o czymś takim, jak sąd rodzinny?
          • wlodzimierz.iljicz Podobno jesteś prawnikiem. 08.05.14, 12:12
            To uświadom sobie, że nawet 9 letnie dziecko można przesłuchać (w specjalnym pokoju ucharakteryzowanym zabawkami, sędzia bez togi plus psycholog).
            Tam zachęcają malucha do zeznawania przeciw kochającym go najbliższym.
            Potem dzieciak dostaje nerwicy lękowej bo boi się rodziców, których oczernił ale jest już za póżno.
            Natomiast starsze dzieci normalnie "wysłuchuje się" na sali rozpraw.
            Unika się słowa "przesłuchanie", "składanie zeznań" ale rezultat jest ten sam.

            Dzieci trzeba trzymać z dala od sądów, to podstawowa zasada.
            • mila2712 Re: Podobno jesteś prawnikiem. 08.05.14, 12:15
              wlodzimierz.iljicz napisał:


              > Tam zachęcają malucha do zeznawania przeciw kochającym go najbliższym.

              Jeżeli rodzice są mądrymi ludźmi, kochającymi swoje dziecko to do takich przesłuchań nigdy dojdzie.

              > Dzieci trzeba trzymać z dala od sądów, to podstawowa zasada.

              Nie masz racji.
              • wlodzimierz.iljicz To sąd decyduje kogo przesłuchać. 08.05.14, 13:14
                Rodzice nawet nie mają prawa przy tym być.
                • mila2712 Re: To sąd decyduje kogo przesłuchać. 08.05.14, 13:32
                  wlodzimierz.iljicz napisał:

                  > Rodzice nawet nie mają prawa przy tym być.
                  I słusznie.
                  Zastraszone dziecko może nic nie powiedzieć. Będzie sparaliżowane strachem.
                  Poza tym od kiedy kat może być przy przesłuchaniu ofiary ?
                  • wlodzimierz.iljicz Katem dla dziecka są bezduszne kodeksy 08.05.14, 16:10
                    i bezduszni funkcjonariusze państwa a nie jego rodzice.
                    Przypomnij sobie sprawę małej Róży odebranej rodzicom a potem znów zwróconej na skutek powszechnego oburzenia społecznego.
                    • mila2712 Re: Katem dla dziecka są bezduszne kodeksy 08.05.14, 17:40
                      wlodzimierz.iljicz napisał:

                      > i bezduszni funkcjonariusze państwa a nie jego rodzice.

                      Niestety pudło. Oni chronią przed katami. To ratunek.
                      Obowiązkiem państwa jest chronić swoich obywateli.

                      > Przypomnij sobie sprawę małej Róży odebranej rodzicom a potem znów zwróconej na
                      > skutek powszechnego oburzenia społecznego.
                      Mała Róża - tak .....rodzice nie wydolni społecznie, sami wymagają pomocy. A co tu mówić o właściwej opiece na dzieckiem.
                      Poza tym w pewnym wieku decydowanie się na dziecko to skrajna nieodpowiedzialność.
                      • hummer Re: Katem dla dziecka są bezduszne kodeksy 09.05.14, 11:10
                        mila2712 napisała:

                        > wlodzimierz.iljicz napisał:
                        >
                        > > i bezduszni funkcjonariusze państwa a nie jego rodzice.
                        >
                        > Niestety pudło. Oni chronią przed katami. To ratunek.
                        > Obowiązkiem państwa jest chronić swoich obywateli.

                        Bo zupa była za słona winne dziecko, że się przytuliło do mamy jak sypała sól.

                        Dzieci to cudowna, niezapisana karta. Z rana mały bierze mnie za rękę i prowadzi w kierunku drzwi mówiąc "idziemy pa pa?" Chodzi o wyjście do żłobka.
            • scoutek Re: Podobno jesteś prawnikiem. 08.05.14, 12:15
              wlodzimierz.iljicz napisał:
              > Dzieci trzeba trzymać z dala od sądów, to podstawowa zasada.

              podstawowa zasada powinna brzmieć: łapy precz od dzieci
              rodzicielskie również
              • spokojny.zenek Re: Podobno jesteś prawnikiem. 08.05.14, 12:18
                A jeszcze bardzoej podstawowa - nie robić z siebie kretyna jak włodzio mieszając sprawę karną ze sprawą opiekuńczą sądu rodzinnego.
                • wlodzimierz.iljicz To tobie się coś pomieszało. 08.05.14, 12:54
                  Podałem ci dwa różne przykłady jak dzieci się przesłuchuje w sądach.
                  I w rodzinnym i w karnym.
                  Bo wspomniana babcia może też mieć sprawę karną o "bicie" dziecka.
                  To jest teraz przecież wbrew prawu.
                  Horror.
                  • spokojny.zenek nie chrzań 08.05.14, 13:09
                    Może też mieć wąsy i wtedy będzie dziadkiem. Rozmowa jednak jest nie tym co "może" być (i czego raczej na 100% nie będzie) lecz o tym, co JEST. Jest standardowe i obligatoryjne w takiej sytuacji zawiadomienie o sprawe sądu rodzinnego. Który zrobi to, co będzie do niego należało. Nie bedzie to żadna sprawa "przeciwko" babci, ani nic z tych bredni, które tu nam wciskasz.
                    • wlodzimierz.iljicz Za "bice" dziecka może być sprawa karna. 08.05.14, 13:16
                      Chyba nie zaprzeczysz.
            • spokojny.zenek powtarzam, nie pij tyle 08.05.14, 12:16
              wlodzimierz.iljicz napisał:

              > To uświadom sobie, że nawet 9 letnie dziecko można przesłuchać (w specjalnym po
              > koju ucharakteryzowanym zabawkami, sędzia bez togi plus psycholog).

              Znam się na tym dość dokładnie i od dawna, jeszce od czasów, gdy w Polsce nikmu się o tym nie śniło. Twoje "to uświadom sobie" jest w tej sytuacji po prostu groteskowe.

              Mówiłem ci - nie pij tyle. Ty w ogóle nie masz bladego pojęcia o tym czym sie zajmuje sąd rodzinny i po co to robi, skoro coś bredzisz o "zeznawaniu przeciwko najbliższym" Masz chyba jakieś doświadczenia z własnej sprawy na szkodę małoletniego przed sądem karnym i wszystko ci się miesza.


              • wlodzimierz.iljicz Tak się składa, że dobrze znam 08.05.14, 12:47
                specyfikę i różne grzechy i zaniedbania sądów rodzinnych.
                W większości pracują tam ludzie nie mający ochoty ani czasu by naprawdę rozwiązywać jakiekolwiek sprawy czy problemy.
                Dotyczy to sędziów (kobiet) i kuratorów (też kobiet).
                Sprawy traktuje się "po łebkach" aby je odfajkować.
                Za wiarygodne bezkrytycznie przyjmuje się ignoranckie "opinie" psychologów (np. prywatne opłacane przez strony) lub tych z RODK.
                Byle była podkładka.
                A stosunek tych sądów do ojców jest powszechnie znany, nie trzeba tu przypominać.
                W sumie to jest muliste dno.
                • spokojny.zenek No i wszystko jasne. 08.05.14, 12:49
                  No i wszystko jasne. Tak, jak myśłałem...
                  • wlodzimierz.iljicz To myśl dalej. 08.05.14, 13:21
                    Może jeszcze coś więcej wymyślisz.
                  • mn7 Re: No i wszystko jasne. 08.05.14, 17:32
                    Damski bokser - przemocowiec. Tacy najlepiej znają się na sądach, zwłaszcza rodzinnych.
      • hummer Re: Klaps 07.05.14, 21:39
        mila2712 napisała:

        > wlodzimierz.iljicz napisał:
        >
        > > To PO i SLD uchwaliły takie "prawo".
        > > No i mamy efekty.
        > Chwila jakie efekty ? Ewidentnie sprawę trzeba wyjaśnić.
        > Dziecko może być bite a jeśli nie to i tak potrzebuje pomocy (kłopoty wychowawc
        > ze ). Najgorsza jest bezczynność.

        Pamiętaj, że dzieci są cwane od samego początku. Gdy dziecko będzie biło inne dziecko, co zrobisz? Będziesz przemawiać? Czy dasz mu małego paca (tylko go muśniesz palcami) w rączkę i powiesz nu nu. Normalna sytuacja na podwórku. Przeciętne, powolne dziecko nawet dwa razy starsze i dwukrotnie młodszy perszing, który robi z dzieckiem stojącej obok mamusi co chce.

        PS
        dzieci.pl/kat,1033597,opage,3,title,Odkryto-przyczyne-nocnego-placzu-niemowlat,wid,16558865,wiadomosc.html
        i temu podobne linki.
        • mila2712 Re: Klaps 07.05.14, 21:47
          hummer napisał:

          > Pamiętaj, że dzieci są cwane od samego początku.

          Nie mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić.

          Gdy dziecko będzie biło inne dziecko, co zrobisz? Będziesz przemawiać? Czy dasz mu małego paca (tylko go muśn
          > iesz palcami) w rączkę i powiesz nu nu.

          Rozmowa, tłumaczenie....obserwacja i reakcja gdy sprawy zajdą za daleko.

          > Normalna sytuacja na podwórku. Przeciętne, powolne dziecko nawet dwa razy starsze i dwukrotnie młodszy perszing, który robi z dzieckiem stojącej obok mamusi co chce.

          Podeszłabym i spróbowała pogodzić dzieci. Zachęcić do wspólnej zabawy.
          > PS
          > dzieci.pl/kat,1033597,opage,3,title,Odkryto-przyczyne-nocnego-placzu-niemowlat,wid,16558865,wiadomosc.html
          > i temu podobne linki.
          :)
          No cóż mały człowiek nie rozumie, że nie chodzi o zabawę z nim ale mamy z tatą.
          Podchodzę do tematu na dużym luzie....
          ( czyli bobas wie, że nic nie wie)

          • snajper55 Re: Klaps 07.05.14, 22:00
            mila2712 napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > Pamiętaj, że dzieci są cwane od samego początku.
            >
            > Nie mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić.
            >
            > Gdy dziecko będzie biło inne dziecko, co zrobisz? Będziesz przemawiać? Czy das
            > z mu małego paca (tylko go muśn
            > > iesz palcami) w rączkę i powiesz nu nu.
            >
            > Rozmowa, tłumaczenie....obserwacja i reakcja gdy sprawy zajdą za daleko.

            Komu by się chciało? Lepiej walnąć bachora w łeb żeby się oduczył bić innych. Albo w dupę pasem. Niech się oduczy rozwiązywania problemów za pomocą bicia. Agresję gnojom trzeba od młodych lat ze łba pasem czy rózgą wybijać.

            S.
            • mila2712 Re: Klaps 07.05.14, 22:02
              snajper55 napisał:

              > Komu by się chciało?

              Odpowiedzialnemu rodzicowi :)

              Lepiej walnąć bachora w łeb żeby się oduczył bić innych. A
              > lbo w dupę pasem. Niech się oduczy rozwiązywania problemów za pomocą bicia. Agr
              > esję gnojom trzeba od młodych lat ze łba pasem czy rózgą wybijać.

              Nie, nie, nie.... !!!!!
              • hummer Re: Klaps 07.05.14, 22:25
                mila2712 napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Komu by się chciało?
                >
                > Odpowiedzialnemu rodzicowi :)

                Jeśli raz zareagujesz za wolno, to potem siła argumentu musi narastać i faktycznie może dojść do klapsa.
                W tym przypadku wystarczyło muśnięcie, potem gadka zrób caca, dzidzi jest przykro itp.
                Sytuacja już nigdy się nie powtórzyła. Dzieciak nim coś próbuje zrobić innemu dzieciakowi wpierw się patrzy. Widać zamiar, nu nu i po sprawie.

                wszelkie rozporządzenia obejmują ±3 sigma z krzywej Gausa. Ale krzywa Gausa ludzkiego temperamentu się na tym nie kończy.
                • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 07:30
                  hummer napisał:


                  > Jeśli raz zareagujesz za wolno, to potem siła argumentu musi narastać i faktycz
                  > nie może dojść do klapsa.

                  Nie ma czegoś takiego jak za wolno. Wyrabiamy nawyki w dziecku od samego początku.

                  > W tym przypadku wystarczyło muśnięcie, potem gadka zrób caca, dzidzi jest przykro itp.
                  > Sytuacja już nigdy się nie powtórzyła. Dzieciak nim coś próbuje zrobić innemu dzieciakowi wpierw się patrzy. Widać zamiar, nu nu i po sprawie.

                  Czyli dziecko zakodowało sobie, że pewne zachowania są naganne i będzie konsekwencja.
                  Jednak przed mamą drugiego dziecka sporo pracy bo nie umie się bronić - też źle.




                  • hummer Re: Klaps 08.05.14, 08:36
                    mila2712 napisała:

                    > hummer napisał:
                    >
                    >
                    > > Jeśli raz zareagujesz za wolno, to potem siła argumentu musi narastać i f
                    > aktycz
                    > > nie może dojść do klapsa.
                    >
                    > Nie ma czegoś takiego jak za wolno. Wyrabiamy nawyki w dziecku od samego począt
                    > ku.
                    >
                    > > W tym przypadku wystarczyło muśnięcie, potem gadka zrób caca, dzidzi jest
                    > przykro itp.
                    > > Sytuacja już nigdy się nie powtórzyła. Dzieciak nim coś próbuje zrobić in
                    > nemu dzieciakowi wpierw się patrzy. Widać zamiar, nu nu i po sprawie.
                    >
                    > Czyli dziecko zakodowało sobie, że pewne zachowania są naganne i będzie konsekw
                    > encja.
                    > Jednak przed mamą drugiego dziecka sporo pracy bo nie umie się bronić - też źle

                    A co ona miała zrobić. Całość trwała krócej niż sekundę. Upatrzyli sobie wspólną zabawkę. Minimalne muśnięcie (tak jak w aikido) i 4 latek leży powalony własnym ciężarem i ryczy.

                    www.youtube.com/watch?v=35F63nayxNc
                    • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 08:57
                      hummer napisał:
                      A co ona miała zrobić. Całość trwała krócej niż sekundę. Upatrzyli sobie wspóln
                      > ą zabawkę. Minimalne muśnięcie (tak jak w aikido) i 4 latek leży powalony własn
                      > ym ciężarem i ryczy.

                      Na placu zabaw - podejść załagodzić sytuację, "pogodzić" chłopców, pobawić się z nimi...
                      W domu - tłumaczyć kiedy ustępować a kiedy walczyć o swoje.
                      • hummer Re: Klaps 08.05.14, 09:11
                        mila2712 napisała:

                        > hummer napisał:
                        > A co ona miała zrobić. Całość trwała krócej niż sekundę. Upatrzyli sobie wspól
                        > n
                        > > ą zabawkę. Minimalne muśnięcie (tak jak w aikido) i 4 latek leży powalony
                        > własn
                        > > ym ciężarem i ryczy.
                        >
                        > Na placu zabaw - podejść załagodzić sytuację, "pogodzić" chłopców, pobawić się
                        > z nimi...
                        > W domu - tłumaczyć kiedy ustępować a kiedy walczyć o swoje.

                        Potem już się razem bawili. mały ma predyspozycje do bycia samurajem. To dar z którym się człowiek rodzi. Mówiłem Ci kiedyś, że powalił mamę. 1.5 roczne dziecko bawiąc się z mamą samoistnie wynalazło taki punkt, że mama zzieleniała. Naprawdę, by kogoś powalić, nie potrzeba siły. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie "musnąć".
                        I dlatego poseł Jackiewicz jest dla mnie złoczyńcą, bo wiedział jak obezwładnić nie zabijając przeciwnika.
                        • spokojny.zenek Re: Klaps 08.05.14, 09:18
                          Może sobie napisz o tym Jackiewiczu w sygnaturce, skoro i tak w kązdy wątku, na dowolny temat, w końcu musisz, no po prostu MUSISZ wspomnieć o Jackiewiczu?
                        • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 09:28
                          hummer napisał:
                          > Potem już się razem bawili. mały ma predyspozycje do bycia samurajem. To dar z
                          > którym się człowiek rodzi. Mówiłem Ci kiedyś, że powalił mamę. 1.5 roczne dziec
                          > ko bawiąc się z mamą samoistnie wynalazło taki punkt, że mama zzieleniała. Napr
                          > awdę, by kogoś powalić, nie potrzeba siły. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie "musnąć
                          > ".

                          Pewnie się narażę ....ale to przypadek.

                          > I dlatego poseł Jackiewicz jest dla mnie złoczyńcą, bo wiedział jak obezwładnić
                          > nie zabijając przeciwnika.

                          I tu możemy powiedzieć , że facet miał farta...sprawę umorzono.
                          • hummer Re: Klaps 08.05.14, 13:11
                            mila2712 napisała:

                            > hummer napisał:
                            > > Potem już się razem bawili. mały ma predyspozycje do bycia samurajem. To
                            > dar z
                            > > którym się człowiek rodzi. Mówiłem Ci kiedyś, że powalił mamę. 1.5 roczne
                            > dziec
                            > > ko bawiąc się z mamą samoistnie wynalazło taki punkt, że mama zzieleniała
                            > . Napr
                            > > awdę, by kogoś powalić, nie potrzeba siły. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie "
                            > musnąć
                            > > ".
                            >
                            > Pewnie się narażę ....ale to przypadek.

                            Może, ale coś za dużo tych przypadków. Wczoraj unieruchomił na 5 minut średniaka. Znalazł jakiś punkt na plecach :)

                            > > I dlatego poseł Jackiewicz jest dla mnie złoczyńcą, bo wiedział jak obezw
                            > ładnić
                            > > nie zabijając przeciwnika.
                            >
                            > I tu możemy powiedzieć , że facet miał farta...sprawę umorzono.

                            Politycy zwykle mają farta :)
                            • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 13:30
                              hummer napisał:
                              > Może, ale coś za dużo tych przypadków. Wczoraj unieruchomił na 5 minut średniak
                              > a. Znalazł jakiś punkt na plecach :)

                              Ucz średniaka samoobrony.

                              > Politycy zwykle mają farta :)

                              Wyjątek - Nowak
                              • hummer Re: Klaps 08.05.14, 13:41
                                mila2712 napisała:

                                > hummer napisał:
                                > > Może, ale coś za dużo tych przypadków. Wczoraj unieruchomił na 5 minut śr
                                > edniak
                                > > a. Znalazł jakiś punkt na plecach :)
                                >
                                > Ucz średniaka samoobrony.
                                Uczy się. Ale jest za wolny dla małego. Taka już jego natura, że jest taki z tych wolniejszych. Długo np. uczył się jazdy na rowerze. Taki strachliwszy. Za to gada więcej niż niejedna kobieta :)

                                > > Politycy zwykle mają farta :)
                                >
                                > Wyjątek - Nowak

                                Zobaczymy :)
                                • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 13:57
                                  hummer napisał:


                                  > Uczy się. Ale jest za wolny dla małego. Taka już jego natura, że jest taki z ty
                                  > ch wolniejszych. Długo np. uczył się jazdy na rowerze.

                                  U nas też był problem. Długo nie dawał rady. Teraz śmiga po wiejskich polnych drogach
                                  (pod czujnym okiem :) )

                                  Taki strachliwszy. Za to gada więcej niż niejedna kobieta :)

                                  Dobrze. Trzeba być kontaktowym człowiekiem.
                                  Coś o tym wiem.....
                                  >
                                  > > > Politycy zwykle mają farta :)
                                  > Wyjątek - Nowak
                                  Zobaczymy :)

                                  Już przegrał. Tusk powiedział jasno jak będzie uniewinniony może wracać do polityki. Tylko, że do wyborów nie da rady.
                                  Margines.....
          • hummer Re: Klaps 07.05.14, 22:02
            mila2712 napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > Pamiętaj, że dzieci są cwane od samego początku.
            >
            > Nie mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić.
            >
            > Gdy dziecko będzie biło inne dziecko, co zrobisz? Będziesz przemawiać? Czy das
            > z mu małego paca (tylko go muśn
            > > iesz palcami) w rączkę i powiesz nu nu.
            >
            > Rozmowa, tłumaczenie....obserwacja i reakcja gdy sprawy zajdą za daleko.

            Nie można dopuszczać do spraw idących za daleko.
            • mila2712 Re: Klaps 07.05.14, 22:03
              hummer napisał:

              > Nie można dopuszczać do spraw idących za daleko.
              Popatrz sobie na placu zabaw na zachowania niektórych rodziców, dziadków...ogólnie opiekunów.
              • hummer Re: Klaps 07.05.14, 22:14
                mila2712 napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > > Nie można dopuszczać do spraw idących za daleko.
                > Popatrz sobie na placu zabaw na zachowania niektórych rodziców, dziadków...ogól
                > nie opiekunów.

                Są różne. Zwykle przyjacielskie.
                • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 07:32
                  hummer napisał:

                  > Są różne. Zwykle przyjacielskie.
                  Chodzi o brak zainteresowania tym co dziecko robi na placu. Bo papieros, komórka, pitu pitu z innymi a dzieci pozostawione same sobie.

                  Przyjacielskie owszem bywają.
                  • hummer Re: Klaps 08.05.14, 08:20
                    mila2712 napisała:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > Są różne. Zwykle przyjacielskie.
                    > Chodzi o brak zainteresowania tym co dziecko robi na placu. Bo papieros, komórk
                    > a, pitu pitu z innymi a dzieci pozostawione same sobie.

                    Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na placu zabaw, ani się nie pali, ani nie ma psów. Ludzie szanują wspólny teren. A do Pershinga, jak nie chcesz wrócić zlana potem potrzeba dwóch osób. Bo jedna to się nawet nie ma czasu podrapać po rzyci. :)
                    • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 08:32
                      hummer napisał:
                      > Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na placu zabaw, ani się nie pali, ani nie ma
                      > psów. Ludzie szanują wspólny teren.

                      Na placu zabaw w parku miejskim niestety można znaleźć wszystko...

                      >A do Pershinga, jak nie chcesz wrócić zlana potem potrzeba dwóch osób. Bo jedna to się nawet nie ma czasu podrapać po rzyci. :)

                      Poniekąd rozumiem - mam takiego 2 latka w rodzinie.
                      • hummer Re: Klaps 08.05.14, 08:46
                        mila2712 napisała:

                        > hummer napisał:
                        > > Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na placu zabaw, ani się nie pali, ani n
                        > ie ma
                        > > psów. Ludzie szanują wspólny teren.
                        >
                        > Na placu zabaw w parku miejskim niestety można znaleźć wszystko...

                        Tu jest inaczej. Ludziska dbają o teren. trawka przykoszona, piasek wymieniany kilka razy w roku. W piaskownicy wspólne zabawki. Ludzie zostawiają bo i po co brać do domu. Łopatką się będziesz bawić w salonie?

                        > >A do Pershinga, jak nie chcesz wrócić zlana potem potrzeba dwóch osób. B
                        > o jedna to się nawet nie ma czasu podrapać po rzyci. :)
                        >
                        > Poniekąd rozumiem - mam takiego 2 latka w rodzinie.

                        No to wiesz o co chodzi. :)
                        • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 08:59
                          hummer napisał:

                          > No to wiesz o co chodzi. :)

                          No..po takiej wizycie do do sprzątania a ciocia i wujek bez sił :)
                          • hummer Re: Klaps 08.05.14, 09:14
                            mila2712 napisała:

                            > hummer napisał:
                            >
                            > > No to wiesz o co chodzi. :)
                            >
                            > No..po takiej wizycie do do sprzątania a ciocia i wujek bez sił :)

                            Akurat z tym nie ma kłopotów. Aż taka demolka to nie jest. Choć w zeszłym tygodniu średniak stracił chwilowo czujność, gdy bawił się u niego w pokoju. No i ma po czujniku ruchu w PSP. Został utopiony w klozecie :)
                            • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 09:31
                              hummer napisał:


                              > Akurat z tym nie ma kłopotów. Aż taka demolka to nie jest.

                              Nie demolka...ale tu rozlany sok z kubka niekapka, tu ślady łapek na szybach ( bo drobiazg jak widzi ptaki w ogódku to szaleje ) a to zabawki w każdym kącie.
                              > Choć w zeszłym tygodniu średniak stracił chwilowo czujność, gdy bawił się u niego w pokoju. No i ma po czujniku ruchu w PSP. Został utopiony w klozecie :)

                              Co tam czujnik jak kibelek mógł się zapchać.
                              Ciekawość świata :)

                              • hummer Re: Klaps 08.05.14, 13:09
                                mila2712 napisała:

                                > hummer napisał:
                                >
                                >
                                > > Akurat z tym nie ma kłopotów. Aż taka demolka to nie jest.
                                >
                                > Nie demolka...ale tu rozlany sok z kubka niekapka, tu ślady łapek na szybach (
                                > bo drobiazg jak widzi ptaki w ogódku to szaleje ) a to zabawki w każdym kącie.
                                > > Choć w zeszłym tygodniu średniak stracił chwilowo czujność, gdy bawił się
                                > u niego w pokoju. No i ma po czujniku ruchu w PSP. Został utopiony w klozecie
                                > :)
                                >
                                > Co tam czujnik jak kibelek mógł się zapchać.
                                > Ciekawość świata :)

                                Przynajmniej nie ma żadnych oznak autyzmu. :)
                                • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 13:28
                                  hummer napisał:
                                  > Przynajmniej nie ma żadnych oznak autyzmu. :)
                                  Tak wtedy jest tragedia.
                                  W myśl zasady niech nasze dzieci łobuzują a będą zdrowe :)
                                  • hummer Re: Klaps 08.05.14, 13:37
                                    mila2712 napisała:

                                    > hummer napisał:
                                    > > Przynajmniej nie ma żadnych oznak autyzmu. :)
                                    > Tak wtedy jest tragedia.
                                    > W myśl zasady niech nasze dzieci łobuzują a będą zdrowe :)

                                    Ano. Akurat ten przypadek jest ponad przeciętnie żywy. Wstaje o 5 idzie spać koło 20tej. A cały dzień tup, tup, tup :) W żłobku od samego początku nie da się karmić. Musi jeść sam. Co nawet jest na rękę opiekunkom, bo mogą się zająć starszymi dziećmi i je nakarmić :)
                                    • mila2712 Re: Klaps 08.05.14, 13:53
                                      hummer napisał:
                                      > Ano. Akurat ten przypadek jest ponad przeciętnie żywy. Wstaje o 5 idzie spać ko
                                      > ło 20tej.

                                      Mój syn jednak miał w ciągu dnia 1 drzemkę.
                                      Nie chodził do żłobka - miał nianię.
                                      Wiem co to znaczy bardzo wczesna pobudka :)

                                      A cały dzień tup, tup, tup :) W żłobku od samego początku nie da się
                                      > karmić. Musi jeść sam. Co nawet jest na rękę opiekunkom, bo mogą się zająć star
                                      > szymi dziećmi i je nakarmić :)

                                      Słusznie, samodzielność ważna rzecz:)

                                      • hummer Re: Klaps 08.05.14, 22:58
                                        mila2712 napisała:

                                        > hummer napisał:
                                        > > Ano. Akurat ten przypadek jest ponad przeciętnie żywy. Wstaje o 5 idzie s
                                        > pać ko
                                        > > ło 20tej.
                                        >
                                        > Mój syn jednak miał w ciągu dnia 1 drzemkę.
                                        > Nie chodził do żłobka - miał nianię.
                                        > Wiem co to znaczy bardzo wczesna pobudka :)

                                        W żłobku też chodzi na drzemkę, bo jak dzieciaki znikają to głupi nie jest by się samopas wałęsać po sali :)

                                        Ale wróćmy do prawa. W Polsce mama rodzi statystycznie 1.3 dziecka. By była kontynuacja pokoleń powinna 2.1. Jakie zachęty oferuje mamom prorodzinna polityka rządu? :) Becikowe?

                                        > A cały dzień tup, tup, tup :) W żłobku od samego początku nie da się
                                        > > karmić. Musi jeść sam. Co nawet jest na rękę opiekunkom, bo mogą się zają
                                        > ć star
                                        > > szymi dziećmi i je nakarmić :)
                                        >
                                        > Słusznie, samodzielność ważna rzecz:)

                                        Bardzo ważna.
                                        • mila2712 Re: Klaps 09.05.14, 07:32
                                          hummer napisał:
                                          > Ale wróćmy do prawa. W Polsce mama rodzi statystycznie 1.3 dziecka. By była kon
                                          > tynuacja pokoleń powinna 2.1. Jakie zachęty oferuje mamom prorodzinna polityka
                                          > rządu? :) Becikowe?

                                          Nic z tego. Polki zamiast pieluch wybierają samorealizację - ścieżkę kariery.
                                          Poza tym dziecko kosztuje.....jak wylicza wyborcza ( tylko czy wszystko zaczyna się i kończy na pieniądzach ? )
                                          • hummer Re: Klaps 09.05.14, 08:35
                                            mila2712 napisała:

                                            > hummer napisał:
                                            > > Ale wróćmy do prawa. W Polsce mama rodzi statystycznie 1.3 dziecka. By by
                                            > ła kon
                                            > > tynuacja pokoleń powinna 2.1. Jakie zachęty oferuje mamom prorodzinna pol
                                            > ityka
                                            > > rządu? :) Becikowe?
                                            >
                                            > Nic z tego. Polki zamiast pieluch wybierają samorealizację - ścieżkę kariery.
                                            > Poza tym dziecko kosztuje.....jak wylicza wyborcza ( tylko czy wszystko zaczyna
                                            > się i kończy na pieniądzach ? )

                                            W Hiszpanii strajk studentów, bezpłatne studia kosztuję 4000 € na semestr czy rok.
                                            Co do współczynnika zastępowalności. Świat się rozwija, to na co teraz potrzeba 10 ludzi, za 2 dekady będzie wymagało średnio 1.3 ludzika. To bardziej skomplikowany problem niż dzietność. Chodzi o to by te 1.3 dzieciaka było specjalistami, zarobią i na 20 emerytów :)
                                            • mila2712 Re: Klaps 09.05.14, 09:03
                                              hummer napisał:
                                              > W Hiszpanii strajk studentów, bezpłatne studia kosztuję 4000 € na semestr
                                              > czy rok.
                                              > Co do współczynnika zastępowalności. Świat się rozwija, to na co teraz potrzeba
                                              > 10 ludzi, za 2 dekady będzie wymagało średnio 1.3 ludzika. To bardziej skompli
                                              > kowany problem niż dzietność. Chodzi o to by te 1.3 dzieciaka było specjalistam
                                              > i, zarobią i na 20 emerytów :)

                                              Tam ciągle strajkują a Katalonia ciężko pracuje na dochód narodowy....
                                              Rodzić dzieci po to by ktoś zarabiał na emerytów....nie dziękuję :)
                                              >
                                              • hummer Re: Klaps 09.05.14, 09:16
                                                mila2712 napisała:

                                                > hummer napisał:
                                                > > W Hiszpanii strajk studentów, bezpłatne studia kosztuję 4000 € na s
                                                > emestr
                                                > > czy rok.
                                                > > Co do współczynnika zastępowalności. Świat się rozwija, to na co teraz po
                                                > trzeba
                                                > > 10 ludzi, za 2 dekady będzie wymagało średnio 1.3 ludzika. To bardziej s
                                                > kompli
                                                > > kowany problem niż dzietność. Chodzi o to by te 1.3 dzieciaka było specja
                                                > listam
                                                > > i, zarobią i na 20 emerytów :)
                                                >
                                                > Tam ciągle strajkują a Katalonia ciężko pracuje na dochód narodowy....
                                                > Rodzić dzieci po to by ktoś zarabiał na emerytów....nie dziękuję :)

                                                Przecież dzieci nie są niczyją własnością. Każdy człowiek ma prawo do samorealizacji. O ile ta samorealizacje nie narusza samorealizacji innych. Dzieci się chowa, by wyfrunęły w świat niczym ptaki i to nie z podciętymi skrzydłami. Taki już nas los :)
                                                • mila2712 Re: Klaps 09.05.14, 09:22
                                                  hummer napisał:

                                                  > Każdy człowiek ma prawo do samorealzacji. O ile ta samorealizacje nie narusza samorealizacji innych. Dzieci się chowa, by wyfrunęły w świat niczym ptaki i to nie z podciętymi skrzydłami. Taki już nas los :)

                                                  I tyle zostanie po nas .....dzieci :)
                                                  (najpiękniejsza, pamiątka....kontynuacja rodu )
            • snajper55 Re: Klaps 07.05.14, 22:19
              Nie można biciem oduczać bicia. Czy to nie oczywiste?

              S.
              • hummer Re: Klaps 07.05.14, 22:31
                snajper55 napisał:

                > Nie można biciem oduczać bicia. Czy to nie oczywiste?

                Nie biciem a pacem. Chyba, że chcesz wygłaszać oratoria do 1.5 latka. Na pewno podziałają. Jak się połapie o co Ci chodzi. Przypadek o którym mówię całkowicie zdominował brata starszego o 8 lat. :)
                • snajper55 Re: Klaps 08.05.14, 12:10
                  hummer napisał:

                  > Nie biciem a pacem. Chyba, że chcesz wygłaszać oratoria do 1.5 latka. Na pewno
                  > podziałają. Jak się połapie o co Ci chodzi. Przypadek o którym mówię całkowicie
                  > zdominował brata starszego o 8 lat. :)

                  Nie można przemocą oduczać używania przemocy.

                  Zdominował brata? Widocznie miał wzór w domu. Niech zgadnę. Apodyktyczny rodzic (gender, gender) wymuszający swoje zdanie? Usiłujący biciem... o przepraszam, klapami wychowywać dzieci?

                  S.
                  • wlodzimierz.iljicz Re: Klaps 08.05.14, 12:18
                    > Nie można przemocą oduczać używania przemocy.

                    Powiedz to policji, która pałą oducza używac przemocy kiboli.
                    Bo kibol nieraz nie przewyższa rozumem dziecka.
                    • snajper55 Re: Klaps 08.05.14, 12:45
                      wlodzimierz.iljicz napisał:

                      > > Nie można przemocą oduczać używania przemocy.
                      >
                      > Powiedz to policji, która pałą oducza używac przemocy kiboli.
                      > Bo kibol nieraz nie przewyższa rozumem dziecka.

                      Policja nie oducza stosowania przemocy. Polica przywraca porządek.

                      S.
                      • wlodzimierz.iljicz Babcia też "przywraca porządek" 08.05.14, 13:25
                        Może nie?
                        • snajper55 Re: Babcia też "przywraca porządek" 08.05.14, 13:43
                          wlodzimierz.iljicz napisał:

                          > Może nie?

                          Jeśli opiekun dziecka swą rolę widzi jako funkcję policjanta przywracającego porządek policyjnymi metodami, to powinien jak najszybciej przestać być tego dziecka opiekunem.

                          S.
                          • wlodzimierz.iljicz Policja też najpierw uprzedza, że będzie walić. 08.05.14, 16:17
                            To jest próba "wychowania".
                            Tylko, że są tacy, którzy na to leją.
                            I gadanie już nie wystarczy.

                            A ty teoretyzuj sobie dalej ale trzymaj się z daleka od rodziców wychowujących realne dzieci.
                            Bo nie ty będziesz potem odpowiadał, za narzucane im "bezstresowe" metody tylko sami rodzice.
                  • hummer Re: Klaps 08.05.14, 13:22
                    snajper55 napisał:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > Nie biciem a pacem. Chyba, że chcesz wygłaszać oratoria do 1.5 latka. Na
                    > pewno
                    > > podziałają. Jak się połapie o co Ci chodzi. Przypadek o którym mówię całk
                    > owicie
                    > > zdominował brata starszego o 8 lat. :)
                    >
                    > Nie można przemocą oduczać używania przemocy.
                    >
                    > Zdominował brata? Widocznie miał wzór w domu. Niech zgadnę. Apodyktyczny rodzic
                    > (gender, gender) wymuszający swoje zdanie? Usiłujący biciem... o przepraszam,
                    > klapami wychowywać dzieci?

                    Co Ty facet pierdzielisz?
                    • snajper55 Re: Klaps 08.05.14, 13:45
                      hummer napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Zdominował brata? Widocznie miał wzór w domu. Niech zgadnę. Apodyktyczny rodzic
                      > > (gender, gender) wymuszający swoje zdanie? Usiłujący biciem... o przepraszam,
                      > > klapami wychowywać dzieci?
                      >
                      > Co Ty facet pierdzielisz?

                      Co mam ci wytłumaczyć?

                      S.
                      • hummer Re: Klaps 08.05.14, 13:46
                        snajper55 napisał:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > snajper55 napisał:
                        > >
                        > > > Zdominował brata? Widocznie miał wzór w domu. Niech zgadnę. Apodykt
                        > yczny rodzic
                        > > > (gender, gender) wymuszający swoje zdanie? Usiłujący biciem... o p
                        > rzepraszam,
                        > > > klapami wychowywać dzieci?
                        > >
                        > > Co Ty facet pierdzielisz?
                        >
                        > Co mam ci wytłumaczyć?

                        Co zażywasz. Też chciałbym mieć taki odlot :)
    • volupte Re: Klaps 07.05.14, 21:48
      Ubić stara q...;-)
    • lodziarek Re: Klaps 08.05.14, 09:02
      A ty jak zwykle za przemocą w rodzinie i biciem dzieci?

      wlodzimierz.iljicz napisał:
      • volupte Re: Klaps 08.05.14, 09:51
        Bo on to sadysta jest .
    • remik.bz Komentarz na poważnie 08.05.14, 15:10
      wlodzimierz.iljicz napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15913705,Babcia_dala_wnuczkowi_klapsa__Teraz_moze_miec_klopoty.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
      > "9-letni Kacper zadzwonił do dyżurnego policji w Bartoszycach i poskarżył się,
      > że bije go babcia. Kobieta stanie przed sądem."
      > "Chociaż funkcjonariusze stwierdzili, że chłopiec nie był bity, a klaps był jed
      > ynie incydentem, skierują sprawę do sądu rodzinnego. - Kobieta nie powinna tak
      > zareagować - dodaje Robert Koniuszy."
      >
      > To PO i SLD uchwaliły takie "prawo".
      > No i mamy efekty.
      >
      > Niepełnosprawni umysłowo politpoprawni z PO i SLD - precz z sejmu.

      W wiekszości kręgów kulturowych funkcjonuje jako norma zjawisko "rodzice pracują , aby utrzymac dom. W tym czasie dziadkowie w miarę mozliwości pomagają rodzicom w opiece nad dziećmi". Taki układ jest bardzo wazny ze społecznego punkltu widzenia (utrzymywanie wiezi, kontaktów rodzinnych) jak i bardzo praktyczny (np ze względów finansowych).
      Nowomoda niszcząca więzi rodzinne i sprowadzająca wszystko do bezdusznej ingerencji instytucji państwowych , społecznych w sprawy rodzinne trafiła niestety juz do Polski.
      To bardzo groźne zjawisko . Groźne gdyz niszczy rodzinę, podstawową komórkę społeczna.
      Młode rodziny maja na głowie problemy z pracą , z mieszkaniem, z kredytami . Teraz dochodza problemy z państwem ingerujacym w ich rodzinne sprawy, sprawy wychowania dzieci.
      W tej sytuacji dziecko staje się coraz wiekszym luksusem a decyzja o urodzeniu zaczyna miec znamiona decyzji heroicznej.
      Starzejemy sie jako społeczeństwo , kryzys demograficzny juz nas dotknął. O konsekwencjach nie chce mi sie pisac- każdy je zna.
      Należy za wszelką cene prowadzić polityke prorodzinna , ułatwiac mlodym rodzinom zycie po prostu.
      Takie głupie prawo jakie teraz mamy utrudnia mlodym rodzinom zycie, nie ułatwia. Trzeba go jak najszybciej zmienic.
      W tej konkretnej sytuacji wcale bym się nie zdziwił , gdyby babcia (oraz inne jej znajome babcie) odmówiła juz na zawsze młodym pomocy w zajmowaniu się dziecmi.
      Teraz żart (musże napisac "żart" dla zenkopodobnych) Mam nadzieję , że w takiej sytuacji posłowie głosujący za takim głupim prawem oddadzą rodzicom własne diety , aby mogli za te pieniazki w zastępstwie babci wynajac profesjonalną nianię z dyplomami, certyfikatami, atestami , referencjami itp.
      I jeszcze jedna dygresja. Wiara w to ,że jakiekolwiek instytucje państwowe, samorządowe, stowarzyszenia, fundacje , grupy psychologów, pedagogów, domy dziecka itp zastąpia rodzine jest tak infantylna jak wiara w to , ze nasi piłkarze zdobędą mistrzostwo Europy.
      • wlodzimierz.iljicz Bardzo słusznie. 08.05.14, 16:00
      • ziner Pytanie na poważnie 08.05.14, 17:50
        Mam do Ciebie jedno poważne pytanie.
        Czy uważasz, że osoba dorosła (w tym wypadku babcia) powinna mieć prawo dać dziecku klapsa? A dwa? Trzy? Cztery?
        Gdzie Twoim zdaniem powinna być granica, której dorosły przekroczyć nie powinien? I kto ma zagwarantować, że tej granicy nie przekroczy?

        Podejrzewam że w przypadku Kacperka z Bytomia też zaczęło się od jednego klapsa. A po nim przyszły kolejne. A jak się to skończyło, dobrze wiemy.


        A co do kar cielesnych, to sądzę że dobrze ujął to Isaac Asimov, mówiąc ustami Salvora Hardina :"Siła to ostateczność, do której uciekają się tylko nieudolni."

        ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        Pamiętaj 13 Nie-Przykazanie Luźnego Kanonu:
        13. Będziesz raczej rozbawiony niż rozzłoszczony słowami i czynami idiotów; gdyż Jam jest twój Makaronowy Pan i stworzyłem idiotów jedynie dla celów rozrywkowych, początkowo dla Siebie, ale dla ciebie również.
        • remik.bz Re: Pytanie na poważnie 08.05.14, 19:33
          ziner napisał:

          > Mam do Ciebie jedno poważne pytanie.
          > Czy uważasz, że osoba dorosła (w tym wypadku babcia) powinna mieć prawo dać dzi
          > ecku klapsa?

          Tak uważam.

          A dwa? Trzy? Cztery?

          Jesli uzna ,ze nie ma innego wyjścia i jest to jedyna metoda , aby dziecko nie stwarzało zagrożenia dla siebie czy innych - to tak.

          > Gdzie Twoim zdaniem powinna być granica, której dorosły przekroczyć nie powinie
          > n?

          Nie ma stałej granicy. Jest tylko w sumieniu dorosłego i w jego poczuciu odpowiedzialności. Oczywiście wykluczam sytuacje gdzy dzieciak zostaje po prostu pobity. Kara cielesna ma być bolesna i bardzo konkretna i szybka (a więc z reguły skuteczną) nauczką a nie prowadzic broń boże do uszczerbku na zdrowiu (nawet na krótko)

          I kto ma zagwarantować, że tej granicy nie przekroczy?

          Tylko sumienie dorosłego.
          >
          > Podejrzewam że w przypadku Kacperka z Bytomia też zaczęło się od jednego klapsa
          > . A po nim przyszły kolejne. A jak się to skończyło, dobrze wiemy.

          No cóż , to tylko podejrzenia
          >
          > A co do kar cielesnych, to sądzę że dobrze ujął to Isaac Asimov, mówiąc ustami
          > Salvora Hardina :"Siła to ostateczność, do której uciekają się tylko nieudolni.
          > "
          A co robia "udolni"? Cierpliwie tłumaczą czterolatkowi ,ze nie wolno wsadzać paluszków do gniazdka elektrycznego? Albo ,ze nie wolno rzucac kamieniem w kolegę w piaskownicy?
          A jesli nie uciekna się do tej ostateczności klapsowej i dzieciaka porazi prąd albo rozbije koledze głowę kamieniem to jak ich nazwiesz? Bo ja nazwę "super-nieudolnymi".
          • spokojny.zenek Re: Pytanie na poważnie 08.05.14, 19:48
            Ma też prawo regularnie katować dziecko. Oczywiście tylko wtedy, gdy uzna to za konieczne dla jego dobra.
            Brzydzę się tobą, degeneracie.
            • scoutek Re: Pytanie na poważnie 08.05.14, 19:50

              spokojny.zenek napisał:

              > Ma też prawo regularnie katować dziecko. Oczywiście tylko wtedy, gdy uzna to za
              > konieczne dla jego dobra.

              i to zgodnie z jego sumieniem
              pewnie stuprocentowo katolickim
              • spokojny.zenek Re: Pytanie na poważnie 08.05.14, 20:00
                Słowo "sumienie" jest tu kluczowe. Lewacki zakaz bicia kogokolwiek nie może obowiązywać, kogoś, kto czuje że jest on sprzeczny z jego sumieniem. Zresztą w ogóle żadne prawo sprzeczne z sumieniem nie może być uznane za ważne i obowiązujące dla kogokolwiek.
            • wlodzimierz.iljicz Zenuś ty nie jesteś mądrzejszy od tomu zakurzonego 09.05.14, 13:15
              kodeksu.
              Przez dziesiątki tysięcy lat rodzice na ogół dobrze wywiązywali się z obowiązku wychowania swych dzieci na porządnych ludzi.
              Próba zastąpienia ich przez urzędy państwowe ingerujące w z byle powodu w rodzinę i w szczegóły wychowania to kompletne zwyrodnienie.
              Powtarzam jeszcze raz: Państwo próbujące ingerować w rodzinę z byle powodu nie ponosi potem ŻADNEJ odpowiedzialności za swoje ruchy słonia w składzie porcelany.
              Dlatego taka ingerencja jest ZŁEM.
              Ingerencja państwa powinna dotyczyć tylko poważnych spraw a nie klapsa danego wnuczkowi przez babcię.
              • scoutek Re: Zenuś ty nie jesteś mądrzejszy od tomu zakurz 09.05.14, 13:22
                wlodzimierz.iljicz napisał:
                > nie ponosi potem ŻADNEJ odpowiedzialności za swoje ruchy słonia w składzie porcelany.

                a rodzice zboczeńców, bandytów i złodziei ponoszą za swoje dzieło?
          • scoutek Re: Pytanie na poważnie 08.05.14, 19:49
            remik, takiej mieszaniny bzdur i wzajemnie się wykluczających tez i dowodów nie czytałam chyba nigdy na tym forum
            napisałeś:

            > Jesli uzna ,ze nie ma innego wyjścia i jest to jedyna metoda

            klaps czyli bicie to nigdy nie jest jedyna metoda

            > Nie ma stałej granicy. Jest tylko w sumieniu dorosłego

            chyba sobie kpisz

            > Kara cielesna ma być bolesna i bardzo konkretna i szybka (a więc z reguły
            > skuteczną) nauczką

            to nigdy nie jest skuteczna nauczka
            to zawsze jest przyznaniem się dorosłego do tego, że jest bezsilny

            > a nie prowadzic broń boże do uszczerbku na zdrowiu

            bicie zawsze powoduje uszczerbek na zdrowiu
            nie zawsze widoczny, bo zwykle psychiczny


            > Cierpliwie tłumaczą czterolatkowi ,ze nie wolno wsadzać p
            > aluszków do gniazdka elektrycznego? Albo ,ze nie wolno rzucac kamieniem w koleg
            > ę w piaskownicy?

            mnie moi rodzice potrafili to tak wytłumaczyć, że ani nigdy nie użyłam kamienia ani nie wsadziłam nożyczek do kontaktu ( a było blisko)
            potrafili to zrobić bez klapsa
            • remik.bz Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 12:37
              scoutek napisała:

              > napisałeś:
              >
              > > Jesli uzna ,ze nie ma innego wyjścia i jest to jedyna metoda
              >
              > klaps czyli bicie to nigdy nie jest jedyna metoda

              Jak zaznaczyłem jest to sprawa uznaniowa.


              > > Nie ma stałej granicy. Jest tylko w sumieniu dorosłego
              >
              > chyba sobie kpisz

              Nie kpię, pisze powaznie, dla mnie kwestia sumienia to wazna i powazna sprawa.


              > > Kara cielesna ma być bolesna i bardzo konkretna i szybka (a więc z reguły
              > > skuteczną) nauczką
              >
              > to nigdy nie jest skuteczna nauczka
              > to zawsze jest przyznaniem się dorosłego do tego, że jest bezsilny

              Rozumiem, jesli dziecko go nie słucha i wkłada nozyczki do gniazdka elektrycznego to winien zadzwonic na policję, aby bezsilnym sie nie okazać:)

              > >>
              > bicie zawsze powoduje uszczerbek na zdrowiu
              > nie zawsze widoczny, bo zwykle psychiczny

              Każda kara ( nie tylko klaps) powoduje jakiś uszczerbek na zdrowiu , nie zawsze widoczny , bo zwykle psychiczny:) . Chyba , że jesteś zwolenniczką tzw "bezstresowego chowu dzieci" czyli w praktyce krzywdzenia dziecka.
              Nie uzywaj proszę słowa bicie , bo to kojarzy się paskudnie.
              >
              > mnie moi rodzice potrafili to tak wytłumaczyć, że ani nigdy nie użyłam kamienia
              > ani nie wsadziłam nożyczek do kontaktu ( a było blisko)
              > potrafili to zrobić bez klapsa

              No cóż , Twoi rodzice potrafili. Inni nie potrafia i wola dac klapsa niz organizowac pogrzeb dziecka.

              PS opowiadano mo niedawno o takiej sytuacji: dzieciak w parku rzycał kamieniami w ludzi. Matka wpierw mu tłumaczyła, obiecywała cos tam , zabraniała , ale on dalej rzucał. Zaczęła krzyczeć na niego i zamierzyła się aby dac klapsa. Podeszła jakaś pani złapała matke za rękę i opierniczyła ją , i ze to się kwalifikuje do sądu rodzinnego itp. Matka zbladła. A dzieciak złapał kamień i walnął w głowę interweniującą.


              • spokojny.zenek Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 12:59
                Te wszystkie historie ilustrujące twoje posty to tak na poczekanu wymyślasz czy bierzesz z jakiejś strony internetowej?
                • remik.bz z życia biorę 09.05.14, 13:03
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Te wszystkie historie ilustrujące twoje posty to tak na poczekanu wymyślasz czy
                  > bierzesz z jakiejś strony internetowej?

                  Biorę to wszystko z życia Zenku. Z życia , o którym Ty teoretyk z klapkami na oczach ,zagrzebany w teorii prawnej , nie masz zielonego pojecia.
                  • spokojny.zenek z tak zwanego brudnego palca 09.05.14, 17:45
                    Czyli jednak sam wymyśla.
                    Zmiana jest taka, że dawniej remik wymyśłał kolejnych rzekomych znajomych, na przykład rzekomą znajomą z wydziału prawa, która o człowieku wybitnie zasłużonym w okresie stanu wojennego rzekomo powiedziała "ten esbek". Ci znajomi służyli mu do wygłąszania oszczerstw i insynuacji, rzekomo cytował inne osoby.
                    Teraz wymyśla historie, marnie mu to idzie, bo gołym okiem wydać, że to wymysły.
                    Tak czy owak - podłość.
              • scoutek Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 13:20
                remik.bz napisał:

                > Jak zaznaczyłem jest to sprawa uznaniowa.

                i na tym właśnie polega cały problem
                bo ty uznasz, że klaps to tylko takie klapnięcie otwartą ręką albo ścierką, a kto inny uzna aa klaps walnięcie w twarz
                każda umowna rzecz jest polem do manipulacji

                > Rozumiem, jesli dziecko go nie słucha i wkłada nozyczki do gniazdka elektryczne
                > go to winien zadzwonic na policję, aby bezsilnym sie nie okazać:)

                między wzywaniem policji a biciem jest jeszcze wielkie pole manewru, ale do tego trzeba mieć wyobraźnię i dobrą wolę np. można próbować odwracać uwagę malca

                > Każda kara ( nie tylko klaps) powoduje jakiś uszczerbek na zdrowiu [...]zwolenniczką tzw "bezstresowego chowu dzieci"

                między karą a bezstresowym wychowywaniem (nie chowem) dzieci też jest jeszcze całe morze możliwości, ale j.w. wyobraźni nie starcza?


                > No cóż , Twoi rodzice potrafili. Inni nie potrafia i wola dac klapsa niz organi
                > zowac pogrzeb dziecka.

                to niech się nauczą, niech się wykażą dobra wolą
                a nie mają z góry zgody na lanie swoich pociech

                ps. historia opowiedziana jest efektem takiego a nie innego wychowywania tego dziecka
                dziecko walnęło obcą, bo mamuśki się bało
                i na pewno nie skończy się na tym, nawet gdy mamuśka owa będzie lała to dziecko dzień i noc, kiedyś malec się odwinie, bo wie już, że bicie to najlepszy argument, jedyny, który działa
                • remik.bz Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 13:31
                  scoutek napisała:

                  > remik.bz napisał:
                  >
                  > >>
                  > > Rozumiem, jesli dziecko go nie słucha i wkłada nozyczki do gniazdka elekt
                  > ryczne
                  > > go to winien zadzwonic na policję, aby bezsilnym sie nie okazać:)
                  >
                  > między wzywaniem policji a biciem jest jeszcze wielkie pole manewru, ale do teg
                  > o trzeba mieć wyobraźnię i dobrą wolę np. można próbować odwracać uwagę malca

                  Mozna, pytanie czy zawsze ktos będzie przy malcu , aby odwrócic jego uwagę. Jesli malec nie zrozumie ,że "nie wolno wsadzać nozyczek do gniazdka" ( a przy odwracaniu uwagi nie zrozumie- nie ma bezpośredniego związku pomiędzy nowym zajęciem a nozyczkami, przy klapsie jest szansa -ma bezpośredni związek z nozyczkami) to po prostu gdy sie odwrócisz na moment- to wsadzi te nozyczki tam.

                  >
                  > między karą a bezstresowym wychowywaniem (nie chowem) dzieci też jest jeszcze c
                  > ałe morze możliwości, ale j.w. wyobraźni nie starcza?

                  Odpowiedz wprost na pytanie : czy akceptujesz jakiekolwiek kary dla dzieci ?
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • scoutek Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 13:45

                    > Odpowiedz wprost na pytanie : czy akceptujesz jakiekolwiek kary dla dzieci ?

                    jestem w stanie zaakceptowania kary typu szlaban na wyjście, kompa, tiwi, bajki itd.
                    reszta absolutnie odpada
                    • remik.bz Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 14:14
                      scoutek napisała:

                      >
                      > > Odpowiedz wprost na pytanie : czy akceptujesz jakiekolwiek kary dla dziec
                      > i ?
                      >
                      > jestem w stanie zaakceptowania kary typu szlaban na wyjście, kompa, tiwi, bajki
                      > itd.

                      I nie obawiasz się , że taka kara spowoduje (sorry za cytat) "uszczerbek na zdrowiu
                      nie zawsze widoczny, bo zwykle psychiczny " ?

                      >
                      • scoutek Re: Pytanie na poważnie 09.05.14, 14:43

                        remik.bz napisał:

                        > I nie obawiasz się

                        nie
    • zapijaczony_ryj To nie prawo, to kretyństwo organów scigania 09.05.14, 08:32
      Że tez im się chce takimi pierdołami zajmować?
      • spokojny.zenek czytaj co komentujesz 09.05.14, 08:59
        zapijaczony_ryj napisał:

        > Że tez im się chce takimi pierdołami zajmować?

        Nie chce i się NIE zajmują. W takiej sytuacji (jeśłi są podejrzenia, ze może się za tym kryć jakiś poważny problem,aa czasami się przecież kryje, tego w pierwszej chwili nie wiadomo) przekazuje się info do sądu rodzinnego, którego zadaniem jest gromadzenie tego rodzaju informacji a organy ścigania nie mają nic do "zajmowania się".

        • hummer Re: czytaj co komentujesz 09.05.14, 12:02
          spokojny.zenek napisał:

          > zapijaczony_ryj napisał:
          >
          > > Że tez im się chce takimi pierdołami zajmować?
          >
          > Nie chce i się NIE zajmują. W takiej sytuacji (jeśłi są podejrzenia, ze może si
          > ę za tym kryć jakiś poważny problem,aa czasami się przecież kryje, tego w pierw
          > szej chwili nie wiadomo) przekazuje się info do sądu rodzinnego, którego zadani
          > em jest gromadzenie tego rodzaju informacji a organy ścigania nie mają nic do "
          > zajmowania się".

          Ciekawe czy dowiemy się o sprawie czegoś więcej. Na razie wiemy o zawiadomieniu.
          • spokojny.zenek Re: czytaj co komentujesz 09.05.14, 12:20
            Nic sie nie dowiemy. Jeśli to był rzeczywiście odosobniony incydent to SR stwierdzi, że nie ma żadnego zagrożenia dla dziecka i na tym sprawa sie skończy - jak w podobnych przypadkach. Wizje "przesłuchań", "nastawiania dziecka przeciwko babci", "sprawy karnej" i tym podobnych pozostaną tam, gdzie się zrodziły - w głowach ich autorów.
            • wlodzimierz.iljicz Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 13:20
              delikatnej psychiki dziecka każdy kontakt z policją czy sądem to szok.
              Ty Zenek masz wrażliwość nosorożca.
              Doprawdy wstyd, że są u nas tacy prawnicy.
              • remik.bz Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 13:36
                wlodzimierz.iljicz napisał:

                > delikatnej psychiki dziecka każdy kontakt z policją czy sądem to szok.
                > Ty Zenek masz wrażliwość nosorożca.
                > Doprawdy wstyd, że są u nas tacy prawnicy.

                Mam takie samo zdanie jak Ty w tej materii. Jako ciekawostke podam Ci ,ze Zenus ze swą "wrażliwoscią" wieszał na mnie psy gdy krytykowałem zbyt długie trzymanie w zamknięciu ludzi bez wyroku sadowego (tzw areszt).
                Dla niego był to "środek zapobiegawczy" i wsciekał sie , gdy pisałem o "odbieraniu wolności".
                No cóż , widac tak go nauczyli na studiach i nikt nigdy "zapobiegawczo" wolności mu nie odebrał.
                • spokojny.zenek Dla remika dzień bez bezczelnego łgarstwa to dzień 09.05.14, 17:24
                  remik.bz napisał:

                  > Mam takie samo zdanie jak Ty w tej materii. Jako ciekawostke podam Ci ,ze Zenus
                  > ze swą "wrażliwoscią" wieszał na mnie psy gdy krytykowałem zbyt długie trzyman
                  > ie w zamknięciu ludzi bez wyroku sadowego (tzw areszt).

                  Dla remika dzień bez bezczelnego łgarstwa to dzień stracony.
                  • kolter_mr Re: Dla remika dzień bez bezczelnego łgarstwa to 11.05.14, 21:41
                    spokojny.zenek napisał:
                    > Dla remika dzień bez bezczelnego łgarstwa to dzień stracony.

                    Remik to taki naiwny jelonek ,ale tu opisał ciebie lepiej niż kto inny !!

                    "Biorę to wszystko z życia Zenku. Z życia , o którym Ty teoretyk z klapkami na oczach ,zagrzebany w teorii prawnej , nie masz zielonego pojecia.'
              • gnom_opluwacz Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 14:00
                > delikatnej psychiki dziecka każdy kontakt z policją czy sądem to szok.

                Za to lanie od bliskiej osoby, której powinien ufać i z którą będzie miał potem do czynienia, szokiem nie jest. Zadziwiająca jest ta dualna natura dziecięctwa.
                • remik.bz Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 14:23
                  gnom_opluwacz napisał:

                  > > delikatnej psychiki dziecka każdy kontakt z policją czy sądem to szok.
                  >
                  > Za to lanie od bliskiej osoby, której powinien ufać i z którą będzie miał potem
                  > do czynienia, szokiem nie jest. Zadziwiająca jest ta dualna natura dziecięctwa

                  Oczywiście dzieciak powinien zaufać sądowi a nie rodzicom :)

                  Karol Bunsch w powieści "Psie Pole" opisuje sytuacje , gdy pod wały obleganego Głogowa Niemcy podsuwają machiny oblegające. Do machin przywiązani zakładnicy- dzieci Głogowian w tym syn dowódcy. Dowódca nie ma siły wydobyc głosu aby wydac rozkaz do walki. Wtedy syn przywiązny do machiny głośno krzyczy "bijcież , z ojcowskiej reki nie boli".
                  Wygląda na to , ze dzisiaj Karol Bunsch powinien byc na liście pisarzy zakazanych .
                  • scoutek Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 14:44

                    remik.bz napisał:
                    > Oczywiście dzieciak powinien zaufać sądowi a nie rodzicom :)

                    oczywiście, sąd nie bije
                  • gnom_opluwacz Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 15:14
                    Uroczy przykład non sequitur.
                    • spokojny.zenek Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 17:56
                      Jestem - gnomie - mocno zaniepokojony. Przed jeszcze kilku laty w podobnych dyskusjach zawsze, niezmiennie, podstawowym argumentem był ten odwołujący sie do powszechnie znanego faktu, że dzieci są własnością swoich rodziców. Tu argumentu tego zabrakło. Dlaczego?
                      • gnom_opluwacz Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 20:57
                        Znachorzy ten argument przepędzili.
                        • spokojny.zenek Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 10.05.14, 10:52
                          Bez egzorcyzmów się nie obejdzie.
                          • kolter_mr Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 11.05.14, 21:43
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Bez egzorcyzmów się nie obejdzie.

                            Ciekawe tam gdzie zenuś od razu gnom ,zdaje się ze ktoś sam siebie pod innym nickiem wspiera radośnie.
              • spokojny.zenek Re: Zenuś, nadal nie rozumiesz, że dla 09.05.14, 17:42
                wlodzimierz.iljicz napisał:

                > delikatnej psychiki dziecka każdy kontakt z policją czy sądem to szok.

                W przeciwieństwie do znęcania przez najbliższą osobę.
                Zawiadomienie o tym incydencie było "kontaktem z sądem"? Jeśłi juz chcesz manipulować, rób to choć trochę inteligentniej. Chyba, że cię nie stać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka