man_sapiens
28.05.14, 08:15
Kiedy czytam komentarze do katolickiego pogrzebu i mszy pogrzebowej Jaruzelskiego, to jestem coraz bardziej dumny, że nie mam nic wspólnego z kościołem - który jest z definicji wspólnotą wiernych. I że nie muszę chodzić na msze, w czasie których ci ludzie przekazywaliby mi "znak pokoju". Fuj, ohyda.