Dodaj do ulubionych

Napewno nie zrobili tego

01.06.14, 14:03
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16072271,Zwyciestwo__Bialostocki_lazik_marsjanski_najlepszy.html?lokale=szczecin#BoxWiadTxt
studenci politologii, pedagogiki, czy filozofii. Ani żadnego innego śmieciowego kierunku, który studiuje się lekko, łatwo i przyjemnie. I czasem prosi internautów o napisanie pracy magisterskiej.
Jestem pewien, że ci dzielni i mądrzy ludzie nie będą mieli pretensji do Tuska, że im pracy nie chce zapewnić.
Brawo! A przygłupy? Do zmywaka!
M.
Obserwuj wątek
    • bita_swinia Re: Napewno nie zrobili tego 01.06.14, 14:13
      Prace za to pozałatwiali sobie nikomu niepotrzebni wykładowcy z prl-owskich uczelni naciągając młodych ludzi na studia.
      • mariner4 Środa? 01.06.14, 14:21
        M.
        • bita_swinia Re: Środa? 01.06.14, 14:24
          Środa akurat zajmuje się etyką i dotyczy to tylko uniwersytetu. Raczej wysyp marketingów z zrządzań, socjologii i całej masy podobnych uczelni prywatnych.
          • mariner4 ale "luninarzyni" polskiej nauki to ona 01.06.14, 14:26
            nie jest.
            M.
            • bita_swinia Re: ale "luninarzyni" polskiej nauki to ona 01.06.14, 14:29
              a ty kim jesteś? co sobą reprezentujesz oprócz przekonania, że jesteś najmądrzejszy w każdej dziedzinie?
              • mariner4 O, o! 01.06.14, 14:34
                To jest argument.
                M.
                • bita_swinia Re: O, o! 01.06.14, 14:37
                  twój.
    • man_sapiens Re: Napewno nie zrobili tego 01.06.14, 14:31
      Sądzę też, że tym młodym inżynierom nie chodzi po głowie podpisywanie jakiejś deklaracji sumienia katolickiego inżyniera.
      • pies_na_czarnych Re: Napewno nie zrobili tego 01.06.14, 20:12
        man_sapiens napisał:

        > Sądzę też, że tym młodym inżynierom nie chodzi po głowie podpisywanie jakiejś d
        > eklaracji sumienia katolickiego inżyniera.

        Oczywiście, że nie. Inaczej nie mogliby pracować nad tym projektem. Niebo to przecież sprawa boska, a może Mars jest jego domem.
    • instant.crush Czy to przystoi... 01.06.14, 14:40
      ...tak pluć na obecnego prezydenta i premiera, absolwentów wydziałów humanistycznych?
      Myślisz, że im ktoś pisał prace magisterskie?
      • bita_swinia Re: Czy to przystoi... 01.06.14, 14:51
        Dodajmy, że prezydenta, który nie zna żadnego języka obcego. Hrabia nie mógł się uczyć przecież zgodnie z inteligenckim powołaniem bo go internowali :(((
        • mariner4 LK był jak pamietamy poliglotą? 01.06.14, 14:55
          To problem ogólnopolski.
          A posłowie w UE? Czarnecki też nie zna porządnie angielskiego, choć Richard Henry.
          M.
          • bita_swinia Re: LK był jak pamietamy poliglotą? 01.06.14, 15:05
            No proszę, a biednym wykładowcom w PRL-u płacili mniej niż robolom.
            • mariner4 Tak bywało. 01.06.14, 15:08
              M.
              • bita_swinia Re: Tak bywało. 01.06.14, 15:09
                Widać jaka praca taka płaca :)))))
    • bita_swinia Re: Napewno nie zrobili tego 01.06.14, 14:44
      A teraz trochę ekonomii.

      Gdyby wszyscy studenci w Polsce zostali inżynierami ile wynosiłaby pensja inżyniera?

      Technologia zwiększa efektywność pracy. Ilu gospodarka wchłonie tych inżynierów? wiara, że każdy zostanie twórcą wspaniałego wynalazku jest trochę naiwna.

      Na pewne kierunki idą pasjonaci i wiedzą, że nie da im to pracy. Po tym też szybciej znajdują nieraz pracę od tego "życiowego" nie celują w stanowisko tylko biorą co znajdą. Najwyższe bezrobocie bywa po "życiowych" studiach marketingu.
      • mariner4 To są truizmy. 01.06.14, 14:53
        Ja piszę o niezliczonych śmieciowych kierunkach, po których na wstępie wiadomo, że nie będzie pracy.
        Ale jak się "nie ma zdolności do matematyki', to tak jest.
        na polibudzie trzeba się uczyć serio a nie zbijać bąki w klubach studenckich.
        Dalej. O ile łatwo założyć prywatną uczelnię, jakąś ".....logie", to o tyle trudno jest zbudować prywatną politechnikę. Wystarczy paru profesorów w stylu Glińskiego, panny Krysi Pawłowiczówny, czy Środy, wynająć kilka sal i gotowe. Politechnika to laboratoria, sprzęt badawczy i prawdziwi fachowcy.
        M.
        • bita_swinia Re: To są truizmy. 01.06.14, 15:02
          Na zachodzie też mnóstwo osób studia podejmuje. W Kanadzie pewnie każdy taksówkarz je ma. Społeczeństwo może przynajmniej mniej chamskie a wczasach bezrobocia młodzieży także tej niestudiującej ma się czym zająć.
          • mariner4 Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 01.06.14, 15:09
            całego świata, że jest taksówkarzem.
            M.
            • bita_swinia Re: Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 01.06.14, 15:11
              Najbardziej roszczeniowe pokolenie to panów prezydentów. Młodzież roszczeniowa? Nie rozśmieszaj mnie. Na starcie wiedzą, że g...dostaną.
              • man_sapiens Re: Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 01.06.14, 22:02
                > Nie rozśmieszaj mnie. Na starcie wiedzą, że g...dostaną.
                Inżynierowie np. mechatroniki? Nie żartuj.
                • bita_swinia Re: Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 01.06.14, 22:06
                  ale jakoś nie widać by ci którzy nie byli wspaniali zdolni i wybitni robili jakiekolwiek protesty z braku pracy, braku umów, elementarnego szacunku w pracy, braku tego i tamtego. Mówienie o roszczeniowości polskiej młodzieży jest kabaretowe.
                  • mariner4 Kabaretowe? 02.06.14, 07:56
                    Jest różnie. Ale przykład.
                    Mój syn szefuje oddziałowi dużej zagranicznej firmy w Polsce. Ma zespół stałych pracowników od kilkunastu lat Praca dobra, pewna i znakomite stosunki w pracy. Czasem zachodzi konieczność zatrudnienia nowego pracownika. Syn pokazywał mi listy motywacyjne, pisane przez ludzi po studiach. Horror! Takich bzdur jakie pisali ludzie po studiach nie widziałem jeszcze w życiu. To byli ci,z\którymi nawet nie prowadzono dalszych rozmów kwalifikacyjnych. Sami się skreślili. Pamiętam, jak jedna panienka opisywała w CV swoje pielgrzymki do Częstochowy! W CV roiło się od błędów ortograficznych. Były razem 3 kwalifikacje a z ponad 100 kandydatów z trudem udało się zatrudnić 2 osoby. Większość padła na angielskim,który w tej pracy jest warunkiem. Niemal w każdym CV były oczekiwania co do płacy. Wygórowane. Większość po tzw studiach "śmieciowych". Nawet ci co mieli jakiś papiery o daniu egzaminu z języka angielskiego nie potrafili ponownie napisać listu motywacyjnego w tym języku.
                    A powtarza.Praca dobrze płatna i pewna.
                    I ciekawa rzecz. Praca w spedycji i handlu zagranicznym, a najlepiej sprawdzają się ludzie po politechnice, matematyce i kierunkach ścisłych. Bo umieją myśleć.
                    M.
                    • bita_swinia Re: Kabaretowe? 02.06.14, 09:03
                      Błędy ortograficzne robi zdaje się prezydent Komorowski mgr. I co z tego wynika dla tematu? Roszczeniowość polega na tym, że wysłali CV i się nie dostali? Widać jest taki poziom edukacji polskiej. Rozumiem, że jak producent da za wysoką cenę na starcie i będzie musiał obniżyć to jest roszczeniowy? Sami sobie dali te certyfikaty językowe? Najlepiej oczekiwać od młodzieży, że będzie wyśrubowanie wyszkolona, a najlepiej jak robi to generacja, która na studia szła głównie zwiać przed wojskiem i nie zna żadnego języka. Tylko, że dzisiaj młodzież zapłaci za brak edukacji. A starsi mogli zaczynać kariery za znajomość komputera i angielskiego na poziomie liceum.
                      • mariner4 To jest dlugotrwały proces 02.06.14, 11:15
                        Musi zostać zauważony związek pomiędzy jakością wykształcenia a pomyślnością zawodową.
                        Powinno się liczyć jaką kto szkołę, czy uczelnię ukończył. Tak jak np w USA nie jest wszystko jedno, czy jest to uniwerek stanowy, czy np MIT.
                        W PRL wykształcenie było kwestią ambicji, a nie późniejszych zarobków. To się zmienia, ale powoli. Ciągle jest jeszcze duża grupa młodzieży, która chce się przez studia przemknąć bezboleśnie. widać to po zjawisku ściągania podczas wszelkich egzaminów. Moi znajomi z USA mówią, że tam jest to wielki obciach i traktowane jest jak pospolite oszustwo.
                        Dalej. Uleganie modzie przy ubieganie się o studia. Bez oglądania się na późniejszą pracę.
                        Zwróć uwagę, że był czas, kiedy wszyscy oślim pędem szli na "marketing i zarządzanie". Teraz nikt z tymi absolwentami gadać nie chce nawet.
                        Coraz częściej obserwuje się zjawisko, że nie wystarczy pójść na studia, wyuczyć się zawodu aby dostać potem dobrą pracę. Trzeba tym żyć! To ma być ni9e tylko nauka, ale i hobby. Przykład.
                        Córka mojego kolegi, zdolna dziewczyna poszła na informatykę. Po pierwszych dniach wróciła z uczelni załamana. Mówiła, że większość jej kolegów już jest w tym dobra, a ona chce się dopiero tego uczyć. Nie rozumiała prawie niczego z rozmów, które jej koledzy prowadzili z wykładowcami. Inny chłopak, poszedł na studia z dziedziny finansów. Już w szkole średniej był na bieżąco z rynkiem kapitałowym. Żył tym i była to jego pasja. On nie będzie musiał szukać długo pracy po studiach.
                        Poziom studiów jest ogólnie słaby. Te chłopaki od tego pojazdu to pasjonaci, a nie reguła.
                        Dziewczyna, która była w delegacji odbierającej Nobla w imieniu UE, studentka politologii nie wiedziała kto jest przewodniczącym parlamentu europejskiego. "Zadaje mi pan podchwytliwe pytania", powiedziała dziennikarzowi.
                        Oczywiście są patologie po stronie władzy, ale nie tłumacza one wszystkiego.
                        M.
                        • bita_swinia Re: To jest dlugotrwały proces 02.06.14, 15:32
                          Każdy to w swoim życiu zauważa na własny rachunek wcześniej czy później związek wykształcenia z pracą i nie potrzeba do tego żadnych "światłych" pouczeń. Za to przydałoby się w stosunku do młodzieży mniej pogardy, bo nie ona odpowiada za mankamenty edukacji i raczej w drugą stronę mogą padać pytania w tej pokoleniowej przepychance.

                          O tym co powinno się liczyć decyduje pracodawca.

                          Tak wybitni nie będą długo szukać pracy po studiach? I co ma z tej prawdy wiekopomnej wynikać? Że wszyscy mają być wybitni? Wszyscy dostać pierwsze miejsce w konkursie na łazik? Pokolenia, które najwięcej się opieprzały pouczają o tym, ze w wieku raczkowania najlepiej już zacząć orientować się w branżach płatnych.

                • sverir Re: Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 02.06.14, 09:59
                  > Inżynierowie np. mechatroniki? Nie żartuj.

                  Kumpel kończył fotonikę i na starcie wiedział, że będzie musiał wyjechać z kraju, żeby dostać po niej pracę.
                  • ayran Re: Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 02.06.14, 15:49
                    Musiał najpierw wyjechać, żeby zacząć tę fotonikę zaczął studiować, a co dopiero żeby ja kończyć.
                    Bo w Polsce to skończyć to raczej nie mógł - na Politechnice Warszawskiej taki kierunek funkcjonuje dopiero od dwóch lat, we Wrocławiu jest jeszcze Inżynieria elektroniczna i fotoniczna jako specjalność na kierunku Elektronika i Telekomunikacja. W obu przypadkach jako studia 1. stopnia.
                    • sverir Re: Ale ten taksówkarz nie ma pretensji do 02.06.14, 19:28
                      > Musiał najpierw wyjechać, żeby zacząć tę fotonikę zaczął studiować, a co dopiero żeby ja
                      > kończyć.

                      Nie wiem, jak się nazywał wówczas ten kierunek, czy - bardziej precyzyjnie - w ramach jakiego kierunku mógł zajmować się fotoniką. Sednem sprawy jest to, że i dla naszych inżynierów kiedyś było mniej pracy, a i do dziś niektórzy narzekają na możliwości zarobkowe w naszym kraju.
        • sverir Re: To są truizmy. 02.06.14, 09:58
          > Ja piszę o niezliczonych śmieciowych kierunkach, po których na wstępie wiadomo, że nie
          > będzie pracy.

          Piszesz, bo się nie znasz i wiedzę o tych kierunkach i branży czerpiesz z internetu, w dodatku tych mrocznych zakamarków tworzonych przez gimnazjalistów.

          • bita_swinia Re: To są truizmy. 02.06.14, 10:04
            Bo to są takie mity. Mity wspaniałych studentów z PRL-u, mity młodzieży, która jeszcze nigdy nie była tak marna jak dzisiaj całkiem jak na tabliczce glinianej z Mezopotamii. Co prawda żadne badania tego nie potwierdzają. No ale może uda się powstrzymać jeszcze z dekadę przed buntem młodzieży.
            • bita_swinia Re: To są truizmy. 02.06.14, 10:15
              Polska ma talent w znalezieniu rozwiązania problemu w wskazaniu winnych tam gdzie są najsłabsze ogniwa. Winna młodzież zaczynająca pracę, winni geje z tęczą.
        • mila2712 Re: To są truizmy. 02.06.14, 10:23
          Boże ile pogardy dla innych może mieć jeden człowiek.

          Nie obraź się ale studia masz dawno za sobą, informacje o rynku pracy też nieaktualne...więc nie opowiadaj bzdur.
          • hummer Co jest truizmem 02.06.14, 23:12
            mila2712 napisała:

            > Boże ile pogardy dla innych może mieć jeden człowiek.
            >
            > Nie obraź się ale studia masz dawno za sobą, informacje o rynku pracy też nieak
            > tualne...więc nie opowiadaj bzdur.

            Że we Wrocławiu biorą na okres próbny za 6000 zł informatyka? Dla Zachodu to nie dużo. Ale i tak o wiele więcej niż średnia po 40 latach pracy w innych zawodach.

            reforma edukacji Buzka, była naprawdę reformą :)

            • mila2712 Re: Co jest truizmem 03.06.14, 07:29
              hummer napisał:

              > Że we Wrocławiu biorą na okres próbny za 6000 zł informatyka?

              To nie jest standard. Na umowę o pracę tym bardziej ( ze względu na dodatkowe koszty - ZUS)
    • judeosceptyk Re: Napewno nie zrobili tego 01.06.14, 15:20
      kurcze, takiego przydupasa Tuska jak ty to jeszcze nie widzialem
      No chyba, ze ci za to placa
      • mariner4 Bo nie lubi PiS? 01.06.14, 19:27
        W PRL tak mówili komuniści. Nawet me wiesz jaki jesteś do nich podobny.
        M.
        • sverir Re: Bo nie lubi PiS? 02.06.14, 11:04
          To już w PRL mówiono, że nie widziano takiego przydupasa Tuska jak Ty?
          • mariner4 Wtedy kto inny był premierem 02.06.14, 11:17
            Ja nie jestem pro PO. Ja jestem anty PiS. Jasne?
            M.
            • sverir Re: Wtedy kto inny był premierem 02.06.14, 11:24
              Jasne, jasne... Chciałem tylko wiedzieć, o czym mówili Ci komuniści.
              • mariner4 Mówili, że kto jest przeciwko PZPR, ten 02.06.14, 11:28
                jest przeciwko Polsce.
                Zupełnie jak teraz. Kto jest przeciwko PiS, ten jest przeciwko Polsce. Nie słyszałeś tego nigdy? To zresztą dotyczy, także innych partii, ale najbardziej jest widoczne w PiS. Uzurpują sobie monopol na patriotyzm.
                M.
    • pis_da_deby Re: Napewno nie zrobili tego 02.06.14, 11:26
      mariner4 napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,16072271,Zwyciestwo__Bialostocki_lazik_marsjanski_najlepszy.html?lokale=szczecin#BoxWiadTxt
      > studenci politologii, pedagogiki, czy filozofii.

      Białostocki łazik marsjański najlepszy na świecie!

      To cieszy ale mimo wszystko linia produkcyjna chyba nie powstanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka