tornson
05.06.14, 10:25
wyborcza.pl/alehistoria/12,128608,16067012,Czy_mozna_bylo_obalic_wladze_bez_pertraktacji_z_generalem.html#CukVid
Gdyby chciał rozniósłby cały styropian. Armia i służby poszłyby za Jaruzelskim i Kiszczakiem w ogień, mieli tam nie tylko całkowitą kontrolę ale też szacunek. Poza tym PZPR pełną kontrolę na lokalną administracją i środkami masowego przekazu, polityczne naciski USA i ich marionetek równoważył ZSRR. Po upadku ZSRR i Bloku Wschodniego wystarczył przetrwać 2-3 lata, ludzie zobaczyliby do czego tam to doprowadziło to by dziękowali Generałowi że nie poszedł tą drogą.
To że Generał Jaruzelski doprowadził do okrągłego stołu i wyborów w 1989 roku wynikało tylko z jego dobrej woli.
Wariant rumuński??? Owszem, ale dla solidaruszych radykałów gdyby im się zachciało przewrotu. Ceausescu został wykończony przez własne służby, wyobrażacie sobie że SB wykańcza Kiszczaka i Jaruzelskiego?