Dodaj do ulubionych

Rutyna w szpitalu

IP: *.citizensbank.com 23.08.04, 20:50
Typowy przyklad zaniedbania lekarskiego. Szkoda chlopaka.
Obserwuj wątek
    • Gość: krajan przykład zaniedbań państwa w ochronę zdrowia IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:10
      dlaczego do tej pory,
      kazdy powiatowy szpital nie ma,
      Tomografu Komputerowego,

      coraz blizej Bangladeszu:(
      • Gość: no tak ciekawe kto zapłaci? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.04, 21:28
        Jestem neurologiem i pracuję w Niemczech. Tutaj też nie w każdym szpitalu jest
        TK. Poza tym nawet jeśli jest to nie robi się go przy każdym urazie głowy. Ja
        osobiście wolę robić za dużo niźli za mało...Co to Rentgena czaski to wątpię czy
        w czasie kiedy ten chłopak był w szpitalu dało by się tam wiele zobaczyć. Pewnie
        krwiak się powli powiększał....Tak naprawdę to powinien powiedzieć rodzicom ,że
        jeśli by chłopak miał mdłości to powinien natychmiast ponownie do szpitala
        zostać dowieziony... jeśli już nie zrobił tego TK...TO nie pierwszy i nie
        ostatni taki wypadek na świecie. Po prostu urazów głowy jest tak dużo ,że chyba
        nigdzie nie robi się wszystkim TK...

    • Gość: Zawisza RTG- pic na wode IP: *.nhs.uk 23.08.04, 21:38
      Jestem lekarzem Ratownictwa w Anglii- nie martwcie sie tutaj tez nie ma TK-
      czasami trudniej niz w Polsce. RTG maze zdiagnozowaloby mu pekniecie czaszki, a
      to nie wiele daje bo sie i tak tego nie leczy, jedynie zwiekszyloby szanse
      diagnozy krwiaka. TK by go uratowalo ale nie zawsze sie da.
      • Gość: stas Re: RTG- pic na wode IP: *.mayo.edu 23.08.04, 21:49
        ja jestem lekarzem w Stanach....tu kazdemu po urazie glowy robimy CT. Ale sa na
        to pieniadze....Spoleczenstwo w Polsce musi zdecydowac samo na co chce
        przeznaczac pieniadze....
        • Gość: Hi Hi ...USA Re: RTG- pic na wode IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.08.04, 22:05
          Tylko ,że w stanach coraz mnie ludzi ma ubezpieczenia, więc wcale nie zostli by
          przyjęci , a tym bardziej nikt nie zrobiłby im TK...
          • Gość: Stas Re: RTG- pic na wode IP: 207.218.183.* 24.08.04, 02:53
            Brak ubezpieczenia dotyczy wizyt profilaktycznych. W przypadkach naglych nie ma
            to znaczenia - kazdy leczony jast tak samo, czy masz czy nie masz ubespieczenia,
            jak by sie cos stalo pacjentowi (ubezpieczony czy nie) prawnicy wzieliby
            sprawy w swoje rence...
        • Gość: Zawisza TK dobre - ale...(nie krytykowac lekarza) IP: *.nhs.uk 24.08.04, 08:06
          Statystycznie okolo 1:8500 ma krwiaka po tego rodzju (niewielkim) urazie. Tylko
          maly procent z tych pajentow nadaje sie do leczenia chirurgicznego, reszta
          leczy sie zachowawczo. Po TK glowy jest okolo 1:2000 sznse na nowotwor mozgu
          wiec statystycznie sie nie oplaca bez duzego stopnia podejzenia. Czy ten
          chlopak mial az tak wiele objawow, trudno powiedziec z artykulu jakiejs gazety.
          Niestety medycyna nie jest idealna i czasami ludzie umieraja. Nie znaczy to, ze
          jest to z winy lekarza. Moze poczekajmy na wyniki sprawy zanim ktokolwiek
          jeszcze bedzie sie tu wsciekal jacy to lekarze skorumpowani itd.
        • Gość: podatnik Re: RTG- pic na wode IP: 5.3.1R4D* / 136.8.152.* 24.08.04, 13:08
          Wlasnie, wlasnie podatnicy wszystkich krajow laczcie sie, bo ktos wydaje wasze
          pieniadze...
      • Gość: Majkel Re: RTG- pic na wode IP: 193.61.202.* 24.08.04, 12:19
        Rtg nie pokaze krwiaka bo nie do tego sluzy. Moze byc przydatne gdy podejrzewa
        sie pekniecie struktur kostnych ale krwiak moze powstac rownie dobrze bez ich
        uszkodzenia. Pisanie wiec, ze rtg uratowaloby komus zycie jest bzdura. Co do
        TK - w moim szpitalu (w Polsce) wykonuje sie je rutynowo osobom, ktore w wyniku
        urazu glowy stracily przytomnosc (niewazne na jak dlugo) lub maja jakiekolwiek
        objawy neurologiczne po urazie (zaburzenia widzenia, sluchu, nudnosci, wymioty,
        parestezje, niedowlady, zawroty glowy itd) a i tak mozna przepuscic jakis
        powazniejszy przypadek. Pacjent bezposrednio po urazie moze nie miec zadnych
        objawow, nie stracil przytomnosci, a 6 godzin pozniej rozwinie pelne objawy
        krwiaka. I nawet jakby kazdemu TK robic - to tez niewiele zmieni bo TK tez ma
        wady. W artykule nie ma informacji, nt. objawow z jakimi chlopak trafil do
        szpitala, nie wiadomo czy po urazie stracil przytomnosc, czy nie wiec
        wstrzymajmy sie z ocena pracy tego lekarza do oficjalnego stanowiska.
    • Gość: ordynator Gdyby rodzina dała łapówę, to może chłopak by żył IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 23.08.04, 22:42
      To polska rzeczywistość : do ordynatora bez łapówki nie podchodź!!!
      • swantevit Re: Gdyby rodzina dała łapówę, to może chłopak by 23.08.04, 22:44
        "lekarz katolicki" ?
    • Gość: doktor_39 Re: Rutyna w szpitalu IP: *.in.lublin.pl / 62.233.188.* 23.08.04, 23:47
      Niestety urazy głowy to częste zdarzenie, potwierdzą to wszyscy majacy do
      czynienia z pomcą doraźną. W Polsce generalnie urazy się lekceważy, i to
      zarówno lekarze jak i pacjenci i ich rodziny, opiekunowie itd. A efekty jak
      widać.Również decydenci odpowiedzialni za organizację np. Oddziałow Ratunkowych.
      Ustawa o Ratownictwie Medycznym w lesie...Itd...
    • Gość: Gama Re: Rutyna w szpitalu IP: *.poczta.poznan.pl 24.08.04, 08:56
      Coś nie bardzo chce mi się wierzyć, że tak sam,
      bez niczyjej pomocy "poknął się o plecak i uderzył o kant ławki".
      Gdby tak było, obrażenia byłyby chyba mniejsze. Mając na uwadze mój niedawny
      pobyt w tego rodzaju placówkach (szkołach) i skutki wypadku sądzę, że ktoś mu
      pomógł.
    • Gość: Facecik Mój dziadek miał krwiaka a lekarz mu dał leki na IP: 212.244.128.* 24.08.04, 10:23
      Mój dziadek miał krwiaka na mózgu a lekarz dał mu leki na Parkinsona bo
      zobaczył że dziadek ma drżenie ręki przy stole, nie trzyma stolca i ma taki
      efekt "liczenia pieniędzy" czyli przebierał tak palcami ręki. Nawet go na
      prześwietlenie głowy nie wysłali. Dobrze że ojciec opieprzył wszystkich i
      awanture solidną przeprowadził jak zobaczył ten cały cyrk. A dziadek przez 2
      tygodnie leki brał przeciw parkinsonowskie. Teraz jest wszystko w porządku bo
      solidny lekarz przeprowadził mu operacje i krwiak wypłynął pod ciśnieniem.
      Ujmując sprawę krótko po prostu są nieuki i prawdziwi lekarze.
      • Gość: maggi Re: Mój dziadek miał krwiaka a lekarz mu dał leki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 11:58
        No to już teraz potrafisz zróznicować Parkinsona od krwiaka. A jak pojawi się
        jakiś inny problem, to tata znowu kogoś opieprzy i zrobi awanturę i medycyna
        uratuje dzieki Tobie następne cenne życie ludzkie. Gratulacje.
    • Gość: Marcin Re: Rutyna w szpitalu IP: *.ima.pl / *.ima.pl 24.08.04, 13:05
      W zeszłym roku mój kolega z pracy został potracony przez motocykliste na
      parkingu w Wejherowie. Wstrzasnienie mozgu tak kosmiczne, ze kazdy ruch
      powodowal bol. Kiedy zapytalismy z jego zona lekarzy jakie badania wykonywali,
      twierdzili, ze nie ma wskazan zeby jakiekolwiek robic i w zasadzie to mozna go
      zabrac do domu. Przenieslismy go do szpitala kolejowego w Gdansku i dopiero tam
      zrobili rtg i kilka innych badan. W kazdym razie kolega przelezal tam jeszcze
      ponad tydzien. Podejrzewam, ze tam cos takiego mogloby sie podobnie skonczyc.
      • Gość: ciekawski Re: Rutyna w szpitalu IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 14:16
        Super post ! A szczególnie te uwagi o "kosmicznym wstrząsnieniu mózgu". Dużo
        sie z twego postu mozna nauczyć.
    • Gość: Szkoda Re: Rutyna w szpitalu IP: 195.244.245.* 24.08.04, 14:17
      Dramat
    • Gość: Daniel Re: Rutyna w szpitalu IP: *.zerom.4lan.pl / 213.77.92.* 24.08.04, 14:41
      Szkoda człowieka, kiedyś miałem małe zdarzenie - rozcięty łuk brwiowy -
      kwalifikował się do szycia na okrętkę - a ten lekarz stwierdził, że szkoda mej
      młodej twarzy i założył mi swoje prywatne specjalne paski do zasklepiania
      takich ran i teraz nawet śladu nie mam.
    • Gość: zdegustowana 48godzin wynosi wg prawa zdolnosc lekarza do... IP: *.a.pppool.de 24.08.04, 15:30
      wykonywania zawodu bez przerwy (tzn.: dyzur 24 godz+dzien pracy+dyzur24 godz).
      Cudow nie ma a czlowiek to nie maszyna. Choc partacze tak jak wszedzie sie
      zdazaja.Moze ktos wreszcie by zmienil te idiotyczne przepisy? I zaznaczam: nie
      jestem lekarzem ;)
      • Gość: olo Re: 48godzin - naucz sie liczyć, piguła !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:43
        24+dzień+24 to nie 48 !!!
        a chłopak miał po prostu pecha.
    • Gość: As konowal z Lap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 22:38
      dozywotnie pozbawienie dyplomu - to mu sie nalezy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka