retromix
22.06.14, 13:22
Facet nie mając wyboru zgodził się na upublicznienie nagrań, a może nawet na ich organizację. Mając nad głową topór człowiek wszystko się zrobi, choć po ich upublicznieniu ma nad głowa dodatkowo gilotynę. Nie sądzę aby z własnej i nieprzymuszonej woli ładował Państwo w kłopoty, bo to przecież nie tylko chodzi o PO i Tuska. Ponoć nagrania dotyczą też czołowych polityków PiS i Lewicy. Uderzenie w doszczętne rozwalenie całej sceny politycznej.