dystans4
25.06.14, 23:32
W najbliższych potyczkach w polityce zagranicznej na pewno to pomoże.
Będą fanfary, potępienia podsłuchiwaczy PO i stojącej za nimi "grupy antypartyjnej", sprzymierzone media ogłoszą zwycięstwo sił światła i porządku nad tymi drugimi siłami. Knowania KGB obrócone w niwecz i nic nie zmusi górników do obniżenia cen do poziomu światowego. Premier obroni interesy górników i nie dopuści do tego, by polski konsument płacił za węgiel mniej.
Grupa przestępców pozwoliła sobie na nielegalne nagrywanie i rozpowszechnianie.
Wszystko bez odniesienia się do tego, co zostało powiedziane i usłyszane. Szopka.
Na krótko to może być. Ale właśnie dlatego, że aferę, pierwszą prawdziwą aferę PO, pozostawiono w zawieszeniu, po chwilowym uspokojeniu przyjdzie rozdrażnienie, im później tym głębsze i bardziej bezapelacyjne.
Od dłuższego czasu widać było, że jest mnóstwo wolnego miejsca na rozsądną alternatywę dla istniejącego układu. Obojętne, prawicowa czy lewicowa (dziś należałoby dokładniej powiedzieć, co się przez to rozumie), ale nie "ideolo", za to z silnymi elementami wspólnotowymi i programem wolności gospodarczej i zniesienia danin mafiom, żądaniem nieuznawania praw zrabowanych za nabyte.
Powszechna frustracja jest taka, że zyskują nawet nie bardzo rozsądne, co widać w sondażach.
--
ZBANUJĄ buldoga DO KOŃCA - płaczu nie będzie.