czan-dra
07.08.14, 17:26
Bezmyśli wy najpierw postrzelił dzika, a kiedy go nie mógł znaleźć, to następnego dnia wraz z synem poszli go szukać, a dzik urządził na tych głupków zasadzkę, tak mi się wydaje, i jeden dostał się do szpitala, a drugi został odleciał helikopterem do innego szpitala, mądry zwierz, nie ma dwóch zdań, a zauważcie, że dzik był bez broni, ranny i sam, i dał radę dwóm głupkom, miłe to i budujące.
kontakt24.tvn24.pl/temat,postrzelil-dzika-ranne-zwierze-zaatakowalo-mysliwego-i-jego-syna,129727,html?categoryId=496