jan_zizka
03.09.14, 23:08
www.tvp.info/16692950/kaczynski-obawiam-sie-nie-tylko-o-kijow-ale-tez-o-warszawe-a-nawet-o-berlin
Tarzysz Kaczyński się obawia, a na dodatek bredzi jak potłuczony. My z sytuacji na Ukrainie mamy mieć korzyści, a nie koszty. Od dostarczania broni są ci, którzy wzięli na siebie tę sytuację, odcinając Polskę od stołu negocjacyjnego. W tym Ukraina, bo wystarczyłoby jedno słowo strony ukraińskiej, żeby postawić na porządku dziennym kwestię mediacji polskiej. Jeśli nie mamy tam głosu, nie powinno tam być naszej broni. Co najwyżej jedzenie, lekarstwa i koce dla potrzebujących. Towarzysz Kaczyński zdaje się zapominać o lansowanej przez pisiacki aparat propagandowy nieuchronnej przyjacielskiej osi Berlin-Moskwa i rozwija wizję najechania enerde przez sowieckie hordy. Podobnie zapomniał o tym, co pierniczył o Orbanie i że chciał mieć (prorosyjski) Budapeszt w Warszawie.
Towarzysz Jarosław jak zwykle bredzi - nie wiem tylko czy z głupoty, czy świadomie. Jeśli z głupoty - potrafię to zrozumieć. Ludzie bywają durniami. Jeśli świadomie, to chciałbym wiedzieć, kto mu kazał. Może ci sami, którzy z niejasnych nadal powodów w 1982 roku zamknęli jego teczkę obiektową na UB i skierowali ją do archiwum.