adam111115
18.09.14, 09:42
Słuchałem dziś w radiu że w RFN będą wzmożone kontrole prędkości i za złamanie przepisów można na np miesiąc stracić PJ. I tak sobie myślę że to byłby całkiem niezły mechanizm u nas. Dla bogatego gościa w drogim aucie mandat to pryszcz, a punkty odstraszają jak ma już na granicy 24. I to tylko przy suszarce. Przy fotoradarze to nie ma znaczenia bo się bierze opcje bezpunktową za 500 zł.
Natomiast sądzę że perspektywa natychmiastowej utraty PJ na tydzień, dwa, miesiąc czy 2 miesiące byłaby całkiem niezłą metodą na speeding. Dlaczego u nas minimum to pół roku? Politycy szukają metod zaostrzenia kar? Oto jedna z nich