warka_strong
03.09.04, 16:05
Nie przebrzmiały jeszcze echa afery z WBR i rolą, jaką odegrał w niej poseł
LPR Hatka. Milczeniem pomijana jest przez Ligę postawa Stanisława Zapaty,
który nie chce uznać swojego dziecka:
"Obrońca cudzej moralności
Kandydat na senatora z LPR to przeciwnik aborcji i wolnych związków. Nie
uznał jednak nieślubnego syna.
Stanisław Zapała (57 l.), wiceszef Ligi Polskich Rodzin na Śląsku i kandydat
na senatora, zasłynął ostatnio jako obrońca moralności. Chce zakazać reklam
agencji towarzyskich. Sam - mimo wyroku sądu - nie uznaje własnego syna.
Komornik planuje zająć dietę radnego Zapały na poczet alimentów."
(cyt. za "Superexpresem").
Liga stara jawić się jako partia ceniąca mora;lność i uczciwość. Teraz
występuje z pomysłem uchwały, wzywającej do rezygnacji premiera.
Panie Giertych, najpierw trzeba postarać się, aby własne gniazdko polityczne
było czystsze niż dziewica. Dopiero potem domagać się tego samego od innych.
Niech pan zadba o nieskazitelność własnego podwórka.
Ja wiem, łatwiej (ale znacznie prymitywniej) jest wołać "Łapaj złodzieja".