Dodaj do ulubionych

Polskie sądy reprezentują

12.11.14, 08:17
wysoki poziom "moralności".
www.tvn24.pl/przeglad-prasy-piraci-drogowi-z-immunitetem,487435,s.html
Najwyższy czas ograniczyć immunitet tylko do spraw związanych z wykonywaną funkcją.
Z całą pewnością wykroczenia drogowe nie powinny być przedmiotem immunitetu.
M.
Obserwuj wątek
    • inocom Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 08:45
      mariner4 napisał:

      > wysoki poziom "moralności".
      > www.tvn24.pl/przeglad-prasy-piraci-drogowi-z-immunitetem,487435,s.html
      > Najwyższy czas ograniczyć immunitet tylko do spraw związanych z wykonywaną funk
      > cją.
      > Z całą pewnością wykroczenia drogowe nie powinny być przedmiotem immunitetu.
      > M.

      Prokuratora batonika co zajumał w dyskoncie i zasłonił się immunitetem.

      Ponoć sędziowie podlegają rytualnym sądom koleżeńskim :)
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 08:51
        Nie zajumał tylko sobie wziął. Było minęło.
        • adherent1 Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 09:00
          religijnych.uczuc.obraza napisał:
          > Nie zajumał tylko sobie wziął. Było minęło.
          Nie uważacie że, wszystkie immunitety w nowoczesnym świecie to anachronizm?
          Przecież te wszystkie zwolnienia z odpowiedzialności, ochrona wybranych osób,
          szkodzą tym ludziom ale i społeczeństwu.
          Zmiany w prawie nie nadążają za życiem, które ciągle przyśpiesza.
          Nie obraź się Obrazo, ale uważam że dzisiaj naszemu społeczeństwu bardziej
          szkodzi nienadążające za potrzebami prawo niż konserwatywny kościół.
          • sverir Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 09:05
            > Nie uważacie że, wszystkie immunitety w nowoczesnym świecie to anachronizm?

            Wszystkie to raczej nie. Wydaje mi się, że niepotrzebne jest wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności karnej, ale ochronę w związku z wykonywaniem obowiązków bym zostawił.

          • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 09:19
            Ja staram się nadążać za życiem i dlatego postuluję niekaranie za drobne kradzieże.
            • inocom Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 09:29
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Ja staram się nadążać za życiem i dlatego postuluję niekaranie za drobne kradzi
              > eże.

              Czyli jesteś za immunitetem? :)
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 09:43
                Tak, zwłaszcza dla ubezwłasnowolnionych.
                • adherent1 Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 10:27
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:
                  > Tak, zwłaszcza dla ubezwłasnowolnionych.
                  Zwolnienie od odpowiedzialności ubezwłasnowolnionych
                  to nie immunitet (chyba).
                  Przejrzystość i prostota prawa dla zwykłych ludzi jest najważniejsza.
                  Stąd, trzeba się poważnie zastanowić nad istnieniem wszystkich
                  immunitetów - bez wyjątków. Na pierwszy rzut oka brak immunitetów
                  da więcej korzyści niż przyniesie problemów.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 10:32
                    Jak dla mnie to jest to immunitet dla ubezwłasnowolnionych.
                    • adherent1 Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 10:48
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:
                      > Jak dla mnie to jest to immunitet dla ubezwłasnowolnionych.
                      Zdaje się wdajemy się w sofistyczne dyskusje.
                      Na zdrowy rozum karanie ubezwłasnowolnionych jest przestępstwem
                      za które karający nie ponoszą odpowiedzialności z racji immunitetu.
                      Chyba razić nas też powinien brak katalogu kar(?) napiętnowań(?) za
                      naprawdę uciążliwe drobne często bezmyślne zachowania.
                      Mamy mandat, grzywnę, więzienie no i prace społeczne (zdaje się tylko)
                      Może warto pomyśleć o poszerzeniu istniejącego katalogu na przykład
                      ogłoszenie w gazecie czy na tablicy ogłoszeń z podaniem wizerunku i
                      pełnych danych, dla młodzieży wakacje na obozie przetrwania czy
                      edukacyjnym itp, itd. Z tym że bez prawników w tym się nie obejdzie :-(.
                      Oni są bardziej konserwatywni niż ustawa potrafi przewidzieć :-(.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 11:01
                        adherent1 napisał:


                        > Na zdrowy rozum karanie ubezwłasnowolnionych jest przestępstwem
                        > za które karający nie ponoszą odpowiedzialności z racji immunitetu.

                        A to niby na jaki zdrowy rozum? Rozum który tak uważa na pewno nie jest zdrowy.

                        > Chyba razić nas też powinien brak katalogu kar(?) napiętnowań(?) za
                        > naprawdę uciążliwe drobne często bezmyślne zachowania.
                        > Mamy mandat, grzywnę, więzienie no i prace społeczne (zdaje się tylko)
                        > Może warto pomyśleć o poszerzeniu istniejącego katalogu na przykład
                        > ogłoszenie w gazecie czy na tablicy ogłoszeń z podaniem wizerunku i
                        > pełnych danych, dla młodzieży wakacje na obozie przetrwania czy
                        > edukacyjnym itp, itd. Z tym że bez prawników w tym się nie obejdzie :-(.
                        > Oni są bardziej konserwatywni niż ustawa potrafi przewidzieć :-(.

                        A mi się wydaje że odesłanie na kilka dni do ośrodka wczasowego jakim jest polskie więzienie nikomu nie zaszkodzi.
                        • adherent1 Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 11:14
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:
                          > A mi się wydaje że odesłanie na kilka dni do ośrodka wczasowego
                          > jakim jest polskie więzienie nikomu nie zaszkodzi.

                          To jest zbyt kosztowna represja w dodatku za moje, nasze, twoje podatki.
                          Nawet nie licząc profitów "urzędników" wymiaru sprawiedliwości.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 11:19
                            Bardziej kosztowne niż organizowanie obozów?
                            Dlatego za drobne wykroczenia, takie jak kradzież batonika, jest mandat. Żaden wymiar sprawiedliwości nie jest to wplątywany. Schody zaczynają się gdy złodziejaszek mandatu nie przyjmuje, wtedy sąd wymierza mu grzywnę. A gdy grzywny nie zapłaci to po jakimś czasie zamienia mu się to na areszt. Też uważam że takiego delikwenta powinno się chyba obciążać za to kosztami.
                      • spokojny.zenek Ten twój rozum jest bardzo ciężko chory. 13.11.14, 08:12
                        adherent1 napisał:

                        > Na zdrowy rozum karanie ubezwłasnowolnionych jest przestępstwem

                        Czyli na zdrowy rozum przestępcami są wszystkie parlamenty świata, skoro odpowiedzialności karnej w żaden sposób nie wiążą ze zdolnością do czynności prawnych?
                        Ten twój rozum jest bardzo ciężko chory.
                    • man_sapiens Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 14:43
                      > Jak dla mnie to jest to immunitet dla ubezwłasnowolnionych.
                      Nie mieszasz ubezwłasnowolnionych z niepoczytalnymi (jak prawie cały lud ferujący wyroki w necie)?
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 15:14
                        Nie, wiadomo że jeśli ubezwłasnowolniony to niepoczytalny. Mądry polski lud tak stwierdził.
                      • spokojny.zenek Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 21:31
                        man_sapiens napisał:

                        > > Jak dla mnie to jest to immunitet dla ubezwłasnowolnionych.
                        > Nie mieszasz ubezwłasnowolnionych z niepoczytalnymi

                        Obraza miesza? Czy mieszają te tępe nieuki, z których sobie obraza konsekwentnie kpi, przedrzeźniając ich pisaninę na forum?
                        • man_sapiens Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 22:35
                          Wiem że Obraza nie miesza - za to wstrząsa :)
                          Tylko ta ludowa mądrość, dla której areszt śledczy to kara, zawieszenie wyroku to uniewinnienie, ubezwłasnowolnienie to niepoczytalność itd.
                          • man_sapiens Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 12.11.14, 22:37
                            Aha, tak a propos batonika. Nie wiesz może jak się miewa opiekun prawny tego ubezwłasnowolnionego? Czy są jakieś konsekwencje jego braku działania w tej sprawie?
                            • spokojny.zenek Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 13.11.14, 08:09
                              man_sapiens napisał:

                              > Aha, tak a propos batonika. Nie wiesz może jak się miewa opiekun prawny tego ub
                              > ezwłasnowolnionego? Czy są jakieś konsekwencje jego braku działania w tej spraw
                              > ie?

                              Źli policjanci, że zaglądając złodziejowi głęboko w oczy nie domyślili się, że może on mieć ograniczoną poczytalność.
                              Zły sąd, że się tego domyślił, gdy orzekał wyrokiem nakazowym.
                              Zły system, że nie przewiduje sprawdzania poczytalności w każdej sprawie, nawet groszowej kradzieży sklepowej.
                              Wszyscy źli tyko nie ten, który przez kilka lat nie interesował się podopiecznym.
                          • spokojny.zenek Re: Tak przy okazji wiadomo co u batnoika? 13.11.14, 08:06
                            man_sapiens napisał:

                            > Wiem że Obraza nie miesza - za to wstrząsa :)

                            Sumieniami. Ale to na nic

                            > Tylko ta ludowa mądrość, dla której areszt śledczy to kara, zawieszenie wyroku
                            > to uniewinnienie, ubezwłasnowolnienie to niepoczytalność itd.

                            A immunitet polega na zwolnieniu od odpowiedzialności.
                            I długo by wymieniać.

                  • mariner4 Czy napewno? 12.11.14, 11:19
                    Na przykład.
                    Ważne głosowanie w sejmie. Szanse równe. Zamyka się paru posłów i wygrywa.
                    Albo zamyka się pod jakimś pretekstem sędziego dla decydenta niewygodnego. I tak dalej.
                    Moim zdaniem należy zrewidować immuinitet, ale nie likwidować.
                    M.
                    • adherent1 Re: Czy napewno? 12.11.14, 11:31
                      mariner4 napisał:
                      > Na przykład.
                      > Ważne głosowanie w sejmie. Szanse równe. Zamyka się paru posłów i wygrywa.

                      Takie numery to były możliwe przed rozbiorami. Dzisiaj to samobójstwo.
                      Zauważ że w Sejmie większość jeżeli chce pozbawić immunitetu to się
                      nie certoli. Sędzia, sędzina tylko przyklepuje sprawę. Patrz przykład
                      Łyżwińskiego. Słyszałem(?) czytałem(?) że sądzono go w budynku aresztu,
                      czy na wózku inwalidzkim z aplikowaniem środków pobudzających.
                      Zdaje się sprawa jest w Strasburgu. Złotówki przeciwko kasztanom
                      że prowadzący(a) sprawę sędzia awansowała.
                      • mariner4 Może niezbyt trafne przyjkłady, ale mnie 12.11.14, 11:38
                        się wydaje, ze praktyka pokazałaby wady całkowitej likwidacji immunitetu.
                        Tak jak pozornie słuszny postulat badania psychiatrycznego kandydatów na wysokie stanowiska. Bo juz oczyma wyobraźni widzę "załatwianie" przeciwników przy pomocy sprzedajnych psychiatrów.
                        M.
                        • man_sapiens Re: Może niezbyt trafne przyjkłady, ale mnie 12.11.14, 14:45
                          Dopóki rządzi przyzwoita władza żadne immunitety nie są potrzebne. Ale zawsze może się pojawić u władzy jakiś Orban czy inny Putin.
                          Powinno się znieść immunitet na wykroczenia, zostawić resztę.
                          • x2468 Re: Może niezbyt trafne przyjkłady, ale mnie 12.11.14, 22:52
                            Ziobro jest pod ręką.
                        • spokojny.zenek Re: Może niezbyt trafne przyjkłady, ale mnie 12.11.14, 21:33
                          mariner4 napisał:

                          > się wydaje, ze praktyka pokazałaby wady całkowitej likwidacji immunitetu.

                          Te "wady" są oczywiste i dziś dla każdego myślącego człowieka. Na przykład to, że ŻADEN proces nie mógłby się skończyć, gdyby tylko oskarżonemu na tym zależało.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Czy napewno? 12.11.14, 11:39
                        Co sędzia albo jego/jej żona mieliby przyklepywać odnośnie sejmu? I gdzie niby słyszałeś że proces Łyżwińskiego odbywał się w jakimś areszcie?
                        • adherent1 Re: Czy napewno? 12.11.14, 11:51
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:
                          > I gdzie niby słyszałeś że proces Łyżwińskiego odbywał się w jakimś areszcie?
                          Zdaje się czytałem okazjonalnie w "NIE" szczegółów nie pamiętam. To chyba nie
                          istotne dla naszej dyskusji na temat immunitetów, ogólniej zacofania polskich
                          rozwiązań prawnych.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Czy napewno? 12.11.14, 11:56
                            Które rozwiązania prawne są zacofane?
                      • sverir Re: Czy napewno? 12.11.14, 12:10
                        > Takie numery to były możliwe przed rozbiorami. Dzisiaj to samobójstwo.

                        Też nie obawiałbym się zamykania posłów w celu uzyskania korzystnego wyniku w głosowaniu. Bardziej natomiast prawdopodobne jest pozywanie posłów za wypowiedzi z mównicy sejmowej. Nie tylko za chamskie stwierdzenia czy obraźliwe sugestie, ale właściwie za wszystko. A posłowie to tylko część osób objętych takim immunitetem. Sędziowie mogliby być pozywani za niesłuszny wyrok skazujący nie tylko z faktu np. aresztowania, ale za naruszenie czci poprzez nazwanie osoby sprawcą przestępstwa. To niczemu i nikomu nie służy.
                        • adherent1 Re: Czy napewno? 12.11.14, 12:46
                          sverir napisał:
                          > Też nie obawiałbym się zamykania posłów w celu uzyskania korzystnego wyniku
                          > w głosowaniu. Bardziej natomiast prawdopodobne jest pozywanie posłów za
                          > wypowiedzi z mównicy sejmowej.

                          Oczywiście, nie ma rozwiązań doskonałych. Z życia wynika że obecne rozwiązania
                          są niedoskonałe. Może warto pomyśleć (jeżeli już to konieczne) o immunitecie
                          nie podmiotowym(?) a o przedmiotowym(?). Nie człowiekowi immunitet a
                          miejscu czy sprawie. Z drugiej strony ciekawy jestem jak tą sprawę rozwiązują
                          inni w innych państwach, innych kulturach prawnych(?).
                          • sverir Re: Czy napewno? 12.11.14, 13:03
                            > Z drugiej strony ciekawy jestem jak tą sprawę rozwiązują inni w innych państwach, innych
                            > kulturach prawnych(?).

                            Wydaje mi się, że jeżeli nie wszystkie, to większość współczesnych demokracji - o modelu zbliżonym do naszego - zna instytucję immunitetu dla parlamentarzystów w zakresie wykonywanych przez nich obowiązków. Tutaj nasze rozwiązania chyba nie odbiegają od standardu.

                            Jeżeli chodzi o granice immunitetu, to nie mam pojęcia. Wiem jednak, że np. w USA funkcjonariusze federalni są chronieni immunitetem nawet wtedy, gdy bezprawnie naruszą "konstytucyjne prawa jednostki".
                          • spokojny.zenek Re: Czy napewno? 12.11.14, 21:35
                            NA dobry początek, jeśli chcesz zabierać głos na jakiś temat, ustal sobie uprzednio, co to takiego. Bo na razie widać, że w ogóle nie wiesz, co to takiego ten immunitet.
                      • spokojny.zenek Re: Czy napewno? 13.11.14, 09:20
                        adherent1 napisał:

                        > Słyszałem(?) czytałem(?) że sądzono go w budynku aresztu,

                        Dla adherenta po prostu nie istnieje coś takiego, jak granica łajdactwa

                        Całkiem niedawno na poparcie pewnego kłamstwa podał link do materiału jednoznacznie, czarno na białym pokazującego, ze kłamał. A potem jeszcze kpił z tych, którzy go spytali o to, co chciał w ten sposób osiągnąć.

    • haen2010 Re: Polskie sądy reprezentują 12.11.14, 09:00
      Od lat tak samo pieprzymy. Co najmniej ostatnie siedem.
      • x2468 Re: Polskie sądy reprezentują 12.11.14, 09:09
        Wcześniej było inaczej?
        • haen2010 Re: Polskie sądy reprezentują 12.11.14, 09:16
          Miało być inaczej. Platfusiarnia sqrwiła się nieprzytomnie.
          • dystans4 Re: Polskie sądy reprezentują 12.11.14, 11:36
            Ile lat popierałeś? W 2008/9 kiedy pisałem o niedostatkach (zaniechaniach) rządu i ich konsekwencjach, pytałeś - krzyczałeś!, za kim agitację prowadzę.
            PO rządzi i rządzić będzie, jak długo nie powstanie rozsądna alternatywa, oczywiście nie TR, czy coś podobnego. Wolne miejsce jest.
          • x2468 Re: Polskie sądy reprezentują 12.11.14, 23:00
            Za wszystko czego nie załatwiono w ciągu 60 lat odpowiada platfusiarnia? Nie przyszło ci Hienek do łepetyny uciskanej beretem ze platfusiarnia to nie dyktatura a przede wszystkim ani Tusk ani Kopacz nie są dyktatorami którzy wszystko mogą? Pewnie tego nie wiesz a przynajmniej to wynika z tego co piszesz, prawo stanowi Sejm RP a Sejm to nie tylko PO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka