axyzaa
18.03.15, 10:53
To jest parafraza słów Pieronka o korzystaniu z in-vitro, ale w sumie przecież te dwie sprawy niewiele się różnią. Przecież gdyby bóg chciał, żeby dziecko przeżyło to wystarczyłaby modlitwa.
W ogóle ten wywiad to jakieś kuriozum, nawet jak na księdza Pieronek bredzi jak Piekarski na mękach.
Gdy czyta się wypowiedzi osób, które nie mogą mieć dzieci i chciałyby skorzystać z metody in vitro, twierdzą że odbiera im się prawo do posiadania potomstwa.
A przepraszam bardzo, skąd oni mają to prawo, kto im to prawo dał?
Twierdzą, że tak jak każdy człowiek mają prawo, aby starać się o potomstwo przy wykorzystaniu dostępnych metody.
Ma możliwość, jeżeli ma warunki. A tu warunków nie ma.
Ale stwarza je medycyna. Pozwala nam na pewne rzeczy, mimo że natura nam je w pewnym sensie utrudniła. Niewidomym przywraca się dziś wzrok.
Proszę pana, medycyna pozwala zrobić wiele rzeczy, ale z tego nie wynika, że wszystko, co robi, jest moralne. Medycyna zabija ludzi w eutanazji, to jest moralne? Dla jednych tak, dla mnie nie.