Dodaj do ulubionych

Antypartyjność = normalność

15.04.15, 15:57
Artykuł 4 Konstytucji RP mówi: Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu

Istotna uwaga, antypartyjność to nie antysystemowość. obecne partie polityczne zbyt sobie schlebiają nazywając chlew w którym funkcjonują systemem.

Wracając do tematu, no to sobie porządziliśmy. Tyle teorii bo jak wiadomo żyjemy w państwie teoretycznym gdzie w praktyce rządzą mafie czyt. partie polityczne, wyrosłe na środowiska styropianowych lub postkomunistycznych, wyrośnięte w sowieckiej kolonii i o prawdziwej demokracji wiedzące tyle co świnie o fizyce kwantowej.

Więcej na ten temat
gmina.demokracjabezposrednia.pl/node/1503

Proces ewolucji człowieka
s5.ifotos.pl/img/proces-ew_weahqen.png
Obserwuj wątek
    • pat158 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 16:26
      Ano porządziliśmy sobie. Ale szans na porządzenie też nie było - jakby nie było wszyscy obywatele w liczbie 30 milionów się nie zejdą, żeby uchwalić ustawę o parkach narodowych albo o śmietnikach :). A jak się wybiera przedstawicieli, to jakby się ich nie wybierało, tak zawsze będzie się mówić o ich niekompetencji itd. itp. ;)
      • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 19:23
        o parkach narodowych i innych duperelach niech sobie decydują. sam widzisz że sprawy mniej istotne i złożone można im zostawić. Szwajcaria ma już to przećwiczone.
      • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 19:25
        Nowoczesne państwo w dobie internetu powinno funkcjonować jak szanująca się firma gdzie najważniejsze decyzje podejmują wszyscy akcjonariusze, czyli wszyscy obywatele którzy są właścicielami tego państwa a nie 460 przypadkowych baranów
        • m.c.hrabia Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 19:53
          Bełkot.
          • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 19:58
            to twoje imię i twoi bożkowie politycy. dorośnież to pogadamy
            • w_v_w Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 23:03
              ...mlodosc ma juz za soba, to stetryczaly pierdziel :D
        • pat158 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 19:57
          "W dobie internetu". Wiele razy stykałem się z tym postulatem. Niestety, moim zdaniem jest niemożliwy do zrealizowania. Póki co nie byłaby to demokracja dla wszystkich - dostęp do Internetu ma jakieś 70% gospodarstw domowych, a w niektórych domach mieszka więcej dorosłych domowników - jeśli dysponują jednym urządzeniem, nie będą mogli wszyscy z niego korzystać.
          Idźmy dalej. Nie wszyscy są prawnikami, historykami albo politologami. Większość ludzi po prostu uzna, że bawienie się w politykę jest dla nich za trudne albo że nie mają na to czasu. Jednych odetną przypadki losowe (awarie prądu, internetu itd. itp.) i będą się wkurzać, że zostali odsunięciu od podejmowania ważnych decyzji. Nie uda się choćby nie wiem co zaprojektować tak obrad, aby przebiegały w czasie pasującym każdemu.
          Poza tym, przekazanie najważniejszych decyzji w ręce wszystkich dorosłych obywateli wcale nie sprawi, że partie znikną z powierzchni polskiej ziemi. Będą funkcjonować dalej (chociażby w parlamencie, podejmującym te mniej ważne decyzje) i będą starać się przekonać ludzi do swojego stanowiska w każdej sprawie. W rezultacie będzie trwać nieustanna kampania wyborcza.
          Poza tym, obywatele zawsze zrobią tak, jak im będzie pasowało. Nie będą się kierować interesem państwa, a swoim. Jeśli wypłynie wniosek "znieśmy podatki", ludzie to przyjmą. Jeśli ktoś zaproponuje "emerytury od 35. roku życia", ludzie to przyjmą. Rezultat - wszystko się rozpieprzy po dwóch tygodniach.
          Wybacz tak surową ocenę. ;)
          • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:03
            Uwierz że to żaden argument. Nie muszą być wszyscy prawnikami prawnikami, posłowie też nimi nie są. Nikt nie mówi o całkowitej likwidacji sejmu i rządu tylko ograniczenia ich roli do niezbędnego minimum. Ustawowy dostęp wszystkim obywatelom do internetu to kwestia ustawy i czasu kilku lat.

            Jedynymi którzy straciliby na tej zmianie będą sami politycy którzy utracą część przywilejów.
            • m.c.hrabia Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:07
              Nal twierdzę ze to bełkot nawiedzonego.
              • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:11
                skąd się urwałeś?
                • m.c.hrabia Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:14
                  Z życia dziecino, z życia.
                  • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 21:48
                    znaczy się z doopy...
                    • m.c.hrabia Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 22:11
                      Nie tylko swirnięty ale na dokładkę żałosny.
            • pat158 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:16
              Trochę się rozpędziłeś. Nic o likwidacji sejmu nie mówiłem - "Będą funkcjonować dalej (chociażby w parlamencie, podejmującym te mniej ważne decyzje)". Fakt, że Internet może być niebawem dostępny dla każdego, ale to nie zmienia żadnego z moich pozostałych argumentów. Może ci je wypunktuję:
              * zdarzenia losowe - awarie prądu itp. itd.
              * niemożność dopasowania terminu obrad do wszystkich obywateli
              * brak zainteresowania i potrzebnej wiedzy większości obywateli
              * partie prowadzące nieustanną kampanię wyborczą
              * "samowolka" obywateli zmierzająca do załamania
              • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 21:47
                bzdury piszesz takie że nawet nie chce mi się do nich ustosunkowywać na poziomie średniowiecznych dyrdymałów że ludzi nie można kształcić bo są za głupi a tymczasem społeczeństwa nie tylko się wykształciły ale posiadły prawa wyborcze o reszcie bełkotu na temat hakiejś samowolki i losowości nawet nie wspomnę
                • snajper55 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 00:00
                  kwant1000 napisał:

                  > bzdury piszesz takie że nawet nie chce mi się do nich ustosunkowywać na poziomi
                  > e średniowiecznych dyrdymałów że ludzi nie można kształcić bo są za głupi a ty
                  > mczasem społeczeństwa nie tylko się wykształciły ale posiadły prawa wyborcze o
                  > reszcie bełkotu na temat hakiejś samowolki i losowości nawet nie wspomnę

                  Jak się nasze społeczeństwo wykształciło widzieliśmy w ostatnich wyborach, gdy światli obywatele nie potrafili poprawnie postawić krzyżyka na kartce papieru.

                  S.
                • pat158 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 06:12
                  Wiesz, określenie "bzdury piszesz i nie chce mi się o nich nawet gadać" to pierwszy sygnał o wyczerpaniu argumentów" ;). A poza tym gdzie ty tu masz średniowiecze? Nie mówię, że co drugi Polak nie wie co to jest Wisła, albo uważa, że 2 i 2 to 8. Chodzi mi o to, że nie każdy zna się na polityce, na prawie. Nie wszyscy będą natomiast wiedzieć o co chodzi w ustawie " Ustawa z dnia 5 marca 2015 r. o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw", a jej treść dla przeciętnego lekarza albo sprzedawcy z mięsnego będzie czymś w rodzaju czarnej magii - tak jak przeciętny humanista zgubi się przy drugim zdaniu wykładu o kościach nadgarstka.
                  I co, myślisz że samowolki nie będzie? Od razu widać, że jesteś idealistą ;). Przecież jak ktoś "bardzo mądry" wrzuci ustawę o zniesienie podatku, przeciętny obywatel, szary Kowalski, który nie wie nic o budżecie państwa, stwierdzi "TAK".
        • man_sapiens Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 23:57
          > Nowoczesne państwo w dobie internetu powinno funkcjonować jak szanująca się
          > firma gdzie najważniejsze decyzje podejmują wszyscy akcjonariusze,

          W szanującej się firmie akcjonariusze podejmują tylko jedną ale za to bardzo ważną decyzję - powołują zarząd, któremu powierzają kierowanie firmą. I potem zarząd podejmuje decyzje regulujące działanie firmy. Innych decyzji poza powoływaniem zarządu i zatwierdzaniem jego działań zgromadzenie akcjonariuszy nie podejmuje, bo to sparaliżowałoby działanie firmy.
          Odpowiednikiem zgromadzenia akcjonariuszy w demokratycznym państwie są wybory, zarząd to rząd, parlament to z grubsza rada nadzorcza.
        • snajper55 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 00:05
          kwant1000 napisał:

          > Nowoczesne państwo w dobie internetu powinno funkcjonować jak szanująca się fir
          > ma gdzie najważniejsze decyzje podejmują wszyscy akcjonariusze, czyli wszyscy o
          > bywatele którzy są właścicielami tego państwa a nie 460 przypadkowych baranów

          Akcjonariusze nie podejmują żadnych najważniejszych decyzji. Poczytaj sobie o kompetencjach walnego (i jak często jest zwoływane), to nie będziesz takich głupot pisał.

          S.
    • volupte Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:30
      Lansujesz utopijność:-)
      • m.c.hrabia Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 20:35
        Internetowy demolud
    • 13kisiel Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 21:45
      malutka partyjka PO a jeszcze mniejsza PSL rządzi....od gmin do Bałtyku ....patologia demokracji
      • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 21:54
        ludzie w końcu zmądrzeją i zrozumieją to co oczywiste tzn to że państwo to 40 mln ludzi a nie kilkudziesięciotysięczne struktury jakiś takich czy innych geszefcuarzy i obszczymurków z dostępem do mediów które na szczęście zaczynają się rozpraszać
        • man_sapiens Re: Antypartyjność = normalność 15.04.15, 23:59
          I co dalej? 40 milionów będzie np. układało budżet państwa?
          • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 09:05
            Dowiedz się jak funkcjonuje np Szwajcaria i co mówi art4 Konstytucji RP nb uchwalony przez samych polityków bez których nie wyobrażasz sobie życia na ziemi nim ponownie zadasz pytanie na poziomie 5 letniego dziecka
            • pat158 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 17:17
              No dobrze. Po pierwsze - 5 letnie dziecko nie wie co to jest budżet państwa i zazwyczaj nie doliczy do 40 milionów. Po drugie, zaczynasz się mieszać - wcześniej mówiłeś, że parlament będzie funkcjonować, a teraz sugerujesz, że w twoim porządku polityków nie będzie.
              Po trzecie, ty masz chyba jakąś obsesję na punkcie Szwajcarii! "Bo to tam funkcjonuje". Co tam funkcjonuje?! Ludzie na okrągło siedzą przed komputerem i zastanawiają się co by tu zmienić? Oni tam mają REFERENDA. Co roku mniej więcej 12 pytań. I nie głosują nad swoimi projektami - mogą hamować projekty posłów. I nie muszą się zastanawiać nad całą ustawą - dostają tylko pytanie, jedno krótkie pytanie, odnoszące się do znacznie dłuższej i bardziej skomplikowanej ustawy.
              Po czwarte, ty masz chyba obsesję na punkcie 4. artykułu Konstytucji. W twoich wypowiedziach widać, że uważasz artykuł 4 za całą konstytucję, a można powiedzieć, że tylko jego połowę. "Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu." - i koniec, klapki na oczy, idziemy w świat. Tymczasem nie trzeba iść dużo dalej, nawet nie trzeb wychodzić z artykułu 4, by przeczytać "Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio." Bezpośrednio - za pomocą referendum - które (niespodzianka) też u nas jest! Natomiast pozostałe 242 artykuły konstytucji podkreślają, że najważniejsze są organy przedstawicielskie. A więc na Konstytucję nie masz się co powoływać...
      • pat158 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 16:37
        PSL malutką partią? 125 000 członków to chyba całkiem sporo :). Poza tym, partie masowe, w których liczy się liczba członków, to już na szczęście PRL-owska przeszłość...
        • kwant1000 Re: Antypartyjność = normalność 16.04.15, 16:58
          te 100 tys do 38 mln ma się jak goowno do słonia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka